-
Posts
1838 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by betka-sp
-
[quote name='Gotrek']molka jak tam twoja sunia się czuje?? Mojej brzuszysko i cyc urusł tak, że zastanawiam się czy jej stanika nie sprawić ;) [URL]http://www.gotrek.pl/puppies/brzuch7tydz4.jpg[/URL][/quote] hihihihi......o mamusiu :crazyeye::crazyeye::crazyeye: to jeszcze 2 tygodnie... to ilu maluszków sie spodziewacie, że ona taka "duża" już ;);););)
-
[quote name='agnethka']właśnie o to mi chodzi, bo tak na dobrą sprawę to powinno się wtedy badać psa/sukę po każdym bzykanku....[/quote] hihihihi...a to chyba mało realne jeśli pies np. kryje 3 suki w tygodniu :eviltong:
-
[quote name='agnethka']o szczepionkach słyszałam... podobno są też badania na nosicielstwo tej choroby - chciałabym się dowiedzieć - gdzie i ile to kosztuje? a także czy te badania trzeba powtarzać? bo skoro to jest choroba zakaźna.... :roll: ma ktoś jakieś informacje?[/quote] badania..powiem szczerze, że dla mnie to jednak szczepionka jest najbezpieczniejszym wyjście.....pies może mieć badania...ale tydzień wczesniej krył sukę która dajmy na to zaraziła go herpesem....i co ??? kicha........:roll::roll:
-
[quote name='ShP']:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::laola:[/quote] wiesz ze są przesłodkie :multi::multi::multi::multi::multi::multi:
-
[quote name='pa-ttti']moja suczka jest szczenna, a przydomka mi jeszcze nie przyznali- czekam juz 3ci miesiąc. czy jeśli nie rozpatrza na czas to co mam robić? szczenięta muszą mieć przecież rodowody. tyle że moja mama prowadzi hodowlę od 10 lat już, czy w takim razie mogę te szczenięta pod jej hodowlę zarejestrować? suka szczenna jest oczywiście zarejestrowana na mnie a nie na mamę.[/quote] A dzwoniłaś może do ZK -centrali??? może już przyznany tylko leży sobie....poza tym przydomek bedziesz potrzebowała przy wydawaniu metryk..więc może jednak zdąży wszystko dojść ;)
-
Brańsk-Shiva suczka mix SP. MA JUŻ SWÓJ DOMEK!!
betka-sp replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
kurcze...zupełnie patowa sytuacja...a do tego adopcje stanęły w martwym punkcie- wakacje za pasem :shake::shake::shake: -
[quote name='agnethka']noo.. gratuluję ;) długo czekaliście na przydomek? :razz:[/quote] w sumie nie....złożyłam w październiku.....wpis na przydomku jest z listopada-FCI...a do Wrocławskiego oddziału doszedl początkiem lutego /wcześniej sprawdzłam w Warszawie i już wiedziałam jaki "klepnęli"/ :multi::multi:
-
z opóźnienie...................:loveu: ale mam wiadomość..... mamy "klepnięty przydomek hodowlany- Quare Non - co po łacinie znaczy- dlaczego by nie ;) nasza tworzona jeszcze stronka [url=http://www.sharpei-quarenon.pl]Sharpei - quarenon[/url] :laola:
-
[quote name='agnethka']piękna kocica :loveu:[/quote] piękna piękna ........:mad::mad: ale "cholera" ma chyba demencje straczą :mad: i domaga się wypuszczania na dwór o 3 w nocy....................:placz:
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']dostałam informacje ,że do oddania jest 2 letni shar pei [COLOR=#000000] [/COLOR][/quote] Aniu, a wiesz przynajmniej skąd oni są ???
-
[quote name='mala_czarna']Betko, ale jak to wyglądało? Bo mnie lekarz tłumaczył, że przy tych płukaniach podskórnych, zwłaszcza przy wlaniu dużej ilości, ta kroplówka musi rozchodzić się powoli. To nie jest tak, że piesek wszystko wysiusiał na 2 spacerkach. Ja się kiedyś przestraszyłam, bo mojej Wikuni zrobił się taki worek wypełniony płynem, który stopniowo schodził na dół, ale że przy tym nawadnianiu wyprowadzaliśmy psiątko nawet i 7 razy na dwór, to tak mniej więcej do godziny 23 wszystko było już wysiusiane. Cholera, może ja coś źle robiłam?? :roll:[/quote] wygladało to tak jak opisujesz...dawaliśmy jednorazowo 500ml...w powłokach podskórnych płyn przemieszczał sie i schodził z regóły na dół.....kroplólka dawana wieczorem była w wiekszości wchłaniana do rana....i tak było przez ponad 2 mc...aż w pewnym momencie zauwazyłam, że nie che sie wchłonać a przy próbie dotkniecia tego miejsca sunia próbowała sie bronić i kłapała zębami...gdzie jej sie to NIGDY nie zdarzało...więc przypuszczam, że musiało ją to bardzo boleć :-( Niestety po tym musieliśmy zrezygnowac z podskórnych kroplówek..../ a o dożylnych juz miesiąc wczesniej mowy nie było bo żyły na sam widok igły strzelały/
-
[quote name='Nita123']U nas podskórne zawsze pięknie się wchłaniały. Zawsze obserwowałam, aby cały płyn był dobrze wchłonięty zanim podałam kolejną butelkę. Zawsze miałam na uwadze ropienie. Aga ich nigdy nie miała. W ostatni poniedziałek podałam jej nawet półtora litra na raz i po kilku godzinach już nic nie było. Aga była bardzo odwodniona - nie chciała pić. Ostatniej nocy u dr. Neski dostała kroplówkę i dożylną i podskórnie, ale niestety wiedzieliśmy, że to już koniec. Chciałysmy tylko rozcieńczyć stężenie mocznika i potasu we krwi, aby jej ulżyć no i oczywiście dodatkowo ją nawodnić.[/quote] no widzisz...wszysko się u nas tez wchłanoało...ale do czasu....i mimo, że Jokusia niewiele piła i pewnie była już odwodniona o czym mogła swiaczyć elestyczność skóry...........to roplówka w pewnym momencie zastała sie pod skórą :shake:...........mimo , że weci mi tłumaczyli, że to raczej niemozliwe....................:mad:
-
[quote name='mala_czarna']Czyli, że każdy przypadek należy traktować indywidualnie. U nas podskórne działały na krótką metę, a przy dożylnych kreatynina i mocznik szybko spadały. Z kolei lekarz bał się bez umiaru podawać podskórne ze względu na stany zapalne jakie mogłyby się pojawiać przy nieustannych wkłuciach. Właściwie to nie mam długiej praktyki z tą chorobą. Piszę tylko to co wiem od lekarzy i to co przez 2 m-ce zdążyłam zaobserwować po mojej Wikuni i wynikach badań.[/quote] masz zupełna rację....kroplówki dożylne szybciej wypłukuja mocznik...ale z rugiej strony przy bardzo wysokim stężeniu mocznika żyły lubią "strzelać" ...więc jest kłopot............natomiast podskórnie przy dłuższym podawaniu mogą sie robic stany zapalne.........tak było u moje Joko...w pewnym momencie jakby płyn pod skórą nie chciała sie wchłonać i robiły się ogniska zapalne które ją bardzo bolały.........trzeba z tym jednak bardzo uważać.........żeby nie przysporzyć psiakowi jeszcze na koniec niepotrzebnego bólu :shake::shake::shake:
-
metamorfoza niesamowita :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:....widac co daje dobre serduszko i cierpliwośc ..tak i twoja Aniu jak i maczekx :multi::multi::multi::multi:
-
Brańsk-Shiva suczka mix SP. MA JUŻ SWÓJ DOMEK!!
betka-sp replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
jesuu...z netem mam spore problemy.........to co?/ ca chetnie na adopcje Shivy??? :oops: -
:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
-
dzieki kobitki :loveu:...powiem szczerze, ze mam mieszane uczucia do dr, Atamaniuka............niby wszyscy polecają...nasz wet też...kiedys nas nawet wysłał " z polecenia"...i skończyło sie na tym że muisałam urwac sie z pracy w srodku dnia....a USG i tak robili studenci....a dr. Atamaniuk ledwo zerknięciem raczył je zaszczycić.......:shake:
-
Powiedzcie ze to zły sen.....Przebudzenie i Pepus ma swoją rodzinke.
betka-sp replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
Pepe...idzie na wieczorny spacerek:loveu: -
Brańsk-Shiva suczka mix SP. MA JUŻ SWÓJ DOMEK!!
betka-sp replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
Shivunia...sliczna..........hopamy;) -
Powiedzcie ze to zły sen.....Przebudzenie i Pepus ma swoją rodzinke.
betka-sp replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
zaznaczam....fajny pręgusek ;) -
ja pierdasiam........jak można :angryy::angryy::angryy:.....taki piękny pies............
-
bidulku...co ci sie stało????????????
-
Jak uczynić sukę mianem ,,suka hodowlana"??
betka-sp replied to domispeed's topic in Prawa hodowlane
[quote name='puzzle']Co dokladnie musze zabrac do zwiazku zeby wyrobic hodowlanke? Zwiazek mam dosyc daleko i nie chcialabym latac kilka razy, z tego co sie orientuje to karty oceny i rodowod, cos jeszcze? Mam wziac ze soba psa? Ile sie placi i czy robia to na miejscu?[/quote] -rodowód- w nim wbita bedzie "hodowlanka" - 3 oceny z wystaw po 15-mc.../oceny z wystawami wpisane będa również w rodowodzie- możesz zrobić też ksero od razu ocen....u mnie chieli/ -
jessssuuu...dziewczyny.......nawet nie wiecie jak bardzo mi przykro jak nastepne pieski odchodzą..........:-(... trzymajcie się....one już są po tej lepszej stronie...bez bólu.............:-(:-(:-(