-
Posts
58 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Duszka
-
w sumie nie znam sie na cockach, ale te wyglądają brneńczykowato ;) "Sonia oszczeniła się 27.08.2007r. miot liczy 2 pieski i 2 suczki. Będą do odbioru 02.09.2007r." - chyba się ktoś pomylił??!
-
To jakieś Cocerberneńczyki O_o !!! Wiesz ludzie chcą rasowe z rodowodem i wszystkimi szczepieniami za 300zł i jak czytaja takie ogłoszenie, że HODOWLA i ZASZCZEPIONE i cena jest 300 zł a nie 1500 jak u "hodowcy, który miał takie widzimisie" to lecą pędzą do słuchawki, a potem zamiast rotweilera wyrasta im jamniczy pinczer :>
-
Bazyl, Bazyl hop do góry!! Może raczą się wreszcie odezwać
-
To straszne! mogłabym prosić o linka do tej pseudohodowli na priva jak widzę handlarzy na trgach z biednymi psiatami wciskajacymi ludziom kity, że szczepione nie sa bo nie trzeba i odrobaczone też nie to czasem podejde i próbuje coś im powiedziec, ale oni maja na wszystko "swoje teorie " :/
-
Bazylek bziuuum do góry, pamiętam o was :-) może ogłoszenia za granicę??
-
Jak tam, odzywa się ktoś z ogłoszenia ?? Trzymam kciuki za wszystkich pomagających !! Bazyl wywinduję cię!
-
Trzymam kciuki i cały czas o was myślę!!!:thumbs:
-
Niech sobie sam na czworakach biega z gołą pupą wokół tego domu :] Ehhh durne te ludzie:shake: ...można by było spróbować jeszcze dać anons w środowiskach dobermańskich... trzymam kciuki!!
-
Podnosimy Bazylka, wziuuuu do góry! Może uda sie załatwić dodatkowy pinczerkowy support na dogo ;) Miłych wakacji!!
-
Hej! Nie traćcie nadziei, wiem żeście realistki, ale trzeba dać zdarzeniom się do siebie uśmiechnąć ;) [COLOR="Red"]Może jakieś ogłoszenie w gazecie??[/COLOR] (pudelek o którym pisałam tak właśnei znalazł domek) [COLOR="Red"]można tez wstawić na polską stronę z bezpłatnymi ogloszeniami[/COLOR]: [url]www.gumtree.pl:terazpol:[/url] pozatym są wakacje i nie każdy ma sposobność siąść do kompa :-) Bazylek myślę o Tobie cały czas :thumbs: :kciuki:
-
Wdziałam zdjęcie we wczorajszej gazecie, nie spodziewałam się aż tak dużego zdjęcia :-) Trzymam kciuki za Basterka !!
-
Trzymam kciuki, żeby się odezwał a inni żebby poszli w jego ślady !!!:thumbs: :modla:
-
Napiszcie jak tam z Allegro i Bazylkiem!!
-
Witaj sandra :-) Cały czas o Bazylku myślę i trzymam za niego kciuki :-)
-
Słusznie, wstawiam się za Bazylkiem w podpisie, coaby temat nie zleciał :-)
-
Trzeba tez baczyć, żeby Bazyl nie wylądował na jakiejś daczy i jej nie pilnował do czasu aż właściciel łaskawie na weekend przyjedzie i wtedy go w kojcu zamknie , niestety taka jest prawda i tak sie robi pod przykrywką poszukiwań psa obronnego :-(
-
Piesek stracił Pana. Kto zaadoptuje? W-w / ma domek :)
Duszka replied to Duszka's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za informacje. Zostałam upowazniona przez rodzinę, aby umieścić ogłoszenia o Basterku w internecie- stąd ten temat Trzymam za chłopaka kciuki, żeby znalazł ciepły i kochający domek, wyobrażam sobie jak cierpi, mój poprzedni pies po śmierci jednego z domowników, długo go szukał i tensknił, nawet po latach jak zauważyl na ulicy podobną osobe to chciał do niej biec :( -
Nie wiem jaka była umowa, ktorą ta pani zawarła przy wzięciu pudelka ze schroniska, od koleżanki wiem tylko tyle, co wam przekazałam :( Jak rano patrzyłam na allegro, to Bazylek miał 19 odwiedzin Trzymam cały czas kciuki, żeby znalazł się ktoś kto go opanuje i nie okarze sie jakimś oszustem :thumbs: [I]Tak przy okazji, byłam wczoraj z moją siostra w sklepie zoologicznym, żeby kupić witaminki dla jej szczeniaka i naszej domowej bandy, moja siostra chciała sie spytać, pani, co poleca jej dawać, bo jej psiak czasem pluje na jedzenie ona stwierdziła, że nie dawać jej żadnego mleka, żadnego sera, mleka skondensowanego i przede wsszystkim surowego mięsa....na pytanei co pies w takim razie moze jeść, pani podsunęła jej karme z puchy O_o Wszystkei rzeczy, które ta pani negowała były polecane do podawania psu w "KYNOLOGII" O_O Matko, kto w tych sklepach sprzedaje!!![/I]
-
Piesek stracił Pana. Kto zaadoptuje? W-w / ma domek :)
Duszka replied to Duszka's topic in Już w nowym domu
Z hotelu trafił do schronu, bo powiedizeli, że tam ma większe szanse na znalezienie domu. Wzięła go ze schroniska pani, która "jest miłośniczką pudli", poczym za niedługo znaleziono go wygłodzonego i wystraszonego. Próbowano skontaktowac się z tą kobietą, ale ona wszelkei próby kontaktu ignoruje :/ Piesek jest na prawdę dobrze ułożony i zadbany, rzyjacielski w stosunku do ludzi, mieszkał ze starszym człowiekiem, w domu oprócz niego nie było żadnych innych zwierząt. -
Ufam wam, ale na prawdę poszukajcie dobrego domu dla niego, żeby potem nie znaleziono go wałęsającego siepo ulicy. [I]Mojej koleżance zmarł dziadek i zostawił 8 letniego czarnego pudelka miniaturowego. Rodizna nie mogła go zostawic, gdyż są właścicielami dobków, które go nie znoszą tego pudla. Piesek byl w hotelu dla zwierząt, a potem za namową tych (chyba tych od schronu) trafił do schroniska, gdyż tam są większe szanse na znalezienie domu. Pudelek znalazł dom, zabrała go pani, która jest miłośniczką pudli, poczym za jakiś czas ludzie ze schronu znaleźli pudelka, który został wyrzucony z domu, był przestraszony i wygłodzony. Psiak jest znów w schronie, z "miłośniczką pudli" nie ma kontaktu, a ona ma jego wszystkei dokumenty. Pies jest zadbany i ulożony, jednak największe problemy sprawia znalezienei mu domu ;-([/I]
-
Asiu, jak z Bazylkiem?? bo wątek na dogomanii i pinczerkowym forum przystopował :(
-
Piesek stracił Pana. Kto zaadoptuje? W-w / ma domek :)
Duszka replied to Duszka's topic in Już w nowym domu
Juz miałam, sie cieszyć, że znalazł domek, a tu dostaje dizisaj wiadomość od koleżanki, że pracownicy schronu znaleźli go wyrzuconego, glodnego i wystrasznonego ;( Proszę o Pomoc, nie często mogę tu zaglądać, więc podaję swój adres e-mail :panteraska@interia.pl, PUDELEK JEST ULOŻONY, LUBI LUDZI, chowałsie u starszego pana bez żadnych zwierzecych towarzyszy, jest na prawdę zadbany, ma wszystkie szczepenia BARDOZ PROSZĘ O POMOC!!!! -
Jeszcze raz poruszam ten temat i bardzo prosze o pomoc owszem pudelek znalazł pancię, która "kocha pudle", ale za niedługo pracownicy schronu znaleźli go wyrzuconego, wygłodzonego i przestraszonego. PUDELEK JEST UŁOŻONY I LUBI LUDZI, prosze o pomoc w zapewnieniu mu spokojnej starości
-
Sorry, trochę mnie poniosło, wiedz, że rozumiem Cię, inaczej to sobie wyobrażałaś, w czarnym scenariuszu nawet tego nie zawarli...wiem, że chciałaś jak najlepiej, starałaś sie utrzymać psa przy sobie, aczkolwiek nie jesteś specjalistą żeby wiedzieć jakie najlepsze są metody. Wiem ze ta sytuacja wydaje sie bez wyjscia, ale tak nie jest, Twoje dobro jest tak samo ważne jak psa, jeżeli nie znajdujesz w sobie siły, żeby walczyć i to znosić, to oddanie do adopcji jest słusznym wyjściemi za nei Cie nie potępiam wiem, że ta sytuacja jest przykra dla obu stron, ze to boli,nie tylko fizycznie, jak lubiany zwierzak kąsa, jak coś co sprawia radośc w jednej chwili rani a my nie jesteśmy w stanie znaleźć przyczyny i miejsca gdzie tkwi, a po drodze natykamy sie na wyciągaczy kasy-rzekomi specjaliści okazuja się tchórzami z dezodorantem. [B][COLOR=red]Co do Allegro, możan przeprowadzić aukcjęprywatną, gdzie Ty przebierasz w ofertach jakie składają zainteresowani i dzięki temu pomożesz Bazylkowi znaleźć kogoś dobrego, kto jest w stanie z nim sobie poradzić :-) [/COLOR][/B]
-
Ja tu na razie widze kąsanie każdego dookoła, który napisze krytyczne zdanie...;) starajmy się rozwiązać jego problem i mu pomóc Może w tym wypadku, gdy pies trafi do kogo innego, po konsultacji z lekarzem i jeżeli nie odradzi, to zdecydować się na kastrację?? [B][COLOR="Red"]poza tym co za trener pozwala psu siedzieć pod stołem i jeszcze schyla się, żeby go pogłaskać??:smhair2: !!!!![/COLOR][/B]:crazyeye: