Jump to content
Dogomania

Ola164

Members
  • Posts

    8236
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ola164

  1. Ja na teorii to myślałam, że umrę z nudów... Zaczęłam kurs w sierpniu przed szkołą, wakacje jeszcze - pogoda śliczna a my w ławkach na kursie... Z trudem to przebolałam. Jazdy fatalnie wspominam, a tu taka miła niespodzianka ;) Teraz pasowało by się zabrać za szukanie jakiejś pracy... Choć pasuje jeszcze się wyszaleć ;d Jutro koncert, w niedziele piknik z psiakami adopcyjnymi, w środę biwak z klasą... I jak tu znaleźć pracę i to wszystko przegapić... :shake:
  2. Niedługo, bo jestem z końca roku - egzamin zdałam 28 grudnia to prawko w rękach miałam pod koniec stycznia ;) Od tego czasu jeżdżę golfem kombi ;) To chyba najważniejsze, żeby się nie bać i jeździć. Bo im dłużej się czeka tym później gorzej wsiąść do auta. Pies jeździ ze mną na przednim siedzeniu ;p
  3. Ja miałam strasznego instruktora, a chodziłam do malutkiej szkoły gdzie był jedynym... Fatalnie wspominam jazdy. Na odchodne powiedział mi, że powinnam dokupić lekcje bo nie zdam. No i dokupiłam 2 godziny w innej szkole, po których dowiedziałam się, że jeżdżę świetnie i mój instruktor (bardzo młody, fajny i mega pozytywny chłopak) czeka na smsa, ze zdałam :) Na egzamin poszłam z pozytywnym nastawieniem i zdałam za pierwszym razem :loveu: Teraz już sporo jeżdżę samochodem i choć z początku ciężko mi się było przestawić na spory samochód kombi to teraz nie mam z tym problemu :) Nie ma co się stresować, prawo jazdy to super sprawa.
  4. Ja od kiedy zaczęłam rozjaśniać włosy kompletnie nie mogę ich zapuścić... Mam takie.. hm... w połowie między zapięciem od stanika, a pasem (jeśli idzie sobie to wyobrazić) :evil_lol: W sumie to już tylko 2 tygodnie do wyników...
  5. I wyjazd, i pogoda, i ludzie - wszystko :loveu: W weekend bede się logować na stronach uczelni, musze podjac jakąś ostateczną decyzje... Co więcej.... też jestem blondynką :evil_lol:
  6. A ja wróciłam z Mazur :placz: Najchętniej bym tam jeszcze została z miesiąc - cudownie. Zazdroszczę tym, którzy tam mieszkają, naprawdę...
  7. Ja chyba zadecydowałam... Jak wrócę to sie loguje - Lublin, Wrocław, Olsztyn. Póki co uciekam bo o 22.50 mamy pociąg :) Do napisania za tydzień dziewczyny! Pewnie będzie mase do czytania :loveu:
  8. Plutowa widzę, że też zorientowana jak ja :diabloti: Teraz zmartwienia odkładam na bok i zaczynam pakowanie na Mazury :loveu:
  9. Jak do końca czerwca czas, to się będę martwić tym po wyjeździe. Musze to wszystko jeszcze porządnie przemyśleć i podjąć ostateczną decyzje, gdzie jest sens składać i płacić.
  10. A do kiedy mamy czas z tym logowaniem? Ja wciąż jestem niezdecydowana co robić...
  11. Zazdroszczę, ja już z dzikim napaleniem czekam na Katowice ^^. A potem niestety przerwa w dogtrekkingu, ale będziemy sobie dalej twardo biegać i i wyrabiać formę na Puchar Polski, a i może coś amatorskiego po drodze się nawinie :)
  12. My dziś byłyśmy na pikniku promującym spędzanie wolnego czasu z psem i adopcje :) Rano startowałyśmy w amatorskich zawodach dogtekkingowych z całkiem niezłym powodzeniem, także dzień udany :)
  13. Ja tam się nie zadręczam, teraz już nie mam na nic wpływu. Wczoraj dzień w przytulisku, dziś leniuchowanie.... Codziennie biegam i wyrabiam formę. W niedziele zawody i pokazy, a w środę na Mazury <3 Korzystam z wakacji póki mam wolne ;)
  14. Ja też nie odebrałam postu Gryf po chamsku. To jest forum, a forum służy do dyskusji i każdy ma prawo powiedzieć to co uważa. Sama nie jestem przekonana czy znajdę po tym pracę, ale wierzę, że jeśli robi się coś z pasji i serca + jest się w tym dobrym, to praca zawsze będzie. Zgadzam się z Aysel. Denerwują mnie jeszcze ludzie, którzy mają zdanie "nie dostanę się na medycynę, to idę chociaż na weterynarię".
  15. Specjalnie się nie martwię, bo od zawsze byłam osobą, która stawia na swoim i amen, ale męczące staje się to ich ciągłe gadanie... A babcia to swoją drogą, też mówi, że sobie życie marnuje przez te psy...
  16. Każdy myśli, że jego to nie dotknie... Niestety z tego co gadam z wetami to mówią, że rynek jest cholernie przesycony... Mama też naciska żebym wybrała coś innego, po czym znajdę pracę, ale wiem, że gdybym zrezygnowała to porzuciłabym moje marzenie i drogę, przy której nieugięcie trwam od przedszkola... Nie wiem czy też tak macie, że Wasza rodzina (bliższa, dalsza, wszyscy...) chcą, żebyście zamiast wety wybrali medycynę? U mnie jest w kółko, że powinnam zostać lekarzem, albo CHOCIAŻ stomatologiem... :shake: Przelewają na mnie swoje niespełnione ambicje, ale nie potrafią zrozumieć, że ja tego nie chce i już wybrałam.
  17. Ja często jestem w studenckim mieszkaniu mojego brata ;d Miałam okazje poznać jak to wygląda, chłopaki też jakoś nie narzekają mimo ograniczonych budżetów ;p Uwielbiam wakacje ^^. Spanie do południa, spacery z psami, potem bieganie, wieczorem impreza ze znajomymi... Kurcze, na lipiec pasuje znaleźć sobie jakąś prace na część wakacji, choć mogłabym tak cały czas :diabloti: Idealny tryb życia ;d
  18. U mnie pochmurnie, ale bez deszczu :) Super pogoda na spacerowanie, bo psiaki się tak nie męczą. I biega się tez superowo, ale żeby się to do 6 czerwca zmieniło, bo wyjeżdżam z klasą na mazury... No i szkoda by było, żeby tak miał tam tydzień wyglądać...
  19. U mnie nie pada, ale i tak pogoda mnie pokonała i nie pozwoliła wyjść z łóżka ;d Ale o 18 ide biegać, więc dziś jednak wstane ;d
  20. W wakacje jest trochę czasu na spędzanie go w domu ;) Ja też odpoczywam, chyba najwyższa pora wstać z łóżka i zrobić coś pożytecznego..
  21. Idąc za marzeniami wszystko się da pogodzić ;) Przynajmniej ja jak się nie dostane bliżej, to będę godzić jakoś taką opcje.
  22. No to pospalam do 15.... Uwielbiam gości z samego rana :mad: Cóż, przywykłam do tego, że zawsze jestem najniższa , więc słabo dla mnie z tymi wyborami miss :placz:
  23. Dobra dziewczyny, idę jeszcze z towarzystwem na zewnątrz i do spania, bo oczy mi się już zamykają... Uff... w końcu można się będzie wyspać do 15 jak nikt mnie nie obudzi :diabloti:
  24. No, co za pech, że mam jedynie 159cm wzrostu :evil_lol:
  25. Karoola - właśnie uczyniłaś mój dzień lepszym :diabloti: A co do Wrocławia, to być może ja, ale jeszcze nie wiem... Micra - ja wete. To jedyne co chce robić. Jeśli sie nie dostane (tfu tfu) tu bliżej to też pójde do Olsztyna.
×
×
  • Create New...