Jump to content
Dogomania

tusinka22

Members
  • Posts

    1611
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tusinka22

  1. [quote name='tripti']Fido był dziś na badaniach, narazie tylko morfologia - wyniki już są - wszystko ok, jutro wyniki biochemii. Nie miał ataku agresji, dał grzecznie pobrać krew, szczekał na konia w drodze powrotnej i na dzwięk motoru w mieście. Wogóle był bardzo grzeczny, cieszył się bardzo jak zobaczył swojego opiekuna ze schroniska po powrocie.[/QUOTE] tak potwierdzam to co napisała tripti, psiak zachowywał się normalnie, poszedł z nami na spacer, warował i grzecznie zachowywał się u weta. Biochemia jutro więc zdamy relacje co i jak.
  2. [quote name='tusinka22']podbijam naszą ślicznotę, domku gdzie jesteś??[/QUOTE] jeszcze raz z rana podbijam Tulkę.
  3. [quote name='Olena84']Jak pozostale dziewczyny?[/QUOTE] nadal szukają domków, ogłoszenia są a telefonów brak:(
  4. napisałam do Astaroth prośbę o szczepienia Szanty na wściekliznę.
  5. według mnie można ją już zaszczepić na wściekliznę, minął już tydzień a niektórzy weci szczepią za jednym razem.
  6. tak jak napisała Tripti psiak był kupiony na giełdzie w Słomczynie jako szczeniak.
  7. [quote name='tanitka']jakieś zainteresowanie białasem?[/QUOTE] zero niestety, ogłaszam jeszcze dwa inne psiaki i też nie ma odzewu, mam wrażenie że to czas przedświąteczny wszystko psuje.
  8. podbijam naszą ślicznotę, domku gdzie jesteś??
  9. [quote name='mshume']Zgadzam się z Zerduszko,że agresja nie jedno ma imię a jego zachowanie oceni najlepiej behawiorysta. Ona zachował sie agresywnie, co najmniej 2 razy, więc za ciekawie nie jest.Właściciele o niego dbali a jednak go oddali i nie wierzę ze za ten jeden wyskok :([/QUOTE] za co go oddali pewnie już się nie dowiemy tak w 100%, szkoda Pani którą pogryzł i szkoda psiaka, mam nadzieję że jakoś wszystko się ułoży i będzie można mu pomóc.
  10. [quote name='sacred PIRANHA']mnie psiak bardzo urzekł (kocham czarne pudle kiedys bede takiego miec!) tak jak i jego historia, ale ja nie wezme psa który ma podejrzenia o neurologiczne bezpodstawne odpały do domu z 2letnim dzieckiem i 9miesiecznym malutkim pieskiem, bez mozliwosci izolacji bo to by było nieodpowiedzialne z mojej strony patrzac na moje dziecko i mojego psa. Podejrzewam, że nikt go na dt nie weźmie wiec rozglądam sie za hotelem - jutro zapytam furciaczka kiedy bedzie miec miejsce i za ile, ona jest behawiorystką, lubi pracowac z agresywnymi psami spisanymi na straty;-) ale trzeba założyć wątek, sprężyc się z bazarami, nawoływac do deklaracji, zamiast siedziec tu i dyskutowac o tym co kto powinien zrobic skupmy sie na terazniejszosci i zrobmy cos zeby temu psu pomoc.[/QUOTE] dzięki... ja w tygodniu postaram się dowiedzieć jak teraz psiak się zachowuje.
  11. [quote name='Abrakadabra'][B]Każda z osób zaangażowanych w adopcję tego psa chciała jak najlepiej. [/B] Tripti poprosiłą o pomoc w znalezieniu domu dla psa i wyciagnięciu go ze schroniska. Nie było zdjęć, opisu zachowania. NICZEGO! Mshume znalazła dom, ja zrobiłam wizytę przedadopcyjną. Pojechałam po psiaka, wyadoptowałam go na siebie. Pies nie wykazywał agresji. DS przyjął go w ciemno.Wszyscy byli zadowolenii Dzxisiaj zostałam postawiona przed faktem, przed jakim zostałam postawiona . Psiak POGRYZŁ nową właścicielkę i nie miał udokumentowanych szczepień. 1.O pogryzieniu byłej właścicielki w samochodzie dowiedziałam się przez telefon od Natalii (Magdajedral to TY?),podobnie jak o sugestiach, dotyczących badań. 2.Przekazano mi też informację o "przykrych doświadczeniach" u fryzjera. Magdajedral? Nie nagrywam rozmów telefonicznych... niestety. 3.Cyt.: "Pani jest osobą dorosłą. Wzięła psa na własną odpowiedzialność". Tak wzięła. A ja jej go dostarczyłam. Widziałam w jakim była stanie, a Tripti słyszała naszą rozmowę przez telefon. Fakt - NIKT NIKOGO NIE ZMUSZAŁ DO ZABRANIA PSA DO DOMU. Przykro mi, ze chciałam pomóc. Przykro mi, ze ktoś chciał go przygarnąć, przykro mi, że trafił z powrotem do schroniska. Decyzja zapadła i stała się faktem (podjęłaś ją TY). [COLOR=red][B][U]Ps. Jeśli którakolwiek z osób piszacych na ten temat chce przygarnąć psa na DT/DS - zobowiazuję się do dowiezienia go w każde miejsce w Polsce. [/U][/B][/COLOR] [COLOR=black]Tym razem z zachowaniem wszelkich procedur. [/COLOR] [COLOR=black]Magdajedral (o ile jesteś Natalią ) - wysłałam Ci SMS-em nr telefonu do pogryzionej włąścicielki. [/COLOR] [COLOR=black]Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś z nią porozmawiała i wyłuszczyła swoje racje.[/COLOR] [COLOR=black]Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś uświadomiła tej pani, iż powiadamianie Policji jest bzdurą, a lekarz, który pyta pogryzioną przez psa osobę: gdzie jest pies i czy ma szczepienia dostaje odpowiedzi: nie ma psa i nie ma szczepień. [/COLOR] Nauczka na wieki: nie wyadoptowuję psa bez aktualnej książeczki i bez umowy, podpisanej przez osobę/instytucję wyadoptpowującą.[/QUOTE] to ja jestem Natalia i nie bardzo rozumiem stawiane zarzuty powiedziałam o capnięciu właścicielki dzisiaj po odebraniu książeczki,sugestie dotyczące badań były moją propozycją nie wiem o co chodzi z tym fryzjerem, powiedziałam że zaraz po fryzjerze miał dwie ranki (być może zrobione podczas podczas obcinania) każdy pies wzięty ze schroniska czy z ulicy może ugryźć....... Tak decyzję o odwiezieniu psa do schroniska podjęłam ja (nie miałam zbyt wiele czasu na znalezienie czegokolwiek) Numer do Pani mam i zapewne jutro zadzwonię i zapytam jak się czuję. Dorota nie robiłam Ci żadnych wyrzutów ani nie miałam żadnych pretensji więc nie rozumiem zarzutów w moją stronę.
  12. [quote name='mshume']nie piszę,że oddanie do schronu dokładnie napisałam pod co można podciągnąć działania tych ludzi polegające na niepoinformowaniu schronu o napadzie agresji u psa.Czy to nie dziwne,że oddali psa po szkoleniach, fryzjerze, wzorowa ksiązeczka zdrowia. Wiele osób podejrzewało,że został skardziony. Coś od początku śmierdziało. Szkoda,że osoba, która pojechała do ludzi, nie zapytała ich wprost, dlaczego to zrobili.Psu, który ma na imię Kajo przydałby się hotel z behawiorystą plus porządna diagnostyka, bez tego nie ma co myśleć o adopcji.[/QUOTE] dla mnie nie jest już nic dziwne, nie takie psy widywałam w schroniskach, jest wiele rasowych psów oddanych przez właścicieli.
  13. [quote name='Energy']No oddanie do schronu to raczej pod paragraf się nie łapie... Tusinka o kim piszesz? O właścicielach?[/QUOTE] tak o byłych właścicielach.
  14. [quote name='Energy']No oddanie do schronu to raczej pod paragraf się nie łapie...[/QUOTE] no właśnie.
  15. [quote name='mshume']Jak najbardziej można pozwać byłych właścicieli, czytaj ze zrozumieniem. Co za różnica, czy się rzucił czy ugryzł? To tylko nazewnictwo. Można ugryźć bez rzucenia się? A dlaczego schron wydał psa bez książeczki i szczepienia pozostanie tajemnicą.Za to też jest kara. Jak i to czemu nikt wcześniej nie wspomniał,że pies warczy na pracowników. Rozumiem,ze w międzyczasie nikt go nie brał na spacer i bliżej go nieoglądał.Więc może czepiaj się nie nowego domu, tylko schronu i przednich właścicieli.[/QUOTE] książeczka jest i to jest najważniejsze, jak na wątku będzie taka wrzawa zapewne psiakowi nie pomożemy. A to że pies warknął na panią w schronisku moim zdaniem nie miało większego znaczenia, na mnie też warczą i nie robię z tego afery. Państwo którzy go oddali to mocno starsi ludzie, jak capnął Panią wystraszyli się i go oddali, książeczkę zapomnieli ze sobą zabrać. Dziękuję wszystkim którzy chcieli dobrze dla psiaka, ale uważam że całe te ,,mocne,, z oskarżeniami dyskusje tylko pogorszą całą sytuację, straszenie paragrafami byłych właścicieli nie pomoże pudelkowi.
  16. martwię się że nie ma telefonów, ona jest taka śliczna, mądra....
  17. [quote name='obraczus87']Nie wiem... mnie nic ostatnio nie idzie niestety[/QUOTE] może to przedświąteczny czas.... jak dotąd nikt nie dzwonił.....
  18. [quote name='Bonsai']I jak tam, są jakieś domki zainteresowane naszą Hienką? :)[/QUOTE] niestety jak na razie nic...może to okres przedświąteczny....
  19. [quote name='Madziulec']Tula ma się bardzo dobrze! Była w poniedziałek na wizycie u weta, została zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, bo weterynarz stwierdził, że nie ma co dawać na pierwszy raz całościowego szczepienia, bo nie wiadomo jak jej organizm zareaguje, więc za dwa tygodnie będzie miała drugie. Tak to zdrowa jak rydz ;-) no i jest małą dominatorką, wszędzie chce być pierwsza, przytulać się mogłaby cały czas! Na spacerach energia ją rozpiera, na szczęście jedziemy na kilka dni poza Warszawę, gdzie będzie mogła się wybiegać i wyszaleć. Każdy inny pies to dla niej potencjalny kompan do zabawy, w ogóle nie ma w niej agresji, jest super pozytywnym psiakiem :-)[/QUOTE] Magda podaj prosze koszty szczepienia i konto na PW- przelejemy pieniążki.
  20. co tam u naszej pięknej panny słychać?
  21. [quote name='lilk_a']całą noc spędziła w przedpokoju ? jak tak , to nie ma się faktycznie co dziwić że była zdenerwowana i czuła się niepewnie .... i kanapę i stały kontakt z ludzmi zmieniła na transporterek ... to trudne dla niej[/QUOTE] też tak uważam.
×
×
  • Create New...