Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. A ja już myslałam, że nasz Bej wyciągnięty. Co u niego? Są wieści? Gdzie mam wpłacac na leczenie?
  2. Tak, trzeba zacząć zbierać, z kaś zawsze łatwiej, a tak stoi sie w miejscu. Jak będzie konto, to po znajomych sie rozpusci i do wpłat przymusi.:evil_lol:
  3. Mnie się śniło, że ja adoptowałam.:placz:Bardzo bym chciała, na samą mysl ryczę. Nie mogę.
  4. Ja właśnie tu dotarłam, jaki on cudowny, piękny. Kocham wszystki zwierzaki, ale owczarki to moja największa miłość. Jeśli potrzeba kasy na hotel, nie ma problemu, wyskrobię, co mam i poszukam sponsorów. Domu tez szukam oczywiście.
  5. Dzięki za zdjęcia, wygląda pięknie, a rana zagoi sie na pewno, potrzeb tylko czasu. :loveu:
  6. Nie odzywałam się w sprawie tej budy, bo nie mnie decydować, ale juz mi ulżyło, bo to nie dla Bursztynki mieskzanie w budzie. Kanapa :loveu:
  7. Co tam u piesynek słychać? Czy one będą razem docelowo? Czekam na zdjęcia Morki.:loveu:
  8. Hurra! :multi::multi::multi::multi::multi:.
  9. Niech ktoś pokocha Lolę! Jest taka słodka! Straszne, że w schroniskach psy sa zagryzane przez inne :placz:, na szczęscie są juz takie, w których to się nie zdarza, oby było ich jak najwięcej.
  10. Boże, czy okrucieństwo ludzi nie ma końca, gdzie nie zajrzeć to dramaty. Nie czytałąm całego wątku z braku czasu- czy ona jest teraz w bezpiecznym miejscu? Bo jeśli nie to może zorganizujmy tymczas dalej, skoro w Ostrowcu nie ma, zawsze kasę jakoś pozbieramy.
  11. No i cisza, nie dzieje się nic, nikt tu nie zagląda :-(. A może allegro zrobić Meli? Kto umie i pomoże?
  12. Czy nikt nie weźmie takiego cudownego aniołka, jakim jest Bursztynka? Taki pies to największy skarb!!!
  13. Prawda. :loveu: Wielkie dzięki za pomoc.:lol: A jeśli chodzi o Melę to jestem gotowa do działania, mogę wpłacić na tymczas i molestowac znajomych (niektórzy już reagują agresją na moje maile :diabloti:)
  14. Uwaga testuję, czy mam w podpisie Melę.
  15. Kurczę, ciemnota jestem, nie umiem banerków umieszczać w podpisie :oops:
  16. Może Agnieszka 5 nam pomoże, ostatnio nie widuję jej na dogo. Ja jestem z Warszawy, więc osobiście tez jestem mało przydatna :-(. Ale bądźmy dobrej myśli, może się dołączą inni. A moze na wątku Lolka cos napisać o Meli?
  17. Właśnie obejrzałam szczeniaczki, ale piękne :lol:. Jak to dobrze, że czasem zdarzają sie szczęśliwe zakończenia :loveu:
  18. Jeśli chodzi o mnie to mogę dołożyć sie do hotelu, skoro to depresja jak u Lolka, to tylko zabranie jej ze schronu pomoże. Ale, jak widać po Lolku, potem nie jest łatwo znaleźć nowy domek, mimo wysiłków Amelki i pomocników. :-(
  19. Bardzo, bardzo się cieszę.:loveu::loveu::loveu: Szczególnie dlatego, że takich dużych psów ludzie nie chcą adoptować. A ja tam uwielbiam takie wielgasne psiaki, jest sie do czego przytulić :multi: Mam nadzieję, ze i do tego uśmiechnie się szczęscie, bo póki co, cisza:placz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=82111&highlight=anettta[/URL]
  20. Tak się cieszę, że udało się ją wyciągnąć ze schronu, czekałam na tą wiadomość:loveu:. Oby tylko znalazł się kochający domek na zawsze, ale mam nadzieję, że tak będzie.
  21. Nie zapominamy, ja szukam po znajomych, ślę maile, tylko tak sie nie ujawniam bardzo. Ale jest cudowny, gdybym mogła, sama bym wzięła:loveu: Nie płacz, znajdzie się jakieś dobre stworzenie, które go pokocha.
  22. Właśnie trafiłam na ten wątek. Nie wiem, jak wygląda sprawa gojenia się ran u Benia, ale mam coś co moze pomóc- opatrunki, które rewelacyjnie goją rany, mogą pozostawać na niej klika dni, nawet powinny. Są to opatrunki hydrokoloidowe, bardzo skuteczne, niezbyt jeszcze popularne w weterynarii. Pomogły Morce, szczeniakowi obdartemu ze skóry, poniżej watek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77229&page=56[/URL] Moge je podesłać, oczywiście gratis. :loveu: z całuskami dla Benia. Na pewno przyspieszą gojenie. Dajcie mi tylko znać, czy wysyłać i dokąd, moze na pw.
  23. Trzymam kciuki, mam nadzieję, że niedługo kochana Bursztynka odzyska wiarę w ludzi:lol:. Bardzo chciałam ją adoptować, ale niestety nie mogę już:-(
  24. Specjalne uściski dla Morki, bardzo się cieszę, że Wam się udało, wielkie dzięki, że tak pomagacie pieskom.
  25. Nie było mnie dwa tygodnie, widzę, że Bursztynka dalej w schronie, nie wypalił pomysł zabrania jej do hotelu dla zwierząt? Jesli dobrze pamiętam uzbierała się grupa osób chętnych do płacenia za hotel. Nie czytałam dokładnie, więc możliwe, że coś przeoczyłam. Pytam, bo boje się o nią, w końcu inne psy ją gryzą...
×
×
  • Create New...