-
Posts
1447 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by madziorna
-
Minia znalazła swój nowy domek w Łodzi :-)
madziorna replied to madziorna's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img256.imageshack.us/img256/6453/pb160438ci0.jpg[/IMG] [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/881/pb160439ru2.jpg[/IMG] [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/7130/pb160440pu1.jpg[/IMG] -
Minia znalazła swój nowy domek w Łodzi :-)
madziorna replied to madziorna's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img127.imageshack.us/img127/5664/pb160435zo3.jpg[/IMG] [IMG]http://img127.imageshack.us/img127/7873/pb160436ti9.jpg[/IMG] [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/5738/pb160437ib1.jpg[/IMG] -
Minia znalazła swój nowy domek w Łodzi :-)
madziorna replied to madziorna's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img150.imageshack.us/img150/1994/pb160432gi9.jpg[/IMG] [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/384/pb160433gx0.jpg[/IMG] [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/1752/pb160434te1.jpg[/IMG] -
[B][I][COLOR="RoyalBlue"]Za pomocą tego ogłoszenia poszukuję domu dla ślicznej, rocznej suczki. Moi rodzice nazwali ją Gacuchna, ze względu na sterczące uszolki :-) Sunia została później przemianowana na [COLOR="Red"][U]Minię[/U][/COLOR]. To "robota" mojej bratanicy :-) Sunia została znaleziona przeze mnie w piątek 16 listopada 2007 r. ok. godz. 16:30 w Zgierzu w okolicach POLO Marketu na ul. Parzęczewskiej. Mimo tego, że była zmarznięta i wystraszona, bez wahania zareagowała na gwizdanie, cmokanie i wołanie jej. Co miałam zrobić? Zaprowadziłam ją do moich rodziców do mieszkania. Sunia pięknie szła przy nodze, jakby robiła to od zawsze. Weszła po schodach na III piętro, jakby szła do siebie ;-) Od razu podbiegła do mojego taty, położyła się na dywanie i prosiła łapkami o pieszczoty. I wtedy to zauważyłam... Sunia była w zaawansowanej ciąży :-( Prawdopodobnie ktoś wyrzucił ją z tego powodu z domu. Decyzję o sterylizacji aborcyjnej podjęłam natychmiastowo. Wystarczy, że sunia znalazła się na ulicy, jej dzieci nie będą musiały tego przeżywać. Wiem, że część osób na pewno zlinczowałaby mnie za zabójstwo szczeniaków przed ich urodzeniem, ale wybrałam po prostu mniejsze zło. Gacuchna już po sterylizacji przebywa w domu tymczasowym u moich rodziców. Ma tam dobrą opiekę i dochodzi do siebie. Niestety, lecz nie może tam zostać na stałe. Moi rodzice mają zbyt wiele obowiązków i często nie ma ich w domu. Są osobami rozsądnymi i wiedzą, że nie mogą pozwolić sobie na psa. Gacuchna jest bardzo przyjaźnie nastawioną psinką, zarówno do ludzi, jaki i do innych psów. Uwielbia się przytulać i być głaskana. Śpi oczywiście w łóżku ;-) Widać, że bardzo potrzebuje miłości i czułości. Ktoś wyrzucił ją z domu ze szczeniakami w brzuszku, a mimo to kocha człowieka i pragnie jego bliskości. Czy ktoś z Was pokocha tę niewielką, młodą sunię?... Wierzę, że tak... -- W sprawie suczki proszę o bezpośredni kontakt ze mną: Magdalena Alicja Urbaniak [email]urbaniak.magdalena@wp.pl[/email] GG: 2210694 Skype: madziorna1980 Tlen: madziorna tel. kom. 0 602 33 92 91[/COLOR][/I][/B]
-
[B][I][COLOR="RoyalBlue"]Do góry szczeniorki prześliczne! :loveu:[/COLOR][/I][/B]
-
[B][I][COLOR="RoyalBlue"]A ja napiszę tylko tyle, że sunie ON-eczki nadal szukają domku...[/COLOR][/I][/B]
-
Moje złote szczęście - cocker spanielka Ginger + przyjaciele
madziorna replied to Asia & Ginger's topic in Galeria
[B][I][COLOR="RoyalBlue"][URL="http://i7.tinypic.com/6q2wg8j.jpg"]http://i7.tinypic.com/6q2wg8j.jpg[/URL] Jaka słodka labikowata czekoladka! :loveu:[/COLOR][/I][/B] -
[B][I][COLOR="RoyalBlue"][URL="http://i145.photobucket.com/albums/r219/imbir12/PIC_0087-3.jpg"]http://i145.photobucket.com/albums/r219/imbir12/PIC_0087-3.jpg[/URL] Boszszszszszsz... Jaki on jest słodziutki... :loveu:[/COLOR][/I][/B]
-
[URL="http://img256.imageshack.us/img256/4576/cimg0255lw0.jpg"]http://img256.imageshack.us/img256/4576/cimg0255lw0.jpg[/URL] [B][I][COLOR="RoyalBlue"]Zdjęcie jak pocztówka :loveu: Pięęęęęękne...[/COLOR][/I][/B]
-
Beaglowaty Gucio - nieudana adopcja! SZUKA DOMU! ZA TM
madziorna replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A może jednak uchylisz rąbka tajemnicy?... :cool3: -
[B][I][COLOR="RoyalBlue"][URL="http://i145.photobucket.com/albums/r219/imbir12/pZdjcie0009.jpg?t=1194778180"]http://i145.photobucket.com/albums/r219/imbir12/pZdjcie0009.jpg?t=1194778180[/URL] Jaki słodki pysio :loveu: Tylko co całowania :kiss_2::kiss_2::kiss_2:[/COLOR][/I][/B]
-
Misti już w nowym domku u fantastycznych ludzi.
madziorna replied to Szyszka's topic in Już w nowym domu
[B][I][COLOR="RoyalBlue"][URL="http://img221.imageshack.us/img221/2461/podhalankaadopcja2qy7.jpg"]http://img221.imageshack.us/img221/2461/podhalankaadopcja2qy7.jpg[/URL] Aż się łezka w oku kręci... Oczywiście ze szczęścia.[/COLOR][/I][/B] -
[quote name='Imbirka']no fakt... pilnuj, bo ja już dosyć dzisiaj narozrabiałam.... wynik dzisiejszego dnia: lampa stojąca złamana:cool3: od mniejszej lampy (którą chciałam przestawić) stłuczony klosz... teraz mam z dwóch lamp jedną:cool3: i przemeblowanie w mieszkaniu:cool3:... dodam, że trzeźwa byłam... pewnie gdybym wypiła to tyle szkód sobie bym nie zrobiła:cool3::evil_lol:[/QUOTE] [B][I][COLOR="RoyalBlue"]Z tego, co pamiętam, to Basia ma w domu fajną "lampę"... :eviltong: :roflt:[/COLOR][/I][/B]
-
Beaglowaty Gucio - nieudana adopcja! SZUKA DOMU! ZA TM
madziorna replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='emir']No!! Bo miałam czelność zapytać o psa co do dobrostanu którego są watpliwości. Wrażenie moje z rozmowy z ową panią ( nie była uprzejma się przedstawić - choc ja to zrobiłam ) może i kocha psy, może i chce coś pozytywnego robić ale.. brak jej wiedzy, brak chęci do rzetelnego zajęcia się losem psów, które trafiają w jej ręce - nie chcę wysnuwać dalszych wnuiosków, bo nie sa one pozytywne.Pozwolę sobie tylko na jedną uwagę :TO W NASZYCH RĘKACH ( LUDZI, KTÓRZY SIE NIMI ZAJMUJĄ ) LEŻY ICH LOS I O TYM DO CHOLERY TRZEBA PAMIETAĆ!!Ratowanie psów dla podreperowania własnego ego to droga do krzywdy i cierpienia zwierząt !! Pies się nie poskarży , a czlowiek jesli ma sumienie ( jakiekolwiek) musi mysleć o dniu dzisejszym tego zwierzęcia i o jego przyszlości!! Bo jesli się nim zajął to jest za niego odpowiedzialny - czy ma na to ochotę czy nie. Oczywiście,że pojadę zobaczyć schronisko fundacji MEDOR ( oczywiście incognito) lub może a kamerą TV - jesli tam jest tak świetnie to niech ludzie zobaczą dobry przykład. EMIR p.s. Jeśli przy kontroli będą symptomy ewidentnego dręczenia psa można odebrać go w trybie atr. 7 ust. o ochronie ziwierząt z asystą policji i wtedy fundacja Medor nic do tego nie ma. Schronisko utrzymuje się bez dotacji władz miasta, więc wiadomo, że nie ma tam warunków luksusowych. Wiem jednak, że psom jest tam dobrze. Nie boją się wracać ze spacerów. Jadąc tam nie mam obaw przed tym, że będą lały mi się z oczu łzy, gdyż pieski są tam naprawdę dobrze traktowane, mają kilka razy dziennie sprzątane boksy, są wyprowadzane na spacerki. Nie piszę tego, by wpłynąć jakkolwiek na Twoją opinię... Zresztą... teraz najważniejsze jest TYLKO I WYŁĄCZNIE DOBRO GUCIA! I na tym się skupmy. -
Misti już w nowym domku u fantastycznych ludzi.
madziorna replied to Szyszka's topic in Już w nowym domu
[B][I][COLOR="RoyalBlue"]Strasznie się cieszymy! :bigcool::Cool!::bigcool::Cool!::bigcool::Cool!:[/COLOR][/I][/B] -
Beaglowaty Gucio - nieudana adopcja! SZUKA DOMU! ZA TM
madziorna replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='emir']Własnie skończyłam rozmowę dot. psa z panią ( prezes?!)z fundacji Medor ; pani twierdzi w malo elegancki sposób, że : 1) pies ma dobrze 2) dom był sprawdzony - ona osobiście nie sprawdza, bo od tego ma ludzi 3) pies został oddany z nuzycą, bo jej schronisko nie ma mozliwości leczenia (!!??) 4) na wątku jest pisana nieprawda przez jakieś zwariowane osoby 5)ja ( czyli Fundacja EMI) widocznie nie mam co robic skoro zajmuje się jakims tam psem i powinnam raczej zajmowac się bezdomnymi psami (!!???) a nie dzwonić do niej. Pani ma świetne samopoczucie i wg niej sprawa psa żle i w sposób malo dopowiedzalny, oddanego do adopcji nie istnieje! Może warto bliżej przyjrzeć się tak świetnej działalności fundacji MEDOR? czy ktos ma inne jeszcze wiadomości o działalności tej fundacji i o jej zgodności z ustawą o ochronie zwierzą? SĄDZĄC PO INFO ZAMIESZCZONYCH NA TYM WĄTKU - DOM JEST NIeODPOWIEDZIALNY I NIEPRZYGOTOWANY DO POSIADANIA PSA PO PRZEJŚCIACH I W DODATKU CHOREGO. PSA TRZEBA JAK NAJSZYBCIEj STAMTĄD ZABRAĆ ! EMIR "kurcze dzwoniła pani z jakiejs fundacji zaczeła grozic ze skontroluje fundacje chodziło jej o gucia ze napewno jest zamykany kurcze nie wiem jakas dziwna baba" Czyżby to Ty, Emir?... ;-) Jesteś "dziwna baba"? :razz: -
[B][I][COLOR="RoyalBlue"]Jakoś tutaj cicho?... :helo:[/COLOR][/I][/B]
-
[B][I][COLOR="RoyalBlue"][URL="http://i145.photobucket.com/albums/r219/imbir12/PIC_0022-2.jpg"]http://i145.photobucket.com/albums/r219/imbir12/PIC_0022-2.jpg[/URL] Jaka przesłodka mordusia :loveu:[/COLOR][/I][/B]
-
[B][I][COLOR="RoyalBlue"]Obejrzałam wszystkie zdjęcia w galerii... Piękne zwierzaczki... :loveu: Ja sama też mam królisia. Zapraszamy z Franią do naszej galerii.[/COLOR][/I][/B]
-
Misti już w nowym domku u fantastycznych ludzi.
madziorna replied to Szyszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szyszka']Misti najdroższa odliczamy. Jak wszystko pójdzie gladko, to w niedziele po obiedzie poznasz swoich nowych przyjaciół. Cioteczki trzymajcie kciuki za szczęśliwą podróż Państwa.:loveu:[/QUOTE] [B][I][COLOR="RoyalBlue"]Trzymamy, trzymamy![/COLOR][/I][/B]