Jump to content
Dogomania

DuDziaczek

Members
  • Posts

    4485
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by DuDziaczek

  1. Ja nie wiem co to bedzie :placz: Te szczeniaki.. ostatnio padalo.. aone pod paletami... ja tam bylam to mi but sie zapadl w bloto na 2 cm... moze tampod paletami bardziej sucho bo budy na nich stoja i oslaniaja od deszczu... ale jak podleje tam to przezciez one beda chyba plywac :-(
  2. Ale mam nadziej ze nasze kochane dgm nas nie zawiada i do puszeczki cos wrzuca :cool3: tylko mi powiedzcie terminy gdzie mamy zajzec i kiedy :razz:
  3. no dzekujemy za ofiarnosc :loveu: kazdy grosz sie liczy :cool3: Na nasze psiaki w miesiacu wydajemy okolo 450 zl :placz: nie liczac kotkow :shake: W tozie glownie 2 osoby zajmuja sie sprawami psow... No i jeszcze ja i ewewlinka wiec w sumie 4.... A reszta to osoby opiekujace sie kotami... I coz... wczoraj zostalo powiedziane.. ze koniec musimy sie ograniczyc :angryy: Ale jak sie tu ograniczyc :placz: I kurcze te pieniazki co do puszki zbierzemy owszem pojda na sprawy Tozu szkoda tylko ze... ja tam jestem po to zeby zebrac na nasze psiaki a nie zeby mi na kolejnym zebraniu powiedzieli KONIEC funduszy brak :shake: Ewelinkja mam szyderczy plan :razz: moze pomyslmy o dodakowej puszeczce na nasze psiaki :PROXY5: Coz plan perfidny ale moze kasa poszlaby na nasze psiaki :razz: A Wy dziewczyny nie myslcie sobie tylko ze ja to jakas uchynieta jestem... ale ostatni wplata poszla na konto tozu 1000 zl.. Od dziewczyny z dgm ktora zbierala szczegolniena nasze psiaki.. bylo to uwzglednione w przekazie.. ale widzicie nikogo to nei obchodzi :angryy:
  4. No pewnie ja bedei w sobote i w niedziele :loveu: do samego konca :cool1: W sobote tak kolo 13 a w niedziele to juz od samego rana :razz: Wczoraj sie wrobilam w zbieranko :evil_lol:
  5. No wszystkim zycze powodzenia :loveu::loveu::loveu: A dziewczyny juz wiem jak mnei poznacie :cool3: bede chodzila i zebrala o datki na nasze kielceckie tozowskie psiaki :eviltong: Czyli bede ja i ewelinka m :roll: Ale wczesniej jakies inne babki z tozu maja chodzic :lol: Ale jak zobaczycie 2 mlode osobki i jedna (mnie) chcaca wzmiziac wszystkie psiaki :razz: to prosze podejs i nikiem z dgm zarzucic :diabloti: To sobie pogadamy :cool3: A Wy mnie z ta puszka bardziej rozpoznacie niz ja was.. ;) I niech mi tylko ktos sprobuje symbolicznych 2 zl nie wrzucic to....:diabloti:
  6. Matko tak mi szkoda tych naszych szczeniakow siedza tam bidy poid paletami..... :placz:
  7. Tez bym nie zaplacila... I wiadomo co z ta baba :angryy:
  8. OO ja ja musze polecic jest poprostu swietna!!! Ja osobiscie czytalam 2 razy bo za 1 strasznie sie przejmowalam i ja przeczytalam w 1 wieczor i malo zrozumialam:eviltong: Potem czytalam juz kazdy szczegol :cool3: Ona jst wciagajaca poprostu SUPER!! :loveu:
  9. Ja to nie wiem kurcze dla 1 liczy sie tylko to zeby psu skopiowac ogon czy uszy bedzie wygladal grozniej itp. albo bedzie mial ladniejsza postawe :shake: A dla mnie kopioowanie to zwykle okaleczanie psa... NP. po co zwyklemu dobkowi ciac uszy ... no prosze o racjonalna odpowiedz.
  10. Ja uwazam ze to nie Twoja wina :angryy: Jakbys jeszcze kogos przekonala kto widzial tesytuacje i by zeznawal ze ty zawsze trzymalas psa a to to babsko puszczalo kota ot tak... A przepraszam ze sie spytam kotek byl na koncu smyczy flexi tak :shake: A co do Twojego psiaka to czym on mu ta lape zlamal
  11. [quote name='erka']DuDziaczek, a co to znaczy WZSPOROWANA XD???:diabloti:[/quote] Jak sie ma klawiature piszaca zamiast z to y i na odwrot to tak wlasnie jest :cool3: A buska xD to buska ktora pisze w tlenie jak gadam :cool3:
  12. JAKA ONA WYSPOROWANA [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/7225/img4208221kj8.jpg[/IMG]
  13. Fociaki beda jutro xD
  14. [quote name='szymi']ciekawe ile zelelo ci napsanie takiego gniota ni ladu ni skladu poprostu bleblaki[/quote] JAK nie umiesz czytac to tak jest ja zrozumialam wszystko.:cool3:
  15. Sa ludzie dziwni i dziwniejsi... :eviltong:
  16. Co adopcje ruszyly to nam psiaki wraaja a ludzie szczeniakow torebkowych nie chca :mad::placz:
  17. :cool3: Ale jak bya poprzednio ta wystawa swiniakow to jak sie jakas zadyma z psem robila to wiory lataly :evil_lol:
  18. [quote=akodinka;8620216 a co do tej sytuacji konkretnej, to jeśli właściciel psa musi płacić, jeśli jego pies ugryzie kota, to czemu właściciel kota nie ma na płacić podrapanemu psu?[/quote] Bo jak to pies dals ie kotu :-o Pani bylo go puscic sam by sie rozzprawiol. (podejzewam ze taka bylaby reakcja...)
  19. [quote name='Mandarynka'][COLOR=darkorange][B]A ja w dalszym ciągu uważam,że jak ktoś ma agresywnego psa to powinien to być tylko i wyłącznie jego problem,a nie innych przechodniów ze swoimi psami,kotami itp.[/B][/COLOR] [COLOR=darkorange][B]A najlepiej wyszkolić psa tak,aby nikogo nie atakował bezpodstawnie-wtedy i Pani z kotem lub innym psem przejdzie spokojnie i Ty ze swoim.[/B][/COLOR][/quote] A ja mam agresywnego psa chodze z nim na smyczy (w kagancu nie moze) przy nodze jeslijakis pies obok przechodzi poprostu ide a ze moj pies szczeka ael 0,5 metra odemnie i na smyczy a paniusia ze swoim psiakiem idziepuszczonym i tamtenn z zebami na mojego to i taks ie liczy to ze moj byl 1... A powiem Ci ze nie kazdego psa sei da wyszkolic dobrze.... U mnie nie moge znalesc nikogo kto by sie podjal socjalizowania mojego i robie to na wlasna reke. OK to jest moj problem ze mam agresora ale co nie zmienia faktu ze inny chocby najlagodnieszy goldenek tez ma chodzicna smyczy ja odpowiadam za mojego psa bo jest na smyczy... To ze inny podejdzie juz mnie eni iinteresi. Moj jest na smyczy a tamtego to jego pANIUSIA NEI MOZE UPILNOWAC. cO DO KOTA :cool3: Moj lubi koty ale znajome (pewna kocica obronila go przed onkiem) Ale obecemu nicby nie zrobil. Ja mam flexi wiec rowniez bym go puscila na cala dlugosc :cool3: A jesli on taki agresywny no to mojemu moglby wiecej zrobic bo mniejszy niz Tim. Ale ja bym sobie z nia pogadala :mad: [quote name='Niki-lidka'] "ma pan racje, nie chce tego psa, wyrzekam sie go...wychodze a wy sobie radzcie z nim!"[/quote] Trzeb bylo tak zrobic :cool3: Ale mnie wkurza jak ktos z goldenkiem i ojejciu ojejiu On nic nie zrobi nie sie"socjalizuje" (jakby wiedzieli co to znaczy:angryy:) A jak mojego nie jestem w stanie utrzymac (male zwinne :cool3:) i kiedys ugryzlLabka to jaki krzyk az wet z gabinetu wyszedl :eviltong: Cale szczescie stanol po mojej strpnie i powiedzial ze do gabinetu nie wejda jak psu smyczy i obrozy nie zaloza :cool1: Wracalis ie do samochodu :razz: [quote name='Vectra'] Flexi i ich pies wpada do poczekalni , biega jak opętały , skacze , zaczepia.[/quote] Moj na flexi tez chodzi ale do weta elegandzko magora 2 metry chyba ze sie chce pobawic jakims psem )wczesniej skonsultowane z wlascicielem) to ok ma dluzszaale wtedy loockam czy czysem ktos nei wchodzi.:evil_lol:
  20. :loveu::loveu::loveu: Swietnie :loveu::loveu::loveu: Ale Skoro z takimi zamiarami zeby bide przywiesc to musza byc dobrzy ludzie :cool3:
  21. Ale sie dzis wkurzylam a wlasciwie wczoraj... Bylam y psem na spacerku i z mama i kazala mi po cos isc do sklepu i ona czekala hoho jakies 10metrw od wejscia. A tam stalo z 3 panow z oonkiem :angryy: Po 1topodchodzac do drzwi uslyszalam o o wilku mowa :angryy::angryy::angryy: Wiedzialam ze chodzi oto ze moj pies sie rzuca na jego onka nienawidza sie.. Onek bez smyczy jak wychodzue ze sklepu idzie w kierunku mojego psa.. :-o Mysle OK nie robie paniki.... Mog rownie dobrzedo krzazka isc... Ale jak podchodzil blizej to wzielam zagradzalam droge nic nie dalo wzielam za obroze (ten psiak to taka ciapa tylko nie wiadomo jak uzareaguje jak sie na niego pimpek weydziera :razz:) I odwrocilam o i skierowalamdo pana lekkim szturchniciem. Pan na tojaki oburzony zebymjego psa nie dotykala bo on nie bdedzieplacil jak mi cos zroi!!! I zerwal sie WTEDY dopiero ze smycza.... A jamu powiedzialam zeby sobie umial dopilnowac psa bo ja zdrowia mojego narazac nie bede a nawet jakby mojemu psiakowi cos zrobil to on jest ubezpieczony inie wiem ile niemusialby pic zeby sie wyplacic :roll: Na o ubezpieczony mial fajna mine :cool3: Ty sie Vectra ciesz zeCie pani nie wyprosila "bo masz wielkiegogroznegopsa a tu moga spokojne tylko przychodzic" :cool3: Takim tgextem jak bylamu wet uraczyla starsza babcia jak zobaczyla berbardyna, na co ja wstalam i zapytalam czy moge poglskac:roll: Miny tej Pani tez nie zapomne i slow "dziecko uwazaj to zabojca" !!!
  22. Sliczny kudlacz czeka na domek :roll:
  23. bardzije zachowanie :razz:
  24. [quote name='Kiłi'] może nagraj kasete gdzie zobowiązujesz się zajmować psem (tak zrobiła moja siostra) i nie poddawaj się. No chyba, że rodzice przedstawią Ci takie argumenty z którymi niestety będziesz musiała się zgodzić;)[/quote] ja jak przekonywalam moich rodzicow do psa to na to nie wpadlam :diabloti: No coz ja powiem tak... i tu zebys zle nie odebrala.. Nie pochodze z rodziny gdzie nie ma na chceb itp. zyje sie nam dobrze ale jak tu starsi potwierdza czasami moze sie zdarzy taka dziura budrzetowa.. Caly czas cos drozejei faktycznie pies to nie maly wydatek.. Ja mam psa chorowitego... Nie licze ile na niego wydalam bo to bez sensu. Ale wiem ze nie ktorych niestac jest na takie wyskoki jak ja mam z moim....:shake: Po 2 wiesz 12 lat to malo... Ja tez mowilam befde miala czas itp... Ale to sie zmienia.... i powiem Ci nie jest latwo... + jeszcze te bezdomniaki ktorymi sie troszke staram zajmowac... No wiecie pies to naprawd enie bagatela. I ja majac 12 lat opopinie kolezanek i mase ksiazek... nie wiedzialam wszystkiego... [SIZE=3]I popelnilam pare nie odracalnych bledow. [SIZE=2]Mowiac szczeze ja na Twim miejscu jeszcze bym poczekala... I przez np. 2 lata rodzicow na to przygotowywala.[/SIZE] [/SIZE]
×
×
  • Create New...