Jump to content
Dogomania

Aska Axelowa

Members
  • Posts

    51
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aska Axelowa

  1. Ale to jest jeszcze inne forum, niż to, co podała Kasia. My rozmawiałyśmy z Kasią o tej adopcji na forum Fundacji Aurea: http:// [URL="http://www.fundacjagoldenom.fora"]www.fundacjagoldenom.fora[/URL]. pl/o-psach,24/niewidoma-sniezka,358.html (też trzeba usunąć spacje)
  2. [quote name='iwi10']Kurcze to samo sobie pomyślałam że czwórka dzieci dla psa który długo radził sobie bez ludzi może być bardzo stresujące na mój gust ona potrzebuje spokojnego domu. Dlatego może pojawiło się posikiwanie w domku. Mam tyko nadzieję że będzie wszystko dobrze.[/quote] No, my już ten temat przerabiałyśmy z Kasią, ale... rozeszło się po kościach :-( [URL]http://www.fundacjagoldenom**********/o-psach,24/niewidoma-sniezka,358.html[/URL] (nie umiem wklejać [B]tu[/B] linków!) Mam nadzieję, że to będzie ostatni przystanek Śnieżki, ale szczerze powiedziawszy - nie bardzo w to wierzę. Dom, który bierze do siebie schroniskowego psiaka i to jeszcze z problemami, musi być domem świadomym. A tu - mam wrażenie - bardziej zadziałała litość niż wiedza... Ech...
  3. Kasiu, a czy nowa właścicielka Śnieżki i jej dzieci mają doświadczenie lub jakąś wiedzę do prowadzenia nie widomego psa??? Kurczę... Dla mnie to wszystko jest dziwne: pies mieszkający całe swoje życie w schronie, wzięty do domu Kasi nie sikał a teraz sika w mieszkaniu. U Kasi umiał chodzić po schodach, tu nie umie... :roll: Został oddany do rodziny o niewiadomej wiedzy o psach niewidomych... I to jeszcze z 4 dzieci... Stres, który przechodzi ta Mała musi być mega-ogromny... :-(
  4. Cukier ma swoje wątki tu: [URL]http://www.fundacjagoldenom**********/inne-zakonczone,8/szukam-domu-dla-cukra-mieszanca-goldena-z-labradorem,271.html[/URL] i tu: [URL]http://www.goldenretriver**********/psy-do-adopcji,35/szukam-domu-dla-cukra-mieszanca-goldena-z-labradorem,2313.html[/URL] Byli nawet jacyś chętni na jego adopcję... Niestety Pan Cukra milczał.
  5. Tosiu, czekamy na relację ze szkolenia Anguska :Dog_run: Mam nadzieję, że idzie Wam dobrze i Angus robi postępy :razz:
  6. No, proszę - jakie cudne wieści!:laugh2_2:To wspaniała wiadomość, że Goldi ma już swój domek! I to jaki! :wink: Aż miło się czyta... Te info o kaczkach też... :eviltong::cooldevi: Tosiu2 - a tak jakoś czułam... Dwa razy mówiłam Agacie od Emi, że skoro nam nie udało się wziąć tego psiurka na tymczas, to chyba coś w tym jest, to chyba był znak, że nie był nam tutaj (w Pile) pisany... Cieszę się bardzo, że się pojawiłaś i że wzięłaś tą bidę... Teraz już będzie szczęśliwy! :sweetCyb: A jak daliście mu na imię, bo jakoś nie doczytałam...?
  7. Dziewczyny, jak goldaskowi trafi się jakiś fajny domek, to pewnie, że ma iść do adopcji a nie czekać na nas... Nigdy nie wiadomo (a właściwie wiadomo :-? ) kiedy następny psiak będzie potrzebował tymczasu...
  8. [quote name='Ulka18']Ja pisalam mu od razu po telefonie od Asi, ze Mrowa nie przyjedzie. Pisalam tez, ze dopiero po 22 bedzie szansa na transport do Pily. Nie ma powodu do zdenerwowania.[/quote] Łał! Bo już myślałam, że się nie dogadałyśmy i, że coś namieszałam! Normalnie się wystraszyłam:oops:
  9. [quote name='Murka']A Ty Asiu nie zadzwoniłaś do schroniska, że mrowa nie przyjedzie i żeby w razie czego pies mógł pójść do adopcji??? :roll: Nic dziwnego, że się Kiero wkurza...[/quote] Murka, nie dzwoniłam, bo rozmawiałam o tej sprawie z Ulką18 (telefonicznie) i prosiłam ją, żeby dała znać [B]w schronie i Tobie[/B] o zaistniałej sytuacji. Powiedziała, że to zrobi... Naprawdę. Byłam przekonana, że to zrobiła... O ile pamiętam, to wyraziła się, że "zaraz tam napisze" (chodziło o schron). Nie wiem... może się źle zrozumiałyśmy...? Rozmawiałam z nią o tym, że albo ktoś wcześniej go adoptuje, albo poczeka aż my wrócimy z gór... Strasznie mi przykro, że tak wyszło! Biedny goldas, niepotrzebnie siedzi i czeka... :placz: I kierownik niepotrzebnie się denerwuje...
  10. No wię tak... Bardzo, bardzo, strasznie mi przykro, że tak wyszło i, piesio będzie siedział jeszcze w schronie... :placz::placz::placz: Niestety najbliższy teraz termin, kiedy mogę wziąć psiaka to za 2 tygodnie (22.10). Może przez ten czas znajdzie się dla niego fajny domek... A jeżeli nie, to w poniedziałek 22.10 lub we wtorek 23.10. wysyłam jednego chłopaczka bezpośrednio z Piły do Mileca, który odbierze psa osobiście i przywiezie mi go tutaj, na miejsce. Niestety wcześniej nie da rady... :shake:
  11. [quote name='Murka']Ojej :shake: A co się stało autku? Mam nadzieję, że mrowa jest cała? :roll: Da sobie radę w dodarciu do domu?[/quote] Mrowa cała :lol: Ale poszedł jej wahacz. Teraz czeka na swojego TZta, który ma ja zaholować do domu...
  12. No i d...pa! :angryy: Mrowie23 walnął w drodze samochód. Psiak nie zostanie dzisiaj zabrany ze schronu! :placz::placz::placz:
  13. [quote name='Murka']Byle siwej zmory nie było :evil_lol:[/quote] Nie strasz! A co oznacza obecność "siwej zmory"? :crazyeye:;)
  14. [quote name='Ulka18']Asiu, daj mi prosze znac sms kiedy Mrowka minie Kielce.[/quote] OK. Dam znać.
  15. [quote name='Ulka18']NIe wiem czy Mrowa juz wyjechala :???:[/quote] Wyjechała:multi: Jest w Kaliszu (znaczy była o 9:35, jak dostałam SMSa). Samochód jej trochę klekocze, bo wjechała w dziurę, ale jedzie dalej :p Aby do przodu!!!
  16. [quote name='Ulka18']Az dziw bierze, ze taki piekny i grzeczniutki pies czeka tak dlugo w schronisku :shake: Kiedy bedzie transport? Dobrze byloby wiedziec dokladnie, zeby panie wykapaly psa dzien przed podroza, zeby Mrowa przezyla jazde ;)[/quote] Ulka18, dwie sprawy: 1. Mam nadzieję, że ten pies jest NAPRAWDĘ GRZECZNIUTKI, bo po pierwsze moja siostra ma też psiego chłopaka - totalnego pacyfistę więc mam nadzieję, że się psiury dogadają a po drugie ma DZIECI (14 i 9 lat) więc wolałabym nie narażać ich na żadną psią agresję... 2. Szczegóły transportowe podam Wam pod wieczór, bo najpierw muszę uzgodnić to z moją sister a później z Mrowa23, która po psa pojedzie. Tak czy siak myślę, że kąpiel byłaby miłą niespodzianką, bo jak sobie przypomnę Rudiego (psa wyciągniętego ze Szczecińskiego schronu), to coś mi się unosi. Smród był nie do wytrzymania! Błagałam tego psa, żeby się nie ruszał (w samochodzie), bo z każdym jego ruchem zapaszek nas zabijał. Siora i tak miała dobrze, bo ma skrzywioną przegrodę nosową i generalnie oddycha buzią, ale ja jechałam z głową na zewnątrz... To tak na marginesie... ;)
  17. Dzwoniłam do schroniska, rozmawiałam z kierownikiem...;) Piesio zarezerwowany. Karta adopcyjna trafi do mnie wraz z psem i po jej wypełnieniu mam ją odesłać do schronu.
  18. [quote name='mrowa23']... a jak nie to pojade po niego:)[/quote] Mrowa23, może się uda? :loveu: Każdy dzień, każda godzina, którą ten pies spędza w schronie jest dla niego stracona... My z siostrą (u której ma mieć tymczas) pracujemy codziennie do 15, 16. Także psa przejąć od Ciebie możemy dopiero po tej godzinie. Może podałabyś mi na PW swój nr telefonu, to omówimy szczegóły? (termin, koszty...)
  19. [quote name='Adsum']Deklaracje splywaja kazdego dnia. Uzupelniam ta liste w miare na biezaco.[/quote] Adsum, a może warto by było poprzypominać ludziom na listach i forach? Bo może myślą, że znowu było tylko hasło i nic się nie dzieje...
  20. [quote name='Ulka18']Czy pies jest juz zarezerwowany w schronisku? Tel.+17 583 15 32, mail do p.kierownika : [EMAIL="mtoz@neostrada.pl"]mtoz@neostrada.pl[/EMAIL] .[/quote] Rezerwować psiaka nie będziemy, bo jest problem... Do tej pory transport się nie znalazł :placz: Gdyby nawet w tygodniu ktoś podrzucił go bliżej, to i tak nie dam rady go po pracy odebrać (np. z Wrocławia czy nawet z Poznania...). Musiałoby się tak trafić, że ktoś podrzuciłby psa do samej Piły, a na to nie liczę... W następny weeckend wyjeżdżam (na tydzień) i też nie będę mogła odebrać psiaka. W jeszcze kolejny raczej też nie, bo wracam dopiero w sobotę, późnym wieczorem. No chyba, że ktoś jechałby w te strony w niedzielę 21.10. - będę już na miejscu i mogę gdzieś podjechać. Strasznie mi przykro, tym bardziej, że tymczas u mojej siostry aktualny... Gdyby jednak zdarzyło się tak, że teraz w tygodniu, albo nawet w tym tygodniu, gdy będę "wyjechana" ktoś mógłby dowieźć psiaka do Piły (albo gdzieś w okolice), to proszę o kontakt (kom. 607303012). Mogłabym wtedy telefonicznie pokierować, gdzie psiaka zostawić na tymczas (podać adres siostry lub ją wysłać w umówione miejsce)... Z góry dziękuję za pomoc :loveu:
  21. Słuchajcie, jest nowa propozycja... Czy mógłby ktoś tego psiaka dowieźć z Mielca chociaż do Krakowa albo najlepiej do Katowic??? Proszę POMÓŻCIE mu!!!
  22. Słuchajcie... Na wątku transportowym znalazłam takie info: [quote name='Shanara']ponawiam: [B]w sobotę 6 października jade Wrocław-Poznań i Poznań Wrocław..w razie gdyby ktoz miał jakies potrzeby to piszcie na pw.[/B][/quote] Do Poznania mam żabi skok i psiura mogłabym przejąć. Więc może udałoby się prędzej załatwić transport z Mielca do Wrocławia, do Shanary...?
  23. [quote name='iwop']Beamicha wozi psy za koszt paliwa > Z ostrowca wiozła juz 4 psy... Zrobimy zbiórke na transport i już.[/quote] Witam. To ja załatwiłam tymczas. A domek docelowy prawie 100%. Zobaczymy... Tylko z tym transportem... :-( ZBIÓRKA KASY NA TRANSPORT NIE JEST POTRZEBNA. KSAKA JEST! :lol: Bez problemu pokryję koszty paliwa za ewentualną trasę (oczywiście za dwie strony trasy)...
  24. [quote name='Aska Axelowa']Izka, widziałam NA WŁASNE OCZY przegąd tego miotu! 3 suki i jeden pies! Miot zdrowy! I słyszałam NA WŁASNE USZY osobiście od Ciebie: 3 szczeniaki![/quote] Na WŁASNE oczy i uszy. Właność powyższych - Joanna Jóźwiak
  25. [quote name='Agata_Emi']uczciwość i prawdomówność nie są niestety Twoimi atutami. Tutaj można poczytać o całkiem innej sprawie, gdzie tkacka również minęła się z prawdą [URL]http://www.goldenretriever.fora.pl/uwaga-nieuczciwy-hodowca-t971.html[/URL][/quote] I fragment z powyższego linku: "Kryła u mnie sukę, powiedziała że urodziły się 3 szczeniaki (2 suki i 1 pies) a w Związku Kynologicznym dowiedziałam się, że w miocie były 4 szczeniaki (3 suki i 1 pies)." Izka, widziałam NA WŁASNE OCZY przegąd tego miotu! 3 suki i jeden pies! Miot zdrowy! I słyszałam NA WŁASNE USZY osobiście od Ciebie: 3 szczeniaki! Szkoda tylko, że w czasie, jak opowidałaś o tym felernym miocie (coś tam...: piesek bez jąder i suczka - problemy z zębami), to nie wiedziałam, że już zdążyłaś kogoś oszukać! :mad::angryy:
×
×
  • Create New...