Jump to content
Dogomania

AjriszZona

Members
  • Posts

    1525
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AjriszZona

  1. [I]niech no cię uściskam Pando[/I] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/5074/p1200956.jpg[/IMG] [I]a teraz idź już sobie[/I] [IMG]http://img709.imageshack.us/img709/2644/p1200965.jpg[/IMG] [I]ej, Irish, pobaw się ze mną[/I] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/6062/p1200977.jpg[/IMG]
  2. Panda dzisiaj rozmawiała z echem swojego szczekania [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/1449/p1200889.jpg[/IMG] [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/8798/p1200885.jpg[/IMG]
  3. [url]http://i47.tinypic.com/sx1210.jpg[/url] spojrzenie zabójcze:)
  4. to super macie:) też bym kiedyś tak chciała pracując już, mieć Irish blisko żebyśmy nie tęskniły cały dzień. u nas pewien pracownik naukowy chodzi po uczelni ze swoim bokserem, pamiętam też doga leżącego na środku kancelarii...może się uda
  5. ciekawe czego szukała na drzewie:)
  6. [quote name='alex_sandereczka']Śliczne są te zdjęcia zachodowe :loveu: Powodzenia w pracy z Pandą :cool3:[/QUOTE] [quote name='Iss']o matko cudoooooo, ale masz fart i wyczucie z tymi fotami!!!!!![/QUOTE] dziękuję Wam dzisiaj sypało przez cały spacer,dopiero po nim wyjrzało piękne słońce gdy siedziałam przy mikroskopie:/ [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/7771/p1200796.jpg[/IMG]
  7. cieszę się, że się podobają. dawno nie byłyśmy na muchowcu i jeszcze gdy słońce jest tak nisko. Panda jest moją byłą tymczasowiczką i wróciła teraz do mnie. czyli Bora ma takie chwile szaleństwa i radości:) trzymamy kciuki żeby wyniki tarczycy i serduszka wyszły jak najlepiej. nam hormony wyszły na wielokrotnie większym poziomie niż norma i przez ostatni tydzień odstawiałyśmy eltroxin, dzisiaj jest pierwszy dzień bez niego. za jakiś czas powtórzymy czy nie są znowu za niskie. ale wszystko wskazuje na to, że to nie tarczyca.
  8. [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/1074/p1200681.jpg[/IMG] a tak wygląda "górka" z daleka [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/7880/p1200640.jpg[/IMG]
  9. Panda:) [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/9359/p12003571.jpg[/IMG] [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/1641/p12003871.jpg[/IMG] ....
  10. [quote name='Iss']właściciel kropek to lekarze weterynarii z lecznicy w której mam praktyki :) Lorena z Ogee widuje się niemal codziennie, wspólnie królują w recepcji :)) eeee a moje jamnice to już nikt nie zauważył, oj nie ładnie nie ładnie.[/QUOTE] właściciel kropek w sensie pies;) czyli Lorena towarzyszy Ci prawie cały dzień? zauważyłam Tinę, ale musiałabym kolejny raz napisać, że ma cudowne łapki:)
  11. [quote name='Magda25'][URL]http://img51.imageshack.us/img51/4691/p1200498.jpg[/URL] - "Mamoo, a ona nie chce mi oddać zabawki... ;( " Irish robi miny jak moja haha .Aktorka z niej . [URL]http://img229.imageshack.us/img229/7281/p1200454.jpg[/URL] - Bardzo ładny portret.[/QUOTE] Panda faktycznie zabiera Irish wszystkie zabawki, a nawet jak już jest czymś innym zajęta to pilnuje i nie da jej nawet dotknąc. dziękuję [quote name='Magda25']p.s. a ja czekam na wyniki badania i doczekać sie nie mogę...;/[/QUOTE] jakich badań? my dziś powtórzyłyśmy ekg i nie ma żadnej poprawy na nowych lekarstwach (zresztą w domu jak mierzyłam tętno to o tym wiedziałam). Irish miała pobraną krew na badanie wapnia, bo jakiś załamek jest wciąż o wiele za wysoki i zobaczymy, na razie tylko ma dostawać zwiększoną dawkę tego co dostaje. Po tej stresującej wizycie - a czasie której towarzyszyła nam tez Panda - pojechaliśmy na spacer przy zachodzie słońca: [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/9716/p1200657.jpg[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/2681/p1200600.jpg[/IMG] [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/2052/p1200570.jpg[/IMG] wczoraj zaczęłam sesje z klikerem z Pandą, załapała już target i nie mogę się doczekać tego wszystkiego przed nami:) ogólnie jestem z niej dumna - odwrażliwiłam ją już na psy sąsiadów więc schodzimy spokojnie bez szczekania, przestała skakać na nas i jeszcze parę problemów jest na jak najlepszej drodze do rozwiązania. najtrudniej będzie z tym, żeby tolerowała się z Kamą. i tak zrobiłyśmy postępy bo są w stanie przebywać obok siebie bez rzucania się zębami na siebie (jak było za pierwszym razem), ale to nie trwa cały czas i trzeba je pilnować. Jest jakaś nadzieja, bo gdy pojawiają się smakołyki, potrafią siedzieć obok siebie i jeść praktycznie z mojej ręki jednocześnie, a gdy trzymam Pandę na smyczy, Kama omijając ją podchodzi do mnie bym ją głaskała. problem w tym, że Panda zaczyna na nią nagle szczekać, przez co Kama skacze na nią. a między tym wszystkim biega uśmiechnięta Irish która chce się bawić i jakby nie rozumiała tych groźnych dźwięków i zębów, biega od jednej do drugiej z piłką zapraszając do zabawy...
  12. [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/4691/p1200498.jpg[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/3961/p1200506.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/3240/p1200472.jpg[/IMG] [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/2345/p1200530.jpg[/IMG] ...........
  13. [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/6789/p1200465.jpg[/IMG] [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/4040/p1200466.jpg[/IMG] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/7676/p1200474.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/8902/p1200480.jpg[/IMG] [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/3163/p1200484.jpg[/IMG] ...........
  14. dzisiejszy spacer [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/9919/p1200453.jpg[/IMG] [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/7281/p1200454.jpg[/IMG] [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/46/p1200460.jpg[/IMG] [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/7905/p1200461.jpg[/IMG] [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/1720/p1200462u.jpg[/IMG]
  15. to i tak więcej niż ma Irish w gabinecie. a mierzysz jej czasami w domu, na spokojnie? myślę, że warto zrobić EKG, nam oprócz bradykardii wyszły te bloki, niedotlenienie, może więc pomoże Wam takie badanie w diagnozie, powie coś więcej o serduszku.
  16. [quote name='Jagienka']Aksamit :)[/QUOTE] czarny aksamit:) [quote name='Magda25']Dzięki. No właśnie mam podobne obserwacje. Zimą, kiedy jest chłodniej wszystko jest wporządku, śmiga, biega, raz więcej raz mniej, ale to zależy też od stanu jej łap. Latem, kiedy jest ciepło i jeszcze sucho to ona kładzie sie po przejściu paru kroków. Na początku, tak jak Ty, sądziłam że to bunt, strzelanie fochów, ale kiedy nie chciała sie podnieść nawet na widok smakołyka, to zaczynałam sie zastanawiać, co sie dzieje. Jej serducho bije wolno, wolniej niż u normalnego, zdrowego psa, lekko przyspiesza kiedy jest stresie, ale nie tak jak u zdrowego psa. Dostawała hormony, teraz odstawiłam, zrobiłam badanie i czekam na wynik. Nie wiem w sumie czy to pogoda wpłynęła na poprawę samopoczucia, czy kuracja hormonami. Moja mała kładzie sie też zimą, ale robi to ze strachu przed psami... ale kładzie sie wówczas w innych okolicznościach i troche inaczej. Zdrówka.[/QUOTE] czyli to może być związane z za wolnym biciem serca:( gdy powiedziałam o tyk kładzeniu się weterynarzowi to od razu zrobił właśnie EKG. Jakie Bora ma tętno? oprócz hormonów miała jakieś inne lekarstwa? również życzę zdrowia i żeby po zimie nadal było lepiej
  17. [quote name='Iss']eh biedula , nie może korzystać w pełni z psiego szalonego życia :( no ale ważne, że sobie radzi z chorobą.[/QUOTE] ale przynajmniej są dla niej chwile szaleństwa. pamiętam gdy na plażę na którą chodziłyśmy latem, para przyniosła leżącego na kocu laba, podnosił tylko głowę i patrzał uśmiechnięty. później założyli mu kamizelkę do pływania i jedynie w wodzie się poruszał. Ale ten widok jak leżał na kocu i tylko obracał głową a widać było że z radości chciałby skakać - był najgorszy:( jakiś zimowy spacer z Kamą [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/687/p11903071.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/3292/p11903211.jpg[/IMG] [IMG]http://img532.imageshack.us/img532/7674/p1190340.jpg[/IMG] [IMG]http://img532.imageshack.us/img532/6823/p11903471.jpg[/IMG]
  18. z dawnych odwiedzin u Kamy [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/622/p1190216.jpg[/IMG] [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/6969/p1190221.jpg[/IMG]
  19. [quote name='BellaLab']każdej ładnie w fiolecie:) Ten drugi rogz też do Pandy bardzo pasuje moim zdaniem:) [URL]http://img36.imageshack.us/img36/1641/p12003871.jpg[/URL] super ujęcie, minę ma cudną:)[/QUOTE] przynajmniej pasują razem do siebie:) dziekuję [quote name='Iss']Ehh biedula Irish :( kiedy dowiedziałaś sie o serduchu? a powiedz mi jak ona sobie radzi w zabawach z psami?[/QUOTE] dowiedziałam się w maju'09 teraz w zimie dobrze sobie radzi i bawi się czasami, ale gdy jest ciepło to praktycznie się nie bawi. próbuje pobiec parę kroków i stoi ale najczęściej nie zaczyna wręcz unika psów
  20. [quote name='Iss']Ano to wspaniała cecha takie skupienie się na właścicielu i olanie całego świata... uparcie dążę do tego aby Lora tak funkcjonowała, ale chyba jeszcze za wcześnie ...[/QUOTE] pewnie z czasem będzie coraz lepiej, życzę Wam tego:) [quote name='Magda25']Chciałam zapytać o to kładzenie się... kładła sie wtedy kiedy czuła sie gorzej? Kiedy sie kładła w jakich sytuacjach? Kiedy czuje sie lepiej to szczeka, odstrasza itd ? Zachowuje sie tak jak opisałaś wyżej ?[/QUOTE] na początku (gdy nie wiedziałam o chorobie) kładła się nagle w czasie spaceru i nie chciała iść nawet na smakołyk,albo siadała najpierw, czasami to wystarczyło ale zwykle później się kładła. potrzebowała kilku do kilkunastu minut, ale wtedy myślałam, że jest to protest np, że nie chce iść tą drogą albo wracać do domu. częściej to się zdarzało ciepłe dni i w czasie długich wielogodzinnych tras np. w górach. później nawet na schodach przed porannym spacerem - w czasie schodzenia kładła się i nie chciała się ruszyć, albo nawet jeszcze w domu leżała z założoną obrożą i smyczą. odkąd wiem, że to serduszko nie dopuszczam do tak długich spacerów poza zimą (teraz przy -15 stopni spacerujemy do 3-4 godzin, trochę z bieganiem, i nic się nie dzieje) i do wymuszonego długim aportem, czy w ogóle rowerem, ruchu, czy smyczą - staram się chodzić w takie miejsca aby zawsze była luzem przez co kładła się dużo mniej. nie wiem na 100% kiedy się czuje gorzej ale podejrzewam, że właśnie wtedy jak się kładzie, bo to jest zasłabnięcie z niedotlenienia. raz tylko całkiem zemdlała w lato, na nic nie reagowała, leżała na boku jak po narkozie (jedne z najbardziej koszmarnych chwil w naszym wspólnym życiu). akurat tym samym szlakiem przechodził weterynarz i jak mógł bez gabinetu itd zbadał ją i niczego nie wykrył ale się w końcu ocknęła, wesoła. gdy tak leży to nie dopuszczam by podeszły do niej psy więc nie wiem czy by szczekała, a ponieważ szczeka jak nie leży to na pewno się czuje lepiej. być może nie w 100% dobrze, ale nie wiem czy odpędza psy tylko jak się czuje gorzej, bo robi to też często gdy przeszkadzają nam w szkoleniu czy zabawie albo bez widocznego powodu więc nie jest to dla mnie wskaźnikiem jej samopoczucia. zauważyłaś coś niepokojącego u Bory?:(
  21. [quote name='gusia1972']to skupienie na Tobie samo jej z wiekiem przyszło ?? czy ją nauczyłaś tego ??[/QUOTE] może jakoś wpłynął na to wiek, ale też dużo ćwiczyłyśmy z klikerem patrzenie na mnie (do klikudziesięciu sekund tylko doszłyśmy więcej nie potrzebuję bo jak do niej mówię to i tak patrzy), najpierw w domu później na spacerach przy coraz większych rozproszeniach. zawsze się też starałam, żebym była dla niej ciekawsza od otoczenia, co początkowo oznaczało, np. że nie było zabawek dostępnych kiedy chce w domu, ale tylko ze mną na spacerze. starałam się ćwiczyć jakieś proste komendy (typu dziesiątka) gdzie tylko się da - gdy czekałyśmy na przystanku, na światłach, w poczekalni, u znajomych, a że ona uwielbia to, więc zaczęła ich wyczekiwać i coraz bardziej na mnie zwracać uwagę.
  22. [quote name='Magda25'][url]http://img13.imageshack.us/img13/5421/p1200364f.jpg[/url] - " Nie bawię sie z wami... Jesteście tacy dziecinni" hahaha Irish to całkowite przeciwieństwo mojej suki, ale chyba chciałabym, żeby Bora reagowała podobnie jak Irish.[/QUOTE] też mam wrażenie czasami, że ona myśli coś w tym rodzaju;) Irish nie zawsze taka była, kiedyś gdy widziała jakiegokolwiek psa, nie chciała się ruszyć z miejsca. Taka jak teraz jest odkąd skończyła dwa lata. [quote name='gusia1972'][URL]http://img27.imageshack.us/img27/9359/p12003571.jpg[/URL] uuu jaki groźny pies :evil_lol: fotki super :)[/QUOTE] zezłościła się trochę na Princa w zabawie.dziękuję. [quote name='Iss']noo przyznam ciekawe, aż tak mało labkowo - co akurat pochwalam :) W naszym wypadku jest zupełnie inaczej co nieraz doprowadza mnie do szewskiej pasji .... jedyna rzecz której u labów nie jestem w stanie strawić - nadmierna wylewność względem witania się z WSZYSTKIM co się rusza ... niby to fajne bo cienia agresji nie ma, ale mimo wszystko wolę jak pies zachowuje choć cień dystansu względem obcych.[/QUOTE] teraz mogę obserwować na co dzień Pandę, która ma bardzo dużo dystansu do wszystkiego, dużo więcej niż Irish a jednocześnie nie ma w niej agresji i ciężko mi na razie powiedzieć co jest lepsze. w stosunku do psów jest mało labowa, ale myślę, że może mieć to jakiś związek z jej zdrowiem- na pewno były okresy kiedy czuła się gorzej, osłabiona, wtedy jak się kładła szczególnie często i może po prostu wolała żeby jej wszyscy dali spokój. i tak zostało mimo, że w zimę jest lepiej. ale do ludzi jest zupełnie inna - każdego kocha (oprócz małych dzieci które tylko bardzo cierpliwie toleruje), podbiega się przywitać, czeka na pieszczoty. Jedynie gdy ktoś porusza się nienaturalnie lub niesie coś niecodziennego to nas ostrzega (wystraszyła niejednego ze sprzętem wspinaczkowym na Jurze i zakapturzonych na morskiej plaży w wietrzny dzień). ale właśnie uwielbiam to, że potrafi się całkowicie skupić na mnie, na tym co robimy - dookoła mogą biegać psy, koty i inne, może leżeć coś do jedzenia, może Panda zaczepiać ją do zabawy,szczekać i skakać - a ona patrzy na mnie i czeka na komendę (kiedyś była tak zupełnie inna, że nie wierzyłam, że to się uda).
  23. [url]http://lh3.ggpht.com/_OgHPibcp0OA/S2AIj3PnbZI/AAAAAAAABpg/_UG97Fs3G6A/s512/Clipboard01.jpg[/url] napisz coś więcej o tym cudownym właścicielu czarnych krop:)
  24. [quote name='Iss']jak irish dogaduje się z innymi psami ?[/QUOTE] Ogólnie jest nastawiona do psów przyjaźnie i jest raczej uległa. Woli jednak aport i zabawy ze mną niż inne psy. Gdy jesteśmy na spacerze z innymi psami i nie zajmuję się nią tylko, szybko się nudzi i zaczyna się oddalać za różnymi ciekawymi zapachami. czasami się pobawi z nimi ale nie uwielbia tego jak np. Panda. Ulubiony spacer Irish to tylko ja, ona i piłka:) (i smakołyki) Jeśli chodzi o te psy które zna od szczeniaka (np. Kama), zna długo (np. Panda, Prince) to cieszy się gdy je spotyka i pozwala im niemal na wszystko (Kamie i Pandzie). Dla nowo poznanych jest mało wylewna, najczęściej po przywitaniu zupełnie je ignoruje. Jeżeli są natrętne (w jej rozumieniu, a zwyczajnie chcą się bawić), odpędza je od siebie, a już na pewno odpędza gdy przerywają nam zabawę. dotyczy to również szczeniaków, a przede wszystkim samców. Boi się dogów niemieckich (atakowały ją parę razy) a przez to innych psów o podobnych rozmiarach. Gdy nadbiega mały bojowo nastawiony szczekacz zwykle szczeknie na niego parę razy żeby go odpędzić (co raczej związane jest z moją reakcją - ponieważ nieraz taki szczekacz próbował ją ugryźć, sama próbuję mu nieumożliwić zbliżenie się do nas). Dwa razy stanęła na przeciw nadbiegającego do nas w raczej nieprzyjaznych zamiarach dużego psa (na szczęście jeden miał kaganiec) - warcząc doprowadziła, że oba się wycofały. Mimo to nierzadko się zdarza, że widząc obcego psa, przykleja się brzuchem do ziemi i czeka na niego by później położyć się brzuchem do góry lub radośnie się bawić - jak ona wybiera że akurat na tego poczeka,będzie się z nim bawić, a nie odpędzi go - nie wiem... (podejrzewam, że chodzi głównie o sposób poruszania się -zupełnie inaczej reaguje na radośnie idące retrievery, a inaczej na sztywno idące powoli owczarki niemieckie).
×
×
  • Create New...