Jump to content
Dogomania

Kłapoucha

Members
  • Posts

    802
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kłapoucha

  1. [b]Drzagodha[/b], dzieki za zameldowanie na watku! nie wiem juz,nie mam pomyslu,gdzie oglaszac małego... chwytam sie kazdej alternatywy,a tu nic.. :(
  2. Założyłam tu wątek,bo już kompletnie nie wiem co robic... otóż moja znajoma znalazla szczeniaka,ma tak kolo 3-4 miesiecy,chcieli go oddac do schronu (ten szczeniak irytowal ich starszego psiaka )wiec zrobilam Mu ogloszenia i zaczely sie klopoty, bo odezwali sie ludzie ktorzy chcieliby Go wziac z tymze nie bardzo mi sie ten dom podoba,jak uslyszalam,ze maja w domu niesterylizowana suczke i chca wziac do Niej samca,a na pytanie co zrobiliby gdyby pojawily sie szczeniaki odpowiedzieli ze napewno znalezliby sie ludzie chetni do ich wziecia. troche smierdzi mi to pseudohodowla (tamta ich sunia to pinczer) ja niestety nie jestem osoba decyzyjna,jesli chodzi o adopcje tego psa,dlatego boje sie,ze go tam oddadza... pomoc jest pilnie potrzebna. kontakt do tych ludzi: tel. 660531495 i e-mail: [email]krmm@poczta.onet.eu[/email] zdjecia: [img]http://img848.imageshack.us/img848/2830/maluch6.jpg[/img] [img]http://img213.imageshack.us/img213/4100/maluch5.jpg[/img] [img]http://img813.imageshack.us/img813/8135/maluch4j.jpg[/img] [img]http://img515.imageshack.us/img515/9981/maluch3.jpg[/img] [img]http://img651.imageshack.us/img651/553/maluch2q.jpg[/img] [img]http://img4.imageshack.us/img4/4179/maluchi.jpg[/img]
  3. [quote name='martik b']trudno lepiej późno niż wcale z tymi bazarkami, może ktoś jeszcze zechce wystawić bazareczek dla Daszy...jesli chodzi o jej wage to Iga poproś rodziców o nie przekarmianie jej, bo każdy kg obciąża dodatkowo stawy i pogłębia dyskomfort psa....[/QUOTE] ja o tym wiem, rodzicow caly czas prosze,ale i tak nic to nie daje,nie mam na to wplywu :( czasem w domu nie ma mnie caly dzien,wiec zupelnie nad tym nie mam kontroli... jeszcze do tego Dasza to taki zebrak... [quote name='Magdalena']Ig, ja mam jakieś wazoniki cały zestaw, jak chcesz sobie wystawić na bazarek to mogę Ci przekazać jak się zobaczymy[/QUOTE] dzieki,Magda! :) moze uda sie nam uzyskac pieniazki brakujace na kuracje ze spanielowej skarbonki :) (byloby ekstra) ale jak nie,to zrobie oczywiscie bazarek :)
  4. Dasza wczoraj byla u weta. Teraz uszy bedzie miala plukane Octeniseptem przez 3-4 tygodnie, no i zaczelismy kuracje Carthrophenem Vet. niestety Dasza, przy zywieniu moi rodzicow wazy teraz ok.9 kg,wiec kazdy zastrzyk jest drozszy o dwa zlote.. wiec cala kuracja kosztowac bedzie: 48 zlotych, a stan jej konta wynosi 31 zlotych... zdjecia paragonow: [img]http://img707.imageshack.us/img707/2689/dscf3249a.jpg[/img] [img]http://img849.imageshack.us/img849/3171/dscf3248.jpg[/img] a z bazarkiem moglabym wystartowac dopiero jakos w weekend,teraz zupelnie nie dam rady...
  5. a ile to kosztuje? bo na koncie Daszki jak dobrze obliczylam jest 49 zlotych... plus te 40 zlotych na kuracje Carthophenem,ale i tak nie mozna jej zaczac dopoki uszy beda w takim stanie.... nie mam juz na to wszystko sily ;( ;(
  6. dawno nie pisalam... jesli chodzi o jej ucho,to wydaje mi sie,ze w jednym uchu ropy jest nawet wiecej niz przedtem... ja juz kompletnie nie wiem,co poczac,zeby z nimi bylo dobrze,jednak od wiekszych dawek lekow minelo juz troche czasu,a poprawy ani widu ani slychu :(
  7. Imię: Lovely Wiek: rok Płeć: samica Kastracja/sterylizacja: tak Wielkość: średnia Kontakt w sprawie adopcji: [email]vixit@poczta.onet.pl[/email] Miejsce pobytu: schronisko dla zwierząt w Bydgoszczy Podstawowe informacje o zachowaniu: Po wyjęciu z boksu była dość wystraszona i nieśmiała. Jak już wyszła na spacer, zluzowała i radośnie skakała w śniegu i chodziła przy innych psach. Jest bardzo miła,lubi głaskanie i kontakt z człowiekiem. Psom nie daje się pomiatać, lepiej zatem,żeby swojego nowego opiekuna miała na wyłączność. Generalnie na spacerze się rozweseliła. Nie ciągnie na smyczy. Odrobaczenie: tak Szczepienia: tak, ma komplet szczepien (przeciw wsciekliznie i chorobom wirusowym) Problemy zdrowotne: tak Inne problemy (np. behawioralne): nieujawnione, jednak z racji tego,ze sunia zostala znaleziona i nic nie wiemy o tym jak zachowuje sie w domu,nalezy nastawic sie praktycznie na wszystko i prace z psem w razie jakichkolwiek problemow Kontakt z innymi psami/dziećmi/kotami: sunia nie jest psem uleglym w relacjach z innymi psami,dlatego lepiej,zeby byla jednym psem w domu jesli chodzi o dzieci i koty,reakcje nie sa znane,ale w razie potrzeby mozemy to sprawdzic Link do wątku: ma tylko na forum bydgoskiego schroniska w dziale psy,imie Lovely Krótki opis: Została znaleziona w Olimpinie i przywieziona do bydgoskiego schroniska. Pytając o Lovely należy podać jej numer ewidencyjny: 1443/11. zdjecia: [img]http://img821.imageshack.us/img821/5126/dsc132801.jpg[/img] [img]http://img535.imageshack.us/img535/6785/img09032.jpg[/img] [img]http://img85.imageshack.us/img85/4181/img09052.jpg[/img]
  8. nosze z nadzieją,że może ktoś coś mi doradzi,bo sie martwie...
  9. Niedawno zawiozłam do adopcji,do Krakowa sunie z bydgoskiego schroniska, ktora od 2 miesiąca życia tam była (obecnie ma rok i trochę). Alma jest nieśmiała,dość lekliwa,ale jak komuś zaufa,to straszny z niej pieszczoch. W domu adopcyjnym okazało się,że sunia warczy tylko na męża Pani adoptującej, skojarzyłam to z faktem,ze przed wyjazdem do domu adopcyjnego,jak byla u mnie warczala na mojego tatę. jak walczyć z takim psim lękiem? czy metoda ignorowania nieporzadnych zachowan i nagradzania dobrych (tj.gdy pies podejdzie z wlasnej woli bez warków) jest tu skuteczna? czy istnieją jeszcze jakieś inne metody? z góry bardzo dziekuje za podpowiedzi!
  10. całe szczeście Dasza nie przekroczyła jeszcze magicznych 15 kg :D
  11. na ulotce jest,ze psy o wadze Daszy musza dostawac 4 krople do ucha,wiec trzymam sie ulotki :)
  12. pw z danymi poszlo,dziekuje w imieniu Daszy! :) odnosnie Aurizonu,dostalam od Pani Lucyny,inny lek: Posatex... myslicie,ze lek mozna jej zmienic? bo tez nie chcialam grac madrzejszej niz jestem w tych kwestiach...
  13. noo, pluszaki bylyby w niebezpieczenstwie :D smiesznie,jak ktos przyjdzie,to chwyta pierwsza lepsza zabawke i biega po calym domu :D (zupelnie jakby nie miala tych siedmiu lat) a Aurizon? na pudelkach bylo 50 zlotych... ;/
  14. [b]Soko[/b] nie powiedzialabym,ze jest agresywna,bo wiem,ze jak wezme jej zabawke,to tylko na warczeniu sie skonczy, a raczej nie ugryzie... jak na spaniela,to naprawde mila panna ( bo wiem,ze do naszego schronu duzo trafia agresywnych spanieli,zwalszcza samcow :( ), tylko,ze na wszelki wypadek nie chcialabym jej oddawac do takich malych dzieciaczkow, bo generalnie nie jestem zwolenniczką takich adopcji... ale jesli da sie pracowac nad zniwelowaniem warczenia,to chetnie podjelabym taka prace,tylko jak? dodaje zdjecie rachunku z apteki: [img]http://img826.imageshack.us/img826/5077/dscf3228n.jpg[/img] zdjecia Daszki: [img]http://img163.imageshack.us/img163/9117/dscf3222hg.jpg[/img] [img]http://img214.imageshack.us/img214/1289/dscf3225.jpg[/img] zobaczymy,czy uda mi sie cos wynegocjowac z tym Aurizonem,bo ceny na pudelkach rzeczywiscie mnie przerazaja...
  15. wczoraj Dasza byla u weta na Grobla. niestety kuracja Carthrophenem musiala zostac odwleczona,bo nadal musimy leczyć uszy i Dasza wczoraj dostala lek przeciwzapalny (nawet juz nie chce myslec,ile czasu ona sie z nimi meczy...) no i Aurizonu musi dostawac wiecej,a znow nam sie konczy.... (ale moze w piatek bede odbierala psa ze schronu,bo znalazl sie dom, wiec zagadam z Panią Dyrektor) poza tym Dasza bedzie dostawac estrogen w tabletkach,zeby wyeliminowac problem popuszczania moczu,ktory jest najprawdopodobniej wynikiem sterylizacji...
  16. mysle,ze do domu z malymi dziecmi,napewno jej nie oddam :) nie chce,zeby Dasza wrocila i miala stresa z tego powodu... ewentualnie,do takich juz starszych,sama mam brata 12 letniego i tu nie ma problemu ;) (ale wiadomo,wszystko zalezy od wychowania i wpojonego stosunku do zwierzat przez rodzicow)
  17. nie wiem,musze sie zastanowic... moze wtedy to USG? cos chcialabym zbadac,najchetniej te dwie rzeczy,ale mnie na to nie stac,wiec musze wybrac w schronie dzis mnie nie bedzie,ale zadzwonie i sprobuje sie dowiedziec czegos odnosnie sterylki... a tez nie chcialabym tego od razu zakwalifikowac jako problem behawioralny,bo boje sie,ze jak to zrobie,to jak sie oakze,ze to jednak nie to,na leczenie bedzie za pozno... z innej beczki:wczoraj dzwonila do mnie Pani odnośnie Daszy, nie wiem,czy zadzwoni jeszcze,powiedziala,ze musi adopcje przemyslec. problem polegal na tym,ze Pani ma dzieci,a Dasza w sytuacjach,gdy ma zabawke czy je, to jak sie do niej podchodzi to warczy... tak to jest miła i mozna robic z nią doslownie wszystko ,tylko w tych dwoch wypadkach warczy... podejrzewam,ze jesli dzieci sa przyzwczajane od malego,jak traktowac zwierzeta to nie byloby problemu,ale nie wiem,czy to akurat bylby taki przypadek... poczekamy,zobaczymy...
  18. w oczekiwaniu na wizyte,wrzucam jeszcze jeden filmik z Daszą w roli głównej,zapraszam do ogladania: [url]http://youtu.be/rc-dKRzlWcY[/url]
  19. witam, jak w tytule. jest szansa na domek dla suni z bydgoskiego schroniska,ktora mimo,ze ma troche ponad rok prawie cale swoje zycie spedzila w schronisku (jak przyszla miala 2 miesiace),bede wdzieczna,jesli ktos mialby czas i checi przeprowadzic taką wizyte w Krakowie. Dane podam na pw (ale dodam,ze sa to okolice ulicy św.Jacka) :)
  20. ja chcialabym zglosic Sparkiego z bydgoskiego schronu :) opis: Sparky do bydgoskiego schroniska został przywieziony jako pies powypadkowy... Teraz jest już z nim wszystko dobrze,dlatego szukamy mu dobrego, odpowiedzialnego domu. To okołoroczny psiak w typie teriera, o iście terierowym charakterze! Sparky jest psem niezależnym, lubi podążać własną ścieżką. Przez cały spacer jasno dawał nam do zrozumienia, że wolałby iść w innym kierunku Początkowo zupełnie nie zwracał uwagi na człowieka, ale stopniowo się do nas przekonywał. Pod koniec wyprawy sam nadstawiał się do głaskania, choć widać, że nie należy do typowych pieszczochów. Sparky ma w sobie dużo energii, jest radosny, nie przestaje się uśmiechać. Nie wykazuje agresji wobec innych psów, podobnie jest z ludźmi. Sparky powinien trafić do kogoś, kto ma już jakieś doświadczenie z psami, ponieważ prawdopodobnie nie jest łatwym psem. Jeżeli jednak ktoś ceni sobie psy niezależne i uparte jak teriery, to Sparky jest dla niego idealnym towarzyszem :) W schronisku Sparky został zaszczepiony (komplet szczepień) i wykastrowany. Pytając o Sparkiego należy podać jego numer ewidencyjny: 1088/11. kontakt w sprawie adopcji: [email]vixit@poczta.onet.pl[/email] zdjęcia: [img]http://img508.imageshack.us/img508/6421/dsc00672pi.jpg[/img] [img]http://img404.imageshack.us/img404/5589/dsc00666pk.jpg[/img] [img]http://img440.imageshack.us/img440/619/dsc00673r.jpg[/img] [img]http://img252.imageshack.us/img252/1379/dsc00681ip.jpg[/img] [img]http://img267.imageshack.us/img267/6541/dsc00683nf.jpg[/img] [img]http://img10.imageshack.us/img10/6242/dsc00684ax.jpg[/img] [img]http://img89.imageshack.us/img89/7039/dsc00670s.jpg[/img]
  21. tak,z pieniązkami z bazarku Martik jest 71 zlotych lacznie :) mam nadzieje,ze na kontrole uszu i diagnostyke problemu popuszczania moczu wystarczy :) dziekuje za pomoc wszystkim!
  22. no nie wiem, juz w sumie co lepsze... co mogloby Ja zdiagnozowac najlepiej... a usg wtedy tylko pecherza? nie wiem,ja w sumie boje sie,ze ona ma cos z nerkami.. a w schronie bede najwczesniej w niedziele,zeby zapytac sie o ta sterylke.. :(
  23. super wieści! :) a ile u Was USG kosztuje? napisalam o badaniach krwi,bo pewnie są tansze,co? ;)
×
×
  • Create New...