Jump to content
Dogomania

lolka75

Members
  • Posts

    2039
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lolka75

  1. kurcze... mialam skomentowac ale juz mim sie nie chce.... ergonomia i bezpieczenstwo w salonie to jednak nie jest temat istotny w szkolach groomingu ktore Wy znacie, wydaje mi sie:roll:
  2. pokazalam film mojemu szefowi:shake: nie mogl sie nadziwic ze w XXI wieku ludzie posluguja sie takim nieprofesjonalnym sprzetem. Z jednej strony Grey uzywa profesjonalnych grzebieni (moim zdaniem bardzo niewygodnych w uzywaniu, sa inne o wiele wygodniejsze i dokladnie tak samo dobre) a z drugiej jakiegos na kamieniu klepanego nozyka, bardzo niebezpiecznego dla psa i dla czlowieka. Grey a gdzie masz stol? przeciez to podstawa. To sie nazywa ergonomia. Tego ucza w szkolach groomerskich:roll: rece opadaja...
  3. zasada taka ze pojedyncze degazowki skracaja a podwojne przerzedzaja. Podwojnymi dwa ciachniecie z wlosem z gory na dol i przeczesac grzebieniem i tak dalej az wloski sie poloza i broda nie bedzie sie ani koltunic ani sterczec na wszystkie strony. Albo przywiez te diabelki do mnie to zrobimy je na cacy;):evil_lol: znowu sie madrze:shake:
  4. dziembody:loveu: piekna zima!!!!!!!!!!!!!:loveu: piekne psiaczki zimowe i qnie tez:loveu: a teraz bede sie wymadrzac:roll: milion stron wstecz pisalas ze masz nie ostre ostrza w maszynce... odradzam te biale, ceramiczne ostrza ktore sie doklada do ostrzy glownych:roll:. zeby ich uzywac musialabys miec baaaaardzo dokladnie wykapane pieski, bez najmniejszego ziarenka piasku na skorze. Znajoma fryzjerka prawie oko stracila bo to ceramiczne biale peka i ostre koncoweczki lataja z sila pocisku:shake:. To jest dobre jako przejsciowka zanim nie naostrza Ci normalnych nozy. co do brody psinki to ja zwyczajnie wydegazuj podwojnymi i skroc jak najbardziej. Szkoda brody, ogolony sznaucerek bez brody wyglada jak cymbal:evil_lol:...ale przeciez wiesz;) pozdroweczki z zimnej ale bezsniegowej:shake: Hagi:loveu:
  5. dziekuje za mile slowa i wsparcie laleczki:loveu: jestem sama z siebie dumna bo balam sie ze jako jedyna Polka w szkole wypadne nie najlepiej:roll:... ale dziewczyny z dluzszym stazem w salonach przychodzily patrzec jak ja degazuje psa:p:B-fly:... duma mnie rozsadzala:evil_lol: co do przebarwien wokol oczu czy na lapach u bialasow moj szef poleca kazdemu: [url]http://germapol.istore.pl/pl,product,1981507,3,angels,eyes,natural,preparat,do,usuwania,przebarwien,naturalny,75,g.html[/url] tylko ze na efekt trzeba troche poczekac ale preparat sie sprawdza. szefo ma westy i jego samiec mial pomaranczowe lapy jak sie przyjelam do salonu, a po kilku miesiacach podawania preparatu na lapach juz nie bylo sladu:-o. Moja suka miala zacieki przy jednym oczku. Wet zalecil przepychanie kanalika lzowego. Ale ja sprobowlalam preparatu ktory sie wkrapia do oczu i kanaliki rozszerza. Zadzialalo wspaniale. oczywiscie wloski juz zabarwione musza najpierw wypasc... wiec efekt widoczny tez po jakims czasie ale naprawde poszlo szybko. [url]http://germapol.istore.pl/pl,product,1311823,no,more,tear,stains,1000,ml,preparat,do,usuwania,przebarwien,pod,oczami.html[/url]. co ciekawe ja tego preparatu w swoim sklepie juz nie moge kupic...a w Polsce jest:loveu:
  6. dziekowki, dziekowki:loveu::loveu: Wasia musisz mnie nauczyc "robic" sznaucerka:loveu: Vectra Twoim "kudlatym inaczej" pieskom moge powygalac serduszka na pleckach:loveu:..... beda slitasnie wygladac:diabloti:. A wlasnie... Bogus nie lzawi z zabich okow? mam kumpelke z terierkiem bostonskim i leje mu sie z oczu jak niewiem:shake:. Ach te krotkie noski:shake:
  7. witajcie dziewuszki:loveu: wpadlam na chwilke zeby sie pochwalic zdalam na wysoka note egzamin praktyczny ze strzyzenia psiaka!!!:sweetCyb::sweetCyb: strzyglam shih tzu, fantastyczna sunieczke Perelke, bulo ciezko bo wykladowcy patrzyli na rece i pot ciekl po plecach:roll: ale dalam rade. Musze jeszcze cwiczyc trzymanie i technike kciukowa nozyczek bo pracuja mi jeszcze inne paluchy a nie powinny... ale to juz szczegol;). Ja jestem zadowolona, nauczyciele tez... ale najwazniejsze ze wlascicielka suczki byla nowa fryzurka psinki zachwycona:loveu:... a to daje duza satysfakcje:p. a teraz egzaminy teoretyczne... trzese portkami bo pisanie w tym dziwnym jezyku to dla mnie horror:shake:... i tyle nowych terminow co do oferty nauki pielegnacji ras.... zapamietam i juz nie macie odwrotu laleczki:diabloti:... nawiedze Was przy najblizszej okazji;)
  8. [quote name='FredziaFredzia']Jamniki chcą golić? :crazyeye:[/QUOTE] no niestety:roll::shake:.... i jak pisalam uwazam ze to durnota bo wlos martwy zamiast zostac usuniety zostaje w skorze, jedynie jest skrocony. Oczywiscie po goleniu psicho jest potraktowany furminatorem zeby usunac jak najwiecej tego co powinno wyjsc. Sposobem na wypadajaca siersciuche u labkow jest schematowe, ustalone z fachowcem wyczesywanie wlosa. I pod zadnym pozorem nie wolno czesac za duzo bo to stymuluje siersc do szybszej wymiany i zaczyna sie wtedy bledne kolo. im wiecej sie czesze tym bardziej siersc przyspiesza swoj cykl i bardziej wypada... wiec... czesze sie jeszcze czesciej bo wiecej siersci na podlodze... i jest piekny cyrk:shake:
  9. nie bardzo rozumiem w jakim celu musialas trzymac psa? przeciez sa udogodnienia jak szubieniczki, pasy brzuszne.... mozna pchlarza unieruchomic kompletnie nie czyniac mu zadnej krzywdy robilam ostatnio airedala.... wredne toto bylo jak diabli... wilo sie jak wegorz, warczalo i klapalo paszczeka:diabloti:... wiec na pychol szmaciany kaganiec, szubieniczka ciasno na tyle zeby lebek nie latal we wszystkie strony i pasek na brzuchol zeby dupcia nie skakala... terierek stal jak wryty... nawet juz nie chcialo mu sie burczec bo wiedzial ze nie ma sensu bo nie robi to na mnie wrazenia:evil_lol:. psu nie dziala sie zadna krzywda... no moze poza urazona terierkowa duma:diabloti:. Zrobilam psa na cacy, a gdy przyszlo do modelowania glowy, zdjelam kaganiec i nie bylo juz zadnych ekscesow. Piesek dal sobie wysuszyc glowke, wyczyscic kly, wyskubac uszyska. Szefo wymodelowal pychol a na koniec ja dostalam od airedala lizaka w nosa (OCZYWISCIE mam po tym pryszcze:angryy:). Nigdy, przenigdy nie uzywa sie u nas przemocy, nawet nie ma podnoszenia glosu na psa. Na paskudki wredoty sa inne sposoby... jak pisalam, zwykle unieruchomienia:p... i to w zupelnosci wystarczy. Wiadomo ze sa psy anioly i sa psy wsciekle diably z najglebszych czelusci piekiel. I czasem te ostatnie tez przychodza. Wchodzi toto do salonu i wije sie na pancioskiej smyczy jak piskorz wydajac z siebie dzwieki demona:evil_lol:... piesek laduje w poczekalnianej klatce i drze sie dopoki pani nie wyjdzie... pozniej jakby po egzorcyzmach, pies cichnie:loveu:. Oczywiscie ze pies nie jest zrelaksowany ale na tyle spokojny ze mozna zrobic to po co go przyprowadzono;) co do labka... No coz... ja uwazam ze to glupota i durna holenderska moda zeby psy krotkowlose golic na lyso bo "te ostre kudly sa wszedzie i trudno je usunac":roll:... ale to sie robi... Serce mnie przy tym boli ale klient nasz pan:evil_lol:. golilam juz: labradory, bernardyna (gryzonia:evil_lol:), jacki russelki, jamniki, rozne ktotkie kundlacze.... wnerwia mnie to, ale coz:roll: a ogolone wygladaja niby tak samo... labki sa jasniejsze, nie widac rozowej skory bo jednak golenie maszynka nie da efektu "na golasa"... milej soboty dziewuszki:loveu:
  10. uuuu widze ze zmasowany atak nastapil:roll: buhahahahaha widocznie hodowcy przygotowuja:evil_lol: od roku siedze w salonie fryzjerskim dla psow.... i nigdy przy pielegnacji i strzyzeniu psa nie bylo wlasciciela... nawet nie bylo na ten temat dyskusji, zadania czy czegos w tym stylu:evil_lol:... hahaha unbeliveble... skad wisz jak twoj pies reaguje jak ciebie przy nim nie ma?.... zapewniem ze piszczy przez chwile jak jeszcze cie czuje... pozniej to zupelnie inny pies
  11. [quote name='M&S']Myślałam, że w ramach rewanzu walnęłąś zebem jakigos koondla;) Biedny benio..... Nie słyszałam, że nie mozna być przy fryzowaniu psa w salonie, decyzja nalezy do włascicela....tak mi sie wydaje.[/QUOTE] no wlasnie tu nie mozna byc przy pielegnacji.... i nie ma nawet dyskusji pies inaczej sie zachowuje przy wlscicielu i to bardzi duze utrudnienie
  12. kurka.... no wlasnie.... i jak to jest? czy dlatego ze w Polsce przy strzyzeniu psiaka moze byc obecny wlasciciel? a moze dlatego ze wsrod groomerow w Polsce jest tyle hodowcow? musze sie pochwalic....zaliczylam swoje pierwsze ugryzienie w salonie:diabloti: znaczy nie ja gryzlam tylko mnie:evil_lol: uchlal mnie bernardyn, ktory od lat przychodzi do tego salonu:roll:. Nie chcial wyjsc z klatki w poczekalni, a ze go juz kiedys robilam i pamietam ze slodkie psicho to bez wahania wlozylam lapsko do klatki zeby go wyciagnac za obroze. A on bez ostrzezenia cap mnie za reke. Szef sie wystraszyl:crazyeye:... przyszedl zeby mi pomoc a pies do niego z zebami. Probowalismy na smakolyki:shake:... nic to nie dalo:roll:. W koncu zdjelismy jego kumpla ze stolu (labka ktory byl golony na lyso) i udawalismy ze idziemy na spacerek. I tak sie udalo wyciagnac benka z klatki. Podejrzewamy ze bernardyn byl obolaly, to piesek z powazna dysplazja, ze zniszczonymi stawami, grubymi jak u slonia. Zwyczajnie mial dosc. Skonczylo sie tylko na malym siniaku na rece i odrobinie strachu... Bo na stole nic juz nie zaszlo. Tak mialam dodatkowa lekcje, ze nawet znajomy pies moze miec gorszy dzien;)
  13. sie wstawilo dwa razy:roll:
  14. [quote name='Alicja']czyli Loluś , nareszcie myślisz DO PRZODU :cool2:[/QUOTE] nooo... musza....inaczej nie wydole.... ale ciezko to przychodzi ale pesymistyczne myslenie niczego dobrego nie przynosi ;)
  15. hahaha:evil_lol:.... parch jak zloto:roll:.... juz chyba musze sie przyzwyczaic do kropkowanej paszczy:shake: z racji tego za za dwa tygodnie mam probny egzamin praktyczny, musialam zorganizowac sobie pieska do strzyzenia. Nie mam za duzo zapsionych znajomych, a ci co maja pchlarzy to same krotkowlose. Dalam wiec ogloszenia na portal emigracji polskiej w holandii. Odzew byl niesamowity... telefony dzwonia do dzisiaj mimo ze to juz nie aktualne. Ale sadze ze zadzialala magia slowka "gratis":diabloti:. Zadzwonila miedzy innymi pani ze sznaucerka olbrzymka z prosba o przygotowanie suczki do wystawy. Oczywiscie sie tego nie podjelam bo nie czuje sie na silach. Ale zapytalam o to mojego szefa. Wyjasnil mi ze zaden szanujacy sie groomer w holandii nie bedzie robil psa na wystawe. Bo po pierwsze to musialo by kosztowac dwa razy stawka zwyczajna a po drugie to jest za duze ryzyko, bo gdyby cos poszlo nie tak, nawet nie z winy groomera, to oskarzenie latwo rzucic na fachowca. Nawet groomerzy specjalizujacy sie w okreslonych rasach tego nie robia. ciekawa jestem jak to jest w Polsce. Czy psi fryzjerzy przygotowuja psiaki na wystawy? no i postanowilam ze teraz jak tylko bede w Polsce chialabym pojezdzic po hodowlach i pouczyc sie konkretnych pielegnacji ras. Moze kiedys sie przyda;)
  16. gratki dla Was i dla Aiko.... fantastyczne osiagniecie!!!! czekam na foteczki pozdrowienia z mokrej Hagi
  17. witaski:loveu: z moja Maxina tez tak jest.... jak zyla Pumka to byla obiektem uwielbienia dla suki a za to kocica psicy nie znosila:roll: W tej chwili Romeo Pepper zakochany jest w suce po uszy.... a suka go ignoruje:shake:. Nie zeby go nie lubila...ale na mizianie kocim ogonem po pysku reaguje odwracaniem glowy z niesmakiem:evil_lol: ale macie super zimke....psiska w sniegu rewela:loveu: zazdroszcze jak diabli:roll:
  18. dziekuje dziewuszki za pocieszanki.... musze dac rade bo za duzo lebkow mam pod opieka. jestescie kochane:loveu: sznupek olbrzymek ma okolo 9 latek.... wiec nie mlodzieniaszek...ale slodki jak szczeniaczek.... a te wielgachne dziurasy w nosie normalnie mnie zachwycily. Ja mam maly problem z obcymi psami bo ich slina wywoluje u mnie reakcje alergiczna:roll:... wspaniala przypadlosc jak dla psiego fryzjera:roll:. Ale wystarczy nie dac sie lizac po gebie... Taaaaak tylko ze ja kazdego pchlarza w salonie musze wycmoktac:evil_lol:... i potem laze z parchem na paszczy:evil_lol:. I tak wlasnie bylo z Cezarem (sznupolem olbrzymkiem). Wyslimtalam ten wielgachny nochal i jeszcze nie zdazylam dojechac do domu a juz geba trendowata:shake: dziekuje jeszcze raz za mile slowa i pamiec:loveu: mycha witaj u nas:loveu:
  19. pozdroweczki z Hagi:loveu:. szkoda ze sie wyprowadzilas stad:-(... mialabym do kogo na kawusie chodzic
  20. dziekuje laleczki;) ciezko to przezyc.... czlowiek zadaje sobie wiele pytan.... traci poczycie wlasnej wartosci... wracaja dawne zale... mimo ze rozstalismy sie definitywnie dawno... ponad rok temu... ale w takiej sytuacji analizuje sie od nowa. Zwlaszcza ze jest sie kims z kogo zrezygnowano. przepraszam ze tu pisze takie smuty ale czasem trzeba zrzucic z siebie:roll: ale mam swoje dziecko, psiaki, kociska bandziory no i faceta, na ktorym moge polegac;) nikomu jednak nie zycze takich atrakcji... to nie jest zabawne:shake: ale zeby juz nie smucic to pokaze jak moje suczydlo wcina jabluszko:loveu: [url]http://img715.imageshack.us/img715/5316/vn3i.mp4[/url] a tu moj ostatni zachwyt.... olbrzymek, ktorego robilam w salonie. Wlasciciel kazal go ogolic na zero. Psisko ma zapalenie gruczolow lojowych. Z grud pod skora leje sie ropa:-(. Ale zostawilam troche kudelkow na lapach no i walczylam o garniotur na pucholu;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/834/imag0170m.jpg/][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/1104/imag0170m.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/339/imag0169f.jpg/][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/2349/imag0169f.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/821/imag0171o.jpg/][IMG]http://img821.imageshack.us/img821/4892/imag0171o.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] zdjecia telefonem wiec jakosc tragedia:roll:
  21. dziekuje wszystkim za zyczenia ja rowniez zycze lepszego Nowego Roku. przepraszam ze sie nie odzywam ale mam sprawe rozwodowa w toku.... ciezko to przezyc i jestem troszke podlamana... ale dziekuje Wam dziewuszki ze pamietacie
  22. :shake:kurcze wlasnie zee nie pokaze bo juz nie bylo czasu zrobic fotki musze powiedziec ze zasuwamy w tym salonie jak mrowki... czasami nie ma czasu nawet kawki sie napic:roll:
  23. opowiadalam szefowi o rewelacjach Greya.... ubaw mielismy po pachy... i oczywiscie smiech to zdrowie ale ostatni smieje sie ten co najpozniej zalapuje o czym zarcik:grins:
  24. [quote name='HelloKally']złamane nożyczki zapewne...[/QUOTE] haha...zlamane nozyczki udajace przecinak i OCZYWISCIE!!!! grzebienie spratsa:roflt:
  25. ogona ma tylko schowal miedzy kopytami:eviltong: to Gos d'Atura Catalá po naszemu owczarek katalonski musze sie przyznac ze pierwszym razem szefo mnie totalnie zagial na tej rasie. Nie bylam w stanie wydumac co to za cudo. siersciuche ma jak briard, troche kozia, moze bardziej lejaca. Ale cudowny przytulak:loveu:
×
×
  • Create New...