Agnieszka Dębowska
Members-
Posts
178 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agnieszka Dębowska
-
Dziewczyny , to naprawdę śliczny psiak . Jestem pewna , że jeszcze trochę i znajdzie dobry domek . Z ogrodem by się przydał ..... Osoba , która ją przygarnie będzie miala prawdziwą pociechę . Przecież ta psina odda jej calą siebie za odrobinę serca . Tyle przeszła . Oj cięzko będzie się rozstać , oj ciężko......:placz:
-
Pidzej , a moze zaprowadzic Go do fryzjera ? Zastanow sie , prosze . Teraz jest bardzo goraco i mysle , ze tak bedzie jeszcze przez trzy miesiace conajmniej . Jezeli sie zgodzicie to umowie Go na jakis konkretny termin , przywieziemy , Pani obetnie i po krzyku . A jak chlodniutko Mu bedzie . Zaplace . Chyba , ze jest jakis fryzjer na Zolibozu ? Pidzej , zastanowcie sie prosze z Pania . Godzinka i po krzyku . Pozdrawiam Ciebie , Pania , a Agatka podrap za uszkami ode mnie . Jutro ide do pracy , wiec bede zagladala na forum co drugi , trzeci dzien , ale czekam na odpowiedz .
-
Pidzej , napisz prosze coś wiecej o Maksie . Bylaś z Nim na spacerze ? Jezeli chodzi o Maksa to jest chyba najlepsze wyjscie w tej sytuacji . Wiem , że schronisko to makabra dla psiaka , ale jakie On mial do tej pory życie . Tak się skalada , ze mialam ostatnio okazje być w mieszkaniu , w którym mieszkal Maksio , a Agacik nadal tam zamieszkuje . Rany , po pierwsze Pidzej odwala " kupę " dobrej roboty i jest odrobina wolnego miejsca . Tak wyszlam i zastanawialam się gdzie ta psina leży , gdzie ona ma swoje miejsce ? A co dopiero dwa psy . ALE DO RZECZY . Pani jest drobniutka , widać , ze schorowana . W dodatku czwarte piętro , nie ma windy plus dwa psy . Nie ma takiej możliwości przy Jej stanie zdrowia . To co pisze Pidzej to , niestety , tak jest . Ta Pani potrzebuje przynajmniej pomocy w codziennych obowiązkach , no i oczywiście towarzystwa . Może nie ma takiej konieczności , zeby do domu opieki , ale przychodzić i pomagać moglby ktoś . Pani jest bardzo zwiazana z Agatem , bardzo , ale co sie dziwić . Ta psinka od malego tylko z Nia . Kogo Ona ma wiecej ? To dobrze , ze jest Pidzej , ktora poświeca swoj czas . Agat wpatrzony jest w Nia ( Pidzej ) jak w obrazek . Widać , ze ta psinka wyczekuje caly czas , zeby sie pojawila . A psiak - cudo !!!!!!!!!!! Jaki grzeczny , kochany . Naprawde fajny pies . Tutaj nie powinno byc problemu ze znalezieniem domu . Aczkolwiek , przynajmniej na obecna chwile Pani nie odda Agata . Widać , ze bardzo kocha tego psiaczka ....... . PS . Pidzej jesteć WIELKA . JESTEM POD OGROMNYM WRAZENIEM , ZE TAK MLODA OSOBA ...... A TAM ..... . JESTES BARDZO DOBRYM CZLOWIEKIEM , BARDZO . NIE JEDNA OSOBA MOGLABY SIE OD CIEBIE WIELE NAUCZYC . Znasz moj numer , zagladam na watek - gdybys czegos potrzebowala wal jak w dym . Mieszkam na Bemowie , mam niedaleko więc zawsze pomoge .
-
[quote name='Kostek']marnie widze jego adopcje tak szczerze....[/quote] Przepraszam , ze zadaje tak glupie pytanie - ale co z Nim jest nie tak . Wiem , ze nie widzi , ale czy generalnie jest jakis " inny " ? Teraz jest fatalny okres na jakiekolwiek adopcje . Jezeli ma ktos wziac psa i za moment Go wykurzyc z hukiem to lepiej nie . Myśle , ze końcówka sierpnia , wrzesień .......... jest realne . Czasami nawet jak sytuacja wydaje się beznadziejna to fajnie się kończy . Ale napisz proszę jak On tam ? Ilu jest piesków w tym boksie ? Jak On z Nimi żyje ? Czy jest otoczony jakąś szczególną opieką ? Przepraszam , ze tak wypytuję ale to z troski .
-
Na pierwsza . Jasne . Poszukam kontaktow i przesle . Royal 25 kg jest bardzo drogi okolo 130 - 150 ( tak mi sie wydaje ) . Bede miala dla Nich tez bardzo dobra karme . Ok to w takim razie w nastepnym tygodniu . A co dopsow - to z tego co wiem schronisko nie przyjmuje takich zgloszen . Poza tym ten siostrzeniec to jakis potwor . Powodzenia w sprzataniu Pidzej .
-
Czy ta Pani wychodzi z psami ? Czy sa one skazane na Ciebie Pidzej ? Rany . Przepraszam Pidzej , karma we wtorek . Chyba , ze pilne to w piatek 3 kg opakowanie , a wtorek max środa opakowanie 10-15 kg . Daj znac . A i jeszcze jedno - czy Ty znasz kogos z rodziny ? Moze pozycza klucz do momentu znalezienia dokumentow . Jakby nie patrzyl Ty jestes jedyna osoba ( Boze , dobrze , że sa takie osoby jak Ty ) , ktora jest tam dzien w dzien dwa razy . Moze sasiedzi maja kontakt . Rodzina sie Nia nie interesuje . Przynajmniej tak to wyglada . Przepraszam , zetak Cie zarzucam pytaniami , ale sie martwie . Sytuacja jest kiepsciutka . Poniewaz szukalam przez pewien czas domu dla swojego drugiego psiaczka ( do momentu zadecydowania , ze zostaje z nami ) to gdzies mam numery do osob , ktore sie zglaaszaly . Moze przeslac , moze nadal sa zainteresowane ......... . Co sadzicie o tym . Tak glosno mysle . Pozdrawiam Wszystkich . Psiaki do gory
-
Rany , Sytuacja Nie Jest Ciekawa . Czy Ta Pania Nikt Sie Nie Interesuje ? Przeciez Ona Nie Moze Byc Sama . Sasiedzi Sie Nie Boja ? Jeszcze Ten Blok Pusci Z Dymem , Albo Co Gorsza Wszystko Wybuchnie . Ja Wiem , Ze Sytuacja Z Domem Dla Psiaczkow Nie Jest Prosta , Ale Mimo Wszystko Trzeba Im Szukac Domkow . Sama Rozwiesze Ogloszenia U Nas Na Osiedlu . Pidziej Czekam Na Informacje.............. . Pozdrawiam . Ps . Jaki Jest Problem Z Kluczem ? Bo Jezeli Jest To Taki Duzy Klucz , Stary To Jest Jedno Miejsce W Warszawi Gdzie Mozna Go Dorobic ? Biedna Jest Ta Pani . Ta Choroba Bardzo Szybko Postepuje I Takie Osoby Absolutnie Nie Moga Mieszkac Same .
-
Dziękuje bardzo. Mam nadzieję że już jutro będzie wiadomo jak kobieta stoi z kasą i jak będzie z jedzeniem dla psów. One małe nie są, myślę że ważą ze 25 kg a nawet więcej i sporo tego suchego jedzą. Ja kupuję niewielkie bo 3kilowe paczki które się szybko kończą, dlatego bardziej od pieniędzy przydałby się transport jakiegoś większego worka. 26stego Witokrety podrzucą te 10 kg tzn nie wiem czy 10, może mniej bo się okaże że na karmę to pani ma.... nie wiem teraz nic. Jutro wieczorem napiszę czego potrzebujemy. [SIZE=4][COLOR=red][B][U]OK CZEKAM NA INFO . WIECZORKIEM ZAJRZE . bedzie potzrebny wor karmy dostarcze , ale najwczesniej w piatek . OK ? [/U][/B][/COLOR][/SIZE]
-
Witam serdecznie , tak od dluzszego czasu obserwuje co sie dzieje na watku . Nie ukrywam , ze troszke mnie sparalizowalo - jak czytam . [COLOR=red]Psiaki bardzo leza mi na sercu .[/COLOR] Wziac nie moge , ale moze jakos pomoc bym mogla . Rozmawialam, bodajze w poniedzialek , z Pidzej ( super dziewczyna ) mowilam , ze jezeli potzrebne sa pieniadze , prosze o podanie konta i natychmiast przelewam pieniadze . Karma tez jest jak najbardziej realana . Mysle , ze 24.05 moglabym dostarczyc 3 kg worek , a w ostatnim tygodniu cos wiecej . Bardzo prosze o jakies informacje . Pidzej masz moj telefon , wiec dzwon , jezeli czegos potrzebujesz . Pieniadze moge wplacic juz jutro , a jedzonko najwczesniej w piatek wieczorem lub sobota . Pozdrawiam