-
Posts
49 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ponka
-
Starachowice!1,5 roczna kudłata Lady już w nowym domu u Ponki!!!
Ponka replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
no i dalej nic, nawet jej reke pod ogon wsadziłam....czy może mokro coś...i nic!!co prawda p;arę razy cos jakby leciutko kucnęła, ale od razu biegłam do kepki trawy ...sprawdzając organoleptycznie ....i nic.Teraz leży taka rozkoszna kupka psiego futra ogromnie zadowolona na kanapie.Wygłaskana i wypieszczona do niemozliwości.Rano wstaje o 5, zatem panienkę wczesnie wyprowadzę i zobaczymy.Jak dalej nic-to urwę sie z pracy i pojadę do weta. -
Starachowice!1,5 roczna kudłata Lady już w nowym domu u Ponki!!!
Ponka replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
Bardzo mało pije, ale pije, zjadła surową wątrobę wołową (dzwoniłam do p.Janusza w tej kwestii), dzwoniłam też do wetrynarza, kazał jutro przyjść.No własnie nie kuca, ale ma takie futro, ze moze jakos tak sika inaczej..idąc?stojąc?no cały czas mam ją na oku, w mieszkaniu, na tarasie nie robi nic.Do jedzenia podsunełam jej wszystko co mozliwe, spróbuję z żółtkiem jeszcze.Zajrzałam na ten watek-dzięki i przy okazji trafiłąm na psiaki z Białki..serce pęka.Dobrze, że jest Maja. Idziemy zaraz na spacerek.Może koopa będzie? -
Starachowice!1,5 roczna kudłata Lady już w nowym domu u Ponki!!!
Ponka replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
Na imię ma CIRI:) i kurcze dalej nie siusia... -
Starachowice!1,5 roczna kudłata Lady już w nowym domu u Ponki!!!
Ponka replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
a ja dalej nie dotarłam do pracy....sunia zostaje sama spokojnie w domciu. Ale już idę. Jak to napisała Ma_Ruda mam Pandusię w nowym futerku:)i też się cieszę, że jest u mnie:) -
Starachowice!1,5 roczna kudłata Lady już w nowym domu u Ponki!!!
Ponka replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
Dzieki za uspokajanie z tym siusianiem i koopą, ale proszę napiszcie mi ile to moze potrwac, aby jej sie nic nie stało????czekać do jutra jeszcze?ostatni sik był ok 13 w Starachowicach w niedzielę.... -
Starachowice!1,5 roczna kudłata Lady już w nowym domu u Ponki!!!
Ponka replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
dalej nie siusia....chyba, ze robi to w taki sposób, że ja nie widzę, ale to mało prawdopodobne, bo mam ją czas cały na oku!zaczynam się denerwować.To już 2 dzień!!!!pozatym nadal nie je.Zjadła tylko odrobinę surowego mięsa(chciałam sprawdzić czy cos wogóle weźmie do pyszczka), ale nie będę jej karmic surowym mięsem!chyba, ze jej dać wyjątkowo?(mielone z indyka).Ze schodami sie w miarę zaprzyjaźniła, a tak wogóle to jest szalenie kochana, wdzięczna, ogonem merda nawet jak śpi:)Foteczki wkleję, jak uda mi się ją dobrze sfotografować ...bo co usiłuję zrobić zdjęcie,biegnie do mnie domagajac się głaskania i liże aparat.Udało mi sie tylko kilka na razie. No cóż idę do pracy dziś, boję się ją zostawić, będzie tęsknic.Na szczęście bardzo blisko pracuję, jak sąsiadka usłyszy skuczenie, to po prostu podjadę do niej.Wypróbuję przed wyjsciem na dobre parę wyjsć i powrótów, aby się przyzwyczaiła, że zawsze wracam. -
Starachowice!1,5 roczna kudłata Lady już w nowym domu u Ponki!!!
Ponka replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
Kamkam, weterynarz powiedział mi dokładnie to samo w kwestii siusiania.Trzeba przeczekać, dalej nic nie je, ale pije na szczęście.Pazurki jej obciął, obejrzał, zbadał, zmierzył.Czekamy na ksiażeczkę od p.Janusza, aby było wiadomo na co i kiedy była szczepiona.DROBNIUTKA JEST, WAŻY 11,5 KG:)CHUCHERKO!ale do łóżeczka do pani wskoczy:)zrobiłam z nia dziś dobrych kilka km...i nic...żadnego krzaczka nie podlała.No nic-czekamy zatem!! -
Oj tak! przepraszam, że dopiero teraz odpisuję. Sliczny wierszyk! w nowym futerku.Tak od wczoraj:)Mam Pandusię w nowym futerku, bezustannie macha ogonem i chodzi za mna krok w krok.Jest szalenie wdzięczną suczką, mam nadzieje, że Pandusia się nie gniewa na mnie, ale dom bez psiaka był taki pusty..
-
Starachowice!1,5 roczna kudłata Lady już w nowym domu u Ponki!!!
Ponka replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
Witam po pierwszej nocy, minęła nam bardzo spokojnie.Skarpecia spała jak dziecko w koszyku.Wcześniej ja wykapałam i wyczesałam, o ile szczotka do włosów od razu została przyjacielem o tyle wanna wielkim wrogiem.Uciekła mi z wanny 2x:)i zakopała w wypranych rzeczach na kanapie...Martwi mnie, że nic nie chce jesc i co gorsze nie zauważyłam aby sikała, kupki też nie zrobiła.Zaraz się wybieramy do wetrynarza obciąc pazurki to i jego zapytam.Ile psiak może tak trzymac? Pozatym nie lubi innych zwierząt, ani psów, ani suczek.Szczerzy zęby i warczy, nawet na szczeniaki, które rano spotkałysmy.To mnie też martwi bardzo.Ze smyczą i szelkami rano nie miałyśmy problemów, ale schody..schody to dla niej kolejny wróg. cdn:) -
Starachowice!1,5 roczna kudłata Lady już w nowym domu u Ponki!!!
Ponka replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
Jestesmy w domciu, własnie dojechałysmy ze Starachowic. P.Janusz, który opiekuje sie psiakami-cudowny człowiek, dlatego Skarpeteczka nie była za szczęsliwa, że jechała w nieznane.Podróż była..trudna...zostalismy z mężem udrapani do niemozliwosci, ciekawił ją cały świat, każdy dzwięk, wyrywała się do okna, drapała.W końcu tak się zmęczyła, że połozyła się na kolanach.W Krakowie od razu pojechalismy z nią na zakupy (dla niej), w sklepie wszyscy biegali koło nas (a dokładniej koło Skarpetki:)) dobierając jej szeleczki, smyczkę, koszyczek, przysmaczki.Panienka na smyczy chodzic nie bardzo chce, będziemy ją powoli uczyć.W domu nie chce wchodzic po schodach, też mam nadzieje, że się nauczy.Generalnie cały czas pragnie głaskania po brzuszku, noszenia na rekach i chodzi za nami krok w krok:)Zabawki ją kompletnie nie interesują ani jedzenie.To są jej pierwsze godziny w nowym domu z nowymi dla niej ludzmi.Jest szalenie wdzięcznym psiakiem.Zrobię fotki jutro, teraz spi na dole z meżem, który jej gotuje wątróbkę z warzywami.Niech odpocznie, dla niej taka zmiana to szalony stres.Zatem kolejne wieści jutro-przezornie wzięłam wolny dzień:) -
Starachowice!1,5 roczna kudłata Lady już w nowym domu u Ponki!!!
Ponka replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
Dzięki, ale rozmawiałam (mailowałam) z Maja i jesli nic się nie zmieni to Skarpetka będzie wraz z drugą suczką jechac do Krakowa w niedzielę, natomiast jesli się okaże, że nie, to jadę po Skarpeteczkę sama w niedzielę:) -
Tęsknię Pandusiu za Tobą bardzo.
-
Starachowice!1,5 roczna kudłata Lady już w nowym domu u Ponki!!!
Ponka replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
Witam wszystkich:)wróciłam i chciałabym zabrac Skarpeteczkę, ale nie mam czym, bo auto mi odmawia posłuszeństwa.Jesli Ktoś by się wybierał do Krakowa, to byłoby super, koszty dowozu suczki pokryję, jesli nie, to dopiero za tydzień w sobotę czy niedzielę mogłabym przyjechac po sunię. -
Starachowice!1,5 roczna kudłata Lady już w nowym domu u Ponki!!!
Ponka replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
Tylko nie oddajcie jej nikomu innemu!!!!Gdyby ktos ją miał okazję zobaczyć-proszę ucałować ją w pyszczek i pogłaskać odemnie:)i do zobaczenia po 18 sierpnia.Skarpetko czekaj na mnie! -
Starachowice!1,5 roczna kudłata Lady już w nowym domu u Ponki!!!
Ponka replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
stamtąd, stamtąd...:)min link od Kamkam i Rybci.Pisałam dziś maile i rozmawiałam z p.Januszem, u którego jest Lady, tam nazywa się Skarpetka...;)stąd nie bardzo moglismy się dogadać, bo prawdziwej Lady p.Janusz dać mi nie chciał....Dziekuję wszystkim dogomaniakom za linki, ciężko mi było tak się zdecydować-tyle jest biednych psiaków w potrzebie.Ale Lady-Skarpetka mnie uwiodła:)szczegóły adopcji suczki uzgodnię z Mają.Jak wspomniałam wracam 18/19 sierpnia z urlopu i wtedy też Skarpetka -(może macie jakieś pomysły na imie dla suni????)zagości w swoim nowym domku. -
Ale mi przykro, wątek Bery podesłała mi Irysek, bo miałam strzykawki insulinowe po mojej suni do oddania i tak przeczytałam cały wątek i przesłałam je dla Berci.Taka słodka Bera. Mam nadzieję, że jest zdrowa teraz za TM,szczęsliwa i biega sobie po lasach za TM.Nic ją nie boli i ma towarzystwo innych psiaków. Miała przynajmniej kilka miesięcy dobrego życia. Irysku, mam nadzieję, że się trzymasz. I może znajdziesz potrzebującego pieska na strzykawki, żałuję, że Berci się nie przydały i nie pomogły:(.
-
Dziękuję. Bardzo się cieszę,że tu są jej zdjęcia. Wierzę,żejest szczęśliwa. Pozwoliłam sobie wkleić tu Jej zdjęcia. Mam nadzieję, że nie masz mi za złe? Piękność z Ciebie najprawdziwsza, Pandusiu. Bądź szczęśliwa
-
Dokładnie, uśmiech od ucha do ucha;)zawsze okropnie '"zipała", ziała, czy jak zwał tak zwał...Gama dźwięków z psiej paszczy:) I nie wiem jak Punia, ale Pandunia często spała na grzbiecie z łapami do góry, wygladała jak Alf:) A,że są przyjaciółkami-jestem pewna!
-
Dzieki za fotki! są super. I też mam nadzieje, że biega sobie gdzieś za tęczowym mostem Punia z Pandusią:)
-
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
Ponka replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Po smierci mojej suczki zostały mi ceratki, pieluszki, których pod koniec zycia potrzebowała (miała cukrzycę), czasem nie trzymała moczu oraz sporo strzykawek insulinówek z cieniutką igiełką.Chętnie przeslę dla Oskarka ceratki, natomiast może jakiemus innemu psiakowi przydadza się strzykawki? Jesli cos wiecie-dajcie znać, natomiast proszę o podanie adresu, na jaki mogę wysłac Oskarkowi rzeczy. Pozdrawiam wszystkich:) -
W czerwcu odeszła moja ukochana suczka-Pandusia, zwana Oposkiem. jestem początkującym dogomaniakiem, zyczliwe dusze ma_ruda i Zdrojka pomogły mi w "raczkowaniu" na forum, za co dzięki. Zdrojka zmieniła format zdjeć oposka, abym mogła wkleić, ma-ruda napisła instrukcję.Kochane Dziewczyny. A to wierszyk dla mojego oposka autorstwa Audena, zmieniłam tylko ostatni wers... Oposku!kocham i tęsknię!!! She was my North, my South, my East and West. My working week and my Sunday rest, My noon, my midnight, my talk, my song; I thought that our love would last forever; I was wrong, she’s gone..
-
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
Ponka replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Tez śledziłam wątek Oskarka,płacząc ile mozna. OGROMNIE się cieszę!!!Oskarek ma taką cudowną mordke!Asiu jesteś wielka! -
Mam nadzieję, że udadzą się Wam z Fraszką wakacje. Jestem początkowym forumowiczem-dogomaniakiem i jak się nauczę, wkleję zdjęcia mojej ukochanej suni, która odeszła w czerwcu,wykapanej Puni.Pozdrawiam.