Jump to content
Dogomania

DuDziaczek

Members
  • Posts

    4485
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by DuDziaczek

  1. aaa wstawię robaczka, a co mi tam :razz: [url]http://statichg.demotywatory.pl/uploads/201101/1295155350_by_lightman19_500.jpg[/url] najlepsza przed ostatnia fotka ;)
  2. [quote name='Korenia']A ja właśnie usiadłam na sekundkę, bo oglądałam skoki i moment temu się skończyły ;)[/QUOTE] :razz: nieźle a ja własnie wstałam wyszłam na krotki spacer z mała, ale uznałam że jest taka fajna pogoda <3 i obudziłam tzta że ma byc za 40 min i o 9 idziemy na wycieczkę na łąki :diabloti: Oj Asiaczku 1:30 kiepściuchno:evil_lol:
  3. [quote name='Asiaczek']Ja wstałam o 6.30, spacery, sklepik, śniadanko, umyłam głowę i.... siedzę przed kompem;) pzdr.[/QUOTE] O ja... jeszcze tylko 10 min do południa a ja czuje się jakby była 9 rano :evil_lol: Budzę tezeta (zapewne małe go obudziły o 6 na ślepo wypuścił je z kuchni i rozsypał trochę suchego:evil_lol:) i lecimy po prezent dla mojego brata :eviltong:
  4. [quote name='Asiaczek'] Może i tak będzie lepiej. Poczekamy na taki naprawdę OK domek:) Pzdr.[/QUOTE] Jasne, że będzie lepiej. Po rozmowie tel nawet moj tztet powiedział że nie ma mowy :evil_lol: Chociaż czasem już z Czekolada wytrzymać nie może, pieronica z niej straszna :razz: i dziękujemy Viris za wczorajszą dostawę kocyków :evil_lol: Bo niestety przez warunki atmosferyczne to nawet kocyki nie chcą schnąć :diabloti: pomijam już fakt, że nie wiem gdzie jest polowa jednego z kocyków :evil_lol:
  5. [quote name='Asiaczek']Matko... spac nie możecie? pzdr.[/QUOTE] ja wstałam o 6 myk przed blok z psem i wstałam generalnie jakieś 10 min temu :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  6. [quote name='erka']DuDziaczku, a chetni na Czekoladkę zrezygnowali, czy coś z nimi nie tak było? Jeszcze 3 maluchy na polach:(:(!!![/QUOTE] W sumie i to i to... zrezygnowali ale i całkiem dobrze, bo widzę że tak czy siak po wizycie psiaka bym nie wydała.
  7. Cudownie się czyta takie wieści :lol:
  8. [quote name='Asiaczek']Sprawdzić można. Oby tylko nie stracic na tym sprawdzaniu zbyt duzo forsy (tzn. rozmowa telefoniczna lub sms'y)... Pzdr.[/QUOTE] Na smsy nie odpisuję raczej z zasady (chyba, że wygląda naprawdę sensownie) ale cóż teraz ze względów technicznych nawet nie mogę napisać smsa na moim "sprzęcie" :razz:
  9. [quote name='Asiaczek']To Arturowe kluseczki. Moje tylko w nikłym stopniu:) Pzdr.[/QUOTE] jasne jasne nikłym... :razz: Ruda czyli RED ROSE [B]Asiaczek FCI[/B]
  10. to ja dołożę, ze z domku w Kielcach nici... szukamy dalej. Dostałam cudnego smsa dziś :razz: " Dzień dobry, piszę w sprawie szczeniaka, czy oferta dalej aktualna? Moj syn bardzo kocha zwierzaczki i chcialam sprawić mu prezent..." Zastanawiam sie tylko czy dobrze, że tak reaguję nerwowo na takiej treści smsy w sumie moj Fuxiu był też niejako prezentem :oops:
  11. Asiaczku masz cudowne kluseczki :loveu::loveu::loveu:
  12. [quote name='Viris']Właśnie dostałam informację od znajomej, na wsi pod Ostrowcem kolejna dzika suka urodziła szczenięta. Na razie nic więcej nie wiem ;([/QUOTE] :placz::placz::placz::placz:
  13. [quote name='Linssi']Erka, mieszkam w okolicach Slonecznej. Wiem o sytuacji z kotami i wiem, co mieszkancy tych okolic lubia robic :( Do tego gnebia ludzi, ktorzy koty dokarmiaja... :([/QUOTE] [SIZE=1]rany wszyscy mieszkaja w moich okolicach tylko ja o tym nic nie wiem :evil_lol:[/SIZE] Tak ale to niestety brutalna prawda z kotami... ale wdl mnie najgorsze jest co co opiekunka tych kotów robi... nigdy nie chciala isc na żadna wspolprace, narzekała na brak pomocy fundacji ale oczyścicie dla niej sterylka to wogole nie wchodzi w grę... Mowie o Pami mieszkające na Słonecznej w bloku, gdzie tam dokarmia swoje koty a czasem tez chodzi na obchód po osiedlu. Troche lat Pania znam bo wczesniej mieszkałam właśnie w tamtym bloku i niestety nie raz widziałam otrute koty, albo marznące ponieważ Pani zabrano piwnicę i pozabijano okienka.
  14. ROMANTIC SMILE Asiacek FCI :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: kocham!
  15. [quote name='andzia69']czy mówiła skad ma telefon? bo dzwoniła do mnie pani i przekierowałam ja do ciebie - tylko nei wiem czy to ona (pani z Kielc)[/QUOTE] nie, nie mówiła. tel stacj na 366
  16. [quote name='Asiaczek']Cos leciutko drgnęło, ale i tak jeszcze chyba 2 lub 3 maluszki czekają... Pzdr.[/QUOTE] Na Sobotę omówiona przed adopcyjna dla Czekoladki :razz: W Kielcach więc miałabym ja na oku :razz: oby cos z tego wyszło...
  17. osz ***** mać!!!!!!!! matko, że te zwierzęta tak kochają ludzi pójdą za nimi krok w krok :-(
  18. Viris to które malce zostały? Dziś dzwoniła pani zainteresowana Czekolada, zobaczymy co z tego będzie...
  19. [quote name='Cienka']Faceci też aniołkami nie są. Twierdze też że nic tak nie oczyszcza (atmosfery w związku oczywiście:eviltong:) jak wydarcie czasem ryja. Mój znak to znak wszystkich schizofreników- Bliźnięta:evil_lol: A co do zdjęć to tomecki łaski nie robi jak by się sam nie domyślił to by mu wałek pomógł. Skoro musiałam poświęcić jeden pokój na studio to też mogę coś z tego choć raz mieć :cool3:[/QUOTE] no nie są nie są :razz: ale oni jakos zawsze umieją wybrnąc obronną ręko z tego:evil_lol: pogadaja pogadają przyniosą bukiecik :razz: haha moj Strzelec a już myslałam... :razz: O widzisz :cool3: grunt to dobra podpowiedź co ma facet robić, bardzo rzeczowa, treściwa i krótka :evil_lol: czasom boli - ale coż :cool3:
  20. [quote name='Asiaczek']Strzelam, Ty? Pzdr.[/QUOTE] Kiepsko kiepsko na strzelnicy :razz: Oczywiście, że Kashdog :loveu:
  21. [quote name='kkanarekk']Jednemu maluchowi się poszczęsciło :) czeka już na niego domek. Jak dobrze pójdzie to w środę juz w nim będzie. Trzymajcie kciuki.[/QUOTE] Złapany ;) Byliśmy ja tzet i backbone i się udało :lol: Co prawda nie ten z jasnym pysiem jak było w planach ale cóż... i tak dobrze że wgl. się udało... Syt nie jest za ciekawa... psiaki wychodzą z posesji i biegają gdzie popadnie mały wybiegł i wrócil za jakieś 30 min dopiero z 3 innymi i udało się go zapędzić i capnąć ale co gdyby akurat samochód jechał? :-( Jak odjeżdżaliśmy to zobaczyliśmy tego kolesia jak wraca skądś i te psy do niego wybiegły to zawróciliśmy i poszlam z nim troche pogadać. Dla mnie był miły ale psa tak srednio chcial oddac mowil ze za miesiac bo za male bo sie landnie bawia ze soba... :shake: Wziął moj nr tel :razz: i obiecał zadzownic... Kurcze szkoda mi w gruncie rzeczy tego czlowieka. Mówil ze psy zawsze wybiegają tak na spotkanie z nim, moze to i prawda? W każdym razie odemnie karmy nie chcialy a do niego podbiegły ucieszone merdające ogonami i jadły z ręki bo im coś przyniósł...
  22. [quote name='Cienka']Najczęściej wina leży tak jak prawda po środku:evil_lol: Choć u mnie w związku to ja jestem częstszym zadymiarzem, ale mam po prostu paskudny charakter i podziwiam mojego męża, że ze mną wytrzymuje i się nawet nie skarży:diabloti: [/QUOTE] Co racja to racja z każdej wersji jest coś prawdy i wina po środku, al ejak dla mnie zawsze kobity, no chyba ze jak juz pisałam moj związek :razz: Chociaż doskonale zdaje sobie sprawę, że tak jak Ty ja jestem tym zadymiarzem, to ja najczęściej mam problemy z jakiś pierdół (co ciekawe w poważnych sprawach umiem się bez problemu dogadać :razz:) i to ja strzelam fochami :diabloti: ale powoli ucze się wyciągać ręke na zgode co keidys byloby nie do pomyslenia :razz: a swoja droga jaki Twoj znak zodiaku? :razz: Co do bazarku to super, że tzet porobi fotki :loveu: bo moja cyfrówką rzadko da się coś lepszego wykrzesać :roll:
  23. [quote name='Asiaczek']Ale fotki wcale nie tą takie jakies byle jakie. Są naprawdę b. ciekawe:) Pzdr.[/QUOTE] no wiem przecież no wiem :cool3: Zresztą jak myślisz kto robil sesyjke Lunie i tym dwóm maluchom? :razz:
  24. [quote name='Cienka']Teraz większość ludzi woli spodnie ale mnie nie o to dokładnie chodzi. Mnie nie raz łapią koleżanki na tym, że myślę jak facet a nie dziewczyna. Albo teksty moich kumpli "heh żeby moja dziewczyna myślała jak ty Karola jak by łatwiej było się nam dogadać". Śmieje się czasem , że powinnam otworzyć poradnie i pomagać parom które nie mogą się dogadać, całkiem mi to wychodzi:diabloti:[/QUOTE] To chyba zupełnia jak u mnie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: U mnie to sie złoszczą ze jak są jakieś problemy w związku to zazwyczaj zrzucam na kobietę :cool3: [COLOR=pink]no chyba, że to mój związek to zachowuję co nieco z kobiecości i wine zrzucam na faceta :diabloti:[/COLOR]
×
×
  • Create New...