Jump to content
Dogomania

alcha

Members
  • Posts

    361
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by alcha

  1. Tobiś głupi nie jest i czekał cierpliwie, aż go Irysek wybierze. Na resztę uroki rzucał, aby go ktoś prędzej ze schronu nie zabrał.:diabloti:
  2. Irysku, a jak ze wzrokiem Tobisia? Widzi trochę, jak on sobie daje radę? Sądząc po zaliczanych kanapach to chyba całkiem nieźle ? :razz:
  3. Basiu, jeśli przed zatrzymaniem Kudłatej powstrzymuje Cię tylko to, że nie będzie miał kto z nią wychodzić, rozważ sobie taką możliwość. Ja, gdy wyjeżdżam, nawet na dłużej zostawiam moją Sagę u Mamy, która też nie daje rady psa wyprowadzać. Płacę wówczas dwóm dziewczynką z bloku, w którym Mama mieszka i one wyprowadzają psa 3 razy dziennie. Pieniądze nie są duże, dziewczynki przeszczęśliwe, że trochę zarobią. Zawsze mają cel na który pieniądze są już przeznaczone. Robię tak już od 3 lat. Świetnie zdaje to egzamin. Parę dni temu jedna z nich dzwoniła nawet, czy nie wyjeżdżam, bo ona zbiera kasę na królika :evil_lol:. Dziewczynki maja około 13 - 14 lat. Za tydzień płacę im tylko 30 złotych.
  4. Ło rety, ale pańska dopka Ci się Irysku trafiła :evil_lol: prawie, że książniczek na ziarnku grochu :evil_lol:
  5. Irysku, bardzo cieszę się, że Tobi będzie już jutro u Ciebie bezpieczny i szczęśliwy. Właśnie na innym wątku, założonym dla niedowidzącego pieska Binkiego jest informacja, że piesek został zagryziony w schronisku :-( Bardzo przeżywam tę śmierć, tym bardziej jestem Ci wdzięczna , że zabierasz Tobisia do siebie, chociaż wiem, że w schronie miał dobrą opiekę. Pieniądze za pierwszy miesiąc wyślę w poniedziałek - 240 złotych.
  6. Czy śliczności uczy się już niemieckiego :lol:
  7. Cieszę się Irysek. Mam nadzieje, że obie strony będą zadowolone ze zmiany ;) Z wetem poczekałabym trochę. Przecież nie tak dawno pies był w Lublinie. Podróż będzie dla niego dużym przeżyciem, niech odpocznie trochę, oswoi się, pozna Was.
  8. ja też jestem przy Kudłatej. Zastanawiam się jednak dlaczego Ty tego psa po prostu nie możesz zabrać bez ściemniania Ciotce. Przecież poniekąd to Twój pies. Może powiedz jej, że czujesz się z tym psem związana, bo to byl pies ojca i że chcesz Kudłatą zabrać. Poza tym, czy Kudłata jest w tej stodole zamknięta, czy też ma wyjście na podwórko, bo to mnie niepokoi najbardziej.
  9. Super Irysek. Z mojej strony podtrzymuję swoją deklarację pieniężną na Tobisia. To jest cudowna wiadomość. Kamień z serca :multi::loveu: Jesteś cudnie wielka :lol:
  10. o mój Boże, biedne maleństwo. Murka, jak myślisz kiedy będziesz miała dla niego miejsce u siebie?
  11. Ale miło się na ten wątek wchodzi, oby na każdy inny na Dogomanii równie mile zaglądało ;)
  12. Ależ biedactwo, on i jego właściciel. Myślę, że mogą tęsknić za sobą. Wygląda na starowinkę :shake:
  13. Pani Agnieszka Draabe z fundacji niemieckiej przekazała mi trochę pieniędzy. Myślę, że nie będzie miała nic na przeciwko, jesli część z nich przekaże dla Tobiego na miejsce u Murki. Myśle o 3 miesiącach. Pieniądze, które już są uzbierane będą mogły iść na kolejne miesiące. Tak więc jak bedzie wolne miejsce dla Tobisia dajcie znać, gdzie mam przelać kasę za pierwszy miesiąc.
  14. rozumiem, że koszt pobytu u Murki za miesiąc byłby 240 złotych, czy tak?
  15. [quote name='Poker']warczy nawet na męża,nie mówiąc o kocie i Dolarze. Muszę ją trochę do pionu ustawiać. Ale i tak UWIELBIAM JĄ :loveu::loveu:[/quote] tiaaa, skąd ja to znam :shake: niektórzy rodzą się z głębokim przekonaniem, że to oni są przodownikami stada i wielkość ciała nie ma tu nic do reczy :cool3:
  16. [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/413/izrael2008182lq5.jpg[/IMG] Poker tym razem cudo masz niebywałe :evil_lol: Aż Ci zazdroszczę :shake:
  17. Może bać się trochę ulicy jak nie wychodziła na zewnątrz i pewnie nie przyzwyczajona, że musi chodzić o własnych nóżkach :razz:,
  18. Ale Ziutusiu:loveu: szczęściarz z Ciebie :loveu:
  19. Będzie dobrze :lol::loveu:
  20. Poker, przecież to po oczach widać, że potwór :diabloti: Miałam kiedyś taką, przesłodki, biały pudelek miniaturka. Moja Saga (40 kg) bała się wejść do pokoju, w którym słodycz spała :cool3: A jak chciałam przenieść ją z fotela do łóżka to kły w użyciu były i slodycz zamieniała się w tygrysa :shake:
  21. Chyba już przymierzam się do takiego, kolejnego potworka :-) ale ciągle jestem w rozjazdach, no i nie wiem jak moja Saga przeżyłaby taką zdradę z mojej strony :cool3:
  22. :crazyeye:Poker, a skąd Ty takie cudo masz?
×
×
  • Create New...