Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. Przepraszam, jeszcze trochę moja:evil_lol:
  2. A ten podpis to tak z sentymentu:loveu:, reklamę robię;)
  3. Nie bij, ratunku. Moje stadko większe, może Twojemu nieźle dokopać:diabloti:. Suzi najgroźniejsza- szczeka jak szalona, moją Sarę molestuje bez przerwy. Sorry za te zdjęcia, nie było mnie w pracy (Suzikowy urlop) :eviltong:a z domu nie mogę wysłać, ale już obiecałam Selendze, jutro to załatwię.
  4. Co tam u niuni, ponad dwa tygodnie nikt nie zajrzał tutaj:-(, a domku nie ma...
  5. Nikt nie zagląda do Sabci, trzeba ją przynajmniej do góry podrzucać, może na dogo ktoś ją wypatrzy. bardzo mi jej żal i dużo myslę, bo jest przeurocza. Mam zdjęcia ale nie mogę ich wysłać z domu- cudowna tp sa montuje mi stałe łacze od tygodnia:angryy:.
  6. Ten Benio od dawna leży mi na sercu, ale w tej chwili nie mam środków na koncie, mogę tylko podrzucić do góry.
  7. Z całego serca wierzę, że Pan Włodek dojdzie do siebie, będę się za niego modlić, tylko tyle mogę.
  8. Nie było mnie tu trochę, udało mi się wreszcie dostać. Dzięki za miłe słowa, fakt, że Suzi to moja miłość od pierwszego wejrzenia i już jest moja. Jest przeurocza, absolutnie dementuję informację o braku całusów od niej ;), wręcz przeciwnie- jest bardzo, bardzo całuśna, niesamowicie cieszy się nawet, jesli nie widziała mnie dwie minuty. Radzi sobie rewelacyjnie, chodzi po schodach, umie tez już z nich schodzić, szaleje z moją sunią, chodzi sobie po podwórku, naprawdę prawie nie widać, że nie widzi. Jest cudowna, śpi ze mną w łóżku:loveu:, ogólnie jest urocza. Mam masę zdjęć, ale czekam na podłączenie łącza stałego w domu, inaczej jedno zdjęcie będzie się wklejało godzinę.
  9. Wow! Nie było mnie na dogo trochę i oczom nie wierzę. Nasz Melka ma domek. Przecudownie!!!:loveu::multi::multi:
  10. Miałam okazje już dwukrotnie spotkac Sabę- jest przeurocza. Byliśmy w sobotę w schronisku. strasznie jej żal, bo przez to, że nie widzi siedzi głownie w budzie, jest taka samotna. Wystarczy zainteresowac się nią, zeby zaczęła podawac łapkę, przytulac się, cudowna. Jej jest bardzo pilnie potrzebny dom, trzeba próbowac ratowac oko, bo chociaz w schronisku sie staraja, dają krople to zawsze daleko tym warunkom do domku, jest kurz, buda, a nie kanapa. Ona jest cudowna, mam zdjecia , obiecuje przesłąć, nie mam ich przy sobie, kilka dni nie było mnie na dogo.
  11. [quote name='Pysia']Przeczytałam od deski do deski. Najpierw łzy, potem złość... Na koniec trochę oddechu, że znalazła się w dobrych rękach :loveu: Od razu powiem, że finansowo nie wspomogę....Jutro mam taki wydatek, że jesteśmy ciężko chorzy z wrazenia :roll: Dostaliśmy konkretnie w plecy .... W poszukiwaniu domku mogę pomóc. Podam wątek komu się da i gdzie się da. Zaraz też zamierzam zadzwonić do człowieka, który wczoraj pytał mi się o szczeniaki niufowe. Po długiej z nim rozmowie stwierdziłam, że ludzie są super i mogłabym im zaufać. Powiedział też kilka słów takich, które mnie zachęciły do zadzwonienia po przeczytaniu tego wątku. Mieszka w W-wie więc warto spróbować ;)[/quote] To muszą byc naprawdę wyjątkowi ludzie. Jako osoba figurująca w umowie adpocyjnej oraz na zdjęciach w kronikach schroniska w Piotrkowie muszę dbać o to, żeby to był najbardziej wyjątkowy z wyjątkowych domów:loveu:.
  12. [quote name='andzia69']ja juz gdzies na watku głosowania w Krakwecie na ten miesiac zapytałam, czemu w Piotrkowie w schronie jest tak dużo psów bez oczu - czy tam działa jakis zwyrodnialec???? bo to jest normalnie nienormalne, zeby w 1 miejscu było tak dużo psów bez oczu!!!! a moze to jakis pracownik robi jakieś eksperymenty? No powiedzcie - czy to normalne jest????????????????:placz: przecież tam co drugi pies jest bez oczu!:placz:[/quote] Nie było mnie dawno, nie miałam dostępu do netu. Sprostowanie- osobiscie z dortikus byłam u doktora Garncarza z Suzi, ona po prostu nie ma wykształconych oczek, jeszcze w fazie płodowej musiało się coś przydarzyć matce. Pewnie jakis kopniak:-( Zadne zdjęcia, opowiści nie oddadzą tego, jak przeuroczy z Suzi psiak, jestem w niej maksymalnie zakochana, tylko fakt, ze pracuję długo powstrzymuje mnie przed zaadoptowaniem jej. Cudowna dziewczynka, tuli się do kazdego, potrzebuje ciepła i akceptacji, ale pomalutku dzięki opiece Oktawii nabiera zaufania do ludzi. Wczoraj moj mąż BYł z Oktawia u weta, relacjonował, że jest jeszcze kochańsza niż w niedziele, kiedy widziałąm ja po raz ostatni.
  13. Aha, Suzi jest wielkości ok.9-cio tyogdniowego szczeniaka owczarka niemieckiego, taka w sam raz na rączki, chociaż ciężkawa już.:loveu:
  14. Prawdą jest, że zakochałam się w malutkiej sunieczce, bo była taka cudowna i bezradna, bardzo wystraszona, ale jak ja cały czas głaskalismy w lecznicy, bardzo się uspokoiła, nawet już się nie śliniła. Była bardzo spokojniutka przez cały czas, cudowna. Serce mi pękało, że obie tam wracają:placz::placz::placz:, na pewno dla Saby był to wielki szok, bo tak się do Doroty tuiła na siedzeniu, jakby to jej pancia była:loveu:. Zobaczyłam jednak, że nasza mała szczeniaczkowata sunieczka bardzo się ucieszyła z powrotu do swojego rodzeństwa, zaraz popędziła do michy i machała ogonkiem, tam czuła się bezpiecznie. przynajmniej to mnie pocieszyło. Niestety nie moge jej zabrać do domu, choć bardzo bym chciała, moj mąż to nie potwór ;), tylko rozsądek u niego bierze górę. Pracujemy bardzo długo, często do 19, mały piesek wymaga więcej uwagi niż dwa dorosłe psy. Oktawia, jeśli mozesz ją wziąć, to przecudownie, ba, chętnie po nią pojadę i przywioze pod drzwi z miłości i za darmo. ( ja tez jestem z Warszawy) Aha, mam zdjęćia z lecznicy jutro przyniosę i prześlę komus bo nie umiem wklejać na wątki:oops:.
  15. Hopaj Farciku po domek.
  16. Zapomniałam, czy się deklarowałam, ale zleciłam przelew na tygryska, w poniedziałek powinien dotrzeć.
  17. [quote name='emilia2280']Wlasnie chcialam wplacic na Melke, ale nie widze detali konta w 1-szym poscie. Moge poprosic o umieszczenie tych danych (wraz z nazwá banku).[/quote] Prześlę Ci na pw, to prywatne konto justine
  18. [quote name='desdemona']Bunia Od Ponad Roku Nie Ma Domu:( Bobrze, Ze Jest W Dt. W Schronie Dlugo By Nie Pociagnela:([/quote] najgorzej, ze mysli, że to juz DS, na pewno bardzo się przywiązała. Tyle czasu...
  19. Póki co wpłaciłam moje 50zł.
  20. Nieaktualny? Nie mają domku?:-(
  21. Na pewno sie pomieścimy;), nie ma dla mnie problemu, że coś sie pobrudzi, to tylko samochód, potem odkurzę. Wobec tego wezmę męża, będzie mi raźniej wracać.
  22. W porównaniu z tym, co widziałam w lecznicy na Strzeleckiego muszę powiedziec, ze Oskarek wygląda wprost na grubaska:evil_lol:
  23. Oba psy są duże? Mam nieduży samochodzik, stąd pytam. Doczytałam, ze szczeniak i sunia, juz wiem.
  24. Dorotikus, dzieki za pw;), zatem jedziemy. Ważna sprawa, muszę być w pracy do 17.30. Potem jestem do dyspozycji.:lol:
×
×
  • Create New...