Jump to content
Dogomania

Agnieszka Dębowska

Members
  • Posts

    178
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka Dębowska

  1. [quote name='Witokret']Agnieszko, nasze gratulacje - że udało Ci się w końcu zalogować :evil_lol:. Nie przejmuj się reakcjami Pepsi za bardzo, to normalne zachowanie. Za kilka dni powinno minąć. Pozdrawiamy całą rodzinkę :razz:[/quote] CZEGO SIĘ NIE ROBI , ŻEBY BAJECZKA JAK NAJSZYBCIEJ ZNALAZŁA DOCELOWY , DOBRY DOMEK
  2. Dzięki Dziewczyny . Pepsi się przejmuję to jest moje MALEŃSTWO . Zresztą taki pies to SKARB . Nie będę rozpisywała się o Pepsi , bo to nie jej wątek i oby nigdy nie musiała się tutaj pokazywać . Cieszę się , że umówiłyście się z Beti . Notabene zobaczycie Bajeczkę . A na pewno zrobi na Was wrażenie . Nie ukrywam , że chciałabuym , żeby Ja zaszczepiono ( boję się o Swojego Igorka ) . On jest bardzo odważny w stosunku do psów ( myśli , że to żywe maskotki ) , a Bajka jest u mnie kilka dni i boję się Jej reakcji . Tym bardziej , ze czuje się już coraz pewniej . Zapytajcie prosze tej Pani doktor , czy nie można tego jakoś przyspieszyć ( prosiłam również o to Beatę ) . Ważne . Dzięki z góry .
  3. No nareszcie udalo mi sie zalogowac . HURRA . Bede mogla wrszcie na bieżąco podawać informacje o Bajce . Właśnie teraz jesteśmy obie w pokoju . Naturalnie Ona wcina Sobie jedzonko , a ja piszę . Tak na marginesie wszystkich bardzo serdecznie pozdrawia . Czuje się coraz pewniej . Jest grzeczniutka , a jak potrafi patrzeć człowiekowi w oczy .... coś cudnego . Niestety jest bardzo nieufna do zwierząt . Zaskoczona jestem , że tak bardzo ufa ludziom , chociaż to właśnie oni Ją tak skrzywdzili . Kilka miesięcy tułaczki zrobiło swoje - ciągła czujność i strach . Śpi sobie na Swoim materacyku . Wychodzi pięć razy na dwór w ciągu dnia . No niestety nie jest to regularnie . Ma osiem godzin przerwy i wytrzymuje bez problemu . Nie szczeka , nic nie niszczy w mieszkaniu . Uwielbia wychodzić na dwór , a jeszcze jak Ją spuszczę ze smyczy - istne szaleństwo . Tak jak już wiecie w piątek idzie na szczegółowe badanie do weterynarza .( Relacje zda Tygra , bo to właśnie Beti ma tę przyjemność ) Wtedy zobaczymy co i jak . Jest fantastyczna . Jestem pewna , że osoba , która Ją zaadoptuje będzie miała z niej prawdziwą pociechę . Prawdziwy Przyjaciel . Troszkę wychowuje moją Pepsi , która notabene pogniewała się na mnie i to makabrycznie . Nawet jak próbuję Ją pogłaskać odwraca łepek . A i co jeszcze ważne - mam maleńkiego synka ( niecałe dwa latka ) . Jak do tej pory nie ma problemu . Moje dziecko jej nie oszczędza .... oj nie . Przechodzi tutaj prawdziwą szkołę życia .
×
×
  • Create New...