-
Posts
27538 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mysza 1
-
[quote name='Ewa Marta']Jeśłi Dziadek ma być czesany przez Was, Bierka podchodzi po przysmaki, a odstrasza ją Milka, do tego Sami nadaje sie już do adopcji, to te psiaki odpadają w zgadywance:-) Może w takim razie do domu pojechaa Murka albo Pestka????[/QUOTE] Możesz mieć rację ;)
-
Właśnie dostałam fotki Kropka, z domu, ponad rok już tam jest. Pamiętacie Kropka, moją znajdę kochaną? Słodziak niesamowity z niego był :)
-
Za zdradzanie tajemnic jest kara :mad: Kary są okropne, bo ja jestem okropna :diabloti: Pojechał ktoś :eviltong: a adopcja była jednym wielkim zaskoczeniem. Marta do mnie zadzwoniła, że rodzina przyjeżdża obejrzeć kogoś ;) nastąpiła wielka miłość, pojechałam na wizytę tego samego dnia i stało się :p Kciuki trzymamy, na razie wszystko jest w porządku. Fotki fajne bardzo, zwłaszcza Dziadek, bo ja mu zrobiłam wiele zdjęć i na każdym wyglądał wyjątkowo paskudnie. Mam wrażenie, ze macie magiczny aparat, bo na żywo Dziadek też nie powala urodą ;) Ale jest miły, poza tym, że lubi nasikać na narzutę, na której siedzę :p Fajnie zachęcał małego Filipka do zabawy, śmieszny taki. Sami jest super, Bierka też zrobiła spore postępy. :multi: ps. w weekend do domu pojechał też Snoopy, nie mieszkał w hotelu tylko w DT ale się cieszę bardzo, bo za wiele zmian miał w życiu. Teraz trafił na fajnych ludzi :)
-
[quote name='Lemoniada']Skoro Marley zaginął w Łodzi, to może trafił do Wojtyszek? Po roku to można równie dobrze szukać wiatru w polu, co za bezmyślni ludzie... Bardzo Wam współczuję :([/QUOTE] Gusia sprawdzała na ile się da, chyba się też wybierała tam. Byłyśmy też w okolicach zaginięcia, kilka osób pamięta psa, których wg nich był Marlejem, jedna kobieta jest pewna, ze to był on (w grudniu). Teraz też zdarzają się sygnały ale nie wiadomo czy to Marlej, dzisiaj Maja (ajlii) z mężem jeździli w tamtej okolicy i rano i po telefonie od nas, że go widziano ale bez rezultatu, tylko inne psy, nie Marlej :( A ja w sobotę byłam w odwiedzinach w hotelu Dobry pies :) i mam fotki ale nie mam kiedy wrzucić, zresztą część prześwietlona, bo mocno słońce operowało ;) Sami jest super, zrobił ogromne postępy, bardzo się cieszę :)
-
A ja widziałam w piątek Amisia :) i nawet częstowałam smaczkami, które z apetytem zajadał :) Wygrzewał się w ogródku pod kocykiem, mam fotki.
-
Fortuna z Korabiewic w hotelu u ajlii, pilnie potrzebuje domu
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Temat uważam za zakończony. Dysponuję wieloma dowodami na to, że mam rację i chętnie się podzielę z zainteresowanymi. Łaskawie usuń wątek z subskrypcji, im szybciej, tym lepiej. -
Fortuna z Korabiewic w hotelu u ajlii, pilnie potrzebuje domu
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='hop!']Powód był zupełnie inny i doskonale o tym wiesz. Ta decyzja nie zaszkodziła Fortunie. Nie manipuluj faktami i nie wracaj do przeszłości. Fortuna wciąż nie ma DS i znalezienie go powinno być priorytetem.[/QUOTE] Pozbyłaś się psa, który był u Ciebie ponad 2 lata i takie są fakty. Dostałam informację, że mam zabrać Fortunę do 21 grudnia. Email przyszedł 13 grudnia o 18:35. Ja nie miałam sumienia przenosić psa z problemami, który mieszka w hotelu tak długo, pomimo tego, że "współpraca" z Tobą jest bardzo trudna a dobro psa nie jest Twoim priorytetem. Na wątkach bardzo dbasz o swój wizerunek i wszystko wygląda pięknie ale każdy, kto współpracuje z Tobą wcześniej czy później dochodzi do tego wniosku. Nie będę ciągnąć tego tematu i proszę abyś zniknęła z tego wątku tak jak zniknęłaś z życia Fortuny. Sensacje i kłótnie wywołuj na swoich wąteczkach. -
Fortuna z Korabiewic w hotelu u ajlii, pilnie potrzebuje domu
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='bric-a-brac']Co u Fortuny? Podobno się przeprowadziła?[/QUOTE] Tak, pod koniec roku otrzymała wypowiedzenie z hotelu u hop! w związku z tym, że zabrałam 2 inne psy. Na szczęście Ajlii zgodziła się przyjąć Fortunę do siebie, miałam tydzień aby jej coś znaleźć więc bardzo jestem wdzięczna Mai za przyjęcie Fortunki. No i nie musiała daleko jechać :) Fortuna mieszka w domu, na początku była przestraszona nową sytuacją ale szybko doszła do siebie. Nawet Sylwestra przeżyła bez większych kłopotów. Dobrze dogaduje się z psami, nie reaguje na koty. Wszystko u niej w porządku. Wybieram się do niej w tym tygodniu, muszę jeszcze dogadać termin z opiekunami z hotelu. Tytuł wątku muszę zmienić, rzadko na dogo bywam i jakoś nie mam do tego głowy. -
Jakie to smutne, że odchodzą akurat wtedy kiedy były o krok od tego, by mieć wspaniałe życie :( Strasznie przykro. Coś niedobrego się dzieje, sporo śmierci w przytulisku, parwo czy inna franca :( Straszne.
-
Abi - młoda Mamusia z łańcucha już we wspaniałym DS!!!
mysza 1 replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ma ten Kubulek niezły ubaw z tymi laskami ;) Abi ma taką samą obróżkę jak mój Brunek ;) Lubię tą firmę, ładne rzeczy mają. -
Brązowooka Zula - sunia marzeń już w swoim idealnym domku:-)
mysza 1 replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Wielka przyjemność popatrzeć sobie na te szczęśliwe mordki. Zula jest cudowna, absolutnie. A Abi ją podgryza, jędza jedna? ;) -
Myślę, że jest dosyć charakterystyczny, na tyle, żeby go zapamiętać. Duży, chudy, klapnięte ucho...w zasadzie dwa. Ale wątpię, znając jego charakter, że zadomowił się na czyimś podwórku, niestety. On nie był zwolennikiem kontaktów z ludźmi, raczej trzymał się na dystans do obcych. Załamana jestem, to mi zupełnie odbiera jasność i pomysł na działanie. Ze szkołą dobry pomysł. Może tam pojechać i porozwieszać po okolicznych wsiach? Tak chyba będzie najlepiej. Gusia, kiedy się tam wybierasz?
-
[quote name='gusia0106']Co ze Snoopim?[/QUOTE] W nowym DT jest w Warszawie, merda, zachęca do zabawy suczkę ;) i jest bardzo miły, bo je wszystko, co mu się proponuje ;)
-
Niestety czytałam :( niestety się zdarzyło :( jeden wielki dramat. Przeogromnie źle, że ludzie nie dali nam znać, mamy dużo większe możliwości nagłośnienia sprawy, poza tym byśmy pojechały szukać a tak... Masakra. Zaginięcia są najgorsze. Amigo... Ciekawostka- ludzie, którzy mieszkają w tej samej miejscowości co ludzie od Amigo, adoptowali Snoopiego z Kozienic. I im ucieka. Nie chcieli go oddawać, próbowali różnych opcji ale coś słabo im idzie a ja się tak boję, że dzisiaj zdecydowałam, że zostać tam nie może. Jakieś przeklęte to miejsce. Nie wiem co jest grane z tymi ucieczkami, przecież z tym naprawdę można sobie poradzić, jeśli się chce. Kurde, straszne, że Marlej został u ludzi, którzy go zgubili :(
-
Kibic się melduje :D
-
Kurde, jak miło, że taka moc w Psom na pomoc ;) Taki żarcik ze zmęczenia. :D Strasznie żal tego malucha z wadą zgryzu, coraz więcej zagadek w przytulisku... Jutro będę dzwonić, sunia szorstka zwana Goską jest oczekiwana przez DT, muszę tylko ogarnąć transport i dogadać się z wetem.
-
Ładniutkie zadowolone pieski, cudnie :)
-
[quote name='ronja']już myślałam, że się nie poznacie;) a Sami dziś ganiał się z Bartkiem. Ma coś z Wiśni w sobie. Lubię tego wielkoluda:)[/QUOTE] Cudnie :)
-
[quote name='Lemoniada']Nie wiem czemu, ale genialne jest to zdjęcie, Pola wyszła tu jak chihuahua :)[/QUOTE] Tak, śmieszne, też zwróciłam na to uwagę. Pola jest maleńka, prawie chiłka ;)
-
[quote name='3 x']ale Dziadek wyładniał :)[/QUOTE] A ja właśnie miałam napisać, "ależ on urodziwy niezwykle" z przekąsem, dodam ;) Bardzo bardzo cieszę się z Samika :) widać już po nim, że jest lepiej :D