Nie, nie jest z hodowli;) Teraźniejsze zdjęcia jeszcze dzisiaj wstawię, gdzieś koło wieczorka, bo za chwilę mam lekarza:roll: Kostkę skręciłam, schodząc po schodach:lol: No i dzisiaj kontrola, mam nadzieję, że mi już te usztywnienie ściągną(hmm po 4 dniach?), bo dłużej już bez spacerków z Daisuchą nie wytrzymam, a no i wycieczkę 3dniową mam za tydzień w środę.. No to wyczekujcie zdjęć:p