-
Posts
27538 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mysza 1
-
[quote name='hop!'] Napisałam o widokach na dom, o trzymaniu kciuków. Tylko Lemoniada odpowiedziała. Twoje koleżanki ;) zignorowały mój post. Może mnie nie lubią, a może wcale nie interesują ich "myszowe" pieski. ;) Sama poinformujesz na swoim wątku - może Twoje posty są bardziej zauważalne. :lol:[/QUOTE] Wątpliwe czy wzbudzi to jakiś szał :)
-
[quote name='ronja']przez jakiś czas nie będzie wieści z naszego hotelu. pozdrawiamy;)[/QUOTE] Udanego urlopu :) Wczoraj do domu pojechał Filip, bardzo dziękuję hop! za przeprowadzenie wszelkich formalności, wizyty i zawiezienie Filipa-Szafirka :) Kochane psisko, mam nadzieję, że będzie mu dobrze :)
-
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie jestem w stanie informować każdego, mamy około 40 psów na utrzymaniu, przecież jest wątek Jaspera, wszystko tutaj było. Oddam Ci jutro z mojego prywatnego konta i będzie fair. -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nikt nie ukrywał, że Jasper ma dom więc Twoja deklaracja została przekazana na inne bezdomne psy, to konto fundacyjne ścisłego zarachowania, wszystkie pieniądze są przeznaczane na pomoc psom i innym zwierzakom w potrzebie. -
O Filipku to chyba na myszowym byście mogły dyskutować a tam ani słowa, myślałam, że czekamy, bo tajne ;)
-
[quote name='hop!']Gdyby codziennie tyle dofruwało... ;)[/QUOTE] To by było pięknie... I ile zwierzaków by można było uratować...
-
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, są wieści :( Jasperek odszedł. Pani Małgosia wróciła z pracy a on leżał i oddychał ciężko :( Niedługo potem odszedł :(, nie doczekał przyjazdu weterynarza. Pani Małgosia bardzo to przeżyła, powiedziała, że ogromnie go kochała. Wspaniała kobieta, ogromny żal, że tak krótko cieszył się dobrym życiem u Pani Małgosi :( Jasperku [*] bądź tam szczęśliwy... -
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem co mam napisać, lubię to ;) -
[quote name='teresaa118']A ja jeszcze raz pytam, czy kasa "dofrunela"[/QUOTE] Już sprawdzam, nie mogłam wcześniej wejść na konto, bo nie miałam ze sobą tokena. Dofrunęła, masa kasy:multi: 100 EUR, bardzo dziękuję :loveu:
-
[quote name='hop!']Teraz dla równowagi gorsze wieści. Tedi nie akceptuje małych dzieci. Bardzo boi się burzy. Zdarza się, że szczeka i niszczy (skupia się na drzwiach, listwach przy podłodze, zrywaniu linoleum), gdy zostaje sam. Teraz już wiem, dlaczego ma mocno starte przednie zęby. ;) Foksik w upalne dni dużo pije i sika... Głównie w domu. Nie są to już rzeki, tylko jeziora. Kupę też najlepiej robi się w warunkach domowych. Jest niezmiennie żywiołowy, bezpośredni i zakręcony. W ubiegłym tygodniu zyskałam siniaka na nodze i dostałam z główki w nos. Chwilami wymiękam... Nie wiem, czy ktoś zaadoptuje takiego łobuza. ;) Filipek to mój ulubieniec. :loveu: Miły, grzeczny, stonowany psiak. Ma klasę. Być może wkrótce się przeprowadzi - wszystko rozstrzygnie się w sobotę. Proszę o trzymanie kciuków. :)[/QUOTE] Załamka z tym Foksem, naprawdę. :shake: Filipek Szafirek Szaruś :loveu: to jak widać typ wybitnie Szarusiowy także jeśli chodzi o charakter :loveu: Wyjątkowy dom by mu się przydał.
-
[quote name='gusia0106']Gosi Tora ma nowotwór. Złośliwy. Naciekowy. Nieoperacyjny. Niewyleczalny. Bardzo słabo reagujący na chemię. Wewnątrz nozdrza. Nic się nie da zrobić. Nie wiedziałam gdzie napisać więc napisałam tu.[/QUOTE] Ojej, jak przykro :( Rokowanie pewnie kiepskie :( Jakieś naświetlania nie wchodzą w grę? :(
-
[quote name='ania shirley']Szafirek jest juz ogłaszany? Bo chyba bic się o niego będą... Uroczy jest...Choc Foks też, a się zasiedzial...[/QUOTE] Tak, od dawna i bitwy nie ma zupełnie :( Dobre wieści o Tedim, fajnie.
-
[quote name='ronja']mam kilka zdjęć Alika, ale wgram je w weekend[/QUOTE] A porobisz w weekend Lolusiowi? On jest słodki ale niefotogeniczny jakiś :( Szafirek :loveu::loveu::loveu:
-
Wpadam ale tylko swój cień widzę ;)
-
[quote name='mala_czarna']Mysza, a co ja mam zrobić żeby ten biedny Spajk poszedł?? Wielkie to, i nikt nie chce ;)[/QUOTE] Pojęcia nie mam. Ja mam cudownego wielkiego Pako, który jest fantastyczny, ma śliczne zdjęcia i siedzi. Jak wrócę z wyjazdu służbowego, powyróżniam znowu ogłoszenia, bo teraz tylko tablicę mają wyróżnioną. Po prostu musi się trafić amator.
-
[quote name='mala_czarna']Ta, pocieszaj myszę, że duże i w bloku :eviltong: Chociaż ona ma rękę do adopcji, ja tam zazdraszczam nieustannie:)[/QUOTE] Różnie z tym bywa chociaż zasiedziałych coraz mniej na szczęście. Trochę dużych poszło do bloków w sumie ;) oby trend się utrzymywał :)
-
[quote name='3 x']mysza mysza nie bój żaby są jeszcze na świecie świrusy co lubią duże i w bloku i wogóle ;)[/QUOTE] Co racja to racja. Ale to rzadkość i w dodatku myślę, że Milka niekoniecznie się nadaje do bloku. Boi się wielu rzeczy, odskakuje jak oparzona (śmiesznie to wygląda, bo jest wielka i ruchy ma molosowate :)) i pewnie bardzo by się bała windy, schodów, ruchu miejskiego. [quote name='ronja']Pola bez większych zmian niestety. Na smyczy chodzi przyzwoicie, ale mocniejsze naprężenie smyczy wywołuje panikę. Dodatkowo zaczęła załatwiać się w domu i to zwykle na posłania...[/QUOTE] No to beznadziejnie. Może Piotr coś podpowie.
-
HUGO w typie owczarka niemieckiego po roku znów szuka domu.
mysza 1 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Ale dalej mieszkają z Sisi? Bo stare z Sisi zdjęcie piszesz. -
[quote name='teresaa118']Ciociu, kaska leci. Zawsze ktos sie znajdzie, kto chcialby pomoc finansowo. Podziwiam ciocie za ich samozaparcie przy opiekowaniu sie pieskami. Wiem cos o tym, bo mam w domu 12 letniego papiliona- dwa razy w nocy przychodzi do lozka, skrobie materac, ze chce wyjsc do ogrodu. Dobrze, ze tylko musze wstac, otworzyc drzwi na taras i...czekac,az ten zrobi obchod ogrodu i sprawdzi, czy sasiedzkie koty nic nie nabroily. I potem spanko na moich nogach, albo na plecach. Takie to szczescie. A temu dzielnie sekunduje moja wilczakowa dziewczynka, ktora ma dopiero 3 lata i dziwi sie, co mozna o 3 nad ranem robic w ogrodzie.[/QUOTE] Bardzo dziękuję :loveu: To prawda, opieka nad psami wcale nie jest łatwa, podobnie jak pomaganie i branie odpowiedzialności za tyle istnień, za zdobycie środków na ich utrzymanie, niemałych... Czasami mnie to przeraża ;) ale największą radością jest świadomość ile żyć się zmieniło, czasami uratowało, oczywiście wspólnymi siłami i dzięki pomocy ludzi o dobrych sercach. Jeśli chodzi o Szafirka to niezmiennie jest moim ulubionym :loveu: i gdyby nie kilka okoliczności, już by był mój... Z Tedim się domyślałam ;) Cieszę się, że psiaki u Ronji mają się dobrze ;), bo już cicho bardzo było ;) Pola jakby lepsza, mam rację? Tak mi żal Milki, to naprawdę wspaniała sunia, nikt o nią nie pyta :( W dodatku jest naprawdę duża i będzie ciężko :( Pestki i Murki mi nie żal ;) wariatki jedne, niech już do domu idą ;)
-
Zastój taki, że łapię doły :( nie ma adopcji, nie ma kasy, nic tylko nędza jest ;)
-
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cudny jest :) -
Moje kochane cudeńko ten Szafirek:loveu: zupełnie jak Szarutek :loveu: Tedi bardzo sprytnie ukrył koleżankę ;)
-
A ja coś tu rano napisałam i zniknęło... albo jak to u mnie zajęłam się czymś w pracy i nie zapisało się... :( W każdym razie, zapraszam na bazarek cegiełkowy dla starutkiego Kubusia (faktura za leczenie 777 zł :() i na karmę dla Foksia (trzeba kupic Hypoallergenic) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244401-Cegie%C5%82kowy-na-operacj%C4%99-niewidomego-staruszka-i-karm%C4%99-dla-Foksa-do-21-06-do-21?p=20969919#post20969919[/url] Może chociaż zajrzycie i czasem podrzucicie?
-
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='hop!']Z tego, co wiem, to żaden się nie szykuje. Ustaliłam z mysza 1, że na RTG wybiorę się z Pako w lipcu. Do tego czasu powinien zrzucić dwa kilogramy. ;)[/QUOTE] Totalny zastój :( niestety. -
Ależ czuj się jak u siebie, tutaj zwykle cierpię z powodu braku postów więc jak się pojawiają to jestem przeszczęśliwa :) Tak jak hop! napisała, są zapytania ale jak opisuję jaki to pies to mało kto chce go nawet obejrzeć :(