-
Posts
9777 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by magda222
-
Pies ,który nigdy nie wychodzi z budy!!!!JUZ W CUDOWNYM DOMU
magda222 replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']A udalo sie. Obejrzalam film, byl dosyc przygnebiajacy. Mowil o tym co bedzie jak sie olej wyczerpie i bedzie totalny kryzys :(:( super na humor ...........[/QUOTE] Trza było drinka wypić po tym filmie na rozluźnienie ;) -
Pies ,który nigdy nie wychodzi z budy!!!!JUZ W CUDOWNYM DOMU
magda222 replied to funia's topic in Już w nowym domu
Jak tam zebranie? Udało się? :razz: -
[quote name='Nikus']Magda ja mam jutro wkleję rano:) nie jest ich wiele,ale coś tam widać:) Dzięki Nikuś! I dziękuję za wspólną podróż! Miło było Cię poznać! [quote name='zuziaM']No nie spodziewalam sie, ze Mika jest taka przerazona istotka..... Ale nie jest najgorzej ..... Najkwazniejsze, ze juz jest bezpieczna i bedzie coraz odwazniejsza. Zjadla swoje jedzonko, ktore dostala do przedsionka w budce. Teraz postawilam jej tam chrupeczki i sprawdze rano, czy tez je zjadla. Posterkowi w kazdym razie bardzo smakowaly i palaszowal je tak, ze nawet nie zauwazyl, ze go poglaskalam ...... no dotknelam koncami palcow.... Najwazniejsze, ze mnie nie pozarl ..... bo obszczekiwal mnie caly czas, kiedy bylam kolo kojcow - z psami na spacer..... Cieszę się,że Mika zjadła. Biedulinka nasza...
-
Ani przez chwilę w to nie wątpiłam :) ZuziuM,dziękujemy za pyszny poczęstunek i za wszystko!
-
Byłam dziś u Dagusi w odwiedzinach. Chciałam zrobić kilka fotek,ale aparat odmówił współpracy... Nasza dziewczynka ciekawie wyglądała z budki :)
-
Chciałam zrobić Rumkowi trochę zdjęć,ale baterie odmówiły posłuszeństwa :placz: Za zimno dzisiaj było i się wyładowały :placz: Jedną udało się pstryknąć... [CENTER][IMG]http://lh6.ggpht.com/_hBJagpdgjDc/S1tSv5fH47I/AAAAAAAAA58/zYjAyURltfw/s512/007.JPG[/IMG] Rumek to taka iskierka.Wszędzie go pełno.Biega.Skacze.Cudowny psiak :loveu: A miskę czyści z jedzonka z prędkością światła :evil_lol: [/CENTER]
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
magda222 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja na przykład se leżę ;) W towarzystwie dogomanii oczywiście ;) -
nasza mama umarła ,my jesteśmy głodne i jest nam zimno .POMÓŻCIE
magda222 replied to funia's topic in Już w nowym domu
I to jest ten niby dzikus?! ;) No proszę,proszę... -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
magda222 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Porozmawiałyśmy sobie z Krysią na wątku naszej Tośki... Chociaż to pewnie nie to samo co wygadać się w cztery oczy... Tosieńka :( -
Poster już u zuziM.Kopiuję swój opis jak przebiegła podróż z wątku Miki: Psiaki były bardzo przestraszone.Szczególnie Mika.Jak pani Ala wyprowadzała ją z boksu narobiła niestety ze strachu.Poster szczekał przez sporą część drogi.Nie zatrzymywaliśmy się nigdzie,bo baliśmy się,że psiaki nam zwieją.Przez całą prawie podróż Mika leżała za fotelem Nikusia z głową pod jego siedzeniem.Poster się przemieszczał non stop. Bardzo biedne i przerażone psiaki... Po przyjeździe do zuziM Nikuś musiał zanieść i Mikę i Postera do ich boksów,bo inaczej nie ruszyłyby się z miejsca.Próbowały wysmyknąć się z obroży.Mice się udało.Ale na szczęście pobiegła pod drzwi domu i tam skuliła się w kącie po czym posiusiała się ze strachu Nikuś zawinął ją w koc i zaniósł do kojca.Serce się kraje jak patrzę na to biedne,dzikie stworzonko... Mika schowała się do budy i za nic nie chciała wyjść.Nawet jak zuziaM przyniosła jedzonko. Za to Poster zaaklimatyzował się szybciej.Od razu narobił w kojcu.Szczekał.A miskę opędzlował do czysta. Mogę jeszcze dodać o Posterku,że być może udało nam się go uratować od zagryzienia.Niestety inne psy gryzły Postera.Nawet jak pani Ala go łapała,żeby wyprowadzić z boksu to próbowały go gryźć... :(
-
[quote name='nika28']Cały czas zaglądam, ale przygarnąć nie mogę :-([/QUOTE] Zaglądanie tu na wątek też jest bardzo ważne.
-
Psiaki były bardzo przestraszone.Szczególnie Mika.Jak pani Ala wyprowadzała ją z boksu narobiła niestety ze strachu.Poster szczekał przez sporą część drogi.Nie zatrzymywaliśmy się nigdzie,bo baliśmy się,że psiaki nam zwieją.Przez całą prawie podróż Mika leżała za fotelem Nikusia z głową pod jego siedzeniem.Poster się przemieszczał non stop. Bardzo biedne i przerażone psiaki... Po przyjeździe do zuziM Nikuś musiał zanieść i Mikę i Postera do ich boksów,bo inaczej nie ruszyłyby się z miejsca.Próbowały wysmyknąć się z obroży.Mice się udało.Ale na szczęście pobiegła pod drzwi domu i tam skuliła się w kącie po czym posiusiała się ze strachu :( Nikuś zawinął ją w koc i zaniósł do kojca.Serce się kraje jak patrzę na to biedne,dzikie stworzonko... :( Mika schowała się do budy i za nic nie chciała wyjść.Nawet jak zuziaM przyniosła jedzonko. Za to Poster zaaklimatyzował się szybciej.Od razu narobił w kojcu.Szczekał.A miskę opędzlował do czysta.
-
[quote name='Jasza']Nie pali się. Mam nadzieję, że dojdzie w końcu.[/QUOTE] Poleciałam sprawdzić. List z kasą doszedł :) Dziękuję :)
-
[quote name='nika28']Domek dla Chico potrzebny ![/QUOTE] Nika, dziękujemy za odwiedziny :) Nie ma odzewu na ogłoszenia...
-
Nie sprawdzałam jeszcze dzisiaj skrzynki. Sprawdzę jak będę szła do pracy i dam znać wieczorem.
-
A ja jutro zobaczę Rumka :) I Balbinkę :) I Dagusię :) I całą resztę ferajny :) No i z zuziąM się zobaczę :)
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
magda222 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='KrystynaS']Daję GŁOS Marysiu, jestem. To jest już wózek dla Sary, a ja myślałam, że trzeba dopiero szukać kogoś kto by nam taki pojazd zrobił. Ale ja czytam, no naprawdę. Ale Sara by chyba nie używała tego wózeczka u siebie w zagrodzie bo tam za mało miejsca na takie coś Mosii ma duży ogród gdzie napewno Sara jest wypuszczana. I z tego co wiem chodziły też na spacerki dopóki kondycja Sarci pozwalała :) -
[quote name='Nemko']Nie potrzebuje juz?? Jak to?? A weterynarz w razie" w"? To co mam zrobic z kaską z bazarku??:([/QUOTE] Albo przelewamy na moje konto i czekamy.Albo przekazujemy na innego psiaka. Ale masz rację Nemko.Dobrze mieć jakąś gotówkę w zapasie.To starszy psiaczek i nie wiadomo co może "wyleźć"... A nie możemy obarczać kosztami Robaczkka...