-
Posts
24 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cztery Pory Roku
-
[FONT=Comic Sans MS]Ponownie treść relacji nie inna niż w wątku Nuty:) [/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Jest nieco lepiej między parą:) Nie ma już tak silnej rywalizacji, choć pojawił się u Nuty strach przed Tenorem...On poczuł się dużo pewniej i zaczyna atakować ją w obronie zabawek i jedzenia. Jednak nie są to już spięcia tak drastyczne jak w pierwszych dniach. Tenor został nauczony "siad" i co 3-ci raz daje "cześć". Pojętny pies, aż zaskakujące, biorąc pod uwagę fakt, że miał mało intensywny kontakt z człowiekiem i nikt nad nim nigdy nie pracował. Część jego potencjału została zmarnowana, lecz sporą można odzyskać dzięki intensywnej pracy nad nim. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Dziś Tenor pojechał do weterynarza z Mamą- będzie miał robione wszelkie konieczne do orzeczenia o jego stanie zdrowia badania. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Pozdrawiamy![/FONT]
-
[FONT=Comic Sans MS]Dziękuję za pociechę...Jest nieco lepiej między parą:) Nie ma już tak silnej rywalizacji, choć pojawił się u Nuty strach przed Tenorem...On poczuł się dużo pewniej i zaczyna atakować ją w obronie zabawek i jedzenia. Jednak nie są to już spięcia tak drastyczne jak w pierwszych dniach. Tenor został nauczony "siad" i co 3-ci raz daje "cześć". Pojętny pies, aż zaskakujące, biorąc pod uwagę fakt, że miał mało intensywny kontakt z człowiekiem i nikt nad nim nigdy nie pracował. Część jego potencjału została zmarnowana, lecz sporą można odzyskać dzięki intensywnej pracy nad nim. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Dziś Tenor pojechał do weterynarza z Mamą- będzie miał robione wszelkie konieczne do orzeczenia o jego stanie zdrowia badania. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Pozdrawiamy![/FONT]
-
[FONT=Comic Sans MS]Zapraszam na wątek Nuty- tam są zdjęcia "pary".[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]michelle, to jak przygotowałaś Tenorka jest imponujące...Piesek oddany został czyściutki, pachnący,a co najważniejsze- przystosowany do życia w mieszkaniu/domu...Zrobiłaś TAK WIELE...Raz jeszcze bardzo dziękujemy Ci za serce, czas i poświęcenie, jakie podarowałaś bokserowi Temu i wszystkim innym...Robisz Coś Dużego, co świeci na tle szarości wygodnego świata...[/FONT]
-
Witam wszystkich, Zamieszczam obiecane zdjęcia Nuty i Tenora. Nuta w roli niewykwalifikowanego i początkującego,acz nie pozbawionego entuzjazmu i woli tworzenia ogrodnika, Tenor jako obserwator i uczeń - wszak ogród niemały i wymaga zdwojonego nadzoru ekspertów. [IMG]http://www.n_u_t_a.republika.pl/nutatenor/1.JPG[/IMG] [IMG]http://www.n_u_t_a.republika.pl/nutatenor/2.JPG[/IMG] [IMG]http://www.n_u_t_a.republika.pl/nutatenor/3.JPG[/IMG] [IMG]http://www.n_u_t_a.republika.pl/nutatenor/4.JPG[/IMG]
-
[FONT=Comic Sans MS][FONT=Comic Sans MS]Witam Wszystkich, [/FONT] Pozwalam sobie umieścić tutaj relację o takiej samej treści jak w wątku Nutki. [FONT=Comic Sans MS]Dziś pierwszy dzień Bosmana ( już Tenora- by zażegnać schroniskowe ślady i ponieważ "R" w imieniu skłania go do reagowania na nie) w Nowym Domu...Chciałabym powiedzieć, że wszystko przebiegło idealnie, że psy zapałały do siebie pozytywnym uczuciem od chwili ujrzenia się...- lecz niestety nie jest tak optymistycznie...Ale ale- deszczu pesymizmu też nie ma. Problem polega na tym, że Nutka poczuła się zagrożona. Mimo swej łagodnej psiej duszy manifestuje to warczeniem na niego i próbami ataku. Tenor nie jest psem walecznym- broni się jedynie. Sprawa wyglada inaczej, jeśli:[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]a) Nuta podejdzie do mojej Mamy, w której zakochał się Tenor- wówczas z jego strony następuje coś na kształt ataku.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]b) Tenor podejdzie do mnie, w której zakochana jest Nuta- wówczas z jej strony następuje coś na kształt ataku. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]A zatem są dwa obozy- Mama i Tenor / ja i Nuta. staramy się lekceważyć wszelkie przejawy wrogości, pozostawiając im możliwość ustalenia hierarchii. Czasem jednak koniecznością jest wkroczenie do akcji,,,gdy zagrożone jest któreś z nich, np. upadkiem ze schodów. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Jest w nas nadzieja, nie bez miejsca na obawę w naszych głowach, jednak nie poddamy się łatwo. Mądrzy ludzie piszą w mądrych książkach, że nawet najwięksi psi wrogowie zaakceptują się, gdy zajdzie taka potrzeba...- ja jednak patrzę na ich ściągnięte psie brwi i słyszę ich psie kłótnie..., moknąc w obawie...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Musi upłynąć pewien czas, by zacząć snuć pesymizmy- dziś wszyscy jesteśmy zmęczeni, więc idziemy spać. Jutro przeyczłapie nowy dzień i może nowe nastroje naszych piesków...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]P.s.Tenorek jest ślicznym, ufnym, dobrym dla ludzi psem...- jak to możliwe po doznaniu takich krzywd...? Albo psia pamięć jest krótsza niż ludzka, albo psie serce jest większe...[/FONT] [/FONT]
-
[FONT=Comic Sans MS]Witam Wszystkich,[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Dziś pierwszy dzień Bosmana ( już Tenora- by zażegnać schroniskowe ślady i ponieważ "R" w imieniu skłania go do reagowania na nie) w Nowym Domu...Chciałabym powiedzieć, że wszystko przebiegło idealnie, że psy zapałały do siebie pozytywnym uczuciem od chwili ujrzenia się...- lecz niestety nie jest tak optymistycznie...Ale ale- deszczu pesymizmu też nie ma. Problem polega na tym, że Nutka poczuła się zagrożona. Mimo swej łagodnej psiej duszy manifestuje to warczeniem na niego i próbami ataku. Tenor nie jest psem walecznym- broni się jedynie. Sprawa wyglada inaczej, jeśli:[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]a) Nuta podejdzie do mojej Mamy, w której zakochał się Tenor- wówczas z jego strony następuje coś na kształt ataku.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]b) Tenor podejdzie do mnie, w której zakochana jest Nuta- wówczas z jej strony następuje coś na kształt ataku. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]A zatem są dwa obozy- Mama i Tenor / ja i Nuta. staramy się lekceważyć wszelkie przejawy wrogości, pozostawiając im możliwość ustalenia hierarchii. Czasem jednak koniecznością jest wkroczenie do akcji,,,gdy zagrożone jest któreś z nich, np. upadkiem ze schodów. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Jest w nas nadzieja, nie bez miejsca na obawę w naszych głowach, jednak nie poddamy się łatwo. Mądrzy ludzie piszą w mądrych książkach, że nawet najwięksi psi wrogowie zaakceptują się, gdy zajdzie taka potrzeba...- ja jednak patrzę na ich ściągnięte psie brwi i słyszę ich psie kłótnie..., moknąc w obawie...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Musi upłynąć pewien czas, by zacząć snuć pesymizmy- dziś wszyscy jesteśmy zmęczeni, więc idziemy spać. Jutro przeyczłapie nowy dzień i może nowe nastroje naszych piesków...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]P.s.Tenorek jest ślicznym, ufnym, dobrym dla ludzi psem...- jak to możliwe po doznaniu takich krzywd...? Albo psia pamięć jest krótsza niż ludzka, albo psie serce jest większe...[/FONT]
-
[FONT=Comic Sans MS]Śliczności Bosmanek, Nuta nie może się nie zakochać ;)[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Już niedługo...i odbędą pierwszy wspólny spacer.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]P.s. Domek będzie "goooooooooooooood". [/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT]
-
[FONT=Comic Sans MS]Witam :) [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Nuti czuje się wyśmienicie- radość nie znika z jej cudnej psiej twarzy. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Dziewczynka uczy się nowych umiejętności bardzo szybko- w ostatnim czasie opanowała sztukę udzielania pierwszeństwa pani podczas wchodzenia do domu i wychodzenia na spacer- do tej pory używała wszelkiej energii by przekraczać próg jak zwycięzca wyścigu. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]W walizce z jej dotychczasowymi doświadczeniami jest posłuszeństwo i umiejętność wracania na komendę, siadania i witania się łapą. Wracanie opanowane jest do perfekcji, zachowanie to może być jedynie co jakiś czas wzmacniane. Pani dumna z pieska jest :multi: [/FONT] [FONT=Comic Sans MS][U]W planie jest[/U]:[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]- nauka "zostań"[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]- nauka "ciiiichutko i bez drapania podczas rzucania piłki"[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]- nauka "nie znosić wszystkich okolicznych kamieni pod dom, skalniak w ogrodzie właścicielki zagospodarują samodzielnie- szkoda zębów"[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]- nauka "nie zbierać wszystkich konarów i powalonych drzew napotkanych po drodze- służby leśnie na pewno poradzą sobie z tym same"[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Pozdrawiamy.[/FONT]
-
[FONT=Century Gothic]To bardzo dobra wiadomość! Moż echłopczyk nauczy spokoju Nutę, która jak narazie człapie za mną krok w krok, a pozostawienie jej samej owocuje paniką w oczach i w głosie:) Ten proces będzie zahcodził stopniowo- szczęście moje studenckie, że wakacyjny to czas:) Bosman, szykuj się- czekają na Ciebie otwarte ramiona i nowe wyzwania :)[/FONT] [FONT=Century Gothic][/FONT] [FONT=Century Gothic]P.s. [/FONT][FONT=Verdana]michelle04, jesteś wspaniała...Twoja wielka odwaga i poświęcenie są dla mnie imponujące...Twoja praca nad Bosmanem to preludium, bedące jednak najtrudniejsze i wprowadzające największe zmiany w jego psiej głowie ...My będziemy kontynuować to, co Ty tak pięknie zaczęłaś...[/FONT]
-
[FONT=Comic Sans MS]Witam,[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Niezmiernie cieszę się, że Bosman powoli zapomina o urazach, które przyniosło mu w nadmiarze życie. Nowy Dom czeka na niego. Mam nadzieję, a wszystko na to wskazuje, że Nuta (pies adoptowany tydzień temu) zaakceptuje Bosmanka i uraduje jego obecnością. Na spacerach Nuti nie wykazuje agresji do innych psów, chętnie bawi się z każdym spotkanym i odwzajemniającym jej chęć.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS] Czekamy... :) [/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]P.s. Nuta to bokserka o niespożytej energii- wielogodzinne spacery i zabawy nie są w stanie jej zmęczyć:) Jeśli tylko Bosman z czasem zyska jej kondycję i wesołość, przebiegną razem cały las wzdłuż i wszerz:)[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Przyszła "siostra" Bosmanka... [URL="http://www.n_u_t_a.republika.pl"]www.n_u_t_a.republika.pl[/URL] [/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]... I Pies, Którego 15- letni duch drepcze wciąż po domu... [*] [URL="http://www.h_e_r_a.republika.pl"]www.h_e_r_a.republika.pl[/URL][/FONT]
-
[FONT=Comic Sans MS]Witam,[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Obiecałam podać link do strony, na której znajdziecie zdjęcia Nuty. Pamiętam o tym i zrobię to na pewno, w pierwszej jednak kolejności stwarzam możliwość zobaczenia Hery...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Właśnie dziś, bo mija dokładnie miesiąc...od kiedy Jej nie ma... [*][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Moja Piękna :-( : [URL]http://www.h_e_r_a.republika.pl/[/URL][/FONT]
-
[FONT=Comic Sans MS]Witam Wszystkich:)[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Nuta od wczoraj jest już w Domu...Parę informacji o przebiegu podróży i początkach w nowym miejscu...Po zabraniu boksi od Pani Agatki i pożegnaniu ze Wszystkimi, którzy okazali Nucie serce i pomogli uratować jej psią duszyczkę przed kolejnym zranieniem...rozpoczęła się 5- godzinna droga powrotna do Gliwic. Nutka zachowywała się bardzo spokojnie- przespała prawie całą drogę, w przerwach przytulając się i jedząc smakowite niespodzianki, uprzednio dla niej przygotowane. Po dotarciu na miejsce bez wahania (to zadziwiające) ruszyła w stronę drzwi naszego domu (teraz także i jej domu). Drzwi zostały otwarte przed jej zainteresowanymi oczami i ...jak tornado wbiegła do środka, zwiedzając wszystkie możliwe pomieszczenia (łącznie z poddaszem, gdzie chyba najwięcej jest skarbów, kórych przeznaczeniam jest: zostać znalezionymi). <[I]Teraz, gdy to piszę, Nuta siedzi ze mną na krześle obrotowym przy biurku, zajmując niemało miejsca i wnosząc tyleż samo radości w proces pisarski - przecież to o niej, jak mogłoby zabraknąć jej głosu..[/I].> Po zapoznaniu się z architekturą domu, bez trudu odszukała swoje posłanie i leżącą na nim gumową wiwiórkę i grzybek < [I]Dodam, że dziś wiewiórka ta pozbawiona jest uszu, a grzybek jestestwa :)[/I] > Bawiła się wiewiórką długo, w przerwie zjadła (nie wiewiórkę, a kolację) , po czym głaskana i tulona przez nas, zasnęła spokojnie. Przespała całą noc, z przerwą na spacer po ogrodzie o 2:00. Wstała o 7:00 i kwadrans później ziszczony został godzinny spacer po lesie. Nuta to wulkan energii...,lecz jednocześnie pies bardzo grzeczny, delikatny, pokorny...Jej pokora rozczula, gdyby zastanowić się nad jej przeszłością....Z przykrością zauważyłam, że "dziewczynka" była karcona, że krzyczało się na nią w dawnym domu...Obawia się raptownych ruchów, podniesionego głosu (gdy ktoś np. kogoś woła)- przylega wówczas do podłogi, jakby chciała zlać się w nią w jedną, płaską, niezauważalną całość...Trzeba uważać, by przy niej nie wołać kogoś, kto znajduje się w znacznej odległości. Nuta pragnie zabawy bezustannie,,,- przynosi zabawki, podsuwa je pod ręce, by droczyć się z nią...Wchodzi na kolana, przytula się, uśmiecha..., krok w krok za nami chodzi... < [I]Oj, rozpisałyśmy się z Nuti, pora kończyć na dziś [/I]> Pozdrawiamy, dzieląc się naszą radością...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]P.s. Zamieszczę niedługo link do strony, na której znajdziecie zdjęcia Nuty, zwanej czasem Gremlinem- dlaczego tak- wyjaśnią owe zdjęcia:) [/FONT]
-
[FONT=Comic Sans MS]Tak, 3 to urodziwa cyfra:) , ale za nią jest 4, 5, 6, 7 (też ma swój urok), 8, 9...., a gdy patrzę na te mordy cudne, to liczba 100 wydaje mi się idealną......Jednak moje mośliwości na "dzień dzisiejszy" pozwalają na uiszczenie cyfry "2". Ale wieści o Tenorze już wysyłam w świat...z wiarą w P.S.- sie, że prędko znajdą się otwarte dla niego drzwi w nowym domu...[/FONT]
-
[FONT=Comic Sans MS]Witam Wszystkich, których interesuje los Nutki :)[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Już w najbliższą sobotę osobiście odbiorę Nuti od Pani Agaty, która udzieliła jej schronienia i podarowała morze serdeczności (ogromne podziękowania, Pani Agato- w sobotę osobiście). Nasz dom już czeka na nowego mieszkańca..., choć wciąż krąży po nim, i zawsze będzie, Czworonożny Duch naszej pięknej bokserki- Hery, która po 15- stu latach pięknego życia odeszła od nas za TM...:-( Jej obraz, zapach, urok wciąż tu są i będą, lecz jednocześnie jest też już miejsce na nowego boksera, z którym chcemy dzielić nasz czas...Przygotowane są miski, smycze, zabawki, posłanie,a co najważniejsze- nasze otwarte serca. Nuta to zauważy i odczuje prędko, zamazując w pamięci przykre doświadczenia- nie pozostawimy w jej psiej duszy miejsca na smutek. A za niedługo dołączy do niej drugi bokser- jego adopcja planowana jest za około tydzień. Zatem los Nuty jest już wykrystalizowany, niepokoje o nią wszyscy mogą rozdmuchać...:)[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Cmok w nos dla mojej dziewczynki...[/FONT]