I to z takim szczekiem i warkotem!
Boimy się o nią, bo pies naszej koleżanki tak zginą. Jakiś chłopak, ok 20 lat jechał rowerem, pies iśe rzucił, on na niego wjechał, a potem z uśmiechem na twarzy jechał do przodu i do tyłu PO psie. Podobno nie było co z niego zbierać...
[*]