Jump to content
Dogomania

renia3399

Members
  • Posts

    108
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by renia3399

  1. "...to twardzi, nieustraszeni ludzie lasu, którzy zdecydowali się na życie w bewzglendnym świecie przyrody, gdzie szanse przetrfania mają tylko najlepiej przystosowani dziś polują na KOMARY" :lol: "nienawidzisz go, potem szanujesz w końcu zabijasz...." no niby racja, tylko czesto nie ma tego drugiego...
  2. [quote name='Karmi']Polowanie :-) [url]http://pl.youtube.com/watch?v=kopnjZMM-bo&eurl=http://kabarety.fani.pl/videos/view/1759[/url][/QUOTE] nieustraszeni myśliwi :razz: heh fajny kabaret, ze wszystkiego zartują i sie śmieją wiec czemu nie z mysliwy :)
  3. [quote name='Martens']spaczony sadysta wykorzysta każdą okazję i możliwość iniknięcia konsekwencji, by mieć darmową strzelnicę. [/QUOTE] myśle że dla wiekszości myśliwych zabijanie to zwykła przyjemnośc jednak dużó jest takich jak opisałaś, jednak oni nigdy nie powinni dostać do reki broni a nadal są w PZŁ :shake: [QUOTE]Sprawa dopiero po trzech miesiącach została zgłoszona na policję i do prokuratury. Zawiadamiającym był właśnie nasz rozmówca, a nie organizator polowania[/QUOTE] czyzby ktos bał się odpowiedzialnosci? dlaczego organizator nie powiadomił a jak najbardziej powinien to zrobić? kolezeńskie układy :shake: dla mysliwego kazdy pies ejst zdziczały a ze moze strzelac bo i tak mu nic nie grozi (mam nadzieje Sagaj że w twoim przypadku bedzie inaczej ;) ) strzela do czego popadnie, wkońcu dla niego to przyjemnosci... pomylic wilka z lisem a za zabicie dostać MANDAT dla mnei to jest chore!
  4. [quote name='*Gwiazdeczka*']Wyśliwi polujący w moich okolicach straszą ludzi bronią i rzucają niecenzuralnymi epitetami w stronę tych, którzy zwrócą im uwagę, że strzelają komuś za płotem a na podwórku bawią się dzieci![/QUOTE] jak już ktoś zwróci uwage to pewnie czesto tak jest, jak już ktos sie odważy. koleż ma broń, moze zastrzelić psa, moze postraszyć w inny sposób i kto takich lubi wpuszcza do PZŁ ?
  5. [quote name='Kida i Olo']No cóż, tu akurat raczej racji nie masz. Na naszym terenie działa koło łowieckie. Znam tam każdego. Nikt z nich nie jest ,,wyżej postawiony".[/QUOTE] ale czesto ci co mają wpływy są myśliwymi co nie wyklucza są do PZŁ należa też inni ludzie. :cool3: są tereny gdzie nie ma tych wpływowych, ale ci myśliwymi są też ci wyżej postawieni. wymienieni wcześniej, ci co mają wpływy a nawet czesto decydują o ważnych sprawach
  6. [quote name='Chandler']Ale, jak ktoś napisał w wątku - sędzia, prokurator, [B]poseł[/B]..., to myśliwi, więc właściwie jesteśmy w temacie...:hmmmm:[/QUOTE] znaczy nie o to mi chodziło, ogólnie o ksiązke i jej przesłanie ;) a co do tego kto zostaje myśliwym, to czesto własnie ci wyżej postawieni, kase mają wiec co im tam, a mogą sie odstresować na polowaniu...
  7. [quote name='MARS']Czytaliśmy, czytaliśmy. Wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre równiejsze :cool1:[/QUOTE] tak to mnie rozwaliło, świetna ksiązka, szczególnie początek bo końcówka wydaje mi sie że bardziej pod polityke podchodzi ;) Kida moze nie robią tego samego i np. myśliwemu zabicie człowieka nie sprawi przyjemności ale jego praca jest dla niego hobby czy sportem (może nie dla wszystkich ale dla wiekszości) tych mysliwych których stać, jadą na polowanie zagranice by zabijac wilki czy niedzwiedzie, niekótxy nawet do afryki by tam zwierzeta sie zabardzo nie namnożyły bo przeciez antylopy sa takie groźne i trzeba regulować ich liczebnośc :shake: ci myśliwi (no i ci którym marzy sie taki wyjazd) spokojnie mogą być porównywani do "Gwałcicieli (..) zabójców" bo zabijanie sprawia im radość i.. nie wiem napawa dumom? nie wiem co kieruje człowiekiem który z przyjemnością zabija
  8. heh troche zwiazane z tym o czym teraz gadamy, kto czytał ksiazke "folwar zwierzecy" ?? jestem w trakcie, nie mam tego jako lektury a czytam z własnej woli bo słyszałam że bardzo fajnie.. no i jak narazie bardzo mi sie podoba :eviltong:
  9. [quote name='asher']Tak, czy inaczej u podstaw udomowienia zwierząt przez człowieka nie leżał przecież zysk zwierząt, tylko zysk człowieka właśnie. Udomowiliśmy zwierzęta dla siebie, żeby mieć z tego korzyści, a nie po to, żeby zwierzętom łatwiej się żyło. "Zysk" zwierząt to tylko "skutek uboczny", coś co zaistniało "przy okazji", a nie jako cel sam w sobie. [/QUOTE] czasy się zmieniły i pies nie jest teraz 'pracownikiem' nie traktuje sie go jak kiedyś, teraz dla wiekszości jest członkiem rodziny którego kochają :P [quote name='asher']Wystarczy jedno pokolenie, żeby psy nie były zainteresowane ścisłą koegzystencją z człowiekiem. Ba! Wystarczy zaniedbać socjalizację szczeniąt. (...) Choć tak naprawdę niewiele trzeba, żeby te nasze Burki i Sabcie na powrót stały się dzikimi zwierzętami[/QUOTE] o nie, nie zgodze się, owszem, pies/ kot bedzie zdziczałe nie dzikie. nie poznałó człowieka wiec sie go boi, tak jak inne zwierzeta które nie wiedza co to człowiek, dlatego np. sanry uciekają gdy ludzie są za blisko, pies który nie wie co to jest człowiek też bedzie uciekał, w tym sensie bedzie dziki, ale to nie znaczy że jako 'dzikie' zwierze poradzi sobie na wolności.
  10. [quote name='asher']Nie wiem, czy to tylko demagogia z twojej strony, czy ty naprawdę nie dostrzegasz różnicy między wolnym człowiekiem, a dobrze traktowanym niewolnikiem? :-o Uważasz, że ludzie powinni mieć prawo posiadania na własność innych ludzi, pod warunkiem, że będą ich dobrze traktować? [/QUOTE] nie, ja tylko zaznaczyłam ze nie każdy niewolnik był biednym człowiekiem bez zadnych praw i przywilejów, najczęsciej sa tak przedstawiani ale kiedyś pani nam to pół lekcji tłumaczyła, takie inne spojżenie na niewolnictwo i niektórzy nie mieli wcale źle co nie znaczy że ogólnie niewolnictwo jest dobre.
  11. [quote name='Hammurabi']Renia - jak nic, zamiłowanie do czystości :razz:, a może ... już wiem buduje pojazd kosmiczny i poleci na Księżyc? :confused: ... albo robi testy na wytrzymałość przeciążeń? :huh:[/QUOTE] nie raczej nie, raczej ciekawość, bo pojazd raczej do niczego mu sie nie przyda :eviltong:
  12. [quote name='asher']Litości... Czy wy naprawdę nie zauważacie różnicy między dobrowolną, świadomą zgodą jednego człowieka na częściową zależność od drugiego człowieka, a niewolnictwem? Uważacie, że zalezność człowiek-pies można porównać do zależności człowiek-jego pokojówka? :mdleje: [/QUOTE] nie zawsze niewolnik był traktowany jak śmieć, zalezy do jakiego domu trafił, niekiedy był traktowany jak kolega pana i np. leczył go i żył w jego domu. nie możńa powiedziec że wszyscy niewolnicy byli biedni i mieli straszne życie nie, człowiek-pie a człowiek-pokojówka to nie to samo. pies bardzo czesto jest członkiem rodziny, jest kochany i zrobi sie dla niego wszsytko, nie musi robić czegoś by być w domu wystarczy że ejst i kocha tak samo jak sie jego kocha, to wystarczy. a co kieruje kotem który włazi do pralki? tez ciekawość, nie tylko ludzie są ciekawi świata i nie tylko oni poznają świat który ich otacza :)
  13. Hammurabi a czy żółwiowi jest niezbedne do życia polecenie w kosmos? no raczej nie, nam też nie jest to niezbedne do przezycia, ludzie chca wiedzieć wszsytko i dlatego badają świat. nie ma co sie prześcigać w pisaniu co człowiek wielkiego zrobił a czego zwierze nie potrafi bo... bo do niczego sie nie dojdzie, zwierze zrobiłó to a człówiek zrobił coś innego, po co ptak miałby budować coś pod ziemią? nie ejst im to potrzebne, gdyby było moze by budowały, a czy człowiek może pływać bez zabespieczeń (nie chodzi o dostarczanie tlenu) na głebokońci iluśtam metrów? raczej nie bo ciśnienie a niektóre ryby mogą. jednak ja pozostane przy swoim, to że zwierzeta sa wyjątkowe i 'naj' a nie ludzie, którzy nie są zabardzo przystosowani do życia
  14. skoro ludzie są tacy madrzy a zwierzeta nie, to jak wyjaśnic to że ptaki odlatują na południe? że żółwie wracaja w miejsce gdzie sie urodziły? jest wiele przykładów gdzie to zwierze góruje nad człowiekiem, w samej budowie praktycznie niczym sie nie różnimy, musimy jeśc, oddychać, też to co Eve-linka napisała o DNA ;) jak dla mnie człowiek nie ejst niczym wyjątkowym, wrecz przeciwnie, zmysły są upośledzone i jesteśmy najmiej przystosowani do życia, gdyby nie technika itp.(domy, ubrania, narzędzia) już dawno ludzi by nie było, a i tak niszczymy planete co przypuszczalnie doprowadzi do zagłady
  15. [quote name='asher']Z powyższego wynika, że uważasz, iż niewolnictwo (w układzie człowiek-człowiek) nie jest niczym złym, pod warunkiem, że niewolnik: - nie będzie miał poczucia braku wolności, - nie będzie miał poczucia przykrości z powodu zależności od swojego pana, - nie będzie przeżywał moralnych rozterek z powodu bycia niewolnikiem, - nie wybierze wolności, choć mógłby - i będzie zawsze przybiegał na zawołanie swojego pana...[/QUOTE] hm coś mi to przypomina, a chyba wiem, pokojówke, pomoc domową, tylko że oni dostają kase, albo pracują za wyzywienie i dom... co do wczesniejszych opisów, jeśli ktoś przy tobie strzela do twojego dziecka stoisz bezczynnie? raczej nie, dla wielu pies to członek rodziny, kochają go jak swoje dziecko, jesli ktoś krzywdzi członka rodziny nie stoisz i nic nie robisz... aha, ja nie odebrałam tego jako nawoływanie, to poprostu był opis co kto w danej chwili by zrobił
  16. [quote name='Mrzewinska']W jednym ze stanow USA wybito kojoty - za szkody wsrod zwierzat gospodarskich. A potem sprowadzano je z innych stanow, bo sie okzalo, ze myszy jednak stanowia glowne menu kojotow, i jak ich zabraklo - myszy rozmnozyly sie upiornie.[/QUOTE] myśle ze tak samo byłoby z lisami, w jakimś łowisku uwzieli sie na lisa i prawie całkowicie go wybili- zaczyna sie problem z myszami, jest chyba troche takich przykładów gdzie głupota bierze góre, chiny gdzie zabito ptaki bo zjadały uprawy a potem robactwo przybyło (jakoś tak to było) niestety ludzie niekiedy nie przewisują konsekwencji swoich działań
  17. [quote name='TuathaDea']Karmi, czy według Ciebie etyczne jest np. dopuszczenie szydlarza do rykowiska? A jeśli nie, to jak temu zaradzić?[/QUOTE] z tego co wiem, a wiem to od pani z biologi że szydlarz, czy słabrzy samiec nie bedzie brał udziału w rykowisku. jelenie walcza miedzy sobą i najsilniejszy bierze udział w rozrodzie i przekazuje swoje geny. tak jest z naszymi jeleniowatymi, tak jest np. w afryce z antylopami, tam nie ma myśliwych, są drapiezniki ale i tak walczą i jedynie najsilniejsze przekazuje swoje geny. zresztą nie są strzelane tylko najsłabsze sztuki z najbardziej zdeformowanym porożem, wkońcu jest medalowane :shake: [quote name='saJo']Tygrys to ma cala mase naturalnych wrogow[/QUOTE] [I]Śmiertelność młodych w pierwszym roku życia sięga 1/3, a w dwóch pierwszych latach życia może przekroczyć 50%. Szacuje się, że tylko jedno tygrysię z miotu osiągnie dojrzały wiek[/I] wikipedia jeśli napiszesz, lew, on równiez ma wrogów, choćby bawoły które moga zaatakować młode, nawet jak stado ejst w pobliżu, jeśłi sie nie spodziewają młode nie maja duzych szans [quote name='TuathaDea']Karmi, a może etyczne jest pozwolić zwierzęciu męczyć się z czymś takim na głowie? [URL]http://media.lowiecki.pl/zdjecia/wyswietl.php?nr=452&dszer=800&dwys=600&nocount[/URL]= Możesz powiedzieć kto i w jaki sposób miałby mu pomóc?[/QUOTE] powiedzmy ze widział ze ejst ten drut, bo jest wrośniety w czaszke, nie jest na rogach, to dlaczego 110tys myśliwych jest, czy kilku na obwód, dobrze wyszkolonych prawdziwych myłsiwych-nie pseudomyśliwych nie wystarczyłoby? myślistwo nie byłoby ogólnie dostepne, zresztą po co tradycja? czy zamiast myśłiwych nie moga być służby które by sie tym zajmowały, bardzo dobrze przeszkolone służby które broni używałyby w ostateczności. [quote name='asher']Rozumiem, że kastracja ma wiele pozytywów, ale, że czyni nierasowego psa pancernym (a może niewidzialnym? :cool3:) to nie wiedziałam :lol::lol::lol:[/QUOTE] troche pomysłeć, sterylizacja- mniej psów, nie od razu ale na dłuższa mete nie byłóby wałesajacych sie psów, dodać do tego chipy i zamiast zabijać łapać psy które miałyby chipy i wiadomo kto jest właścicielem
  18. ciesze się że przyznałaś mi racje i uważasz tak samo :) no wracając, kiedys Mars napisałes że to ze sarna była w sadzie można podpiąć pod przetrzymywanie zwierzęcia, a jeśli lis zamieszka w ogródku, nore ma pod hmm szklarnią czy altanką i spokojnie sobie jest na ogrodzonym terenie blisko lasu, też przetrzymywanie? :P jeszcze, czy myśliwy może mieć zwierze łowne? niekoniecznie by na nim trenować swojego psa, powiedzmy ze myśliwy znalazł ranne zwierze, postanowił je wyleczyć, zwierze sie oswoiło, czy moze je trzymać?
  19. skoro tak chcecie zdobywać pożywienie zgodnie z naturą to może bez broni palnej, w naturalny sposówb, zreszta w naturze kazdy ma wroga i jest z jakieś strony zagrożony (nie mówie tylko o chorobach) wiec jeśli my mamy prawo polować to na nas zwierzeta też powinny móc, skoro zgodnie z naturą to na całego a nie tylko bedziecie brać to co najlepsze(waszym zdaniem) a nic od siebie nie dacie, wy zjecie sarne, wilk zje was, to by byłó naturalne zreszta teraz nie trzeba polować a polowanie to tylko rozrywka, tak jak napisali wczesniej
  20. [quote name='saJo']Nie widze nic zlego w strzelaniu da sarny, aby ja zjesc!! (chociaz samo zgloszenie bylo spowodowane wyrzadzaniem szkod)[/QUOTE] to dobrze napisałam, myśliwy- morderca na zlecenie, a o szkodach na poczatku nie wiedzieliśmy [QUOTE]Jasny gwint... Nie zliczę, ile zwierząt w swoim życiu utłukłam. Biedne muszki, pajączki, mrówki... [/QUOTE] :shake: :shake: jeśli już o tym mówimy, czy to zabicie sprawiło ci przyjemność? czy zabijanie much traktujesz jak rozrywke? moz ejeszcze chodzić po sąsiadach i u nich zabijasz muchy? raczej nie
  21. [quote name='saJo']Tak, chcial ustrzelic sarny. Co w tym zlego? Sami chcielismy zeby je odstrzelono, zeby miec pieczona szynke z sarny[/QUOTE] Sajo nie dziw się że taka była reakcja(szok i zdziwienie innych), najpierw przeczytaliśmy ten powód, zabić by mieć szynke, dopiero później napisałaś że wyżądzała ona szkody, a z na początku wynikało że głównym jak nie jedynym powodem dla którego wezwaliście myśliwego było to że zażyczyliście sobie szynki z sarny, dopiero potem dodałaś dlaczego tak a nie inaczej
  22. wypchane zwierzeta w pokoju, poroże, blee a sama niekiedy musze na to patrzeć, biedne zwierzeta a ludzie robią z nich jeszcze ozdoby
  23. [quote name='saJo']MARS Nie bedziemy zabijac zwierzatek, jeszcze psom i kotom proponuje wprowadzic diete wegetarianska, wszyscy beda szczesliwi, a najbardziej robactwo, ktore bedzie mialo tyyyyyyyyyyle padliny do konsumpcji[/QUOTE] również proponuje uwazne czytanie, napisałam ze rzeźnie i tak nie zostaną zamkniete, nie ma na to szensy, ale można poprawić warunki zwierząt, a to że ktos nie je miesa.. może jego gryzło sumienie że przez tego kotleta zwierze sie meczyło, nie chce by bezpośrednio dla niego gineło zwierze. [quote name='saJo']Nie nooooo oczywiscie zabicie swinki jest ok, ale zabicie sarny nie jest ok. brawo![/QUOTE] a czy ja gdzies napisałam ze jest ok?! nie nie jest, ale to że ty sobie zazyczysz szynke z sarny nic nie zmini w rzeźni, moze skończmy już ten temat i zejdzmy bardziej na to o co chodzi w watku, ok?
  24. czy ja cię oceniam? nie trzeba zabijać sarny by mieć mięso, właśnie po to sa rzeźnie, nie mówie że świnie do jedzenia a sarny już nie, ale skoro świnie giną to dzikie zwierzeta nie musza bo nie ejst to konieczne i niezbedne by przezyć. nie musimy teraz polowac, są rzeźnie które jak wczesniej napisałam nie zamknie sie ich. nie oceniam cie, poprostu nie rozumiem, piszesz że uratowałas ileś zwierzat, dobrze oby tak dalej. po co zabijac sarne by ja zjeść gdy w sklepie jest mieso które i tak już jest i które bedzie. to że ty zjesz tą sarne a nie kupisz miesa nic nie zmini, no moze tylko tyle że zostało zabite kolejne zwierze teraz myślistwo to głównie hobby a ze jest z tego mieso... no bo jest, ceny dziczyzny sa wysokie to myśliwy nie zostaci dzika w lesie by zjadły go padlinożercy.
  25. zawsze schodzi na rzeźnie, czy można przestać zabijać zwierzeta w rzeźni? nie, bo skoro ludzie chcą kupować nie rpzestana tego, czy można poprawić warunki ich życia? można, ale to tez jest trudne, sa przepisy które sa łamane, może od tego trzeba zacząc? pomagać każdemu zwierzęciu w miare możliwości i jeśli można, nie da sie uratować wszsytkich zwierząt, ale jeśli jakieś możemy ocalić dlaczego nie? po co zabijać jesli mozna je 'oszczedzic' i uratować?
×
×
  • Create New...