w sumie to chyba nie,chyba wiedzial,ze nie ma sie wyzdradzic bo tylko merdal ogonem i nic wiecej a normalnie to lize szaleje i nie daje spokoju przez jakies 5min:):)
na szczescie dzieci nie rozpoznaly:)przygotowalismy sie do tego solidnie gacie nie noszone a bytu robocze wiec dzieci sie nie skaply:)
w zeszlym roku moja mama byla przebrana i Wanessa stwierdzila,ze mikolaj mial takie same buty jak babcia:)
wiec w tym roku bylismy sprytniejsi:):)