jackdaw
Members-
Posts
264 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jackdaw
-
Zapraszam do swojej stronki w dział "aktualności" ,gdzie piszę o ostatnich swoich planach hodowlanych. Wczoraj miałem bardzo ciężki dzień w związku z tym;) www.rewir.strefa.pl
-
ostatnio sporo się u nas działo od tych zawodów w Czechach. Zapraszam do poczytania na mojej stronce w dziale "aktualności" we wstecznych stronach "aktualnosci". [URL="http://www.rewir.strefa.pl"]www.rewir.strefa.pl[/URL] Pozdrawiam Sławek
-
Gdyby ktos chcial sie sprawdzic w tropieniu IPO-FH to wiem ze prawdopodobnie Oddzial Lodz bedzie organizowal 1-2 marca kwalifikacje do Mistrz.Sw.IPOFH.wiem to z dzisiejszej rozmowy telefonicznej z p.Lenartem.Pozatym podobno ta informacja jest na stronie GKSP. [URL="http://www.rewir.strefa.pl"]www.rewir.strefa.pl[/URL]
-
[quote name='BeataG']Właśnie wręcz przeciwnie i właśnie z tego powodu, że jest to cecha charakteru. Gdyby to była umiejętność wyuczalna, każdego psa szkoliłoby się tak samo. Bądź uprzejmy nie przypisywać mi wymyślonych przez siebie teorii.[/quote] Nie rozumiem Twojej teorii. Badz uprzejma to rozwinac.
-
[quote name='BeataG'] Agresja to nie jest wyuczalna umiejętność, tylko cecha charakteru. :evil_lol:[/quote] W/g Twojej teorii psa z agresja [trybem obronczym] trenujesz tak samo jak psa bez tej cechy. Zapewniam Cie ze pracuje sie z takim psem calkiem inaczej Agresja w IPO to dadatek z ktorym szkoleniowiec,pozorant musi sobie radzic.Mowiac radzic mam na mysli modelowac intensywnosc, sile,miejsce[w co niektorych cwiczeniach] agresji itd. To bardzo trudne. Tez uwazam ze IPO mozna robic psa tylko na popedzie lupu tylko nie wiadomo jak daleko sie zajedzie z takim psem do jakiego poziomu sie dojdzie. Pies na wyszym poziomie IPO aby wytrzymac obciazenia musi miec taka duza cietosc w sobie ktora daje miedzyinnymi agresja. Lup tylko to za malo jak chce sie wyzej zajsc. To sie przeklada na chwyty na rekawie i wiele innych efektow IPOwskich o czym tu bylo pisane. Owczarek to nie terier ktory cietosc ma w genach.
-
wreszcie ciekawy temat bylem na sem z dr.Raiserem i z M Manhartem obaj mowili o agresji potrzebnej w IPO .kto byl ten slyszal to slowo co chwile przewijajace sie podczas calego wykladu. zreszta wracam czesto do tego materialu ktory mam na plytkach . to jak pies ma bronic czegos nie majac agresji ?tego instynktownego odstraszania przeciwnika ,zabawa w lapanie rekawa? ja takiego IPO nie lubie. Pewnym tez jest ze agresja daje napewno mocniejszy chwyt ,lepsze osaczanie i oszczekiwanie (ktore jest niczym innym tylko wlasnie odstraszaniem przeciwnika bez dotykania go),i wiele innych porzadanych efektow w IPO - dajacych realniejsza walke . tak jak wielu z was nie lubie sztucznosci w IPO ,stad taki moj gust . ale zeby bylo jasne, w IPO musi tez byc duuuzo popedu lupu. asher podoba mi sie twoja wypowiedz na temat konk.C w IPO:lol:
-
[quote name='Mrzewinska'][quote name='jackdaw']Ten sie bedzie dobrze wypowiadal o IPO i uprawial ta dyscypline kto ma psa z popedami potrzebnymi w IPO. [/quote] Proponuje - przeczytaj raz jeszcze swoja wypowiedz. To moze bedziesz wiedzial, dlaczego taki a nie inny ton mojej wypowiedzi. [/quote] Zofio moze i nie dodalem ze jest duze prawdopodobienstwo ze taki pies z silnymi popedami zarazi swojego przewodnika IPO jezeli ten sprobuje zabawic sie w to, dajac psu wykorzystac owe popedy. Ale nie musi to byc koniecznoscia. W przypadku psow bez popedow trudno uprawiac IPO nawet gdyby sie chcialo. ALE NIKT NIC NIE MUSI. Szanuje ludzi uprawiajacych wszelki sport.Szanuje to co robicie z Waszymi psami i nikogo nie krytykuje personalnie. Gdybym mial poprzednia suke z ktora startowalem kiedys w "posluszenstwie" to pewnie uprawial bym z nia teraz obedience. Wtedy tej dyscypliny u nas nie bylo.
-
Luuuuzik... .Nikomu nic nie narzucam ani nie zarzucam. Tylko uwazam ze powinno sie [choc nie koniecznie] dopasowywac sport pod psa tzn dobierac odpowiedniego psa do danego sportu. Nigdy tez nie pytalem z zarzutem nikogo dlaczego nie uprawia IPO.To indywidualna sprawa. SaJo widuje na seminariach i jak sie moge domyslec ona lubi IPO a w dodatku ma odpowiedniego psa do tego sportu.A nawet jezeli sie myle to i tak nie rozumiem w czym problem. Nie rozumiem po co ten ton wypowiedzi.
-
Ten sie bedzie dobrze wypowiadal o IPO i uprawial ta dyscypline kto ma psa z popedami potrzebnymi w IPO. Co nie znaczy ze wszystkie ONki musza miec agresje i wszystko inne potrzebne w IPO.Mozna miec przeciez psa rodzinnego,psa do pasienia,psa skocznego,szybkiego do agility itd,itd.Takie ONki tez musza istniec. Chociaz ja wole te z wysrubowanymi popedami i z agresja. SaJo czy nie dlatego robisz IPO??????????? Zabron mu gryzienia pozoranta jezeli sie myle co do jego popedow.
-
Kto tu mowi ze ONkowi tylko IPO moze dac radoche? Jakos moje slowa w postach sa calkowicie pomijane. Pisalem przeciez ze bywaja ONki ktorym IPO moze nie pasowac ale za to mozna z nimi robic wiele innych fajnych rzeczy. A co do osoby Ayshe to powiem tylko ze chcialbym miec tak wielka wiedze ONkowa jaka ona posiada ,dotyczacej psychiki jak i anatomi owczarka. Tylko tyle.
-
Nie moge sie polapac o co tutaj chodzi. Sa ONki ktore lubia pracowac w IPO i sa ONki ktore za tym nie przepadaja. Ja moje starty na zawodach zaczalem z sunia ON ARSA Ertona, takim brzydkim piornikiem.Chcialem koniecznie znia robic IPO.Egzamin IPO-1 zdala ale to nie bylo to... .Suka nie miala po prostu tej iskierki do IPO.Miala za to bardzo duzy poped lupu i to wykorzystalem w jej szkoleniu.Po nieudanym debiucie w IPO na Slowacji z ARSA, namowiaono mnie[Beatka Banaszak szkoleniowiec z Wrocka] do startow w posluszenstwie. Moj pierwszy start byl na Pucharowych zawodach w Lodzi.Zdobylismy tam 200 pkt na 200 mozliwych .Dobra passa z nia w posluszenstwie trwala ponad dwa lata dopoki mi sie nie znudzilo.Postanowilem poszukac dla siebie cos trudniejszego. Kiedys podczas treningu z owa ARSA na moj plac szkoleniowy wlazlo kilka krow.Bylem pod ogromnym wrazeniem jak ta suka wtedy pieknie zaganiala te krowki trzymajac je w grupie.Bylem pod ogromnym wrazeniem tego co robila pierwszy raz zreszta. Po raz kolejny nawiazuje do tego ze nie wszystkie ONki musza uprawiac IPO i z tym zgodzi sie na pewno Ayshe ktorej teorie ONkowe i szkoleniowe znam troche i pasuja do moich spostrzezen.Pomimo ze z Aysche sie nie znamy i nigdy sie nie widzielismy. Nie rozumiem tutaj najazdow na jej osobe.Zacytujcie jej slowa ktore swiadcza o tym ze cos z nia szkoleniowo czy ONkowo nie tak. Uwazam ze nie mozna robic na sile IPO bo moze to nie pasowac psu lub przewodnikowi. Teraz pracuje z takim psem ktory z cala pewnoscia ma ta iskierke i to wykorzystuje jako szkoleniowiec.Chce byc wszechstronny a uprawianie IPO mi daje taka mozliwosc.W tym roku chce sobie utrudnic slad probujac sie zakwalifikowac do MSwIPO-FH.Zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam tez mloda suke KATJE Cevaro[siostrzenica mojego VATa] z ktora tez sie bawie w IPO.Ma dopiero pol roku ale praca w tej dyscyplinie z nia sprawia mi ogromna przyjemnosc tym bardziej ze ma to co ja lubie w psach IPOwskich czyli agresje ,cietosc i poped lupu. Uprawiam IPO bo to az trzy trudne konkurencje ale szanuje tez sosby uprawiajace inne dyscypliny. Ktos tu wspomnial o sztucznosci jaka jest w IPO. A w jakim sporcie jej nie ma? W jakim...? Pies ktory super idzie na sladzie sportowym bez problemu sprawdzilby sie w uzytkowym.Oczywiscie gdyby ten sam pies robil od samego poczatku zamiast IPOskiego slad uzytkowy. Zreszta Maria Kuncewicz ktora jest wielkim fachowcem od tropienia twierdzi ze pies ze sladu sportowego moze przejsc w uzytkowy,odwrotnie nie. Posluszenstwo jakie jest w IPO jest tez bardzo trudne z uwagi na popedy psa,nie wspomne o posluszenstwie w obronie gdzie pies widzi pozoranta. Jezeli chodzi o konkurencje "C" w IPO czyli obrona to pies ktory traktuje pozoranta na powaznie [ z agresja] spokojnie by sie odnalazl jako pies do cywilki. Wiec o jakiej sztucznosci mowimy? Mnie cwiczenia w regulaminie IPO tez do konca nie psauja. Ale nie ma innych tylko sa jakie sa. Kazdy z nas w swojej dyscyplinie pewnie cos tam by chcial zmienic.
-
Wy tu sobie dyskutujcie a jade slad trzygodzinny ukladac. Niedlugo zawody sie zaczynaja. "Bez pracy nie ma kolaczy";). Poczytam wieczorkiem.
-
[quote name='saJo']jackdaw Nikt tu nie najezdza na IPO, tylko co niektorzy nie zgadzaja sie z twierdzeniem, ze ONek koniecznie musi trenowac IPO, aby byc w pelni szczeliwym psem, ze IPO jest NAJLEPRZE dla ONa. [/quote] Najezdza,najezdza dajc do zrozumienia ze IPO tolatwizna.Wroc do postow chocby na 3ej stronie tej dyskusji. Nikt tez tu nie twierdzi ze IPO jest najlepsze dla ONka ktory koniecznie musi ta dyscypline uprawiac a reszta dyscyplin to sie nie liczy.
-
[quote name='Mrzewinska'] I nie jestem pewna, czy mamy naprawde stuprocentowe szanse wiedziec lepiej, co jest najlepsze dla tych innych stworzen. Zofia[/quote] IZofio i ja pewny nie jestem tego. Ale na pewno owczarek to pies wszenchstronny ktory uwielbia byc zmeczony w pracy. Posiadam wiele materialow Raisera od najstarszych jak jeszcze Raiser jako mody czlowiek pozorowal po najnowsze czyli ostatnie jego seminarium w ktorym uczestniczylem. Bylem tez na ostatnim seminarium z niemickim szkoleniowcem M.Manhartem[MistrzSw IPO].On dla rozladowania emecji psa w obronie daje psu rekaw a ten moze znim robic co mu sie podoba. Tylko nie wiem juz czego dotyczy ta dyskusja.Nikt przeciez z pasjonatow psiego sportu nie czyni psom zle nizaleznie od uprawianej dyscypliny sportu,wiec w czym problem????? Mam okazje widzec na codzien te zmeczone a zarazem usmiechniete od pracy pyski naszych czworonogow.pracujac z nimi nie tylko w dni weckendowe.ale na codzien. W IPO sie sprawdza u psa nos,wspolprace z czlowiekiem i obrone[trzy dyscypliny]. Nie kazdy owczarek niemiecki sie do tego nadaje i cale szczescie. Nie rozumiem tutaj w dyskusji najezdzania na IPO. Nas jest przeciez tak malo,nie jestesmy zadna plaga. Teraz powiem troche ostrzej i zdanie to dotyczy osob ktre nie znaja sie na IPO i nigdy tego sportu nie uprawiali. IPO to bardzo trudna sztuka nie osiagalna dla wielu, ze wzgledu chocby na ciezka prace jaka trzeba wykonac w tej dyscyplinie.pomijajac cechy wrodzone psa[slad,posluszenstwo,obrona]. Ja osobiscie jestem pelen pdziwu dla przewodnikow kazdej dyscypliny gdzie daje sie mozliwosc wyzwolenia energgi w psach. szczesliwy pies to zmeczony "od pracy" pies. [URL="http://www.rewir.strefa.pl"]www.rewir.strefa.pl[/URL]
-
Zgadzam sie z Toba i w nawiazaniu do Twojej wypowiedzi powiem ze nie wszystkie ONki powinny byc takie jak moje.Bylyby prawdopodobnie w rekach laikow do uspienia ze wzgledu na agresje i popedy. Ale to ze nie wszystkie ONki musza rodzic sie pod prace do IPO to oczywista sprawa. I nie wszystkie sie takie rodza , nawet po psach uzytkowych.ktore uprawiaja IPO. Znam tutaj zdanie Ayshe i wiem ze ona tez tak mysli jak my lub podobnie. Nadinterpretowalyscie jej slowa.Tak uwazam patrzac z boku.
-
Przeanalizuj posty ze strony 3ej tego tematu.bedziesz wiedziala o co mi chodzi.Moze akurat nie Twoje posty traktuja IPO jako cos bardzo latwego,normalnie "bulka z maslem,pestka". Nie dostrzeglem tez nigdzie pogardy dla innych dyscyplin. Pasienie to wykorzystywanie tego co pies instynktownie robi. IPO daje mozliwosc wykazania sie takze przewodnika.Tutaj na 100 pkt.mozliwych ,70 pkt.daje przewodnik swoja praca w treningach.Pies to max.30. Tak jest w posluszenstwie i w obronie. Nie dotyczy to tylko tropienia sportowego ktore jest malo uzyteczne ale na pewno baaaardzo trudne ze wzgledu na bardzo duza dokladnosc. Ayshe miala na mysli chec wspolpracy z czlowiekiem,tropienie i gryzienie.To tak bardzo skrotowo.
-
Kiedys startowalem z moja sunia dlugowlosa ON na zawodach posluszenstwa.Wiecie ile wytrzymalem startowania? Dwa lata.Wiecie dlaczego? Bo mnie przynudzilo.Mozna zobaczyc na mojej [URL="http://www.rewir.strefa.pl"]www.rewir.strefa.pl[/URL] o wyczynach tej suki w ciagu tych dwuch lat.Nie zebym sie chwalil bo gdyby mi zalezalo na tytulach to pewnie dalej bym z ta suka startowal w posluszenstwie "PT" i MPPT[kiedys nie bylo obi].Niezle mi z nia szlo. Postanowilem sobie znalezc sport trudniejszy i robie to co robie. Napisalem to w nawiazaniu do waszej dyskusji gdzie zwlaszcza na stonie 3 tego tematu piszecie o latwosci tego sportu.Jezeli slad sportowy to "pestka" jezeli posluszenstwo to "pestka",jezeli obrona to "pestka" to gdzie mamy te wspaniale psy i zawodnikow. BeataG -Tadek R. lubi sobie "pobajerzyc" zwalaszcza z plcia zenska.;) Znam go wiele lat.:lol:
-
Nie bardzo wiem do czego nawiazuje ta dyskusja.Troche sie pogubilem. Kto tu z Was uprawia mondio czy inne sporty obronne o ktorych tutaj tak smialo sie wypowiadacie?Mieliscie kiedys w reku regulaminy tych dyscyplin ? Kto zna???????? IPO TO TRZY TRUDNE KONKURENCJE W KTORYCH PIES MOZE SIE SPRAWDZIC. Jezeli chodzi o stopien trudnosci IPO to zapewniam ze to nie "bulka z maslem". Swiadczy o tym liczba naszych zawodnikow IPO. O IPO-3 nie wspomne. Wiecie co mnie troche irytuje??? Krytyka ludzi ktorzy tego sportu nie liznela.My polacy mamy wielu "docentow teoretykow" tej dyscypliny.Z tego slyniemy. Kto byl na seminarium z dr.Raiserem to zna jego teorie na temat tej grupy ludzi.
-
przemilcze tutaj coniektore wypowiedzi na temat stopnia trudnosci i bezcelowosci IPO,bo piszac musialbym byc niemily :diabloti:
-
Pomysl mi sie bardzo podoba.Zawsze gustowlem w Czeskim pozorowaniu. Bywalem troszke u Vita Glisnika swego czasu.Troche tez obserwowalem Jaro Vnencak w pracy na Slowacji w Kezmarok.Jaro jak wiemy pozorowal na MSwWUS w tamym roku.Uwazam ze zrobil to po MISTRZOWSKU.Nawet tam udalo mi sie tam zrobic uprawnienia figurant-wycvikar. kilka lat temu.Ale uprawnienia nie maja dla mnie zanaczenia.Caly czas mowie, ze im wiecj wiem o szkoleniu,szkoleniu ,pozorowaniu tym bardziej mam wrazenie ze wiem "coraz mniej".Jestem za... .Mysle ze na wiosne mozemy o sotkaniu pomyslec.Badzmy w kontakcie.Sam nauczylem jakiegos tam pozorowania dwuch mlodych ludzi ,ktorzy pozorowali mojemu VATowi i wlasnie wyjechali zarobkowo jeden do Holandii a drugi do Anglii.Stad czuje potrzebe pracy z ludzmi ktorzy chcieliby sie uczyc pozorowania.Sam tez czuje taka potrzebe.poznawania tej umiejetnosci. Pozdrawiam Slawek [URL="http://www.rewir.strefa.pl"]www.rewir.strefa.pl[/URL] [URL="http://www.dorplant.strefa.pl"]www.dorplant.strefa.pl[/URL]
-
A mnie inicjatywa Molosa sie podoba.Moze pomysle o czyms podobnym? Juz od dawna borykam sie z organizowaniem czegos na czym mniej wtajemniczeni a chcacy sie bawic w IPO by skorzystali.Co Ty na to Dorplant? Molos gratuluje pomyslu.ktorego nie mam zamiaru Ci wykrasc.Ale na pewno pomysl warty nasladowania.Mysle ze warto w takim kursie ujac w planch szkolenie mlodych pozorantow.W koncu w tej dziedzinie w PL mamy duuuuze braki. Pozdrawiam Slawek [URL="http://www.rewir.strefa.pl"]www.rewir.strefa.pl[/URL] [URL="http://www.dorplant.strefa.pl"]www.dorplant.strefa.pl[/URL]
-
Molos nie chce juz tutaj z toba dyskutowac bo po prostu sie nie da.>Molos startowalem po MPLIPO jeszcze na innych miedzynarodowych zawodach i to dwa razy.Jak kogos to interesuje to zapraszam na www.rewir.strefa.pl
-
Animacja swietny przyklad z posmarowanymi butami na sladzie w odniesieniu sie do regulaminu.I dopowiem jeszcze ze nie chodzi juz o same kamizelke,ktora uzywamy w codziennym treningu.Niestety kamizelki te sa dosc powszechnie jeszcze stosowane, jako pomoc.Chodzi mi o podejscie ludzi to tematu dopingu.Jak przykladow wiele, mozna byc "nie fer" pomimo ze nie lamiemy regulaminu[bezposrednio].
-
Mols tu nie chodzi juz tylko o kamizelke.Albo gramy na zawodach "fer" albo nie.Sposob twojej obrony jest troche zalosny.
-
Witam.Przesledzilem wczesniejsze wypowiedzi i pozwole sie odniesc do niektorych znich.Brdzo skrotowo zresza ,gdzyz nie chce byc wplatany w ta dyskusje.kilka razy w zyciu startowalem w PT,MPPT,IPO na roznej rangi zawodach.Dla mnie jakakolwiek proba dopingu czyli wygrania za wszelka cene traci znamiona sportu i sportowego zachowania.A widzialem juz takie scenki.Pozatym dodatkowe komendy stosowane przez samego zawodnika to nie doping.Molos w dodatku jako obrone wybrales atak. A wystarczylo sie przyznac bez wiekszego komentarza lub w ogole sie na ten temat nie odzywac.Ty wybrales inna forme obrony.A co do kamizelek to Patrycja Florenko kiedys napisala ze w niemczech jest zabonione ich uzywanie. I mysle ze to nie ma zwiazku z napisami na tychze kamizelkach tylko ze skojarzeniami wspomagajacymi psa w pracy.</p> www.rewir.strefa.pl</p>