Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. Ciekawe, co tam u Ciebie sychać Kelly
  2. Piekny, kochający ludzi Gucinek czeka:shake:
  3. Jaka grzeczniutka, na rękach daje się trzymać:eviltong: Moja Sara juz by mi dała:evil_lol:
  4. [quote name='Tosia2']Mówiłam Delph że w Kreciku nie sposób się nie zakochać.... ;) Co z zabiegiem? Będzie jutro czy nie ma takiej potrzeby na tę chwilę? Co do kota to też bardzo chciałabym pomóc, ale w tej chwili nikt nie przychodzi mi do głowy... Każdy kto nadawałby się do tego ma już kilkanaście... :([/quote] Jak kilkanaście to moze dodatkowy nie robi różnicy:evil_lol:, kurde, naprawdę mam kłopot.
  5. Hm, tego nie mam ale mam rózne opatrunki fajne gojące na rany- jest jakaś rana?
  6. [quote name='desideratum']zauważają.. tylko nie zawsze mogą przygarnąć :-([/quote] Ale nie zauważają Ci, którzy mogliby:shake:
  7. A jakich mazideł potrzeba? Moze ja mam coś, co się przyda? :evil_lol:
  8. Pisałam do zielonego na pw. bo sunia była w schronisku, odpisał. Ponieważ juz nie ma jej w schronisku, nie widzę sensu, żeby je tam wysyłać. Jesli chcecie, mogę przesłać opiekunce suni - są to opatrunki stosowane na oparzenia, już nie te zelowe, które stosuje sie na rany, ale specjalne, zawierające srebro. Jesli chcecie ich używac, proszę o sygnał, poślemy;)
  9. Bidulek, taki piekny psiak i nikt go nie chce.:shake:
  10. Kot,tzn. samiec jest przerażony, bo żył wolno, ale zachowuje się grzecznie, chyba powinno się go oswajać, trochę się już dowiadywałam na ten temat. Kłopot, wielki, nie mam pojęcia co z nim zrobić. A Mysza w schronisku to by było straszne.:shake:
  11. Wiara czyni cuda, jak już bedzie zbiórka, dokładam się do DT lub weta, co tam będzie potrzebne.
  12. Ale próbowałaś go zabrać, jak pojawił sie potencjalny dom i się nie zgodzili, dobrze rozumiem? Pytam, bo ja kiedys miałam do czynienia z Paluchem, dzwoniłam, wszystkich informacji mi przez tel udzielali. Ale chyba go nie uśpią, ja mam traumę, ze oni zamiast leczyć, uśpią, bo najprościej i najtaniej.:placz:
  13. Z obserwatorów to zawsze są nici:-(, ależ ze mnie optymistka.
  14. [quote name='hanka456']Jeszcze dziś, ale późno dam sygnał jak z raną, ale kilka dni temu opiekunowie powiedzieli mi, ze zaczyna goić się ekspresowo.[/quote] To świetnie:multi:
  15. Znowu odnowiłam allegro, jest wyróznione i podświetlone, nie wiem, czy zadziała [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=367960385"][B][COLOR=#2040ab]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=367960385[/COLOR][/B][/URL], oby.
  16. To wspaniale, a jak goi się rana? Moze nowi właściciele zaryzykuja plasterki jednak?:evil_lol: Wszystko dla jego dobra.
  17. Kurczę, jak pierwszy raz tu weszłam, byłam pewna, że Mysza szybko znajdzie dom- taka ładniutka, ułozona, zadbana, nie ma dziewczynka szczęscia:shake: [B]Słuchajcie, nie znacie jakiegoś kociarza, który moze przygarnac kota po wypadku? Znalazłam dzisiaj biedaka, zawiozłam do lecznicy ale nie mam co z nim zrobić, on potrzebuje spokoju, ja mam 3 psy, ktore go pozrą:shake:[/B]
  18. [quote name='Delph']Racja, rana jest głęboka, nie chcę żeby ktoś pomyślał, że bagatelizuję sprawę. Warga została rozerwana mechanicznie, dodatkowo weterynarz musiał usunąć jej część. W rezultacie pies ma wyrwaną dziurę i znaczny ubytek wargi. Pisząc o poprawie miałam na myśli brak krwawienia, rana nie ropieje, a przede wszystkim nie postępuje martwica. To było poważne zagrożenie i przyznam, że jak zobaczyłam psiaka pierwszy raz byłam lekko przerażona. Martwa tkanka odpadła, rana już tak nie cuchnie i (może mi się wydaje) chyba trochę się zmniejszyła. Wrażliwych bardzo przepraszam za szczegółowy opis, dzieciak jest teraz moim oczkiem w głowie i chcę mu pomóc na ile tylko będę mogła.[/quote] A nie chcesz kota?:evil_lol:
  19. Na pewno istnieje.:lol: [B]Słuchajcie, czy nie znacie jakiegoś kociarza, kogoś, kot przygarnąłby kota po wypadku? [/B] [B]Znalzłam nieszczęśnika dzisiaj rano- leżał na ulicy i nikogo to nie obchodziło, krew sie z pyska lała, zawiozłam do lecznicy, przebadali, został w szpitalu, po badaniach wyszlo, ze jest poobijany, ma stłuczone płuco, ale bedzie zyć. Moje psy go zjedzą na raz, nie wiem, co mam z nim zrobić. [/B] [B]Pomożcie proszę.[/B]
  20. Teraz nie chcą go wydac, bo jest w szpitalu, tak? Strasznie to dziwne, co to za tajemnice?
×
×
  • Create New...