[quote name='MARCHEWA']Toluś dostał antybiotyk(nie pamiętam nazwy,ale jakiś o przedłuzonym działaniu)w piątek następna wizyta.
Jestem pod wielkim wrażeniem weterynarza z Katowickiej,który zajmuje się naszymi psami,za wizytę pan nie chciał pieniążków mimo,iż chciałam zapłacić:loveu:
shanti,jak ten wet się nazywa?bo aż głupio,ale ja nie pamiętam nazwiska.[/quote]
[B]Pewnie był mój ukochany pan Jarek, taki czarnowłosy w okularach:loveu:[/B]