-
Posts
802 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kłapoucha
-
naprawde tym Panstwu nie było łatwo i było bardzo przykro,że musieli taką decyzję podjąć,za bardzo bali się,ze gdyby zostawili Daszkę i Alpę samą coś by się stało... szanuję Ich decyzję. choć mi też jest bardzo szkoda,bo domek naprawde był super... całe szczęście,że Dasza już nie wróci do schroniska i na dom bedzie mogla czekac w domku tymczasowym :) zrobiłam bazarek,czy tak może być? [url]http://www.dogomania.pl/threads/219949-Dwie-bluzki-na-pokrycie-kosztów-wizyty-u-weta-Daszy-od-24.12.11r.-do-7.01.12r.[/url] ponieważ dziś bede dowiadywać się o koszty RTG ( ona gdy siada,to te tylnie łapy się jej rozjeżdżaja na wszystkie strony,to myślę,że można byłoby to sprawdzić,jak myślicie?), czy potem mogę zrobić jeszcze jeden bazarek czy jest to zabronione? przepraszam za tyle pytan,ale niestety nie bardzo sie na tym znam...
-
niestety Daszka wrocila ze mna do Bydgoszczy... Na wspolnym spacerze pieski sie akceptowaly, w domu- Dasza ciagle latała za przerażoną Alpą, więc Dasza wrociła ze mną. Daszka ma takie trochę ADHD, Alpa to bardziej spokojny pies- nie dograly sie charakterami... Dasza nie wroci do schroniska, bedzie u mnie tak dlugo,poki nie znajdzie domu... W miedzyczasie okazalo sie,ze sunia ma zapalenie ucha i dostaje teraz Aurizon. nie podobają mi sie tez jej stawy(strasznie dziwnie siada- postaram sie to zobrazowac na zdjeciach), chcialabym jej jakos w najblizszym czasie zrobic RTG,tylko,ze chwilowo mnie po prostu na to nie stac... no i nie podoba mi sie tez u niej to jej chrumkanie... [quote name='martik b'] Iga koszt wizyty 20 zł czy robisz bazarek na sunię? Krople zapisaliśmy Ci tańsze nie wiem ile wyszło za nie w aptece. [/QUOTE] za krople wyszlo 10 zlotych. a mozna robic bazarek z dwoma przedmiotami albo jednym? bo nie wiem.. (mam glownie ciuchy i ksiazki,wiec tak by to wyszlo...) (zrobilabym wtedy bazar na to 20 zlotych,bo tych 10 nie trzeba mi oddawac ;))
-
jesteśmy już po konsultacji w lecznicy Fila. Pan doktor stwierdził,że Dasza ma prostu zapchane kanały łzowe,zapisał jej Dicortineff i aplikujemy jej krople 4 razy dziennie,ma trwać to tydzień. potem trzeba będzie po prostu o oczka dbać,a o to,że będzie dbane,akurat się nie martwię- Pani pracował dłuższy czas w jednej z lepszych lecznic dla zwierzat w Bielsku :) obędzie się bez zabiegu :) z środy na czwartek jedziemy do nowego domku :) muszę napisać,że Daszka jest pozytywnie nastawiona nie tylko do psów,ale również do kotów i do gryzoni. :) parę zdjęć; [img]http://img526.imageshack.us/img526/9472/dscf3151u.jpg[/img] [img]http://img7.imageshack.us/img7/4774/dscf3148b.jpg[/img] [img]http://img24.imageshack.us/img24/9161/dscf3147i.jpg[/img]
-
Pan "zainteresowany" (ten drug domek) zainteresowany jednak chyba nie jest,bo nie dzwonil :( a w piątek, dzieki temu,ze mnie przekonałyscie dziewczyny,gdy bede miala wiecej czasu zrobie bazarek. aaa bym zapomniala, Pani,ktora robi allegro naszym bydgoskim bezdomniakom zaoferowała 50 złotych. :loveu: co do wzrostu, sprawdze jak ją wyciągne,czyli mam nadzieje,ze jeszcze przed swietami,ale dzięki za uspokojenie :)
-
jej,jeszcze raz bardzo dziękuję! jak mówiłam też mam parę fantów,mogę komuś dac albo zrobić foty i komus wyslac, bo regulamin bazarku nieco mnie przeraża i chetnie oddalabym pod opieke moje fanty na bazarek :) co do wyciągnięcia Daszy, czekam na wynik wizyty przedadopcyjnej (ma ją przeprowadzić Uria z dogo , po tym jak ją przeprowadzi da mi znać) i po pomyślnym wyniku bede ją wyciągać, sunia jest przeze mnie zarezerwowana,więc czeka na mnie. :)
-
[quote name='Asia & Ginger']To ile ona ma wzrostu, że wygląda jak szczeniak? [/QUOTE] w sumie jej nie mierzyłam, a na oko określić nie umiem,ale nie wygląda jak dorosły pies. gdy tylko się dowiem,ile faktycznie ma wzrostu, napisze :) [quote name='martik b']Biedaczka muszą bardzo ją boleć te oczy :shake: jak tylko jutro się dowiem ile by kierownik obniżył za zabieg to daję ci znać, bo nie można jej tak zostawić tym bardziej jak jest nadzieja na dom...będę się starać żeby było jak najtaniej, pomarudzę konkretnie w lecznicy ;)[/QUOTE] dzięki Marta :) bede czekać na wieści :) [quote name='Soko']Oby się udało jak najtaniej. Tyle bid że nie wiem na które już bazar robić :([/QUOTE] jakby coś, mam parę rzeczy na bazarek ( choć są to w wiekszosci ksiazki i ciuchy), moglabym Ci podrzucic jakbyś chciała ( mieszkam w Bydgoszczy,ale w Toruniu studiuje) sama nigdy nie robilam bazarku i nie wiem jak za to sie zabrac...
-
Dasza, 7letnia spanielka po przejściach, z entropium i karłowatością,obecnie przebywająca w bydgoskim schronisku bardzo prosi o pomoc: [url]http://www.dogomania.pl/threads/219311-Dasza-7letnia-sunia-cocker-spaniela-z-bydgoskiego-schronu-prosi-o-pomoc[/url]! byłabym bardzo wdzięczna, gdyby pomogłby ktoś,kto zna się na spanielach,ponieważ nie znam się na tej rasie....
-
Dasza jest przesympatyczną suczką. Ma 7 lat. Jest pozytywnie nastawiona do dosłownie wszystkiego,mimo tego co ją spotkało . Trafiła do bydgoskiego schroniska 8 września 2011 z chorymi uszami i oczami... Nie została znaleziona,tak po prostu zaniedbała ją poprzednia opiekunka... Dasza całe swoje życie żyła na melinie, do schronu trafiła ponieważ OTOZ zareagował na telefon sąsiadów poprzedniej "opiekunki" Daszy. Dasza wylądowała w schronisku... Obecnie uszy Daszy zostały doprowadzone do ładu. Jeśli chodzi o oczy, sunia ma entropium, dlatego musi mieć wykonany zabieg chirurgiczny. Nie wykonają go jednak w schronie,ponieważ po zabiegu sunia musi przebywać w sterylnych warunkach,a tych w schronie niestety nie ma. Dlatego zbieramy pieniądze na zabieg w prywatnej lecznicy... Tym bardziej,że być może szykuje jej się dom... Martwi mnie jeszcze u niej,jej karłowatość (sunia ma 7 lat,a wielkościowo przypomina mi 6 miesięcznego szczeniaka) Dasza to wspaniała sunia! Toleruje inne psy, uwielbia kontakt z człowiekiem. Wiecznie merda swoim króciutkim ogonkiem i nie sposób przejść obok niej obojętnie. Jest wysterylizowana i posiada aktualne szczepienia. Pytajac o Daszę należy podać jej numer ewidencyjny: 1058/11. [B]26.12.2011r.[/B] Dasza obecnie przebywa w domu tymczasowym. Dasza ma niedrożne kanaliki łzowe i dziś już ostatni dzień dostaje Dicotrineff. O jej oczy będzie trzeba dbać całe życie. Obecnie jest również leczona na zapalenie ucha,dostaje Aurizon. Niedługo Dasza będzie maiła robione RTG, by sprawdzić,czy z jej stawami wszystko OK. Ponieważ Dasza przez te pare dni u mnie poczuła się pewnie i wyszedł z niej mały dominancik i pani zazdrosna,lepiej,zeby Dasza w swoim przyszlym domu byla jedynym psem. [B]4.01.2012[/B] Po RTG okazalo sie,ze Dasza ma zwyrodnienie stawow. Teraz musimy wybrac sie na konsultacje do dr Słodkiego, zeby dokładnie obejrzal wyniki,przepisal leki oraz chcialabym,zeby kontrolnie obejrzal leczone uszy i zdiagnozowal jej problem "chrumkania" [B]2.06.2012 r.[/B] byłyśmy wczoraj z Daszą u weta, tego,któremu najbardziej ufam i stwierdził,że Dasza ma przewlekłe zapalenie ucha zewnętrznego i środkowego,czyli w sumie nic dziwnego,że ostatnie leczenie nie przynosilo skutku,gdyż odnosilo sie tylko do zewnetrznego ucha... Obecnie Dasza przyjmuje Bactrin dopaszczowo i Oridermyl do ucha... za 3 tygodnie mamy wizyte kontrolną. jesli,to nie poskutkuje Dasze czeka punkcja błony bębenkowej,którą trzeba już bedzie zrobic w znieczuleniu ogolnym... najgorsze jest jednak,to przez polecone podawanie estrogenow przez poprzedniego weta,jako lek na posterylizacyjne nietrzymanie moczu, Dasza nabawila się guza na sutku... obecnie ma 3 mm i jest on do monitorowania.... stety,niestety z podawania estrogenu,sama zrezygnowalam po krotkim czasie (niecaly miesiac),ale okazalo sie,ze to juz za pozno... doktor powiedzial mi tez,ze istnieja leki niehormonalne,zupelnie bezpieczne na tego typu przypadlosc,wiec w poniedzialek zrobie bazarek wlasnie na Propalin i wizyte kontrolna,bo aktualny stan Daszowego konta wynosi zero,po wczorajszych wydatkach: koszt wizyty- 80 zlotych, Bactrin- ok.22 zlotych zdjęcia [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/3227/dsc0310lu.jpg[/IMG] [IMG]http://img847.imageshack.us/img847/6994/dsc0311m.jpg[/IMG] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/6600/dsc0385oo.jpg[/IMG] [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/5311/dsc0364j.jpg[/IMG] [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/1691/dsc0367j.jpg[/IMG] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/6487/dsc0371pv.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/6218/dsc0372j.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/8085/dsc0384om.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/2363/dsc0402ql.jpg[/IMG] [B]wydatki[/B]: *20 złotych za wizyte w lecznicy Fila, wizyta była odnośnie oczu- zapłacone 4.01.2012 r. * RTG- koszty poniosło schronisko zaplacone-29.12.2011 r. * wizyta kontrolna w dr Slodkiego- 90,00 złotych zapłacone 18.01.2012 * preparat z glukozaminą i chondroityną - 40 zlotych (starcza na pól roku)- zapłacone 23.01.2012 r. * kuracja cartophenem vet- 40 złotych * wizyta w lecznicy na Grobla- 10 zlotych zaplacone 6.02.2012 r. *Estrofem- 12,20 zlotych zaplacone 7.02.2012 r. * kuracja Carthrophenem Vet- zastrzyk 1- 12,00 zlotych 26.02.2012 *Octenisept,250 ml- 45,99 zlotych 26.02.2012 r. *wizyta- 2.06.2012- 80 zlotych zaplacone 2.06.2012 * Bactrin- 2.06.2012- 22 zlote 2.06.2012 r. *wizyta kontrolna- 40 złotych 20.06.2012 * Otex- 25 złotych [B]wpłaty[/B] * Daniel z forum bydgoskiego schroniska- 20 złotych 31.12.2011 r. * 30 złotych z bazarku książkowo-ciuchowego od [B]klaudius77[/B] 7.01.2012 r. * 100 złotych z bazarku plakatowego *35 złotych od Iki34 z forum bydgoskiego schroniska 20.01.2012 r. *20 złotych od Magdaleny *20 zlotych od Iki 31.01.2012 *58 złotych z bazarku [U]Dary[/U] *Aurizon od Elinki,dziekujemy! [U][B]Bazarki na rzecz Daszy[/B][/U] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/219949-Dwie-bluzki-na-pokrycie-kosztów-wizyty-u-weta-Daszy-od-24.12.11r.-do-7.01.12r.[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/220617-Bazarek-plakatowy-na-spłatę-dalszej-diagnostyki-Daszy.-do-13.01-godz.-21://"]httphttp://www.dogomania.pl/threads/220617-Bazarek-plakatowy-na-spłatę-dalszej-diagnostyki-Daszy.-do-13.01-godz.-21://[/URL] stan konta Daszy na 26.02.2012: 31,01 zlotych stan konta Daszy na 20.06.2012: 18 złotych [U][B]Ogłoszenia Daszy:[/B][/U] [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/84032/DaszaNie-jestem-pluszowa-zabawkapotrzebuje-uwagi-i-opieki/[/URL] [URL]http://zwierzeta.azbazar.pl/ogloszenia/33115-dasza-nie-jestem-pluszow-zabawk/[/URL] [URL]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=89365[/URL] psiegranemarzenia [URL]http://animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=42709[/URL] [URL]http://www.zuzu.pl/adopcje/psy/daszanie-jestem-pluszową-zabawkąpotrzebuję-uwagi-opieki[/URL] [URL]http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/2073099641/bydgoszcz-jestem-pluszowa-zabawka-potrzebuje-uwagi-i-opieki.html[/URL] [URL]http://e-rzaki.pl/content/dasza[/URL] [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/19368221_dasza_nie_jestem_pluszowa_zabawka.html[/URL] [URL]http://kujawsko-pomorskie.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Dasza-Nie-jestem-pluszowa-zabawka-potrzebuje-uwagi-i-opieki-W0QQAdIdZ336137819[/URL] [URL]http://www.piesek.org/ogloszenie,daszanie-jestem-pluszowa-zabawka-potrzebuje-uwagi-i-opieki,0V6dQ54X9b012e2x2cr44,1226.html[/URL] [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Dasza,53462[/URL] [URL]http://www.psy.elk.pl/ogloszenia/14720,Dasza.Nie-jestem-pluszowa-zabawka,potrzebuje-uwagi-i-opieki!.htm[/URL] [URL]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/31203/dasza_nie-jestem-pluszowa-zabawka_potrzebuje-uwagi-i-opieki_/[/URL] [URL]http://tablica.pl/oferta/daszanie-jestem-pluszowa-zabawkapotrzebuje-uwagi-i-opieki-IDxDJd.html[/URL] [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/DaszaNie-jestem-pluszowa-zabawka,potrzebuje-uwagi-i-opieki-id32224.html[/URL] [URL]http://www.adopcjepsow.org//animalinfo.php?id=3832[/URL] jeśli ktoś chciałby jeszcze gdzie dorobić na brakujących portalach,dane w sprawie adopcji Daszy to: mail: [EMAIL="vixit@poczta.onet.pl"]vixit@poczta.onet.pl[/EMAIL] telefon: 696559584
-
Ragga to 5 letnia sunia średniej wielkości, sięga trochę ponad kolana. Została znaleziona pod bydgoskim schroniskiem i teraz czeka aż ktoś ją stąd zabierze. Czeka tak już rok... Z wyglądu ma coś z posokowców (ale z gabarytów też labradora), a także z charakteru. Na spacerze lubi węszyć i gonić wiewiórki. Na spacerze oglądała się co chwilę do tyłu za wiewiórką, na którą miała ochotę, ale udało nam się ruszyć dalej. Z początku na spacerze była bardzo spokojna, ale z czasem się rozkręciła i okazywała swoją radość ukłonami, podskakiwaniem i przytulaniem się (lubi pieszczoty). Ładnie chodzi na smyczy. Do psów w schronisku jest niekonfliktowa. Jak na tak uroczego psa dość długo jest w schronisku. Ragga powinna też popracować nad kondycją,przydałab y się jej też mała dieta w nowym domu. W schronisku została zaszczepiona i wysterylizowana, a pytając o nią należy podać jej numer ewidencyjny: 1536/10. kontakt w sprawie adopcji: [email]vixit@poczta.onet.pl[/email] zdjęcia: [img]http://img97.imageshack.us/img97/433/toska01.jpg[/img] [img]http://img441.imageshack.us/img441/9238/toska02.jpg[/img] [img]http://img69.imageshack.us/img69/9025/toska03.jpg[/img] [img]http://img543.imageshack.us/img543/5980/toska04.jpg[/img] [img]http://img200.imageshack.us/img200/2962/toska05.jpg[/img] [img]http://img600.imageshack.us/img600/9254/toska06.jpg[/img] [img]http://img821.imageshack.us/img821/9638/toska07.jpg[/img] [img]http://img703.imageshack.us/img703/1946/toska08.jpg[/img] [img]http://img703.imageshack.us/img703/8296/toska09.jpg[/img] [img]http://img18.imageshack.us/img18/5322/toska10.jpg[/img] [img]http://img801.imageshack.us/img801/7328/toska11.jpg[/img] [img]http://img716.imageshack.us/img716/9421/toska12.jpg[/img] [img]http://img191.imageshack.us/img191/6130/toska13.jpg[/img] [img]http://img534.imageshack.us/img534/1083/toska14.jpg[/img] [img]http://img213.imageshack.us/img213/4244/toska15.jpg[/img]
-
Owczarki i owczarkowate w potrzebie - wątek zbiorowy
Kłapoucha replied to Bazyliszek's topic in Już w nowym domu
Imię: Norris Wiek: 7 lat Płeć: samiec Województwo: kujawsko-pomorskie Miejscowość:Bydgoszcz Miejsce pobytu : Schronisko dla Zwierząt Stosunek do dzieci: nieznany,ale napewno istnieje możliwość sprawdzenia w razie potrzeby Stosunek do psów: dogaduje sie bez problemów Stosunek do kotów:nieznany,ale napewno istnieje możliwość sprawdzenia w razie potrzeby Opis:Norris do bydgoskiego schroniska został przywieziony z Sadek. Obecnie ma około 7 lat,w schronisku siedzi już od dwóch... A to taki fajny psiak przecież! Bardzo lubi towarzystwo ludzi, uwielbia być głaskany i przytulany. z innymi psami sie dogaduje! Chcielibyśmy,żeby nie tylko wolontariusze się o tym przekonali, dlatego jedna z wolontariuszek,Oliwia, postanowiła,że Norris będzie brał udział w Pozytywnym Szkoleniu Psów Schroniskowych Lira. Tam nauczył się podstawowych komend i chodzenia na smyczy przy nodze. Na koniec szkolenia zdal egzamin na ocenę doskonałą, uzyskując 58 punktów. Teraz Norris cierpliwie czeka na kochającego właściciela i na dom o którym tak bardzo marzy. Jest wykastrowany i zaszczepiony (komplet szczepień). Pytając o Norrisa należy podać jego numer ewidencyjny: 156/09. Watek: posiada tylko na forum bydgoskiego schroniska i forum owczarek.pl Kontakt: [email]vixit@poczta.onet.pl[/email] [img]http://img252.imageshack.us/img252/9069/p1080847.jpg[/img] -
Owczarki i owczarkowate w potrzebie - wątek zbiorowy
Kłapoucha replied to Bazyliszek's topic in Już w nowym domu
Imię: Astra Wiek: 10 lat Płeć: samiczka Województwo: kujawsko-pomorskie Miejscowość:Bydgoszcz Miejsce pobytu : Schronisko dla Zwierząt Stosunek do dzieci: nieznany,ale napewno istnieje możliwość sprawdzenia w razie potrzeby Stosunek do psów: jest zadziorna,zwlaszcza nie lubi małych psów,lepiej, zeby mieszkała sama Stosunek do kotów:nieznany,ale napewno istnieje możliwość sprawdzenia w razie potrzeby Opis:Astra jest mieszańcem owczarka niemieckiego. Trafiła do bydgoskiego schroniska w lipcu 2011 roku jako znajda. Tutaj została zaszczepiona, wysterylizowana i jest gotowa do adopcji.Astra jest miła do ludzi, chętnie daje się przytulać i bierze smakołyki z ręki, a nawet sama się o nie doprasza. Pytając o Astrę w schronisku należy podać jej numer ewidencyjny: 850/11 Watek: posiada tylko na forum bydgoskiego schroniska i forum owczarek.pl Kontakt; [email]vixit@poczta.onet.pl[/email] [img]http://img521.imageshack.us/img521/4841/astra08.jpg[/img] -
Rufi jest wesołym, średniej wielkosci rocznym pieskiem. Został znaleziony na ulicy Konopnickiej. Niestety nikt go nie szukał, więc czeka teraz na nowy dom. Lubi zabawy z innymi psami i nie wykazuje w stosunku do nich agresji. Nie pogardzi również patykami i piłkami-bardzo lubi aportować! Jest psem energicznym i wszędzie go pełno,dlatego chcemy by Rufi trafił do aktywnego domu. W bydgoskim schronisku przebywa od 4 lipca 2011. Jest wykastrowany i posiada komplet szczepień. Pytając o Rufiego należy podać jego numer ewidencyjny: 734/11. zdjęcia: kontakt: vixit@poczta.onet.pl
-
witajcie, w bydgoskim schronisku przebywa Bobi,oto jego historia: Bobi był 3 letnim przybłędą. Trafił do schroniska już jakiś czas temu. Został adoptowany. Miał być szczęśliwy... nareszcie miał swój dom... Bobi z jakiegoś powodu uciekł swoim nowym właścicielom i trafił znowu do schroniska!!! Właściciele nie chcieli się po niego zgłosić. Dziwna sprawa - można się tylko domyślać dlaczego Bobi wybrał schronisko od tamtych ludzi... Jest to naprawdę uroczy, miły i kochany psiak! Ciągle chodzi dumny, z wysoko uniesionym, zakręconym ogonkiem i wyprężoną klatką piersiową. Choć jest malutki myśli, że jest wielkości doga niemieckiego! kompletnie nie przejawia agresji, można mu spokojnie zaufać. Jest spokojny, cichy, uwielbia pieszczoty. Przychodzi na zawołanie. Został wykastrowany i posiada komplet szczepień. Pytając o Bobiego należy podać jego numer ewidencyjny: 1094/11. i zdjęcia: [img]http://img850.imageshack.us/img850/4858/pict16322.jpg[/img] [img]http://img718.imageshack.us/img718/7527/pict16332.jpg[/img] [img]http://img822.imageshack.us/img822/3719/pict16362.jpg[/img] [img]http://img838.imageshack.us/img838/3489/pict16392.jpg[/img] [img]http://img266.imageshack.us/img266/2507/pict16492.jpg[/img] [img]http://img560.imageshack.us/img560/1241/pict16522.jpg[/img] [img]http://img825.imageshack.us/img825/6014/pict16592.jpg[/img] [img]http://img36.imageshack.us/img36/8876/pict16602.jpg[/img] [img]http://img828.imageshack.us/img828/4064/pict16612.jpg[/img] [img]http://img825.imageshack.us/img825/125/pict16682.jpg[/img] [img]http://img43.imageshack.us/img43/1497/pict16882.jpg[/img] [img]http://img195.imageshack.us/img195/7968/bobi3.jpg[/img] [img]http://img38.imageshack.us/img38/2030/bobi4.jpg[/img] [img]http://img263.imageshack.us/img263/5198/bobi1o.jpg[/img] [img]http://img52.imageshack.us/img52/2286/bobip.jpg[/img] kontakt w sprawie adopcji: [email]vixit@poczta.onet.pl[/email]
-
Fado w DS! Iga, Tośka, Majka i Perła też!
Kłapoucha replied to AgnieszkaO's topic in Już w nowym domu
najprawdopodobniej bede w Pile w piątek,więc jesli czas pozwoli moge sprawdzic jak tam ma się sprawa z Tosią i jej adopcją,jesli oczywiście taka pomoc nadal jest potrzebna. -
więc tak: pies napewno mocz będzie miał zbadny,tak dla uspokojenia,bo z Agnieszką już o tym rozmawialam. no i z tym sikaniem na przywitanie i inne okazje jest już trochę lepiej,co niezmiernie mnie cieszy :) dziekuje za rady! :)
-
co do tego,czy nie mieszkał w domu,wydaje mi się,że jest możliwość,ze mieszkal. bo pierwsze co zrobil jak jeszcze byl u mnie w domu,to wskoczyl do łóżka :D
-
[quote name='arielka186']Pies sika, bo się cieszy, boi, za bardzo ekscytuje- a reakcja właścicielki tylko pogłębia to zdenerwowanie. Moim zdaniem powinna zignorować fakt sikania, posprzątać bez słowa ( wiem że to może być trudne dla niektórych- ale on nie robi tego specjalnie), i zachowywać się później jakby się nic nie stało. Myślę że w ciągu kilku tygodniu (chciałabym napisać że dwóch, ale nie znam psiaka i jego charakteru) sytuacja się unormuje i piesek nie będzie miał powodów do egzaltacji... Aha, na tym etapie może odradziłabym wylewne (i to dosłownie) powitania, ale też nie całkowita oschłość- tylko co do tego, nie jestem zupełnie przekonana... W jakim wieku jest piesek, (bo to piesek- samiec?)- to także trochę mogłoby pomóc nakreślić sytuację- u szczeniąt np takie posikiwanie to całkiem normalny wyraz uległości... ale i strachu. edit: moim zdaniem powinna się koleżanka wstrzymać przed wizytą u behawiorysty- raz, że problem to naprawdę tylko trochę pracy pracy z Jej strony (mam taką nadzieję), a dwa- nie urażając nikogo- w Polsce dobrych behawiorystów można dosłownie policzyć na palcach dwóch rąk- jest to u nas b. młoda profesja i często łatwo zaszkodzić źle podaną radą niż później wyprowadzić psiaka na prostą...[/QUOTE] dziękuję bardzo za podpowiedzi, bo naprawde mnie to martwi... Bambi w schronie był oceniany na 8 lat,ale po wizycie kontrolnej u warszawskiego weta ten dal mu max 4 lata. może też dodam,że Bambi jest pieskiem po przejsciach,z interwencji (byl trzymany w malej klatce w ciemnej piwnicy,a potem po interwencji trafil do schronu).
-
Witajcie, jestem wolontariuszką w schronisku dla zwierząt w Bydgoszczy.Oprocz socjalizacji przez spacery,zajmuje się robieniem ogloszen psom ze schronu w necie na koniec sierpnia do adopcji z bydgoskiego schroniska do Warszawy pojechał pies,wszystko było fajnie,ale do czasu..bo wczoraj dostalam informacje,ze psinka od paru dni zasikuje mieszkanie. Sika jak jest zadowolony, sika jak się boi. Nasikał nawet do łóżka!!! A to nie jest tak, że sika dlatego, że mu się chce wyjść na dwór... tylko z emocji... Zaczęło się od tego nieszczęsnego witania i sikania na powitanie - ale Agnieszka poradziła sobie z tym tak, że go ignorowała- i po przyjściu do domu zabiera od razu na spacer - fakt faktem, że jak go zapinałana smycz - czy to na korytarzu czy w windzie to niestety popuszczał. Ale teraz Bambi sika - na dzień dobry - jak się ze nią wita -rano (stąd to zsikanie się do łóżka) - a później jak się Agnieszka na niego zlosci i podniesie głos - na zasadzie Bambi łobuzie, co zrobiłeś ! to on wtedy sika, posikuje i biega po całym mieszkaniu żeby się schować... Agnieszka Stara się też, żeby nie zostawał w domu sam i jak idzie na zakupy to odwozi go do mamy - i jak go odbierala,to tez zsikal sie na jej widok (po 2 godzinach) czy znacie moze jakiegos dobrego,sprawdzonego behawioryste z Warszawy?bo ogromnie mnie to martwi...
-
chciałabym Wam napisać o Ernim 8letnim pinczerku przebywającym w bydgoskim schronisku:Ernie to 8-letni ratlerek,który został znaleziony na ulicy Kieleckiej w Bydgoszczy i stamtąd został przywieziony do schroniska. Ernie jest pieskiem dość niespokojnym, z takim troche małym ADHD-ciągle za czymś się rozgląda,chce gdzieś iść. Do innych ludzi nie wykazuje agresji,ale zauważyłam,że jest to pies raczej jednego opiekuna. W schronisku przywiązał się do jednej z pracowniczek i gdy tylko oddalała się na krok, Ernie piszczał i wyrywał się do niej. Bedzie zatem pieskiem idealnym do towarzystwa starszej osobie! Napewno będzie oddanym przyjacielem. Nie jest konfliktowy wobec innych psów. Nie jest agresywny do kotów. Ernie jest wykastrowany i posiada komplet szczepień.Jeśli chodzi o jego stan zdrowia: Ernie ma "gulę" na szyi - nie wiemy dokładnie co to jest-nie wydaje się by był to guz (nie jest twardy),ale wymaga przebadania... Pytając o Erniego należy podać jego numer ewidencyjny: 638/11. kontakt w sprawie adopcji: [email]vixit@poczta.onet.pl[/email] zdjęcia [img]http://img220.imageshack.us/img220/9871/dscf2884m.jpg[/img] [img]http://img687.imageshack.us/img687/5241/dscf2882w.jpg[/img] [img]http://img204.imageshack.us/img204/3203/dscf2881f.jpg[/img] [img]http://img263.imageshack.us/img263/2245/dscf2880s.jpg[/img] [img]http://img51.imageshack.us/img51/680/dscf2879f.jpg[/img] [img]http://img27.imageshack.us/img27/6457/dscf2875ay.jpg[/img] [img]http://img84.imageshack.us/img84/3063/dscf2872y.jpg[/img] [img]http://img233.imageshack.us/img233/9387/dscf2870s.jpg[/img] [img]http://img202.imageshack.us/img202/3258/dscf2867eh.jpg[/img] [img]http://img703.imageshack.us/img703/8181/dscf2866.jpg[/img] [img]http://img109.imageshack.us/img109/3915/dscf2865w.jpg[/img] [img]http://img710.imageshack.us/img710/847/dscf2858g.jpg[/img]
-
Oscar trafił do bydgoskiego schroniska jako przybłęda 1 lipca 2011 roku. Gdy widzi się jego piękną mordkę, aż trudno uwierzyć, że ma już 3 lata - wygląda wciąż jak szczeniak. Oscar jest bardzo pozytywnie nastawiony do ludzi, uwielbia być głaskany, chętnie spędza czas na kolanach. Jest pozbawiony agresji wobec innych psów, nawet gdy w grę wchodzą smakołyki,nie rywalizuje o nie. Oscar jest zaszczepiony i wykastrowany. Pytając o Oscara należy podać jego numer ewidencyjny:721/11. kontakt: vixit@poczta.onet.pl