-
Posts
1954 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Junka
-
no to teraz my pochwalimy organizatorów. Co mam tylko jedno zastrzeżenie nie zamówili chłodniejszej pogody. Ależ było gorąco :crazyeye: Ogólnie mi sie bardzo podobało. zaraz będe wrzucać zdjecia te co mi w miare powychodziły, no i oczywiście sama sie kłaniam tym co uchwycili sznupa z zerówek :lol:
-
Owczarek australijski :loveu: Muszę częściej na zawody rodzicow zabierać bo sie napatrzec na te psy nie mogli i tylko się zachwycali :lol:
-
Bardzo nam przykro [*] Trzymaj się :-(
-
Hej wam :) no to może małe sprawozdanie z Zawodów :) W pierwszym agility z Juną dis bo jej się tunel miękki nie spodobał. W Jumpingu 4 miejsce, a w drugim agility 3 i w łącznej tez trzecie :multi: Dlatego przywiozłyśmy z Junką dwa śliczne medaliki :) Ogólnie było bardzo fajnie :) Juna niestety z cieczka i prawie cały czas przesiedziała w klatce ale także pary razy skąpala sie w stawie( z moją małą pomoca) :) Ogólnie było bardzo fajnie :) Ze mną byli rodzice i właśnie jestem na etapie przekonywania taty żeby kupił mi drugiego psiaka :evil_lol: Zdjęcia będą później, jak ktoś nam jakieś zrobił ;)
-
Buuu ja też chce żelki :evil_lol: A no to nie wiem. Naprawde na żaden trening teraz nie przyjedziesz??
-
aniu jak bedziesz na treningu to komuś oddaj bo ksiazeczka zdrowia jej mi jest potrzebna albo zostaw w garazu to sobie odbiore. A w tej łącznej coś zgarneliśmy?? Wiem, że mój brat to cholera nie musisz mi tego mówić :)
-
aniu ja Ci powiem jedno mojemu bratu Bezik się szczególnie spodobał :evil_lol: A szczególnie jak po palisadzie zapierniczał :diabloti: P.S. Wziełaś moje książeczki??
-
Ma może ktoś numer telefonu do organizatorów?? Bo moja Juna wczoraj cieczki dostala i chciałbym ich o tym uprzedzić, a w zgłoszeniu nie ma podanego kontaktu, chyba, że przeoczyłam.
-
Uczęszczają. Tylko teraz aga biega ze skarletką i Czarnym :) Baffi nawet wiem o której dziewczynie chyba mowisz. Ostatnio była z dwoma big dużymi psami :)
-
[quote name='Helga&Ares']hahaha :evil_lol: najbardziej szczena boli, jak się za długo śmieje, albo coś twardszego chcę zjeść:p masakra.. a co do wesela - najlepsiejsze rozwiązanie to usiąść z dala od rodzinki:evil_lol: wtedy nic nie będą wiedzieć:P[/quote] Hehe po weselu na zawody, to bedzie ciekawe przeżycie :evil_lol: Będa zbierac mnie z parqru :diabloti:
-
Hehe akurat na to wesele ide jako osoba toważysząca :cool3: :evil_lol: A ja jade z tatą i całą rodzinką :D Sobie wymyślili, ze oni tez chca jechac i popatrzec sobie co my robimy :p Grr a myślałam, ze bede mogła sie napic coś na kacunia :evil_lol:
-
[quote name='Helga&Ares']Kochana, i znów to powiem - WITAJ W KLUBIE:lol: żyję z tym już kilka lat, niedługo czeka mnie zabieg u chirurga szczękowego, ale najpierw coś gorszego, jak to nie pomoże to też będą mi nastawiać:eviltong: mój aparat ortodontyczny ma też coś w tej sprawie pomóc..:roll: ale to straszne jest! kilka razy to ja bym w szpitalu przez to wylądowała:evil_lol::shake:[/quote] Weź mnie kobieto nie strasz :crazyeye: Mi chirurg chciał na dwa tygodnie buźke obwiązać ale się nie dałam :evil_lol: ogólnie mi już przechodzi, już tak nie boli, ale i tak jeść nie moge. Wczoraj jadłam zmiksowaną zupke. :evil_lol:
-
[quote name='WŁADCZYNI']na weselu są ciekawsze rzeczy do robienia niż jedzenie:diabloti:[/quote] Hehe wymiana płynów ustrojowych?? czyżby o to Ci chodziło??
-
Uświadomi mnie ktoś czy tam jest gdzie coś zjeść?? Np. W tym gospodarstwie agroturystycznym??
-
O ja nie wiem czy mi sie uda wyrobić finansowo bo sie już bym zgłaszała do A1. :evil_lol: Ale chetnie bym pojechała. Ale zobacze czas jeszcze jest.
-
[quote name='Mudik']A kiedy będziesz wiedzieć bo może bym mogła Twoje miejsce w Agi aucie zająć?????? nie musiałabym jechać pksem i nocować tam na miejscu.!!!![/quote] wiesz dzisiaj albo jutro dam ci znać. Mam samochód po naprawie i trza go przetestować czy działa.
-
[quote name='Doginka']Nie kracz nie kracz:razz::diabloti:[/quote] Dobra nie kracze :) Ale to by była fajna sprawa- łysy pies plus bezszczena pani :evil_lol:
-
[quote name='Mudik']To co jednak jedziesz sama ?:cool3::cool3::evil_lol::evil_lol:[/quote] Nie. jeszczem nie gotowa, żeby jechać sama w taką trase. :evil_lol: Orientuje się bo może tato mnie zawiezie, ale niestety nie będziemy jechac przez Wawe, bo całkowicie byśmy ją omineli. No ale do końca nie jestem pewna czy napewno i tylko się tak orientuje.
-
[quote name='Doginka']A może szczęka do wesela się zagoi?:razz::p:diabloti:[/quote] Wątpie, lekarz powiedział tak za dwa- trzy tygodnie po cwiczeniach poczuje pani różnice. A jeść będe samą zupke (przynajmniej mi się troche schudnie) :diabloti: No a najlepsze jest to, ze mam uwazać na szczene bo może mi wyskoczyć, czyli otworze buzie i jej nie zamkne :evil_lol: Ale bym sie śmiała jak by mi na zawodach wyskoczyła i będe z taką rozdartą ziapą biegła :evil_lol:
-
moja Juna zeszpecona jest i tak jest bardzo koffana :diabloti:
-
[quote name='Bzikowa']Jak to szczęka Ci się przestawiła? Od czego? :crazyeye: Współczuję, to musi boleć... Zdrówka życzę ;) Bez też po kąpieli dostaje szału, normalnie obija się o ściany :evil_lol:[/quote] Hehe dzisiaj byłam u chirurga i powiedział, że moge jeść tylko przecierki, żeby szczeny nie nadwyrężać :angryy:
-
Hehe właśnie sobie na mapie sobie sprawdziłam i ja bym do Jedlińska pojechala a to sie odbija w lewo :evil_lol: I to jest jakieś gospodarstwo tak??
-
wie może ktoś ile tam sie jedzie z wawy?? Bo mi pokazuje okolo 2h.
-
Przynajmniej sobie pojechałas poleniuchowac :) Ja June wytrymowałam :evil_lol: Będzie prawdziwa pokraka do zdjeć, może przynajmniej wtedy ktoś jej jakąś fote na zawodach cyknie :diabloti:
-
Hej wam. W piątek wróciła moja siostra z Włoszech i jakoś nie miałam czasu tu zajrzeć :oops: No ale mam pare śmiesznych histori :D Wczoraj Junke wytrymowałam i podciełam, troche łysawa jest ale co tam. No i jak zawsze po obicieciu i kąpieli dostaje bzika :cool3: Moja rodzinka siedzi i ogląda tv no to wariatka wpadła do pokoju i swoim zwyczajem zaczela po wszystki szalec i głupota wpadła do herbaty mamy :evil_lol: Ale mieliśmy ubaw :lol: Ogólnie ostatnio jest bardzo rozrywkowa, może dlatego, że nie bardzo mam czas wyjść z nią na naszym torku poganiać, bo to ciagle coś, albo pada. Mi przeskakuje szczeka i wszyscy w domu się sieją, mi do śmiechu nie jest bo nie moge nic jeść :/ Muszę jechać do chirurga szczękowego :angryy: Prawdopodobnie bedzie mi szczene nastawiał, podobno nic przyjemnego, a w sobote mam wesele, a w niedziele zawody, wiec nie wiem jak to wszystko przeżyje.