-
Posts
109 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Spyder
-
[quote name='Ewa-Jo']Hejka co to za maty? Kasia bedziesz na Jutrzenki?[/quote] Ewa-Jo - chodzi o maty zabezpieczające dla psa do samochodu.
-
[quote name='shida'] maty zamowione - prosze o potwierdzenie ile sztuk i kto!!! oraz jesli ktos potrzebuje innych rzeczy to info co i jak brac :) bo pod koniec tygodnia pewnie bede znowu - kasa na maty mile widziana :eviltong: My również potwierdzamy naszą 1 sztukę maty. Pieniążki mogą być np. w czwartek, lub w weekend na szkoleniu, albo jak to za późno - to przelewem na konto.
-
Jako, że nie będzie nas na grupie na obronie we wtorek (18.09) - praca:angryy:, to prosiłbym o zapisanie nas na środę (19.09) na 9:30. Z tego co wyczytałem, to termin jeszcze wolny.
-
[quote name='ayshe']fajnie jak juz sie widzi kontakt psa nie?poczatki to sa zawsze trudne:evil_lol:. byloby super jakbyscie gooffniare wzieli do roboty.:loveu:[/quote] Pewnie, że faaaajnie:diabloti: Oby tylko tak dalej. A początki to zawsze trudne są, ale warto pracować, żeby osiągnąć taki fajniusi kontakt:evil_lol: A z tą suczką to myślę, że się uda i zacznę ze stadkiem na szkolenia przyjeżdżać:evil_lol: On sam (znaczy się hodowca) nie ma czasu z nią pracować z powodów, o których Ci mówił, więc trzymam kciuki i jestem dobrej myśli.
-
Bardzo dziękujemy za pochwały:grins: Dzisiaj i ja muszę przyznać, że podobała mi się praca Edox'a. Przede wszystkim zaczynamy olewać inne psy podczas pracy:multi::multi::multi: A ta piłeczka gappaya - no po prostu cudo:crazyeye: Ślicznie na niej pracował. Dużo lepiej niż na mojej. I potrafił się nią zająć w momencie, kiedy nic nie robiliśmy. Baaajka:diabloti: Co do mojego hodowcy, to już dzwoniłem do niego w sprawie tamtej suki. Wydaje mi się, że już niedługo zacznę przyjeżdżać z dwoma psiakami:p Musi tylko po nią pojechać i jakoś się dogadamy. Jak to już będzie dograne, to może wciągnę moją narzeczoną i ona będzie pracowała z tamtą suką. Teraz nie chce ze mną jeździć, bo mówi, że się nudzi, kiedy my ciężko pracujemy. No... zobaczymy, jak to będzie. Jestem dobrej myśli.
-
Ayshe, relacja fantastyczna:evil_lol::multi: Spojrzenie na świat oczami Surykata - po prostu boskie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: O mało co nie udławiłem się kawą poranną:lol: Od razu poprawił mi się humor. Jeszcze raz gratulujemy Wam wygranych na zawodach:Rose::Rose::Rose:
-
Brawo:multi::multi::multi: Gratulujemy wygranych Shado i Chity:loveu: Jednak nasz tresser, "który nie jest treserem":lol: potrafi szkolić psy:multi: i osiągać sukcesy na zawodach. Nawet z "psami sąsiadki":eviltong::lol: :multi::multi::multi:Jeszcze raz wielkie gratulacje dla Ayshe z Shadowkim i Surykatem:Rose::Rose::Rose:
-
Ja również dziękuję za interwencję, AM :Rose: Mam nadzieję, że atmosfera szybko się oczyści.
-
[quote name='jfn']:megagrin:[/quote] Tak, tak. Do takiego wniosku doszła Ayshe, po wypowiedziach naszej, zbanowanej już na szczęście, koleżanki:lol: [quote name='Ivonna70'] ps.O co chodzi z tymi psami sasiadki? [/quote] Tak powiedziała Ayshe po ostatnim treningu w czwartek na Polch, jak rozmowa zeszła na temat postów Ani Skaly.
-
:multi::multi::multi: Gratulacje dla Ayshe z psami sąsiadki:lol::multi::multi::multi:
-
No cóż... Widzę, że jednak Pani Ania nie rezygnuje i kontynuuje swoją małą wycieczkę osobistą. A raczej należałoby to już nazwać próbą rozpętania całkiem sporej wojenki przeciwko jednej osobie:cool3: Myślałem, że moje wyjaśnienia zawarte w topiku "Lektury Onkarzy" wystarczą do zażegnania tego konfliktu. Ale najwyraźniej grubo się myliłem:-( W takim razie moim obowiązkiem jest powtórzyć raz jeszcze: Na szczęście żyjemy w wolnym kraju i wybór szkoleniowca dla swojego psa, pozostaje suwerenną decyzją właściciela tego psa. Nasz ukochany ZKWP nie ma monopolu na szkolenie. Sam, z własnej i nie przymuszonej woli, przekazał szkolenie psów w prywatne ręce, więc każdy może szkolić swojego psa, gdzie chce i jak chce. I nikt nie ma monopolu na jedyną i skuteczną metodę szkoleniową. Każdy szkoleniowiec ma swoją metodę. Kochani forumowicze! Pojawiła się u nas na forum osoba, która najwidoczniej postawiła sobie za cel zdyskredytowanie i zniszczenie innej osoby. Swoją złość i frustrację kieruje niestety nie pod ten adres, pod który powinna. U podstawy tego konfliktu leży nasza (moja i mojej narzeczonej), podkreślam, NASZA decyzja o zmianie szkoleniowca naszego psa. Więc Pani Ania, wszelkie żale powinna kierować pod naszym adresem. I najpierw powinna była to zrobić prywatnie, a nie od razu na forum publicznym! Zróbmy wszystko co w naszej mocy, aby jej w tym nie pomagać! Nie nakręcajmy jej niezdrowego zapału! Po prostu ignorujmy ją. Jest odpowiednia nazwa na takie zachowanie na forach i grupach dyskusyjnych, ale dobre wychowanie, nie pozwala mi tego napisać, bo jest ono obraźliwe. Chyba, że zostanę doprowadzony do ostateczności, wtedy przestanę zwracać uwagę na moje dobre wychowanie.
-
[quote name='ayshe']chwale::cool3: edox'a za prace na klinie-dynamiczne poscigi ,ladne chwyty i bardzo ladna praca na posluszenstwie-pies na kontakcie,dynamiczny.udany trening. (...ciach) Dziękujemy bardzo:oops::Rose: Nam też się dzisiaj bardzo na treningu podobało. Edox pracował w porównaniu z wczoraj tak, jakby to był inny pies:loveu: Oby tylko tak dalej. Po treningu i wybieganiu z Inką i Baltowskim, padł już w samochodzie. Tak się chłopak zmęczył:p W domu tylko zjadł i poszedł dalej spać:diabloti:
-
Widzę, że wybuchła nam tutaj mała wojenka i czuję przez skórę, że to my jesteśmy jej przyczyną, więc musimy zabrać głos. [U]Po pierwsze.[/U] Dziwi mnie, Aniu, że poruszasz ten temat na forum publicznym, a nie zadzwoniłaś najpierw do nas:-( Tu już zarobiłaś duużego minusa. [U]Po drugie.[/U] Niestety bardzo mocno zapadło nam w pamięć jedno zdanie, które wypowiedziałaś na koniec ostatniego szkolenia: "Szkolę Edox'a tylko dlatego, że jest z hodowli Wojtka." Poczuliśmy się tym mocno urażeni i postanowiliśmy poszukać innego szkoleniowca. Wierz mi, że bardzo nie lubimy, jak ktoś robi nam łaskę. [U]Po trzecie.[/U] Czy my Ciebie pytaliśmy o Twoje papiery? Beaty też o papiery nie pytaliśmy. Dla nas naprawdę nie liczą się żadne papiery, tylko podejście do kursantów i ich psów. Metoda szkolenia też jest bardzo ważna i dobiera się ją do konkretnego psa. Edox lepiej reaguje na metodę Beaty, co nie znaczy, że Twoja jest zła. Po prostu szkolicie innymi metodami. [U]Po czwarte.[/U] Co do Beaty hodowli, i wiary w to co mówi, to bardzo dobrze napisała to gdzieś powyżej Monisieczka. Ja nie będę powtarzał. [U]Po piąte.[/U] Edox pochodzi z hodowli "a Posse ad Esse" Wojtka Skonecznego, a nie z hodowli Ani Majewskiej. Ewa-Jo - nie oceniaj naszego hodowcy po wypowiedziach Ani. Ona nie jest jego hodowcą. [U] I na koniec.[/U] Aniu, jeśli masz jeszcze jakieś pytania do nas, to zadzwoń, lub napisz PW, a nie wyciągaj to na forum publicznym. To są sprawy pomiędzy nami a Tobą! Beata nie jest tutaj niczemu winna. Z Twoich wypowiedzi jasno wynika, że jesteś zła na nas, a nie na Beatę. Odnoszę wrażenie, iż nie ważne którego szkoleniowca byśmy wybrali, to Ty i tak starałabyś się mu/jej zaszkodzić. Twoje zachowanie tylko utwierdza nas w przekonaniu, że pojęliśmy słuszną decyzję.
-
Co sądzicie o tych szelkach do obrony? [URL]http://ipo-sklep.pl/product_info.php?cPath=1_26&products_id=415[/URL] Ma ktoś? Jak się sprawują? Będą dobre dla Edox'a?
-
[quote name='ayshe']no to pieeeknie...dobra....baltowski w takim razie bedzie w srode.baltowski slyszy? najwyrazniej nie zarejestrowalam info o kelcie we wtorek:roll: . balto we wtorek przychodzi na obrone na 19 a w srode o 9.30 na posluszenstwo. wolny jest jeszcze czwartek i piatek o 9.30.[/quote] Przestudiowałaś tą rozpiskę, którą Ci wczoraj dałem? Ja będę musiał odrobić 2x obronę, czyli z chęcią zająłbym czwartek i piątek. Co Ty na to?
-
[quote name='ayshe'] a ja dorzuce o malych onach.dlam nei ideal malego ona to gryzacy i wijacy sie bezczelny goffniarz:D.absolutnie nie obojetny tylko taki maly shark lapiacy za wszystko zebolami,wszedzie wtykajacy nochal,rozgadany,nachalny.taki co to ooo glaszczesz mnie?dziab w reke i dawaj szarpac za ubranie,oooa co ci z twarzy wystaje?i masz ona na nosie,odpychasz a on sie rozkreca tylko,lapiesz za fraki a tu dizki warkot i dawaj na ciebie.chce wszystko i to natychmiast.bierzesz cokolwiek w reke on od razu sie wgryza,budzi cie galopada po wyrku i tobie robiac sobie z ciebie pozoranta za friko.cokolwiek dziwnego zaobaczy-jez od razu i lezie poszczekujac sobie dla kurazu:D.potem taki on sam bedzie olewal ludzi jak przewodnik go nastawi na siebie.glaszczesz-w dooopie cie mam.8).[/quote] Baaardzo trafny opis małego góffniarza - Edox'a. Wypisz - wymaluj:loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='soti']kurcze - z ta karmą to jest siedem światów. Nie wiadomo którą wybrać, weterynarz na wieść, że karmię royalem był zadowolony... może faktycznie kupię chociaż kilogram innej karmy.[/quote] Jak to mawia Ayshe - weterynarze też muszą z czegoś żyć:p Niby dobra karma, ale ONki za szybko na niej rosną i potem może się pojawić enostoza. A poza tym potrafią wyglądać jak sarenki. [I]Edit:[/I] Kilogram inne karmy to trochę mało - nie da żadnych efektów.U mnie zaczęły pojawiać się efekty dopiero po ok 1/4 worka. Poza tym, żeby odczulić, musisz pokarmić co najmniej miesiąc.
-
[quote name='soti'] Najbardziej martwi mnie, że to może być alergia. Jeśli chodzi o jedzenie to karmię go Royalem, czasami ryż z kurczakiem, czasami wątróbka, jajko, twaróg, płatki - ale głównie royal. Załatwia się 3-5 razy dziennie i nie ma biegunek. pomóżcie proszę![/quote] Masz rację - może to być alergia. W tym wypadku stawiałbym, że na kurczaka. Z Edox'em miałem podobne przejścia. Najpierw karmiłem go Royalem ryż&kurczak, ale zaczął dostawać wyprysków skórnych, więc zmieniliśmy na Purina Pro Plan, też ryż&kurczak. Stan skóry w dalszym ciągu się pogarszał, nasilało się drapanie i iskanie - w naszym przypadku na brzuchu. Potem przeszliśmy na Hills'a ryż&kurczak. Niestety nie było poprawy. W końcu trafiliśmy na naszego koffaniutkiego tressserka:loveu::Rose:. Za jej radą zmieniliśmy na Purina Pro Plan salmon&rice i to w końcu dało efekty. Mamy czyściutki brzuszek i bardzo minimalne drapanie i iskanie - w sumie w normie:multi: Do tego zaczęliśmy podawać biały twarożek (odtłuszczony) z miodem i z witaminami (bephar top10), obowiązkowy Arthron Complex, dwa razy w tyg. pół dawki Calitix'u Biofactora. I teraz wszystko już gra:multi::multi::multi: Może też spróbuj zmienić ta karmę na coś bez kurczaka np. Purinę Pro Plan Puppy Salmon&Rice. Z tego co wiem, to Royal niezbyt dobrze służy ONkom - za szybko na nim rosną.
-
[quote name='ayshe']no praca z psem to sprawdzian determinacji:roll: :evil_lol: .ja sie ciesze ze sie rozkrecil troche i jest z gorki a to ze jest nieznosny-to dobrze.najgorzej wychowac sobie grzecznego onka-to jest dopiero mogila .onek ma byc bezczelny.zwlaszcza gooofniarz. [/quote] Determinacji mi nie brak:diabloti: Też jestem zadowolony z tego, że udało się go rozkręcić:multi: Nieznośny i bezczelny też może być - ale chcę coś z tego mieć - chcę, żebyśmy robili postępy na szkoleniu. Myślę, że nie wymagam zbyt wiele, za to, co on nieraz wyczynia:p
-
[quote name='ayshe']odloz gryzak-zero .on po prostu kipial energia uszami i tylko slad mial w glowie.:evil_lol: .natomiast na zarlo pracowal b.ladnie.moim zdnaiem za duzo gryzaka-niech sie steskni cfffaniaczek.:cool3: .nie zalamuj sie-to dzieciak jeszcze i do tego wiercipieta.na razie nadal robimy z niego bezczela co jest i owszem trudne do zniesienia czasem dosc:evil_lol: .na zarlo bylo super.:p .slad-duuuzo pasji,troszke lepiej jak go pilnujesz....spyder....no takie zycie jest ze czlowiek czasem dostaje podlamki.wiem co mowie;).[/quote] Co do kipienia energią i chęcią pójścia na ślad - to się w pełni zgadzam. Jak zobaczył, że układam ślad, to w głowie mu wszystkie przełączniki poszły na off, a pozostał tylko jeden na on - ŚLAD. Potem to już klapki na oczach i tylko jeden kierunek - NA ŚLAD. Reszta nie ważna... Dziękuję za pocieszenie mnie z tą pracą na żarełko - jakoś to poszło, ale i tak nie skaczę z radości:p Mam nadzieję, że jutro na obronie będzie lepiej pracował, bo...:mad: Ale on kocha Ciocię-Pozorancika, więc myślę, że będzie dobrze. Musi być dobrze:diabloti: A co do gryzaka - to w takim razie ma szlaban na gryzak. Masz rację - niech się stęskni:diabloti: Na razie będziemy pracować na żarełko - gryzaczek do szafy:p Wiem, Ayshe, że takie życie - raz lepiej, raz gorzej. Wiem, że to dzieciak jeszcze. Będziemy dalej ćwiczyć i nie zamierzam się poddawać. Co to, to nie! Lubię oglądać jego roześmiany pychol, po tym jak coś nam wyjdzie - a nawet jak coś nie wyjdzie, to on i tak się śmieje. Ta radość Edox'a na szkoleniu, warta jest wieeelu trudów, poświęceń i wyrzeczeń:loveu:
-
Dzięki za wrzucenie zdjęć:loveu: Nie są może jeszcze tak dobre, jak bym chciał, ale cały czas się uczymy i moooże w końcu będą jakieś efekty. Jakby co, to polecam się na przyszłość. A teraz krótka relacja z dzisiejszego szkolenia - DNO! Totalne dno:angryy::placz: Zero kontaktu, skupienia na przewodniuku, praktycznie brak pracy z psem. Edox radośnie sobie hasał obok i miał mnie w d... Wszystko inne było ciekawsze - trawka, patyczki, ziemia - tylko nie praca:placz: Zaciął się i tyle:-o No chyba... że to przewodnik się zaciął i nie potrafi poprowadzić psa?! Sam nie wiem, co o tym myśleć. Ayshe proszę o krytykę:oops: Światełkiem w tunelu na dzisiaj (moim zdaniem) była trochę lepsza niż poprzednio praca na śladzie. Chyba, że Ayshe widzi to inaczej - wypowiesz się? Sorki, że tutaj, ale muszę się trochę wygadać, bo wróciłem mocno podłamany dzisiejszym treningiem:placz: Jako tako zaczął pracować na kontakcie dopiero, jak wróciliśmy się po wybieganiu z Inką i Zarą. Wtedy coś z tego zaczęło wychodzić na żarełko:p Ale na gryzak nie:angryy: Mam przemożną chęć popełnienia czynu prawnie zabronionego:diabloti::mad:
-
[quote name='asher'][B]Ayshe,[/B] a dlaczego jak suplementować, to nie karmę, tylko dodatkowy posiłek? Jakie to ma znaczenie?[/quote] Ja nie Ayshe, ale nie tak dawno z nią o tym rozmawiałem. Jeżeli podajesz pełnoporcjową, zbilansowaną karmę, to przez podanie czegoś dodatkowo, zaburzysz proporcje składników w niej zawartych i nie będzie już karmą zbilansowaną. Chodzi mi tutaj o składniki mineralne, bo np. algi można dodawać bez żadnych konsekwencji. Edox dostaje teraz PPP Salmon&Rice (200g.) + algi(łyżeczka do herbaty) 2x dziennie (rano i wieczorem), oraz taki mały, "dziki" (o różnych porach) dodatkowy posiłek oparty na odtłuszczonym twarożku (80g.) z łyżką stołowa miodu leśnego. Do tego 1 tab. Arthron Complex + pełna dawka Bephar Top 10. I dwa razy w tygodniu do tego "dzikiego" posiłku - pól dawki BioFactor Calitix.
-
[quote name='ayshe']wrooocilaaaaam:cooldevi: ....[/quote] Witamy z powrotem:loveu: Nie możemy się już doczekać kolejnych ćwiczeń, bo Junior zaczyna mi po ścianach chodzić, pomimo codziennej pracy i wybiegania:angryy: Nic na niego tak nie działa, jak ćwiczak:diabloti: Po nim wraca i pada na pysk, na co najmniej 3-4 godziny:diabloti: A teraz odnośnie nowego grafiku: Do której grupy my się zaliczamy i jak mamy chodzić, bo nas nigdzie nie wymieniłaś:placz: Czyżbyśmy byli aż tak specjalnej troski, że wymagamy tylko pracy indywidualnej:-o:placz:
-
[quote name='Glonek']Chyba taniej będzie samemu wyciągnąć kleszczora. Zakażenie następuje po około 24 godzinach. Przynajmniej taka jest najbardziej rozpowszechniona opinia o babeszii. Same krople lub sama obroża nie działają. W szczycie kleszczowym trzeba zakraplać psa co 3 tygodnie i dodatkowo zakładać obroże a i tak nie ma 100% pewności, że nic się nie wczepi. Musisz obserwować psa jak zaczyna być apatyczny, nie chce jeść ma wysoką temperaturę od razu do weta. I to najlepiej takiego gdzie na miejscu mają laboratorium i są w stanie stwierdzić obecność pierwotniaka. Ale i tak tego kleszcza od którego pies złapał babeszję nigdy się nie znajdzie.[/quote] Dzięki, Glonek, za pomoc. Tym razem podjadę do weta i podpatrzę, jak on to wyciąga. Jeśli 24h, to mam szansę, że nic nie złapiemy od tego "pasażera". Wiem, że nie ma 100% pewności, że nic nie złapie, a zakraplany był 2 tyg. temu. Tyle, że obroży nie nosi. Trzeba będzie zacząć używać. Na szczęście mam weta z całym zapleczem na miejscu, więc będziemy obserwować Edox'a i w razie czego - pędem do weta. Jeszcze raz dzięki za pomoc.
-
:angryy::angryy::angryy: Właśnie znalazłem na Edox'ie pasażera na gapę:angryy::angryy::angryy: Ten FrontLine nadaje się do :zly7: Zaraz jedziemy do weta wyciągnąć to świństwo z psiaka:placz: Mam nadzieję, że obejdzie się bez konsekwencji zdrowotnych. Wie ktoś, po jakim czasie następuje ewentualne zakażenie po kleszczu?