Jump to content
Dogomania

magdyska25

Members
  • Posts

    10164
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magdyska25

  1. zapisze sobie wątek i później poczytam.
  2. Widzę, że Bochnarek jeszcze korzysta z dobrej pogody i do późna w ogrodzie sobie siedzi :)
  3. Wepchać się na wątek musiałam !!! :) Natomiast co do zdjęć to to zdjęcie: [url]http://i368.photobucket.com/albums/oo128/AdrianaPanas/cro14.jpg[/url] kojarzy mi się ze słonecznym patrolem hahahahha
  4. [quote name='Lili8522']Super! Ja Farcikowi zamówiłam dzisiaj karmę za ok 60zł 8kg to wystawie tu fakture jak dojdzie. Po kastracji mam nadzieję że już będe mieć wszystko w kupie czyli za co ile i gdzie więc zobaczymy czy wyszliśmy ze wszystkim na[B] plus [/B]czy na[B] minus[/B]...[/QUOTE] Oj tak, dobrze by było wiedzieć bo jeszcze Lili mam Twoje rzeczy i nie wiem za bardzo na kogo wystawiać....na Farta, na dziewczyny, czy jeszcze na kogoś innego?
  5. HA! Mamy energooszczędną- już o tym pomyśleliśmy wcześniej ;) Łazienka nie jest mała, poza tym Szadi naprawdę nie wygląda jakby cierpiał z tego powodu, że musi wchodzić do niej- czasami jak są drzwi uchylone to wejdzie i się położy w łazience- zwłaszcza po męczącym spacerze- kafelki, więc trochę chłodniej ma. Też mi się wydaje, że nie będzie problemu z psami :) [I]A co do klatki to podaliśmy "mniej więcej" wymiary Szadiego i facet wskazał klatkę. Cena : 400 zł. ale jakoś nie byłam przekonana bo zdawało mi się, że jest za duża, poza tym w klatce Szadi nie ma biegać ale położyć się i spać podczas naszej nieobecności. Tamta by nam połowę pokoju zajęła ;)[/I]
  6. Jak będę zdrowa to ucałuje ;)
  7. Znajdzie, znajdzie :) A ja właśnie siedzę nad podliczaniem- rozliczeniem bazarku dla Farcika.
  8. Szadi też się bał ale jego ulubiona piłka została wrzucana coraz głębiej i głębiej, więc Szadi w końcu musiał nauczyć się pływać :) a jak już chcieliśmy iść to Szadi nie chciał- podbiegał do wody i szczekał, więc raczej mu się podobało. Co do samców to zależy chyba od nich samych. Jak ten podchodzi pewnie i się nie spina ani rzuca- Szadi też jest miły (właśnie nad wodą poznaliśmy ludzi z dwoma psami- jeden drobny, drugi większy od Szadiego i było ok.- nawet Szadi pobawił się z nimi trochę), natomiast jest jeden psiak w kampinosie - za ogrodzeniem, sąsiad rodziców- suka nie lubi Szadiego i ze wzajemnością, Szadi na początku ją ignorował ale jak już ujadała jak szalona to i on kilka razy szczeknął ale bez rzucania się na siatkę, więc to było raczej typu "odczep się ode mnie". Szadi nie jest agresywny do innych psów- najczęściej jak spotykamy samców to te go próbują dominować, więc Szadi chlap na plecy i się poddaje. Z Brutusem dogaduje się bez większych problemów. Właśnie przy okazji sobotnich szczepień, wpadliśmy na chwilę w odwiedziny do Brutusa. Szadi na jego widok skacze lata, cieszy się bardzo- widać, że Brutusowi też to nie jest obojętne. Puszczamy je po ogrodzie. Szadi od razu sznur Brutusa w zęby i lata 15 min jak opętany po ogrodzie, potem razem pilnują. Poszliśmy na chwilę do domu. Szadi chciał zostać w ogrodzie i został, po 5 min. wychodzimy a Szadi przez otwartą szybę wskoczył do samochodu na miejsce kierowcy- cwaniak jeden, bał się chyba, że go zostawimy ;)
  9. [quote name='malibo57']Dziś wyszedł przelew na te kwotę na Twoje konto, Magdysko. Potwierdzam, że pieniądze trafiły na moje konto + 400 zł. Na razie wpiszę je do leku. W sob. będę u Jasia w odwiedzinach to zobaczymy co i jak i na żywo porozmawiamy o jego potrzebach. Edit: na koncie u mnie[SIZE=4][SIZE=5]+ 1409,10 zł. (na lek)
  10. Oczywiście zaglądam do brata bliźniaka Szadiego :)
  11. Dziękuję za rady. W niedzielę byliśmy na wystawię bull i rozmawialiśmy z różnymi ludźmi. Oczywiście problem demolek jest na porządku dziennym, więc nie byli zaskoczeni. Kilka nr tel. zdobyliśmy producentów klatek i będzie trzeba się "sypnąć" bo Szadi nie taki malutki. Na razie znowu wróciliśmy do opcji zamykania go w łazience pod naszą nieobecność co znosi bardzo dobrze (oczywiście światło ma zapalone bo po ciemku jakoś nie umiałabym psa trzymać), czyli nie niszczy, nie rozrabia, jak wracamy zawsze zastajemy go na posłaniu śpiącego. Byliśmy również na fortach, gdzie jest woda. I UWAGA! Szadi jest doskonałym pływakiem!!! :) Wreszcie się psiak nauczył! W sob. miał drugą turę szczepionek. Za 2 tyg. będzie zaszczepiony przeciw wściekliźnie. Wzięliśmy rachunki. Tomek dzisiaj zrobi zdjęcia a ja wstawię i dodatkowo 2 zdjęcia z nauki pływania.
  12. [quote name='malibo57']Magdysko, dziś przelałam tę kwotę na Twoje konto. Malibo- potwierdzam- pieniądze wczoraj do mnie trafiły + 135,43 zł. Oprócz tego stała, wrześniowa wpłata od KrystynyS- 50 zł. Pięknie dziękuję!!! Przepraszam, za kilkudniową nieobecność na wątku ale urządziłam się ładnie w schronisku tzn. jakieś choróbsko złapało i nie chce jeszcze puścić. Walczę z nim. Do soboty mam nadzieję będę zdrowa i nie zarażę bo wielkie odwiedziny szykuję :) Bardzo się cieszę, że wreszcie poznam na żywo Frania, znowu zobaczę Jasia, Bochnara i oczywiście całe stadko ;) Edit: [FONT=Comic Sans MS]STAN NA DN. 13.09.2011r. +1568 zł 81 gr [/FONT]
  13. Szadi ma dni niszczenia.......i nie umiemy go oduczyć.....już nawet zostawiamy mu gryzaki, które może zniszczyć.....niestety inne rzeczy są lepsze a zastawianie szafek nic nie daje- odsuwa krzesła albo wywala. Wczoraj np. wywalił śmieci, położył je na kanapę (na szczęście nie łóżko na którym śpimy) i zeszczał się na nie. Śmierdziało w całym domu a niestety nie da się kapy uprać bo jest podszyta do całości (nie zdejmowana)- szorowanie pomogło tyle co nic, także w zimny, pochmurny dzień okna musiały być otwarte na full bo nie dało się wytrzymać. Nie wiem dlaczego to robi ale niestety niszczy i to coraz bardziej. Jestem zła bo myślałam, że np. za nami tęskni, więc specjalnie daje mu moją starą bluzkę (Tomkowi też kazałam dać), zostawiamy gryzaki i miśki, czymś co mógłby się zająć a i tak to co może- nie ruszy, tylko kombinuje. Niektóre psy zostają w domu same długo. Wczoraj Tomka nie było max. 4 godz. a przedtem wyszedł z nim naprawdę na 2 godz. spacer i to z bieganiem, więc inny pies by odsypiał. On woli niszczyć....ehhh Macie jakieś pomysły?
  14. No prosze, proszę. Rekord pobity w moje urodziny :)
  15. [quote name='APSA']To nie moje zdjęcie, ja tylko przeklejam :)[/QUOTE] Asia wie skąd brać ;)
  16. Ajlii- a tak swoją drogą fajne masz stadko!!! :) Pan Pies/ Pan Hrabia........kto jeszcze u Ciebie jest? ;) Edit: Wszystkie wpłaty, które znajdują się na koncie VIVA są wpisane w poście 3. Potwierdzam: w sumie + 400 zł.
  17. Również melduję się u piękności........ Uwielbiam takie "szaraki".....
  18. Ajlii- przyznam z czystym sumieniem- rozpieściłaś :) A jak tu nie rozpieszczać? Ja też niby wiem w teorii jak postępować z psem no ale jak moja sucza nie chce jeść i to naprawdę znikomych porcji (też z niej niejadek straszny) i nie jest to spowodowane jakąś chorobą bo badania wychodzą ok.- mogę tak przy niej siedzieć i prosić, wciskać, mówić jakie to dobre przez 2 godz. i z ręki papkę je, z podłogi nie, z miski to już chyba przestała korzystać.... Jakby ktoś to nakręcił- cyrk na kółkach jak się patrzy.... ;)
  19. Nie pomogę w tej kwestii bo nie znam się na takich rzeczach (umiem obsługiwać tylko fotosik) ale albumów zakładać już nie.... Może prześlij mi zdjęcia Bochnarka na mail? Wstawię na wątek. Chętnie obejrzymy Pana Psa :)
  20. Wpisałam ostatnią kwotę do wpłat z FB. Franio obecnie na koncie VIVA ma: + [FONT=&quot]135,43 zł.[/FONT]
  21. ale uśmiech :) :) :) [url]http://img88.imageshack.us/img88/3497/sznyt.jpg[/url]
  22. Nom.... Dla mnie czy koń, czy prosiak, czy ciele....wszyscy czują ból, dlatego nie jem mięsa ale poczucie winy za niehumanitarne zabijanie zwierząt nie mija i nie minie.
  23. PROSZĘ BARDZO!!! MOŻNA ZACZĄĆ SIĘ BIĆ O CUDEŃKA NA BAZARKU DLA FRANIA :) http://www.dogomania.pl/threads/214147-**KOSMETYKI-I-BI%C5%BBUTERIA-dla-FRANIA-PIERWSZA-CZ%C4%98%C5%9A%C4%86-BAZARKU!!!-DO-16.09-godz.-20-00***?p=17582112#post17582112
  24. Dla mnie jedna bluzka w tą czy tamtą to nie problem- mam tyle, że w szafkach się nie mieści hahahhaa (dobra, nic już nie piszę bo dzisiaj jak wrócę to dowiem się, że zostało mi tylko to co mam na sobie). ale Tomka to była "ulubiona bluza" (taaaaaa). Na szczęście mamy koleżanka jest krawcową i mam nadzieję, że coś poradzi bo nie jest aż w tak tragicznym stanie, żeby tego nie naprawić. Potem poszliśmy do sklepu, wróciliśmy- Szadi grzecznie leżał na posłaniu i nawet śladów łap nie było na łóżku. Zobaczyłam minę Tomka jak weszłam do mieszkania, więc pierwsze moje pytanie: co Szadi tym razem zrobił? Aaaaa i dodatkowo Kari wylała pełną, dużą michę z wodą :) Parka się nam trafiła.
×
×
  • Create New...