-
Posts
27538 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mysza 1
-
Kacper nareszcie ma swój własny dom :)) Powodzenia kochany :)
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ronja']jest bardzo bardzo miły. nie mogę złego słowa na niego powiedzieć. zawsze zadowolony, grzeczny, pocieszny, czysty, znosi humory Siseto bez żadnego ale:)[/QUOTE] Biedak nie ma wyjścia, z Siseto lepiej dobrze zyć ;) zwłaszcza jak się dzieli jedną kanapę ;) -
Kacper nareszcie ma swój własny dom :)) Powodzenia kochany :)
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='jola_li']Czy Kacperek ma aktualne ogłoszenia?[/QUOTE] Ma takie sprzed dwóch tygodni chyba ale dzisiaj wysyłam do dziewczyn zdjęcia i tekst i będą nowe w weekend. -
Wyrzucony biedak. Pimpo wielkouchy już we własnym domu :)))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x']czyżby był brzydszy od mojej tymczasowiczki ? :evil_lol: że nikt go nie chce? a tak poważnie, mysza to przyjdzie i na niego pora :) i na Sisi też na pewno :)[/QUOTE] Taa, na Sisi to na pewno. Gusia wczoraj ją widziała i bardzo ją zachwyciła.... Ciekawe czy na te wszystkie pozostałe keidyś przyjdzie czas... -
U Szarusia wszystko dobrze. Miewa dni kiedy biega jak oszalały (w tempie dziadkowym), wychodzi na dwór, wraca, zagląda do pokoju, znowu gdzieś idzie, ciagle coś ma do zrobienia. Śmieję się, ze ma paliwo V-power zatankowane wtedy ;) Tak naprawdę bardzo mnie cieszy dobra forma ogólna, apetyt i niezła forma, bo bałam się, że będzie gorzej. Oczywiście jak to z takim staruszkiem, bywają gorsze dni ale przeważają te niezłe. Tfu, tfu ;)
-
Kacper nareszcie ma swój własny dom :)) Powodzenia kochany :)
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Ruch tu wielki.... -
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I gadać do siebie ;) -
Wyrzucony biedak. Pimpo wielkouchy już we własnym domu :)))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='hop!']Pimpuś nauczył się bawić piłką - oczywiście tą najfajniejszą, sflaczałą. ;) I jeszcze coś - opluwa ściany. :lol: Dlaczego nikt go nie chce?[/QUOTE] O pluciu na ściany nie będę może pisać ;) w ogłoszeniach ale to ciekawe, nie powiem. Tupie, pluje na ściany ;) i podrywa suczki. Niezły z niego gość ;) Myślałam, ze ludzi odstrasza wiek ale w ogłoszeniach papierowych nie podałam wieku... Nie wiem, naprawdę. -
Fortuna z Korabiewic w hotelu u ajlii, pilnie potrzebuje domu
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='hop!']Wchodzi i wychodzi dobrze. ;)[/QUOTE] To ufff ;) -
[quote name='ronja']Wczoraj byli u nas goście - moja siostra z synkiem 6-letnim. Piasek bardzo się bał, zupełnie nie podchodził, nerwowo latał na tyłach domu. Myslę, że żywiołowy chłopczyk to za dużo jak dla niego było...[/QUOTE] Oj tak, biedny :( Jak my byliśmy to był dużo bardziej śmiały, podejście Grandy też chyba miało dobry wpływ.
-
Fortuna z Korabiewic w hotelu u ajlii, pilnie potrzebuje domu
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='cisowianka']Wy to, Dziewczyny jesteście tutaj już ho ho albo dłużej, ja dopiero zaczynam się wkręcać. No i wiadomo siedzenie przy kompie szkodzi zdrowiu;) Aha dzisiaj mam kilkudniowy(3) urlop i już musiałam wezwać weta do mojej suni, też tak macie?Hasło urlop i już przyplątuje się choróbsko, jak nie do mnie, to do sierściuszków.[/QUOTE] Też tak miewałam, zawsze na zwolnieniu biegałam po wetach z psami zamiast leżeć w łóżku :) Hop a jak tam ta nowa karma? Tolerują ją? -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
On nie jest taki stary jeszcze, naprawdę. Zobaczymy po badaniach co się dzieje. Cieszę się, że chodzenie się poprawiło, bo w sobotę po podróży i spacerze w ogródku ledwo stawiał łapy, chodził jak pijany zając :( -
[quote name='ajlii'] A żeby nie było, że to wątek Ilanki ;) to... właśnie wróciłam z warzywniaka i zastałam całą kuchnię zasłaną śmieciami. Ilka już nie kradnie jedzenia, nie demoluje szafek żeby dostać się do karmy. Nawet nie komsumuje rozwłóczonych śmieci. Ale co jakiś czas musi sobie jakiś śmietnik wyciągać... :/[/QUOTE] Kasztanek ślicznie wygląda teraz :) Brzydko Ilanka postępuje, brzydko ;) Duże koszty tych badań i dojazdów Ilanki wyszły?
-
[quote name='PatiS7']mhm nie wiem dokładnie jak zdjęcia mozna dodac ale będę próbować:)[/QUOTE] Trzeba wejść na darmowy portal służący do ładowania zdjęć, np imageshack, wgrać tam zdjęcie a następnie pobrać link na forum. Maksi ma obrożę przeciwkleszczową? Fajny miała weekend, pełen wrażeń, jak widać bardzo lubi aktywność ;)
-
Wyrzucony biedak. Pimpo wielkouchy już we własnym domu :)))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Telefonów nie było :( a los Pimpka jak widać i tak nikogo nie obchodzi :( -
[quote name='WiosnaA']Myszko,dotarła zaległa wpłata do mnie i dosłałam dziś dla Sisi jeszcze [B][COLOR=#ff0000]3zł[/COLOR][/B],także potwierdzisz jak dojdzie już wszystko;) Pozdrawiam Sisetkę ślicznotkę!:)[/QUOTE] Wyjeżdżałam i nie było mnie na dogo. Doszły obie wpłaty, zaraz pójdę na bazarek i potwierdzę. Bardzo dziękuję.
-
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mnie nie ma to już nikt nie zagląda? Ładnie to tak- 2 dni... ;) -
Fortuna z Korabiewic w hotelu u ajlii, pilnie potrzebuje domu
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='hop!']Zwykle ograniczam się do bywania na kilku wątkach. Przeraża mnie ogrom psich nieszczęść i tragedii. Przerażają mnie również działania niektórych "pomagających" i ich efekty. Nie można pomóc wszędzie i wszystkim, więc lepiej robić mniej, a dobrze.[/QUOTE] Mam to samo i myślę bardzo podobnie. Z racji ilości podopiecznych, pracy, plus konieczności bywania na FB, wystawiania bazarków i tego wszystkiego siłą rzeczy bywam głównie na moich wątkach, na więcej nie ma czasu. Strasznie jest dużo nieszczęść :( koszmar. -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Myślę, że wyje z powodu zmiany miejsca, pewnie mu smutno, przyzwyczaił się już do tamtego miejsca. Ale to na pewno przejściowe. Wpłaty sprawdzę na dniach, w tej chwili nie mam kiedy.