Jump to content
Dogomania

maxxel

Members
  • Posts

    1055
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maxxel

  1. [quote name='LALUNA']Nie jest tez psem mysliwskim, wiec na polowania nie bedziesz z nim chodził :p[/quote] ..ja nie,ale mam nadzieje ,ze on tak.(czyt. szczury w stajni)
  2. [quote name='iwona&CAR']A widziales w naturze psa bez ogona ?? Watpie by przetrwal wsrod ogoniastych .[/quote] ..e tam juz zaczynasz krecic.A czy np charcik wloski przetrwa w naturze,mops,grzywacz,pinczery mini.itd itd.Jezeli nie wiesz o co mi chodzi to pomysl...Rasy to sa ludzkie twory,wyselekcjonowe mieszance ktore zostaly stworzone do konkretnych celow.Skad mozemy wiedziec,czy pozbawiajac je pierwotnego zajecia czynimy je szczesliwymi.Trzymanie ctr,husky,malamutow w blokowiskach.Traktowanie psow mysliwskich jako kanapowce.Charty na smyczy bez mozliwosci wybiegania sie.Psy pasterskie skaczace jak malpy a agility ku naszej uciesze.Te wszystkie niezrozumiale mizi mizi i traktowanie jak czteronoznego czlowieczka.Czy wtedy jest wszystko ok??Chyba tak no bo przeciez maja ogony!!!
  3. [quote name='iwona&CAR'][B]Chart bez ogona jest jak szlachcic bez urzędu, Ogon też znacznie chartom pomaga do pędu, ...[/B] Adam Mickiewicz.[/quote] ..ladny cytat. Mnie jednak interesuje sznaucer,a ten jak wiadomo nie jest psem wyscigowym;)
  4. [quote name='Patka']maxxel były na forum takie tematy dokładnie wytłumaczone opcja szukaj nie gryzie google też nie jest pelno wzorów ...[/quote] Wielkie dzieki poszperam:p
  5. Chcialbym przed zakupem szczeniaka sporzadzic umowe kupna /sprzedazy.Jak sadze nie jest to jakas nowosc.Gdzie moge znalesc wzor takiej umowy?Chcialbym miec udzial w jej tworzeniu.Czesto jest tak ,ze hodowca podsuwa nam swoja umowe i niezawsze mamy mozliwosc jej dokladnego przeanalizowania przed podpisaniem.Opieram sie na klopotach naszych znajomych,ktorzy mogli by domagac sie odszkodowania na podstawie dobrze sformulowanej umowy..
  6. [quote name='LALUNA']Ty oczywiscie jestes tego przykładem prawda Maxxel? :razz: Dla mnie liczy się coś wiecej i nie wybrazam sobie abym decydujac sie na dana rase nie brała pod rowage jego cech psychicznych, temperamentu i użytkowsci. A skoro te cechy są najwazniejsze to wyglad jest już spraw drugorzedna. Oczywscie mozna sobie dobrać, jezeli ktoś chce psa ze stojacymi uszmai to szuka tych cech u ras ze stojacymi uszami, jezeli ktoś chce bez ogona to niech weźmie rasy ze szczatkowym ogonem. Proste. Ale aby psu coś odrąbać tylko aby sprostał on naszym gustom. To jest to bardzo przedmiotowe traktowanie psa, jak rzecz. I pewnie gdyby niektórzy nie traktowali psa jak rzecz, mniej byłoby psów w schronach mniej byłoby przypadków znecania sie nad psami. Jednak odkad człowiek udmowił psa od tego czasu uwaza ze ma nieograniczoną władze i prawo do psa jako jego własnosci. Moze go całe życie trzymać na łańcuchu, moze go karmić odpadkami ze stołu, moze go wyrzucic kiedy sie znudzi, moze go kopnąć aby rozładować swój kiepski humor, a moze mu obciać ogon bo mu się taki bardziej podoba. Jakie to typowe dla człowieka który psa traktuje przedmiotowo.[/quote] Chyba z powodu chwilowego braku lepszego zajecia(w pracy tez sie ma sporo wolnego czasu:razz: )wciagnelem sie w te dywagacje ,ktore i tak nie przyniosa konstruktywnego dzialania..Zwolennicy tego forum ze swoja niedorzeczna zaciekloscia upraszczaja wypowiedzi swoich "oponentow"Ciagle tu czytam o odrabywaniu,obrzynaniu,maltretowaniu etc.Po tych tekstach mozna by sie spodziewac,ze kazdy napotkany skopiowany pies ,bedzie wchodzil pod siebie pomny swoich traumatycznych przejsc. Wybor rasy byl moja wnikliwa analiza,pod kazdym wzgledem.Szczesliwie dla mnie swoje poszukiwania zacisnilem tylko w obrebie ras szorstkowlosych..Postawilem na sznaucera.Kwestja ogona byla sprawa drugorzedna.Dopiero teraz kiedy jestem w trakcie poszukiwania dobrej hodowli i ewentualnego zamawiania szczeniaka,wylonil sie problem ogon.. Wyzej podajesz jakies patalogiczne przyklady traktowania psow..Moze rzeczywiscie powinnas wyjsc na zewnatrz i obejrzec sie dokola.Moze twoj obraz postrzegania rzeczywistosci bardzo sie zawezil,czas go odswiezyc!!
  7. [quote name='iwona&CAR']"Obcinamy psu ogon, bo wydaje się nam, że nasz pupil będzie przez to ładniejszy. Nie zdajemy sobie sprawy, że [B]w ten sposób uzależniamy go od siebie i pozbawiamy tego co stworzyła natura[/B]Więc po co psu właściwie ten ogon? Same z nim kłopoty – trzeba go stale nosić przy sobie, a wcale nie jest taki lekki, zimą łatwo go odmrozić, że o przycinaniu w drzwiach nie wspomnę. Są przecież psy bez ogonów i mają się świetnie. Ale wszystkie szczenięta rodzą się z ogonkami i to ludzie sami je obcinają. Poza tym psy te żyją w szczególnych warunkach stworzonych przez właścicieli.[B] Nie wiadomo, jak poradziłyby sobie w naturze bez ogonów. Bo jeśli ewolucja sama nie wyeliminowała psiego ogona, musi on być psu bardzo potrzebny. Natura rządzi się bowiem twardymi prawami; pies, który ma ogon, musi mieć większe szanse na przeżycie i wydanie potomstwa niż ten, który ogona nie ma.[/B] "Moj Pies numer 7/2003[/quote] Bardzo czesto wyglad psa decyduje o checi jego posiadania.Gdyby to nie mialo znaczenia ,prawdopodobnie zniklo by wiele psow ze schronisk.. Od momentu kiedy poraz pierwszy pozwolilismy wejsc psu do jaskini,uzaleznilismy go od siebie.Potem bylo tworzenie ras ,ktore byly calkowicie poddane ludzkim zachcianka.. Trafna uwaga, w wielu przypadklach ogon jest bezuzytecznym balastem.Jako odpowiedzialny posiadacz czworonoga nie mam w planach zwracania go naturze.Twoje obawy ,ze moglby mu sie ewentualnie potem przydac sa bezpodstawne.Nie widze roznicy z mozliwosciami pzretrwania i macierzynstwa pomiedzy psami ogoniastymi i tymi bez:crazyeye:
  8. [quote name='an_bzik']Okaleczanie psa dla swojego widzimisię (żaden sensowny argument nie padł...) to głupota. I Ty ją, maxxel, reprezentujesz, przykro mi.[/quote] ..a mi wcale.Wiec dla Ciebie moge byc glupim :multi: wlascicielem obcietego psa.Jakos mnie to specjalnie nie wadzi:eviltong:
  9. [quote name='onek']Maxxel Jak myślisz o psie do stróżowania to może zostaw mu ogon. Dobry stróż nie musi Ci się przecież podobać. To taka sugestia tylko....[/quote] Dobry stroz to jak dobry kumpel,zasluguje na dach nad glowa i jeszcze milo bedzie na niego popatrzec..
  10. [quote name='LALUNA']Wystarczy zakaz polowania z psami Owszem nieliczne osobniki, nie mówiac o jeszcze mniejszej ilosci psów. Ale aby tak kazdy obywatel, czy kazdy przedstawiciel rasy myśliwskiej to nie. To nie zapomnij wybudowac mu jeszcze stajni do stróżowania, bo był to pies pilnujacy stajni.:p No i pare myszek musisz mu zakupić.[/quote] Stajnia juz jest,szczury tez sie znajda.Stad moja obawa o jego ogon. Nie namawiaj mnie tylko,abym jezdzil po miescie wozem drabiniastym(kiedys te psy towarzyszyly rowniez kupcom:cool3: )
  11. [quote name='an_bzik']Kopiowanie uszu i ogonów to wg mnie bestialstwo :angryy: Przecież te wszystkie rasy, które "się obcina" nie wykonują dawno swojej pracy, w której długi ogon może okazać się urazowy. Teraz te psiaki są zwierzętami domowymi. W sporcie długie ogony też nie przeszkadzają. Więc nie wiem po jaką cholerę nadal się często kopiuje a ten brutalny zabieg jest przez ludzi powszechnie akceptowany.[/quote] ,,to juz w naszym kraju sie nie poluje??:crazyeye: Ja kupuje mojego sznaucera miedzy innymi do celu jakiego go stworzono-strozowania.Duzy nieuksztaltowany teren..
  12. [quote name='LALUNA']To pechowo ze terriery ludzie trymuja, bez tych zabiegów miałyby duzo wiecej włosia na ogonie imiej uszkodzeń,:shake: o ile wogóle mozemy mówić o uszkodzeniach u psów które polowanie to jedynie widziały w telewizorze i to też o ile miały szczescie trafić na odpowiedni kanał.[/quote] Nowe wyzwanie:mad: zakazac trymowania(tez czasami psa boli przy niewlasciwym podejsciu..) Ruszajcie do boju!!:mad:
  13. [quote name='Mrzewinska']Hm, w lesie wilki przebywaja chyba dluzej nawet niz psy mysliwskie. I chyba nawet czesciej poluja. I jakos matka natura nie wpadla na pomysl, aby w drodze eliminowania jednostek gorzej dostowanych do warunkow srodowiska doprowadzic do powstania gatunku lesnych wilkow bezogoniastych... Zofia[/quote] ..matka natura zadbala o nie wyposazajac je w kite.Jak latwo sie domyslec ogony owlosione mniej narazone sa na uszkodzenia
  14. [quote name='Elitesse']w sznuacerach nie ma, najwieksze hodowle tna przewaznie polowe lub wiekszosc szczeniat w miocie[/quote] Elitesse z tego co sie ostatnio zorientowalem ,w Polsce jest podobnie.Bynajmiej w przypadku sznaucera sredniego.Nawiazalem wstepny kontakt z pewna hodowla ,ktora to potwerdza i skopiowanie ogona nie bedzie zadnym problemem.Planuja skopiowac wszystkie psy,suczki zostana ogoniaste.Mysle ,ze wiekszosc hodowcow uwaza ten caly krzyk o merdacz jako bicie piany.
  15. [quote name='MARS']Biała końcówka powiadasz?? ATHOS Tajfun[/quote] ..jest super Mars czy w Czechach tez jast taka nagonka na kopiowane ogony..?
  16. [HTML][/HTML][quote name='onek']Piszesz, że nie mam pojecia...no cóż. Otóż mam i pojęcie i doświadczenie. W latch siedemdziesiatych i osiemdziesiatych byłam przy kopiowaniu ogonów szczeniaków z hodowli pudla średniego srebrnego "Z wrocławskiej starówki". Hodowla należała do moich rodziców, ale psami zajmowałam się ja. Odbierałam porody i jeździłam kopiować szczeniaki. Mam pojęcie i mam doświadczenia , o których chciałabym zapomnieć. Wtedy nie obowiazywała obecna ustawa, inny był wzorzec pudla. Decyzja należała do moich rodziców - chociaz ja byłam temu przeciwna. Kopiowanie , ogonów , wbrew temu co piszesz nie odbywało sie przy znieczuleniu miejscowym. Szczeniaki piszczały z bólu, chociaż miały dopiero kilka dni,. Płakałam przy kopiowaniu, przy przemywaniu blizny, przy sciąganiu szwów. Dzisiaj mam kolejnego już doga, a nawet dwa. Żadnemu z moich psów nie oberżnęłam uszu. Przeczytaj ten wątek jeszcze raz. A potem jeszcze raz i jeszcze. Jeżeli nie masz mojej wrażliwości, to chociaż zastanów się nad przestrzeganiem prawa. Twoja wolność do decydowania o wszystkim ma swoje granice. Znajdź je. Pozdrawiam[/quote] Kiedy ja wozilem swoje szczeniaki na kopiowanie ,tylko popiskiwaly.Moze dla tego,ze jak kazde szczenie do kilku dni po przyjsciu na swiat ma niecalkowicie rozwiniety uklad nerwowy... Jezeli mowa juz o czytaniu,wpisz w swoja wyszukiwarke slowo tail docking.Poza makabrycznymi opowiastkami rozhisteryzowanych animalsow i jeszcze niezadeklarowanych malolatow,przeczytasz obiektywne spojrzenia na ta materie.Oczywiscie wszystko oparta o naukowe obserwacje..
  17. [quote name='onek']Zaprosiłam Ciebie tutaj, bo to odpowiednie miejsce by pisać o kopiowaniu - delikatnej sprawie, jak się wyraziłeś. Także po to by nie offowac na wątku o sznaucerach. Chciałam Ci przypomnieć treść art. 1 ustawy o ochronie zwierząt, bo z Twoich postów wynika, że o tym nie pamiętasz. [LEFT][B][I][COLOR=blue]Art. 1. [/COLOR][/I][/B][/LEFT] [I][COLOR=blue]1. Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. [/COLOR][/I] [COLOR=black]Zwierze nie jest rzeczą i ten artykuł ustawy ma o tym przypominać osobom, które psy traktuja jak rzecz. [/COLOR] [COLOR=black]Piszesz, że nie podoba Ci się długi ogon u sznaucera i że chcesz mieć psa z krótkim ogonem. Uszy zostaną skopiowane bo takie Ci się podobają u doga czy dobermana ( chociaż u doga ucho jest naturalnie wiszące i wzorzec doga zmienił się w tym wględzie [B]kilkanaście lat temu[/B]) [/COLOR] [COLOR=black]Czytam tutaj posty, że za cięzko zarobione pieniądze ma się prawo mieć takiego psa jaki się podoba. Uszy i ogony można obcinać również dlatego , że tak się podoba[/COLOR] [COLOR=black]To tak jak skracanie kupionej sukienki. Rozmiar i kolor OK, ale model z krótszą spódnicą bardziej mi odpowiada. Więc krawcowa tniemy ! ( można bez znieczulenia bo spódnicy i tak nie boli :cool3: )[/COLOR] [COLOR=black]Tak jak ja z kiecką Ty chcesz postąpić z psem. [/COLOR] [COLOR=black]Ale pies to nie rzecz.....[/COLOR][/quote] ..moze w tym tkwi problem,ze ty nie masz zadnego pojecia o kopiowaniu.Nie wiem jak to jest z kieckami,ale bylem kiedys obok przy "kosmetyce" kopiowania ogonow. Tak byc moze dog lub doberman mialy by skopiowane uszy ,gdybym przejawial chec ich posiadania..
  18. [quote name='niceravik'][CENTER][COLOR=black][FONT=Verdana]Oczywiście, że źle rozumiesz i niesprawiedliwy jesteś![/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Wręcz przeciwnie. Napisałam przecież cyt:[/FONT][/COLOR] [CENTER][COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=red][SIZE=3]”Zapraszamy kolegę do nas...:lol:[/SIZE][SIZE=3]„[/SIZE][/COLOR][/B][/FONT][/COLOR][/CENTER] [/CENTER] [COLOR=black][FONT=Verdana]I nie jest to tylko czcze gadanie. Nasze zaproszenie jest jak najbardziej szczere. Powiem dlaczego. Otóż coraz trudniej jest o tak spontanicznych oraz autentycznych oponentów, jakim kolega jest, a edukacja swoje prawa ma. Nie ma na kim ćwiczyć:mad: [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Nawet kawkę dostaniesz, ze śmietanką.[/FONT][/COLOR] Zgódź się, plissssssss :p[/quote] Dzieki za zaproszenie,ale powtarzanie w kolo tego samego juz mnie nie bawi..Tym bardziej,ze ta tyrada i tak niczego nie zmieni.Moze jakis kolejny malolat sie przylaczy i bedzie powtarzal jak mantre wasze racje..
  19. [quote name='Visenna']Ja nie biorę udziału w dyskusji, ale się tak niewinnie wtrącę: jakie "obrażać"? Przecież to Ty napisałeś że się oplułeś, a Czarne Gwiazdy że się posikał, a nie Ravik :) Ravik tylko skomentowała że skoro Czarne Gwiazdy sika w sposób niekontrolowany przez siebie to moze niedługo wystąpić u niego również problem ze zwieraczem, a Ty skoro plujesz w sposób niekontrolowany to również masz jakis problem, moze nadprodukcja sliny? Sam się obraziłeś pisząc o sobie takie rzeczy podobnie jak Czarne Gwiazdy, więc nie zwalaj teraz na NiceRavik! :) Nie ma to jak nie potrafic dyskutować bez wyszydzania i szczeniackich zagrań typu "oj posikałem się", albo "oplułem" a potem mieć pretensje że ktos nas obraził bo zapytał czy podać ręczniczek :lol: Uprzedzając - jak ktos z was napisze że się "posr..ał" ze śmiechu to też zapytam czy nie podać papieru toaletowego i wcale nie będzie to obrażanie :cool3:[/quote] To ,ze koteria na tym forum jest zjawiskiem jumbo to nie nowosc...Cofnij sie kilka postow dalej i jeszcze raz poczytaj,tym razem spokojnie i bez beretu ok?? Powodzenia
  20. [quote name='niceravik']Nareszcie psycholog - amator nam się trafił. Z naciskiem na: amator:eviltong: Rozumiem, że w przedmiocie nie masz nic do powiedzenia:shake:[/quote] Ja z kolei rozumiem,ze kazda osoba o innym zapatrywaniu,jest osoba nieporzadana na tym forum wzajemnej adoracji i mozna ja obrazac?!
  21. [quote name='niceravik'][COLOR=black][FONT=Verdana]Czarne Gwiazdy czytając nasze teksty posikał się. Ty się oplułeś. Co się z wami dzieje, szanowni adwersarze? Może natura w ten sposób protestuje? Wiadomo dlaczego.:p [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Mówiąc serio i bez odrobiny samochwalstwa, poleciłabym tobie mój post nr 2288 na str. 229. Z badaniami naukowymi nie dyskutuje się przytaczając jako argument, kilka osobliwych, tendencyjnie zinterpretowanych szczególnych przypadków. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Co do stwierdzenia cyt.:[B] ”czy rzeczywiscie pies nie moze opanowac odruchu merdania nawet wowczas kiedy bezsensownie wali ogonem o twarda sciane..”, [/B]pozostawię to bez komentarza, wpisując do „ogródka osobliwości ekstremalnych”.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Zapraszamy kolegę do nas...;) [/FONT][/COLOR][/quote] odbiegajac nieco od tematu ,a zblizajac w kierunku sikania.Czy ta fotka przy nicku pomaga nieco w akceptacji wlasnych niedoskonalosci??
  22. [quote name='LALUNA']Być moze dlatego ze nie przeczytałeś całosci materiału, a być może że dlatego że od razu byłas nastawiony na negacje. Wtedy faktycznie trudno trafiać nawet z faktami podpartymi dowodami medycznymi. A szkoda bo właśnie z tego topicu mógłbyś sie wiele dowiedzieć [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=70841[/URL] Wiesz niekiedy pokazuja paraolimpiade i w osiągach nawet zdrowy człowiek nie zawsze by dał rade w róznych dyscyplinach. Chociazby w pływaniu. Ale to nie znaczy że człowiek niepełnosprawy który szybko pływa, szybciej niż przeciętny nie radziłby sobie lepiej gdyby miał wszystkie kończyny. Do kalectwa idzie sie przystosować, tylko że Ci ludzie nie mieli wyboru, poprostu tak im się życie ułożyło. My mozemy dać psu wybór, bo tylko od nas to zależy. A jeżeli chodzi o ogon i funkcje równowagi, to nie wiem co Cie tak śmieszy. Przecież jest to fakt który przyznają nawet najwieksi zwolennicy kopiowania - mysliwi. To przecież od nich pochodzi zwyczaj wiekszosci psów kopiowanych i to własnie oni zostawiali z tego powodu psom goniacym zwierzyne ogon dla lepszej równowagi w galopie i szybkich skrętów.[/quote] Wasze matrjalu pokazuja skrajne patalogiczne przyklady Czy mysliwi odstepuja od kopiowania bo im wyzel sie w krzaki wywraca?? Jakiez to psy goncze mialy kopiowany ogon? Zastanow sie kiedy dokonujesz pewnych porownan.O kalectwie masz pewnie wiedze zerowa!!
  23. [quote name='weszka']Ta odpowiedź maxxela mnie powaliła. Tak jak już tam pisałam na wątku który założył. Odrzucając nawet całą argumentację za, przeciw, wzorce, upodobania itd. itp. to po prostu takie mamy prawo, a prawa trzeba przestrzegać. Jak widać zdecydowana większość hodowców i weterynarzy ma to prawo gdzieś :angryy: Jak w takiej sytuacji mamy wymagać przestrzegania ustawy o ochronie zwierząt??? Jak wymagać szacunku dla zwierząt, ich humanitarnego traktowania, jak walczyć o prawa zwierząt..??? Jak skoro ci co mają świecić przykładem sami prawo łamią :mad: ??? To nasza polska przypadłość - przepisy są po to żeby je obchodzić, łamać. Tym sposobem nie wierzę, że kiedykolwiek się coś w naszym kraju zmieni.[/quote] Mialem nie podejmowac polemiki ,ale czytajac wasza argumentacje o tym jak niezbedny jest psu ogon podczas ruch,oplulem sie ze smiechu. Moi przyjaciele od lat posiadaja boksery.Zawsze maja szczescie,ze trafiaja im sie psy hiperaktywne.Mieszkaja w lesie.Gonitwa tych psow miedzy drzewami moze zawrocic w glowie...Nigdy zaden nie wycedzil w mnogosc przeszkod na swojej drodze mimo braku ogona.Ze swojego doswiadczenia.Mam w rodzinie spanielke niekopiowana o dziwo!! Zawsze sie zastanawiam ,czy rzeczywiscie pies nie moze opanowac odruchu merdania nawet wowczas kiedy bezsensownie wali ogonem o twarda sciane.. Co do czesciowego zreformowania.Uszy pozostawiam u mojego przyszlego psa poniewaz takowe u sznaucera mi sie podobaja.Jezeli moje upodobania szly by w kierunku doga niemieckiego lub dobermana ,uszy zostaly by skopiowane.Ktos tu napisal,ze niekopiowane uszy sa wazne w porozumiewaniu sie..Nie wiem jak ma sie to odniesc do bassetow,spanieli etc.. Pozdrawiam
  24. [quote name='Pink']A z drugiej strony jak i tak bedziesz decydowal sie na dwa psy, to wez dla zonki miniusa a dla siebie sredniaka ... bedziesz mial z glowy :razz: Co dwa psy to nie jeden, a miniaturek bedzie mial kogo pilnowac i kim rzadzic :diabloti: Ja chyba gdzies za dwa latka dokaptuje do mojego miniusa sredniaka, mam juz na oku od dluzszego czasu taka podrosnieta przytulanke... tylko wlascicielka cos sie boczy :evil_lol: trzeba obmyslic strategie strategiczna :eviltong:[/quote] Tez bralismy taka wersje pod uwage.Narazie ten drugi pies jest gdzies tam w planach:p Po przemysleniach skupimy sie na jedny,potem zobaczymy.
  25. [quote name='Agnieszka K.']To nie lepszy olbrzym?[/quote] ...tez piekne,ale obstane przy sredniaku
×
×
  • Create New...