Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. Oj rzeczywiście chłopak się znacznie poprawił, teraz tylo domek. Postaram się w wolnej chwili zrobić ogłoszenia w innych, poza allegro, miejscach.
  2. [quote name='Alicja'] [B][FONT=Arial][COLOR=red]to masz ten sam dylemat co ja ...........[/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Arial][COLOR=red]to takie odtrącanie podanej ręki :shake:[/COLOR][/FONT][/B] Ja nie mam z tym kłopotu, naprawdę strasznie tylko szkoda, że nie wykorzystuje się szansy naprawdę skuteczniejszego i dużo mniej bolesnego leczenia- na zdjęciach widac jak bandaże na Kacperku wiszą, a tak, miałby dużo większy komfort, bez smarowania, opatrywania itd. Myślę, ze nie wykorzystuje się plastrów z prostej przyczyny- powinien założyć je lakarz wet, a oni w 90% jeszcze tego nie znają i nie wiedzą jak to zrobić, poza tym nie wierzą w skuteczność. Nie są one propagowane w weterynarii, bo nawet u ludzi tylko wyspecjalizowani lekarze się na tym znają. Wielka szkoda, naprawdę, ja tylko chciałabym pomóc.
  3. Nie mam pojęcia o żadnym DT niestety, chyba, że Nasza Szkapa pod Krakowem ale o nich źle piszą niektórzy, nie chcę sie zagłębiać w to...
  4. Moge pomóc z tymi kosztami, ale po 25 maja niestety. W tej chwili mam puste konto.
  5. Biedaczku kochany, zebys szybko wyzrowiał i domek znalazł, chociaż tymczasowy
  6. [B][COLOR=red]Nie doczytałam, czy sunia ma jechać do nowego Dt czy zostaje na razie w schronisku- chciałam zaoferowac specjalne opatrunki leczące oparzenia, nie ma wtedy potrzeby smarowania ran, nie ma stresu związanego z codziennym opatrywaniem rany, jest też przyspieszone leczenie. Jesli chcecie, bardzo prosze o adres.[/COLOR][/B]
  7. Czy są jakieś wieści, czy ktokolwiek ma kontakt z Amelką? Cisza taka - nie widadomo, co słychac u suni. Moze zostanie w tym DT na zawsze?
  8. Tosia, jesli sobie zyczysz mogę Ci wysłać opatrunki.
  9. Strasznie przykre, tyle w zyciu przeszedł :-( i nie ma szczęsliwego zakonczenia, wielki smutek.
  10. Bidulek, tak smutniutko patrzy:shake:
  11. Zauwazyłam, ze wiele osób, które hopały na tamtym wątku tutaj się nie pokazały, szkoda. Skoro pw nie działa to jak mam podac mojego maila? Upubliczniać nie chcę:evil_lol:
  12. Ja moge dołożyc się do DT płatnego lub hotelu, tylko tyle mogę:shake:
  13. Ja zrozumiałam co napisałaś, po prostu jestem wielką zwolnenniczką sterylizacji, bo tylko tak mozna zapobiegać przepełnionym schroniskom i nędzy i biedzie psów. W dzisiejszych czasach sterylizacja nie jest zabiegiem skomplikowanym, cięcie jest malutkie a suka bardzo szybko do siebie dochodzi.
  14. Mało osób do chłopaka zagląda, a jak on się ma- troszkę lepiej?
  15. Co robic, taki kraj, sto lat minie i to samo bedzie.
  16. Aaaa, myslę, ze ona taka owczarkowata, to prawda, mam nowe zdjecia, na których uszka jej stają- zwłaszcza jak w ręku trzymam smakołyk jakiś- patrzy sobie do góry i uszka stoją- wkleję na wątek, bo są prześliczne, ale w domu nie mam dogo juz dwa tygodnie a w pracy to nie ma kiedy;) Zgadzam się, papiery się pali- Zuźka po prostu porządki zrobiła:evil_lol: Przkażę moc całusków, ja za to całuję stadko B:loveu::loveu::loveu:
  17. Jeśli chodzi o Suzi, to myslę, że ona inaczej odbiera świat niż Brajl, bo ona nigdy nie widziała, jest szczeniakiem i wiele rzeczy ją przeraża, np. bardzo nie lubi obcych- jesli ktoś do nas przychodzi bardzo się boi, wprost panicznie, ucieka sobie do pokoju i lezy na łozku albo pod, nie chce nikogo oglądac. A wystarczy, że wyjdzie na podwórko i biega z psiakami jak nie wiem. Co do biegania, jest niesamowita, biega tropem pozostałaych psów- urządzaja sobie wyścigi, czasem tylko po niej widac, ze nie widzi- jak gubi trop, wtedy stara się go odnaleźć w charakterystyczny dla niewidomego psa sposób. Świetnie sama biega po domu, góra, dół, wskakuje na łóżko, najchętniej po spacerku, żeby dac całuska i polizać w twarz:eviltong:, rozstawia moje psiaki po kątach, ale też ardzo lubi je lizać po pyszczkach- Hugo(owczarek) tego nie lubi, otwiera tą swoja gigantyczną paszczę i cierpliwie czeka, niby powarkuje, ale morda mu się śmieje). Jeśli chodzi o trawę, hm, ewidentnie Małgorzata ma bardzo odporną mieszankę stosowaną na boiskach sportowych i tego się będę trzymać, dementując jednocześnie fakt, że jestem leniem i nie podlewam trawy, przeciwinie, zamierzam dosiać ale i tak ptaki mi wydziobią.
×
×
  • Create New...