Zaraz po jej śmierci chciałam psa, rozpaczliwie szukałam TEJ miłości która była... była... Ale teraz im więcej mija czasu tym bardziej za nią tesknię, nie chcę psa! Mże gdy minie rok? Może w wakacje? Ale teraz? NIE! Nie potrafię sobie nawet tego wyobrazić!
Oprawiłam kolejne zdjęcie, wisi nad łużkiem i na nim sama Hapi leży w łóżku i szczerzy ząbki!
Hap, kochanie nie mogę, nie potrafię bez Ciebie żyć!