-
Posts
188 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aniuś
-
I jeszcze kilka zdjęć z wakacji na Mazurach :). Najgorzej było z dojechaniem tam z Kamcią... a raczej z wejściem do samochodu. Kiedyś dużo podróżowała z nami, ale teraz problemem jest dla nej wsiadanie/wysiadanie... No ale jej pomagamy, ona wsadza przód a my tył ;) "Tak pięknie pozyję do zdjęć" Wilk leśny ;) "No o co chodzi... znowu zdjęcie??"
-
[quote name='Magda_Miki']No to kiedy będą te zdjęcia?:eviltong: Zdjęcia JUŻ są, a może raczej DOPIERO ;) Kamcia szczeniaczek (jeszcze mieściła się w fotelu ;)): Kama 9 letnia - z naszą świnką Funią (która odeszła od nas ponad 2 lata temu :(), dziewczyny bardzo się lubiły, a ich kontakty były jak najbardziej kontrolowane mimo wszystko : I może przy okazji - Funia malutka :) :
-
Ojej... nie zglądałam tu jeden dzień... a wątek spadł do 8 strony :crazyeye: ;) Wzięłam się w garść... i przeszukałam wczoraj wszystkie zdjęcia :lol: . Znalazłam te z moim zwierzyńcem, głównie z Kamą. Teraz "tylko" poskanować :razz: . Problem pojawia się w momencie, gdy skanera się osobiście nie ma ;) [quote name='jonQuilla']jest śliczna...mam słabość do owczarków niemieckich :) mają strasznie mądre spojrzenie :)[/quote] Ja też mam do nich słabość :loveu:
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Aniuś replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
[quote name='Vella']a to dobre! Tacy goście z samego rana - prześliczny widok [[IMG]http://margarero.psiaki.pl/forum/images/smiles/rotfl.gif[/IMG][/quote] Taaa... no może i śliczny, ale za to jak uciążliwy... :roll: Bo niby jak miałam wyjść choćby na krótki spacer skoro ten doberman się plątał za nami... Jamnika się nie bałam - i tak by nie dosięgnął gdzie trzeba :evil_lol: . Ale ten doberman... :razz: Był okres, gdy na spacery (z Kamą z cieczką) chodziłam tak... Kama na smyczy a w drugiej ręce pejcz... do odganiania zbyt natarczywych, biegających w samopas piesków... Cóż... średnio się mnie bały :roll: . Jeden kiedyś nawet warczeć na poważnie zaczął... -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Aniuś replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
[quote name='Blow']raz jeden mały fafik ganiał nas przez całe osiedle z wyraznym zamiarem przelecenia mojego psa:diabloti:nie mogłam go za Chiny ludowe odpędzić iodprowadził nas aż pod klatkę:cool3:potem parę godzin pózniej wychodziłam z domu a pies nadal tam sterczał(!)tyle,że mój Qndzio nie miał cieczki bo topsiur;)niestety niektóre psy notorycznie go bzyczą bo czują,że jest młodziutki i na razie słaby hierarchicznie:cool3::loveu:[/quote] Te pieski "od cieczek" to chyba niekoniecznie takie puszczane wolno są... Czasem idąc za głosem natury ;) uciekają od właścicieli... Ja kiedyś z rana otwieram drzwi (Kama miała cieczkę), a przed drzwiami stoi... jamnik i doberman :razz: . Oba raczej zwiały właścicielom. Nigdy wcześniej nie widziałam ich biegających w samopas... Dobrze, że ja nigdy się psów nie bałam. Moja mama to ze strachu chyba by całą okolicę na nogi postawiła... ;) -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Aniuś replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
[quote name='an_bzik']ojj, przepraszam zjadłam "i" ;)[/quote] [B]an_bzik[/B]... wybaczam! 8-) ;) -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Aniuś replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
[quote name='an_bzik'] Anuś, wybaczamy! :cool:[/quote] Po pierwsze... nie znam żadnej Anuś... to chyba jakiś nowy forumowicz 8-) :evil_lol: Po drugie - dziękuję :Rose: i obiecuję poprawę ;) -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Aniuś replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
[quote name='Czarna_Owieczka'] U mnie w klasie jest dziewczyna która ma sunię i puszcza ją na osiedle, a sama siedzi d***kiem w mieszkaniu, a na moje pytanie dlaczego tak robi odpowiedziała, że sunia już zna okolice i sie nie zgubi, a jej się nie chce chodzić z nią na spacer :shake:[/quote] Też miałam taką koleżankę :mad: . Piesek biegał po całej Pradze Płn. w Warszawie... :-o Kiedyś nawet do kościoła za koleżanką poszedł. Oczywiście dopiero w kościele koleżanka go zauważyła... Hmm... nie przyznała się do psa... :roll: -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Aniuś replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
[quote name='olekg18']anius a jak wyglada rothwailer?NIe widziałem nigdy psa takiej rasy:([/quote] Nabijacie się ze mnie... :razz: ?? No dobrze - rottweiler, albo rotwailer... spotkałam się z wszystkimi pisowniami... również z rothwailerem... Ja tam znawcą w tej kwestiii nie jestem ;) . Ale wiem, że na psim forum takie niedociągnięcia nie wchodza w grę ;) Przepraszam, wybaczycie :oops: ?? A co do piesków biegających luzem (choćby niewielkich)... Gdy takie widzę - również biorę moją psinę na smycz. Z różnych powodów : 1. raz, że boję się reakcji własnego psa - w końcu nie musi polubić towarzysza, 2. dwa, że nie znam psa - i nie wiem czy on nie będzie agresywny, 3. moja psina jest stara - nawet gdyby towarzysz chciał się tylko pobawić to i tak... może sprawić ból mojej :( Kiedyś szłam ulicą z moją Kamą na smyczy, w drugiej ręce trzymając dziecko... Z przeciwka widzę - idzie facet z psem wielkości mojej psiny, bez smyczy. Pies przodem (wśród ludzi, przy ulicy), Pan z tyłu. Zatrzymałam się - nie wiedziałam czy ta psina to pies, czy suka. Nie wiedziałam czy agresywna nie jest... Poprosiłam grzecznie Pana, żeby złapał swojego psa... A on mi, że "ona jest łagodna"... ONA. Dwie suki, a ja z jedną na smyczy i z dzieckiem... Wkurzyłam się i powiedziałam "ale moja łagodna nie jest". Pan łaskawie, leniwie złapał swoją sukę... Ludzie czasem nie myślą... A szkoda - bo myślenie nie boli (no... przynajmniej nie powinna :P) -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Aniuś replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
[quote name='Patka'] Aniuś o takich ludziach mówię, a rozdzielać psy trzeba umieć do tego ludzie wpadają w panikę ostatnio takze mi sie zdarzyła taka sytuacja a często jak próbujesz kogoś czegoś nauczyć to właśnie ta mina obrażona - przecież ja jestem super znawcą psów nie będziesz mnie pouczać ... :shake: trudne czasem jest życie odpowiedzialnego psiarza ;)[/quote] No tak... rozdzielać psy trzeba umieć... Ja nie umiałam i podejrzewam, że nadal nie umię... ;) To była chwila, impuls. Nie myślałam, dzialałam. Co lepsze - nawet nie pamiętam do końca co robiłam ;) . Gdy obu właścicieli rozdziela psy - to sprawa wydaje się prosta. Wystarczy złapać swojego psa za obrożę i odciągnąć... Gorzej, gdy jeden właściciel próbuje rozdzielać, a drugi stoi i patrzy sobie tylko... :angryy: -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Aniuś replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
[quote name='basia2202']:-? :niedowia: durna głupia baba![/quote] No niestety - nie wszyscy właściele psów są odpowiedzialni (o mądrości to już nawet nie spominam). Znam kobietę, która kiedyś miała skundlonego owczarka niemieckiego. Ogromnego. W końcu podobno "musiała go oddać" bo nie dawali sobie w domu z nim rady - z jego agresją... To było w czasach, gdy jej jeszcze nie znałam i tylko z opowiadań wiem o tym... Potem miała drugiego owczarka niemieckiego, którego już znałam od szczeniaczka. Śliczna sunia, długowłosa... Co z tego, gdy znowu tak agresywna, że lepiej nie mówić. Atakowała ludzi, atakowała psy. A co pani w tym momencie robiła????? NIC lub prawie nic. Nie ukarała psa, nawet specjalnie nie reagowała. No... po jakimś dobrym momencie raczyła się ruszyć i zabrać psa... Gdy pies był młody - czasem spotykałyśmy się na spacerach. Potem omijałam ich szerokim łukiem, zresztą wszyscy ich omijali... Raz nawet ta suka zaatakowała moją Kamę... Pies agresywny i bardzo silny - a chodził bez smyczy prawie zawsze. Co z tego, że w kagańcu. Tym kagańcem też mógł zrobić krzywdę. Ta suka już zdechła (nie wiem dokładnie dlaczego). Teraz mają rothwailera... :angryy: Ciągnie ich po ulicy, lewo go utrzymać mogą... Dobrze wychowany pies, nie ma co... KOSZMAR jakiś. Niektórzy ludzie powinni mieć zabronione posiadanie psów :angryy: . -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Aniuś replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Apropo zachowań psów i ich odpowiedzialnych właścicieli :angryy: ... Jak moja Kama (owczarek niemiecki) była nieco młodsza chodziłam z nią na spacery z grupką ludzi z osiedla. Takie wycieczki godzinne lub dłuższe ze znajomymi. Z początku było nas mniej, później grupka się rozrastała. Właściwie od szczeniaczka chodziłyśmy z tymi ludzmi, prawie codziennie się spotykaliśmy. Psy jakoś się zgadzały. Nie było wojen, kłótni... Gdy Kama miała już ok. 7 lat - przyłączyli się do naszej grupki ludzie z młodą suką owczarka niemieckiego. Nasze dziewczyny się nie polubiły niestety. Nawet moja Kama bardziej agresywna była, zaczepiała, warczała... Ale studziłam jej zapał w odpowiednich momentach. I niby było OK. Nie uważałam, że muszę "odstąpić od grupy" skoro ja tu pierwsza byłam i to od dobrych kilku lat. Ta suka, pomimo, że młodsza - była większa od Kamy. Któregoś dnia niestety zaczęły się gryźć... Obok stała właścicielka z synem (ok. 14 letnim)... ZERO reakcji. Ja podleciałam od razu do psów, zaczęłam łapać Kamę. Krzyczeć na tą drugą sukę... A oni sobie STALI. Nie wiem jak to by się skończyło, gdyby nie przechodził obok mój kolega, który podbiegł do tej drugiej suki, złapał ją za obrożę i odciągnął... Rany - jaka ja wściekła byłam na tych właścicieli!! Króryś z psów mnie ugryzł w rękę. Kamie nic poważnego się nie stało... Nawet nie pamiętam już czy im coś powiedziałam czy nie. Po prostu mam jakąś lukę w pamięci - pamiętam jak rozdzielałam psy tylko... Nawet nie wiem jak długo to trwało... Pamiętam też stojącą babę obok - nie robiącą NIC. Była pewnie przekonana, że jej suka jest silniejsza i wygra. Ale jakie to ma znaczenie??!! Po zdarzeniu nadal chodziłam z tą grupą. Oni się odłączyli. I jeszcze miałam wrażenie, że mają do mnie pretensje... -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Aniuś replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Gdy Kama była szczeniaczkiem/młodym pieskiem - częściej zdarzało mi się spotkać z ludźmi, którzy chcieliby "pogłaskać pieska". Gdy dorosła, albo teraz gdy jest już stara (choć na swój wiek nie wygląda) - raczej nikt nie pyta, czy można ją pogłaskać. Kama jest owczarkiem niemieckim, choć prawdopodobnie po przebytej w szczęnięctwie perwowirozie - nie urosła tak jak inne owczarki. Jednak wzbudza respekt jak widać ;) Strasznie nie lubię pytań w stylu "czy gryzie". Co z tego, że jeszcze nikogo nie ugryzła/nie udało jej się nikogo ugryźć? To jest pies... nigdy nie wiadmo kiedy będzie jego pierwszy raz...;) Jak ktos mnie pytał "czy gryzie" - odpowiadałam, że "raczej nie". Jakoś wszyscy wtedy rezygnowali z głaskania jej... ;) -
Dziękujemy :lol: Fotki obiecałam i postaram się zorganizować je jakoś w najbliższym czasie. Tylko, że z tym czasem to u mnie różnie bywa... Raczej ciągle cierpię na jego brak ;) Poza tym to będą w większości stare zdjęcia, z czasów gdy jeszcze nie dorobiłam się aparaciku cyfrowego... więc jeszcze potrzebny czas na zeskanowanie ich... Ale... czego się nie robi, żeby pochwalić się swoim ulubieńcem ;)
-
Jestem nowa na forum. Na razie więcej czytałam niż pisałam... Teraz jednak postanowiłam przedstawić moją ukochaną psinkę :). Kamcia nie jest już najmłodsza. Jest ze mną już prawie połowę mojego życia ;). Choć ma "małe" problemy zdrowotne, mamy nadzieję, że jeszcze będzie z nami jak długo tylko się da... Nie wyobrażam sobie świata bez niej. Byłby taki... pusty i dziwny... Mam już 14 lat. Nie wyglądam na tyle prawda??