Jump to content
Dogomania

tayga

Members
  • Posts

    6152
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tayga

  1. Dzwonię i dzwonię... Pana Stefana nie ma. Jak wróci ma do mnie oddzwonić. Pan który odebrał telefon powiedział, ze sprawa jest do załatwienia :)
  2. Wreszcie i ja tutaj dotarłam. Fajniutka ta Dziunia, z całej trójki najmniej dzika. Jednak najdłużej była ze swoją Panią, pewnie pamięta co to domek. Co do misek - to nie wiem jak za życia Pani, ale później psiaki jadły prosto z betonu, a woda była we wiaderku po farbie lub czymś podobnym.
  3. [quote name='TERESA BORCZ'] Zorganizuje wsyzstko mam nadzieje rano tayga. Ma namiary.[/QUOTE] Tak jest!!!!
  4. Wetka powiedziała, że guzek jeśli nie ma przerzutów jest do operacji. Diagnostyka najblizej w Bolesławcu. Koszt to conajmniej 200 zł, ewentualny zabieg 200-300 zł. Skrzat nie tyle cierpi z powodu guzka co nóg... tu jest problem. Nie pomagają codziennie podawane leki, a ostatnio silne zastrzyki przeciwbólowe i przeciwzapalne :(
  5. Mam bardzo złe wieści... Dzwoniła do mnie Pani weterynarz z Lwówka opiekująca się Skrzacikiem. Skrzacik zachorował :( Pan Kazimierz nie zauważył... ale ten guzek na sutku ma duże zmiany martwicze, wdało się zakażenie. Podobno bardzo nieprzyjemnie pachnie rozkładającym się mięsem. Konieczna by była natychmiastowa operacja, jednak Pani ma obawy, że już mogły nastąpić przerzuty. Druga sprawa to nóżki. Odkąd zrobiło się cieplej jest coraz gorzej. Mimo ciągłego podawania leków stan uległ ogromnemu pogorszeniu. Skrzacik stoi i nie może się połozyć... jak konik. Stoi tak długo aż w końcu pada. Poleży trochę i nie jest w stanie się podnieść. Dostaje zastrzyki, lecz nie przynoszą poprawy. To bardzo daleko posunięte zwyrodnienie stawów. Długo z Panią rozmawiałam, jej ostatnie zdanie brzmiało mniej więcej tak: "zazwyczaj daleka jestem podejmowania decyzji o eutanazji, ale w tym przypadku pies za bardzo cierpi..." Powiedziałam, że skontaktuję się z Wami. Ja za nic nie podejmę takiej decyzji... Co robić???
  6. Suczka pojechała do Kasi, do Gubina :) Już ją nawet widziałam. Będę miała oko na sunię i służę właścicielom radą o każdej porze. Już miałam telefon... "ciociuuuuu.... ona ciągle chce jeść, mamy jej dawać aż tyle?". Oczywiście odpowiedziałam że nie, po trochę co jakiś czas :)
  7. To ja tak nocną porą do Koruni zajrzę....
  8. Poker postraszyła zaprzestaniem pisania, więc się w wolnej chwili odezwę. Mam taką propozycję... może ciut z bazarku dać na Miłą? Przez te jej dolegliwości Poker nam zbankrutuje, albo ją "przymkną" za napad na bank i kto wdedy będzie pomagał? Kasa miała być na stado i na Fuksa. A Miła ze stada!! Fuksiowi kupię obróżkę na krwiopijcze kleszcze i worek karmy. Trochę na pilne potrzeby stada zostawię (ewentualne leki lub transport).
  9. Fotek z domku jeszcze nie mam, ale Pan codziennie dzwoni "Saba po szczepieniu" "co robić bo Saba od wczoraj nic nie je" "Saba śpi z Darią w pokoju" i tym podobne rewelacje :)
  10. [quote name='Malibu'] Toffi potrzebuje bardzo troskliwego opiekuna i myslę , że tayga nim jest . Jest zauroczona tą rasą z czego tylko nalezy sie bardzo cieszyć.[/QUOTE] Zrobię wszystko co w mojej mocy by Tofiś miał w Gubinie jak najlepiej. A zauroczona jestem rasą, bo jej nie znam... Każda "nowość" mnie fascynuje. Marzę też by kiedyś poznać bliżej Borzoje :)
  11. Wysłałam priv zamiast maila, może być? Tylko proszę - nic nie wysyłaj do momentu aż psiak nie pojawi się w Gubinie :)
  12. Piękna psinka... Co się ostatnio dzieje, że o domki tak trudno? :(
  13. Myślę, że Ty powinnaś załozyć wątek. Jesteś z sunią na codzień, poznasz ja najlepiej i będziesz mogła edytować posty w miarę potrzeby.
  14. Ja też coś z bazarku dorzucę :) Ale o konto poproszę jak wpłynie kasa. Sunia ma już swój wątek?
  15. Biedna Dziuńka :( Ale się cieszę, ze jest juz u Was. Wszystkie odrobaczałam osobiście, dostały po tabletce. To było ich pierwsze odrobaczanko, więc przydałoby się powtórzyć. Jakiś czas temu zaaplikowałam Fiprex, ale nie wiem czy przez ten bród czy z innej przyczyny chyba do końca nie zadziałał. Czarnuszkowi przed podróżą wyjęłam kleszcza z ucha. Chociaż przy tej inwazji krwiopijców jaka jest u nas chyba wszelka chemia ich nie odstrasza. Przykro mi, że malutka taka ufajdana i niezbyt ładnie pschnąca... ale nie było jak psiaków wyprać przed wyjazdem :(
  16. [quote name='czarok']Tayga, nasz doktor robi operacje entropium zupełnie nieźle i ze zniżką dla bezdomniaków.[/QUOTE] No to super :) W przyszłą niedzielę prawdopodobnie psiak trafi do mnie. Szkoda, ze na własnym podwórku mam Fuksia i brak mi drugiego kojca. Miałabym biedaka bliżej i mogłabym mu poświęcić więcej czasu.
  17. Witam! Strasznie ponury i cichy ten wątek. Niedawno dowiedziałam się o istnieniu Tofika i o jego problemach. A dzisiaj dostałam link do wątku. To ja zaoferowałam tymczas dla biedaka. Nic rewelacyjnego - po prostu kojec, ciepła buda i opieka. Problem jest tylko jeden - w mojej okolicy nie ma możliwości wyleczenia oczu :( Z kastracją nie powinno być problemu, chociaż w kojcowych warunkach średnio mi się ten pomysł podoba.
  18. [quote name='mestudio']Jutro jadę po małą sunieczkę, czy powinnam na nią wołać Dziunia tak jak Pani je wszystkie nazywała? Może tak będzie jej przyjemniej i mniej strasznie?[/QUOTE] Myślę, że na nowe zycie może mieć nowe imię... ale wołaj jak chcesz :) Poproś Murkę by doliczyła koszt pobytu do ceny za transport i podała mi całą kwotę. Po weekendzie zapłacę.
  19. Jej zycie w ostatnim czasie dwa razy odwróciło się diametralnie... Najpierw straciła ukochaną Panią, a następnie psich przyjaciół. Musi strasznie tęsknić. Z czasem zrozumie, ze duzo zyskała - nową kochającą rodzinę i bezpieczny domek.
  20. Troszkę się zamotałam finansowo. Umówiona jestem z Murką, ze po zakończeniu bazarków zapłacę za transport. Nie wiem jeszcze ile. Ta kasa miała być na kazirodcze stado, ale nie ma innego wyjścia, te psiaki już pojechały, dług trzeba uregulować. Cioteczki, zapraszam na zakupy i nieśmiało przypomnę bazarki [URL]http://www.dogomania.pl/threads/184032-Dla-mamy-dziecka-Ciebie-i-kota-na-kazirodcze-stado-i-dla-Fuksa-3.05.-godz22.00[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/184130-Disneyowo-oraz-Horrorowo-i-nie-tylko-na-kazirodcze-stado-3-maj-godz.22.00/page2[/URL]
  21. Najstarsza sunia będzie potrzebowała pomocy... a własciwie to mestudio będzie nas potrzebowała.
  22. [quote name='elzunia']faktycznie przepraszam mnie już się w oczach miesza cóż moja głowa nie działa jak powinna dobranoc[/QUOTE] nie przepraszaj :) odrobina śmiechu nikomu nie zaszkodziła jeszcze :)
  23. [quote name='Lucyna']Moim zdaniem tam brakuje kropki - .... teraz śpi. W aucie zwrócił ...:haha::jumpie: ale się uśmiałam ... aż małż spytał co mi się stało ...[/QUOTE] No tak, ja - bibliotekarz czytający ciągle coś, przyzwyczaiłam sie do kropek i przecinków :) Ale głuuuupia jestem (blondynka!! no...). Przynajmniej wesoło było, bo też rżę ze smiechu i domownicy pytają co wyczytałam smiesznego. To faceci, nie tłumaczę bo nie zrozumieją :)
×
×
  • Create New...