Jump to content
Dogomania

saya

Members
  • Posts

    159
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by saya

  1. łacina? brr. ja uczę się francuskiego i angielskiego, za niedługo dojdzie mi hiszpański, ale chyba przestanę narzekać :lol: do czego ci ta łacina? :> nowe fotki! (w końcu nawet ja coś wstawiłam :razz:)
  2. [URL]http://i21.tinypic.com/518o0g.jpg[/URL] moja też tak padła po 3godzinnym spacerku :lol: świetne zdjęcie, czekam na nowe :)
  3. saya

    bzik

    a gdzie fotki? :> napaliłam się, proszę bardzo, a nowych nie ma.. żądam więcej :razz:
  4. ojeeeeju. a mi się tak strasznie podobają czekoladowe cziłki.. tak konkretnie to podpalane, z brązowymi nosiami :loveu: śliczne maleństwo :loveu:
  5. fajne widoki, szczególnie 3 zdjęcie - b. mi sie podoba :)
  6. o rany, ja tutaj tak dawno nie zaglądałam.. ale wyrosła! :loveu: piękny ma kolor i niezmiernie interesujący ogon :cool3:
  7. dzięki :) [QUOTE] Efli ma super kolorek :loveu: Będziesz ją wystawiać?[/QUOTE] nie, nie będę ;) chciałam, ale moja mama nie chce, poza tym ma już 4,5 miesiąca. ciężko byłoby ją przyzwyczajać do ringówki (chodzi na flexi), a uczenie pozycji wystawowej trwałoby miesiącami. gdybym wzięła się za to wcześniej - może. ale moja mama ma niestety głos decydujący. pod wieczór nowe fotki ze spacerku, jedno już w bannerku i avatarze, a teraz nareszcie idę komentować wasze galerie :lol:
  8. moją ciągnie do wszystkiego, jak tylko poczuje zapach to skacze i kręci się pod nogami.. dzisiaj rano dałam jej kawałek bułki mlecznej, którą zjadła w 10 sek. w każdym razie - co jem ja/moja mama, musi dostać ona (oczywiście nie wszystko jej dajemy, na 9/10 może tylko popatrzeć, bo staramy się eliminować żebranie:lol:). najbardziej lubi wskakiwać do torby z zakupami, rozwalić jakąś siatkę, chwycić np. paczkę ryżu i (z niemałym trudem) zaciągnąć ją na dywan, po czym dokonać ogólnej destrukcji owego produktu :evil_lol: jeśli chodzi o psie przysmaki jest trochę bardziej wybredna, kabanosy tylko vitakraftu, ciasteczka tylko takie (tak konkretnie to jakieśtam z kakadu 'treserki' czy coś), patyki do czyszczenia zębów tylko pedigree.. no ale za niedługo wielkie zakupy w karusku, więc może poszerzy się trochę zakres rzeczy, które weźmie chociaż do pyszczka ;)
  9. odświeżę ;) moja chi je royal canin starter, z wymieszanym mięsem - surowym, gotowanym, animondą dla juniorów albo z gotowanym ryżem i marchewką, bo inaczej nie tknie (i tak często wypluwa granulki, ale próbuję dawać jej z ręki i jakoś zjada :)). czy kiedy będą wypadać jej zęby, podawać jej DOLFOSalbo salvikal, w jakich dawkach? chciałabym też dawać jej jedną tabletkę biotyny na tydzień (dwa dni po pół) - mogę? ;)
  10. nowe fotki, święto po prostu^^ brak fotek wcześniej był spowodowany przeróżnymi wypadkami losowymi, niezależnymi mniej więcej ode mnie ;) ahh, pojutrze wpadnę do waszych galerii - jutro nie będę miała czasu :oops: [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/7231/e1im9.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/7043/e2cd9.jpg[/IMG] [IMG]http://i20.tinypic.com/2i6ys6v.jpg[/IMG] [IMG]http://img128.imageshack.us/img128/8471/e3du5.jpg[/IMG] [IMG]http://i22.tinypic.com/29wl9p2.jpg[/IMG] [IMG]http://img63.imageshack.us/img63/4245/e7gk3.jpg[/IMG] [IMG]http://i23.tinypic.com/k0rshx.jpg[/IMG]
  11. mam takie pytanie (zaznaczam, że suczka jest okropnie strachliwa w stosunku do psów, ludzi w ogóle się nie boi) dzisiaj wyszłam z moją sunią (chihuahua, 4 mies) i z yorkiem(samiec, 1,5 roku) mojej koleżanki. Na początku pisnęła jeden raz jak się do niej wyrwał, a kiedy chciał ją obwąchać kuliła ogon. wychodząc z klatki, dosłownie przed nim uciekała. Przeszłyśmy jakieś 500m (zresztą b. szybko - każda próba podejścia do niej kończyła się tym, że przyspieszała jak najbardziej mogła, raz nawet go ugryzła, na szczęście b. słabo) i kompletnie jej odwaliło - zaczęła b. szybko biegać, raz w jedną, raz w drugą stronę, na całą długość smyczy (w ogóle nie mogłam jej uspokoić). poszłyśmy więc na trawę, gdzie cały czas robiłą to samo. dodam, że york nigdy wcześniej nie bawił się z psami, ogólnie był b. spokojny, dlatego właśnie z nim wyszłam. polatał za nią trochę, no a potem męska natura dała się we znaki. wywaliła się kilka razy na brzuch (jest od niego sporo mniejsza), poza tym ani na chwilę się nie zatrzymała, tylko cały czas biegała i podskakiwała (aż kilka razy zaplątały się nam smycze ;)). nie wiem, jak traktowac to zachowanie - boi się wszystkich psów, jeśli nie zwracają na nią uwagi, to wszystko jest ok, jeśli spokojnie do niej podejdą, piśnie ze dwa razy (ale wolę ją od razu zabrać, bo są od niej większe), a jeśli się do niej wyrywają, to piszczy ile sił w płucach. więc - czy to było zaproszenie to zabawy, czy uciekanie? ogon miała raczej w górze, co wg mojej koleżanki kwalifikowało się jako radość, ale podobne oznacza też podekscytownaie?).
  12. ja chodze do gim - 2 klasa, a zapoznawałam sie z 1klasistami ;) nowe zdjęcia wieczorem + odwiedzanie galerii - ale mam tylko jedną 'sesję', bo na dworze była kiepska pogoda, a ile zdjęć można było robić w domu? :shake:
  13. ani tak ani nie. myslałam, że wyściskam z wdzięczności faceta z dwoma jamnikami długowłosymi, b. spokojnymi - obwąchały ją!, a ona nawet nie pisnęła :) ale na tym moja radość się skończyła po spotkaniu buldożka francuskiego, który radośnie się do niej wyrywał - cofała się na cała długość smyczy. widocznie toleruje tylko spokojne psy, o które niestety b. trudno - te jamniki były starszawe, facet powiedział, że są spokojne jeśli i drugi pies jest spokojny. ale więcej go nie spotkałam, i naprawdę nie znam żadnych innych nie żywiołowych psów. pozostaje mi liczyć na szczeście. :shake:
  14. oj wiecie.. pierwszy tydzień szkoły, nowi ludzie z 1 klas itp.. jakoś tak się złożyło ;) mam niewiele fotek, bo nie mogłam znaleźć ładowarki do aparatu, wstawię je pod wieczór i nadrobię braki w waszych galeriach :) na razie lecę, miłego popołudnia :p
  15. hej, mam takie pytanie. czy ktoś mógłby wstawić zdjęcie chi z idealną (no, coś koło tego ;)) głową? chodzi mi o ten kształt jabłuszka :)
  16. ohh, zapomniałam napisać - przedszkole odpada, matka tylko przewróciła oczami słysząc '150 zł za miesiąc'. nie mam jej zamiaru rozmnażać, ale chętnie bym ją wystawiała, no i właśnie.. będę próbowała szukać małych psiaków, zobaczymy co z tego wyjdzie ;)
  17. martens, ja nie znam przyjaznych psów, tak prawdę mówiąc. osoby w moim wieku raczej po prostu mają psa bo mają, często są to psy, które dostali jeszcze w wieku 10 lat, czy trochę wcześniej 'bo rodzice w końcu ulegli', mało słyszeli o wychowywaniu psa, a rodzina nie interesowała się szczególnie psem. znam jednego dość przyjaznego yorka - może jego rozmiar jej przynajmniej nie onieśmieli, bo dzisiaj próbowala podejść do szczeniaka, zbliżonego do niej wzrostem, ale skończyło się na tym, że facet wziął psa na ręcę i odszedł. trochę trudno mi nie reagować, kiedy w naszą stronę leci pitbull, chart, onek, albo nawet sznaucer olbrzymi - nie wiem, jak zareagują, czy nie zaczną jej gonić, nie spróbują jej złapać zębami, zaczną szczekać? ona na spacerach jeszcze nie chodzi za mną (jest na smyczy niecały tydzień), czasem przysiada, staje, węszy w jednym miejscu przez 5 minut i nie mogę jej skłonić do podejścia do mnie, chociaż w większości przypadków reaguje na smakołyki czy ulubioną piłkę.
  18. to zależy, jak nam pójdzie ;) no, nowe fotki - mało, a i tak rozmazane, bo bryka jak mało którego dnia :lol: ślicznie wygląda w biegu, ale niestety nie udało mi się zrobić wyraźnego zdjęcia :shake: zapraszam do oglądania :) [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/3796/83528017mk7.jpg[/IMG] [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/7119/68332596ye7.jpg[/IMG] [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/7553/11228051ge6.jpg[/IMG] [IMG]http://img383.imageshack.us/img383/9426/37053520yf6.jpg[/IMG] [IMG]http://img383.imageshack.us/img383/1372/30732774wy5.jpg[/IMG] [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/4390/29227414ot7.jpg[/IMG]
  19. mam nadzieję. wczoraj odskakiwała nawet od yorka. kotów się chyba nie boi, bo wczoraj byłam z nią i persem mojej koleżanki i było w porządku :)
  20. moja się właśnie wystraszyła wczoraj jakiś dzieciaków, teraz omija z daleka. mam nadzieję, że je przejdzie ;) kliker (o ile mają), jakieś smaczki (po żółtym serze - biegunka, marchewka i jabłko na nią nie działają, a ja nie chcę jej podawać niczego z konserwantami :P), kong (po każdej udanej sesji) i kilka innych rzeczy. poza tym musze jeszcze kupić jakąś dobrą książkę o klikerze, ale to już w empiku ;)
  21. jej, uwielbiam owczarki niemieckie :loveu: mam na osiedlu jeden dorosły egzemplarz, którego głowa jest większa od całej mojej chi :lol: te fotki, na których się bawią - świetne! :) ile ja bym dała, żeby moja tak podchodziła do innych psów :)
  22. zatem dziękujęmy :razz: ja też nie przepada(ła)m za małymi pieskami. zawsze wydawały mi się bojaźliwe (niestety moja zaczyna się taka robić) i b. delikatne.. ale wszystko zależy od naszego podejścia do tych maleństw ;) z czystością nie ma problemów, robi wszystko na gazetkę, na zewnątrz jakoś mniej chętnie. z posłuszeństwem się przekonamy, jutro jadę do kakadu i kupuję niezbędne rzeczy. jak nam będzie szło - zobaczymy ;) wcale nie mamy zmaiaru się pozbywać. będzie nam b. miło ^^ dzisiaj na spacerku chcialam porobic foty, ale bylo kiepskie swiatlo. tzn. to bym przeżyła, ale przez cały czas była oblegana przez ludzi, a foty na których 3/4 psiaka jest zasloniona czyjąć ręką nie należą raczej do najciekawszych :roll: chyba będą musiała robić sesyjki w domu, jutro postaram się wstawić nowe fotki :)
  23. a własnie, mam pytanie zwiżane z tą wystawą, to jest w końcu 8 września? co jest w takim razie 9? :)
  24. sunia ma 3 miesiące. zupełnie nie wiem, czemu boi się psów. gdy tylko jakiś psiak chce podejść - pisk! i oddalenie o 2 metry. w hodowli żyła z gromadką chi i z jednym yorkiem, nie miała złych doświadczeń z psami. ludzi wcale się nie boi, wręcz przeciwnie - podbiega, skacze.. na początku miałam z nią problemy, nawet jeśli chodziło o wyjście z bloku, teraz jest trochę lepiej, ale nie bardzo lubi wychodzić poza teren osiedla :shake: boję, się zrazi się do psów na całe życie, jeśli czegoś nie zrobię, a nie chcę mić bojaźliwego psa. myslałam o psim przedszkolu - niby proste, bo mieszkam w warszawie, ale nie wiem, gdzie ich szukać, i jaki byłby koszt?
  25. na razie nie kicha, ale jeśli się powtórzy, zadzwonię do weta i zmierzę temperaturę. dzięki za pomoc :)
×
×
  • Create New...