Meguś
Members-
Posts
93 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Meguś
-
Bzikowa robisz świetną robotę przekazując informację o Toli na Forum Agilitowców. Przynajmniej ja nigdy bym się nie dowiedziała, że takie przerażające sytuację są na wyciągnięcie ręki. Po przeczytaniu przesłałam na konto Toli wsparcie. Mam nadzieję, że chociaż tak będę mogła jej pomóc i tym wspaniałym ludziom, którzy o nią od ponad tygodnia walczą. Dzięki Bzikowa.
-
Dorota z wielką przykrością przeczytałam Twoją wiadomość. Nie ukrywam, że od początku mojej przygody z Agility właśnie Wam kibicowałam. Stanowicie świetną parę. Obie filigranowe, biegające z gracją, rozumiejące się na torze bez zbędnych słów. Z dużą przyjemnością oglądam Was na torze, ale też z ogromną uwagą. Obserwacja najlepszych, to doskonała nauka, a Wasze sukcesy same mówią za siebie. Uważam, że Wasza nieobecność na zawodach to duża strata dla środowiska. Mam nadzieję, że jedynie czasowa, czego Wam i sobie życzę z całego serca. Trzymam za Wasz powrót na tor kciuki. Pozdrawiam serdecznie.
-
[quote name='belgunia']tiaaa.... chciałam Wam powiedzieć, ze bardzo dziękuję za sprzątanie, dzięki temu hala bedzie dostepna :multi: Oniemiałam więc z wrażenia na takie zachowanie i obiecałam sobie solennie, że będę chodziła właśnie pod te okna codziennie by spotkać uprzejmą panią by wdać się z nią w odpowiednio miłą dyskusję od rana, bo nie mam zamiaru odpowiadać za innych właścicieli niesprzątających po swoich psach. Takie są realia.... ale co mnie nie zabije to mnie wzmocni... tak to było?:D A tak wogóle to dobrze wychowane psy wcale się nie załatwiają!!!:)[/quote] Też już to przerobiłam wiosną ubiegłego roku. Pomijam fakt, że sama walczyłam z podwórkowymi psiarzami, prosiłam, tłumaczyłam, pisałam apele i rozklejałam na klatkach. Efekt mizerny na kilkunastu zaledwie dwóch zaczęło sprzątać, ale dobre i to. Co do upier...wej sąsiadki, to skuteczne było pokazanie pełnego woreczka. Od tej pory mam spokój.
-
Ja ma też pewną wątpliwość. W książeczce pracy mam jedynie dwa wpisy. Za sobotę A+J i chyba niekoniecznie taki wynik, bo raczej treść wpisu pasuje do mojego sobotniego egzaminu. Natomiast z niedzieli mam też tylko jeden wpis z egzaminu - prawidłowy, nie mam natomiast wpisu A+J, a byłyśmy w bezpapierowcach trzecie.
-
[quote name='belgunia']Bardzo dziękuję za zawody w Łącu....... Myślę, że to Wam FOTOWCOM i APSIAKOM należą się ogromne, ogromniaste podziękowania, za te zawody, za to przepiękne zakończenie sezonu w kraju. Atmosfera super, torki fajne, sprytny podział na rasowe i rasowe inaczej, paśnik obok smaczniutki, cała reszta też, bez zarzutu. Kupowe sprzątanie jak najbardziej potrzebne, oby "brudasy" wyciagnęły wnioski i na przyszłość nie czekały, aż ktoś za nich posprząta. Skutek może być taki, że ktoś kiedyś powie nie i co wtedy zrobimy w miesiącach zimowych. Bez biegania trudno wytrzymać. Chociaż sprzątanie na podwórkowych zawodach też pozostawia,moim zdaniem, trochę do życzenia. Marzy mi się, aby każdy po swoim zwierzaku sprzątnął. Byłoby super, prawda? To nasze pierwsze zawody halowe, jestem pod dużym wrażeniem. Bardzo, bardzo fajna impreza. Wszystkim mistrzom papierowym i bez papierów bardzo gratulujemy. Trzymamy kciuki za wszystkie polskie psiaki, które wybierają się do Opavy. Udanych przebiegów i do zobaczenia w nowym sezonie. [SIZE=4][COLOR=blue] [/COLOR][/SIZE]
-
[quote name='Zielsko']A ja znowu wystepuje z apelem do wszystkich o dokonanie wplat na czas. Wczoraj sprawdzalismy konto w banku i okazalo sie, ze wplaty dokonalo 8 osob. Przypominam, ze kazdy kto sie zglosil na zawody zobowiazal sie jednoczesnie do wplaty startowego, nawet jesli nie przyjedzie na zawody. Niestety jestem taka upier... dlatego, ze wyszlo, ze niektorzy nie wplacili startowego na zawody ktore organizowalismy w tym roku, mimo, ze wzieli w nich udzial. Takze niestety teraz bedziemy zbierac od wszystkich potwierdzenia wplaty. Przypominam rowniez, ze banki nie dokonuja przelewow w piatek popoludniu i sobote rano![/quote] I bardzo dobrze. To nie upierdliwość tylko grzeczne przypomnienie. Uważam, że Ci którzy startowali i nie dokonali wpłaty powinni się wstydzić. Proponuję, aby wprowadzić zasadę, że ktoś taki może wziąć udział w nastepnych zawodach dopiero po uregulowaniu zaległości. Powinno się też o takich uczestnikach pisać na forum, ku przestrodze innych organizatorów. Nie przypuszczam, żeby działo się to przez nieuwagę, czy zapomnienie. Według mnie to nieuczciwe w stosunku do nas wszystkich. Nie znajduję wytłumaczenia dla takiego zachowania. Obiema rękami podpisuję się za zbieraniem potwierdzenia przelewów.
-
[quote name='PATIszon']Zebys sie nie zdziwila :p O, juz mi sie poprawia chyba........:evil_lol:[/quote] Dlaczego zaraz tak krytycznie. Daj sobie szansę.
-
[quote name='PATIszon']Alez prosze bardzo . Oto [URL="http://www.katmaj.czechian.net/"]LINK[/URL][/quote] Dziękuję bardzo za link. Na Ciebie zawsze można liczyć :lol:
-
[quote name='Rauni']A co ma być, zawody tam są, tydzień po MP :cool3:[/quote] No coś takiego, w życiu bym się nie domyśliła. Chodziło mi o jakieś konkrety, może link, a nie taką zdawkową informację.
-
A może tak uchylisz rąbka tajemnicy co z tą Opavą
-
Żaklina bardzo wielkie dzięki za blondyneczkę w akcji. jak to fajnie tydzien po usiąść, poogladać i przypomnieć sobie.
-
My też, my też. Było pięknie, nie padało, murawka nawet dostosowana do wzrostu blondyneczki. Atmosfera i organizacja super, Sędzia fajowy, torki zakręcone. W takich warunkach nawet inauguracyjna dyskwa w A 2 nie bolała. Piękne smyczki i obroże w zasięgu ręki, spis jadłodajni, nic do zarzucenia. Jeszcze raz dziekujemy wszystkim APSiakom za pracę i trud włożony w to, żeby się agilitowcy mogli pobawic na zawodach. Z wielką przyjemnością przyjedziemy na następne.
-
Ja też mam sunię z hodowli Anitas. 4 listopada br. kończy 3 lata. To mój pierwszy pies, nie miałam żadnego doświadczenia, ale był to strzał w dziesiątkę. Fajnie się z nią pracuje przy układaniu, od około dwóch lat trenujemy tez Agility i to z sukcesami. Wprawdzie biegamy jeszcze w najnizszej klasie A1, ale awans tuż, tuż. Psiuna ma rodowód, który przez FCI nie jest uznawany. Wprawdzie wystawy mnie nie interesują, ale gdybyśmy kiedyś chciały wystartować w Mistrzostwach Świata w Agility to brak rodowodu uznawanego przez FCI dyskwalifikuje nas. Nie jest to jednak żaden problem. Uważam, że mam pięknego i mądrego psa, a nie mała to zasługa hodowcy. Cieszę się, ze ta rasa robi się coraz bardziej popularna. Oby wszyscy zakochani umieli tym wpaniałym psiakom zapewnić fajne życie polegające nie tylko na pięknym wyglądzie, ale również ze sporą dawką ruchu i zabawy. Pozdrowienia dla wszystkich miłośników
-
Marysia dziękuję Ci bardzo za przepiękne zdjęcia i wspaniałą relację. Dzięki niej mój żal z powodu niemożliwości pojechania znacznie zmalał. Przy okazji chcę podziekować bardzo Monice i Justynie, że były skłonne przygarnąć mnie do siebie.
-
Iza13 i Agaciaaa zdjęcia super wielkie dzięki. Mam nadzieję, że jutro też będziecie, bo z przyjemnością ogląda się Wasze fotki. Bardzo dziękuję za blondyneczkę.
-
Wielka szkoda, bo zapowiadało się bardzo atrakcyjnie i przy Twojej zawsze sprawnej organizacji byłoby jak zwykle super. No cóż pozostaje życzyć Sędziemu zdrowia i cierpliwie czekać na kolejny termin. Pozdrowienia
-
Dzięki bardzo za informację.
-
Belgunia mam prośbę. Chciałabym przyjechać tylko na niedzielę, ale w sobotę wieczorem. Dwie osoby na nocleg z kolacją i sniadaniem w niedzielę. Czy jest to mozliwie? Będę wdzięczna za szybką odpowiedź.
-
Aussie zgadzam sie z Toba w zupełności, że spóźnienie jest przejawem braku poszanowania ludzi, w tym przypadku zawodników. Mam tylko pytanie, czy znana jest Ci przyczyna opóźnienia. Z moich informacji wynika, ze spowodowane to było spóźnieniem Twojej klubowej koleżanki. Pozostawiam to jednak bez komentarza. Co do organizacji zawodów w Łodzi, to cieszę się, ze w tym roku wszystko przebiegło sprawnie. Ubiegłoroczna organizacja to była jaks masakra, dlatego też świadomie w tym roku zrezygnowałam z wyjazdu do Łodzi. Nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi z tym zaliczaniem trzech przebiegów. Sama sobie odpowiadasz no to, bo przyznajesz, ze Piotr rozważał taką mozliwość, ale pod warunkiemże nie bedzie psów z czterema zaliczonymi przebiegami. Podsumowując uwazam, że konstruktywna krytyka jest pożądana, pozwala doskonalić działania, krytyka głoszona w celu zaistnienia pozostawia niesmak i nie wnosi nic nowego.
-
Aussie z tymi trzema godzinami to chyba przesada. Owszem było lekkie spóźnienie, ale nie az takie. Co do nagród za poszczególne przebiegi, to od poczatku było wiadomo jaki jest układ. Organizator na wstepie zaznaczył, ze liczą się łącznie 4 przebiegi z dwóch dni. Nie było więc zaskoczenia.
-
Od nas piekielnie daleko, po przekątnej przez cały kraj, ale może, może znajdą się śmiałkowie.
-
Miło słyszeć, że impreza się podobała i udała. Rzeczywiście starlismy sie bardzo, żeby wszystko wypadło jak najlepiej, nawet nowe tunele zamówiliśmy, które dotarły z Niemiec w sobotę rano, tuż przed zawodami. Mamy świadomość, że bez wszystkich osób które przyjechały nie byłoby tak udanej zabawy z odrobinką rywalizacji. Dziękujemy wszystkim, ze zechcieli przyjechać i bawić się razem z nami. Mamy nadzieję, że za rok nikogo z Was nie zabraknie, a wręcz przeciwnie przywieziecie ze sobą "Nowych". Przyłączam się do Małgosi i też jestem zdania, że wielkie podziękowania należą się Alinie i Piotrowi. Nie wiem jak Oni to robią, ale robią i to z każdym rokiem lepiej. Fajnie, że są ludzie którym się coś chce i dzielą się tym z inny Przy okazji chciałabym podziękować wszystkim fotografom za zdjęcia alpinistycznej blondynki, która cały dzisiejszy dzionek przespała.
-
Bardzo udany moim zdaniem. Przyjemny dla oka. Sheltia 12 Gratulacje
-
Dziękuję, dziekuję i blondyneczka sie załapała. Przy okazji dziekuje wszystkim którzy byli i stworzyli taka fajną atmosferę, ale przede wszystkim ogromny ukłon w stronę organizatorów. Według mnie było bez zarzutu. Czas zakończenia prawie idealny, a dla ludzi z daleka , tak jak my to naprawdę ważne. Do domu dotarliśmy po 1 w nocy, aż się boje myśleć co by było, gdyby zawody się przeciągnęły, chyba prosto z psem do pracy. Było bardzo fajnie, teren piekny, Sędzia miły, torki ok, pogoda dobra, no i ten puchar, a także 3 łapka do A2. Dzięki jestem bardzo zadowolona.
-
Wendka wielkie dzięki za fotki, uściski wszystkich sześciu łapek, jedynkowej kudłatej blondyneczki i moich dwóch. Zdjęcia jak zwykle superaste, aż miło popatrzeć. Człowiek spojrzy i od razu wraca do Kozienic, nie ukrywam z przyjemnością. Wszystko, nawet pogoda spasowała. Do zobaczenia w Bydgoszczy, liczę na Twoją obecność, bo to zwykle owocuje pięknymi zdjęciami. Jeszcze raz dziękuję.