Wymiziamy,wymiziamy :) Dziękujemy :loveu:
Właśnie wróciliśmy od weterynarza i okazuje się,że Misiek to niezły twardziel :)
Po ponad dobowej eskapadzie nie jest nawet przeziębiony :) Zakupiliśmy "vetmedin" i będziemy wzmacniać serduszko.Pani doktor zleciła też wykonanie badania moczu.Tak na wszelki wypadek.
Poza tym Misiek ma się dobrze :) Cały czas merda ogonkiem i drepta za mną :loveu:
Ci ludzie mogą tylko żałować,że nie będą mieli TAKIEGO psa :loveu: