-
Posts
4234 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zofia.Sasza
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='MyrkurDagur']Co stało się temu maleństwu ??? Dlaczego to oczko tak potwornie wygląda ??? :shake: Roześlę po innych wątkach... :-([/quote] Maleństwo było pod czułą opieką Marzeny Krzętowskiej :angryy: Wyrwane oko to wynik jakiegoś urazu. Zdaniem wetów uraz nastąpił już dawno. Gałka oczna była martwa, wyschnięta, niewrażliwa. [SIZE=4][COLOR=Red][B]Przypominam - sunia PILNIE szuka DT![/B][/COLOR][/SIZE] -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Rany, te posty szaleją. Sorki Aniu, umknął mi Twój wpis... -
BOGUSZYCE - bokserka z niebieskim okiem i bokser szukają domów.
Zofia.Sasza replied to CoolCaty's topic in Już w nowym domu
Jak się uda, to zrobię. Ale ona siedzi w trzech pokojach ze 120 innymi psami :-( -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img199.imageshack.us/img199/7839/img8078.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/3497/img8079.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/1605/img8103.jpg[/IMG] [SIZE=4][COLOR=Red][B]Mała Ninka pilnie poszukuje miejsca, gdzie będzie dochodzić do siebie po operacji!!! Trzeba ją zabrać natychmiast - HELP![/B][/COLOR][/SIZE] -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Bez komentarza: [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/6559/img8052.jpg[/IMG] [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/8002/img8065.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/1400/img8066.jpg[/IMG] [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/2158/img8071.jpg[/IMG] -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Z tego co wiem powinno dziś spłynąć 260 zł (sponsorzy od Ewy i flatki). Już uzgodniłam, że pójdzie na Ninkę. -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[B]Marzeno Krzętowska (bardzo proszę "kabla" o niezwłoczny - i koniecznie dokładny - donosik!) jesteś najgłupszą babą, jaką w życiu widziałam. Krzywdzisz zwierzęta. Mam nadzieję, że spotka cię za to surowa kara - po tej lub tamtej stronie!!! Bez najmniejszego szacunku - Zofia Teresa Domaniewska[/B] -
[quote name='Tupsia']Witam. Starałam się przeczytać wszystko o porodzie, ale mam pewne wątpliwości a więc. Moja bratowa i brat ma psa yorkshire terrier mianiaturkę chyba. Pies Ma dwa lata i niedawno ją pokryli tyle że poród jest przewidywany na początek Lipca a w tym czasie będą za granicą i poprosili Mnie abym odebrała poród tyle, że Ja nie mam pojęcia o psach a tym bardziej porodzie (Oni sami chyba nie mają pojęcia o porodzie i opiece nad młodymi) :???: Pies sam w sobie jest dziwny kręci się w kółko załatwia na podłogie powiedziała bym że jest poprostu głupi i boje się, że nie poprzegryza błon płodowych ani pępowiny. Dali Mi już numer kobiety rzekomej hodowczyni której pies pokrył ich samiczkę mówię rzekomej bo kobieta stwierdziła, że psy nie zawsze rodzą się w workach płodowych, że przy porodzie nie potrzebny jest weterynarz itp. absurdy :shake: . Zastanawiam się czy suczka nie jest już zastara na ciążę w końcu ma dwa lata i z tego co mi wiadomo podobno Yorki żyją krócej :???: Dodam, że suka ważyła 2kg a samiec 1,5 obydwa pieski z rodowodami. Naprawdę bardzo proszę o pomoc :-([/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: rany kota... A myślałam że już nic mnie tu nie zdziwi... Czy Ty jesteś aby pełnoletnia, dziewczyno? I czy psy mają uprawnienia hodowlane?
-
Jesteś wetem :crazyeye:? Bo jeśli nie, to dziwi mnie Twoja wypowiedź. Z psem do lecznicy i tyle - przez internet nikt, nawet lekarz weterynarii, nie postawi diagnozy!!!
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anna_33']Kazdym wstrzasaja takie obrazki..to normalne. Wyzej napisalam, ze [U]trzeba zabrac szczeniaki od Marzeny.[/U] Chyba, ze chcemy miec takie wstrzasy za nastepne 2, 3 lata. O ile tych szczeniakow nic nie zezre lub nie poumieraja na parwo do tej pory. Zofio, czy mozesz mi z pracy wyslac zamowione zdjecia? Mailem lub wrzuc na ktoras strone. Probuje zalatwic wywoz 20 psom. Przed sobota trabilam, ze to bardzo wazne.Liste psow do wyboru podawalam Tobie i Agnieszce :shake: One mialy szanse wyjechac jutro, a teraz znowu klapa.Codziennie mowie osobie, ktora to zalatwia, ze zdjecia jutro..W koncu nas oleja i wezma psy z innego miejsca.[/quote] Aniu, zaraz wyślę, ale zrozum, że ja muszę także zarabiać na życie, zajmować się swoim inwentarzem... Proponowałam, żeby ktoś to ode mnie odebrał... Tak że przepraszam za opóźnienie, ale mam tylko 2 ręce :oops: -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
To ja zacytuję "Rzeźnię nr 5" Vonneguta: [B]It-it, powiedział ptaszek, bo co innego można powiedzieć na widok masakry?[/B] -
Wspaniale DT u Vika_Bari i oris - oazy dla niechcianych zwierzat
Zofia.Sasza replied to xxxx52's topic in Już w nowym domu
No i jak tam? Z niepokojem czekamy na wieści? -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Kopiuję z wątku Siwej i Dakoty w Kojcu imienia Borysa: Biafra: [I]Co do golenia suk do zera, to sprawa nie jest prosta. Wręcz niemożliwa :shake: Bo co zrobić...jak nie ma zera :placz: Nie ma o co zaczepić ostrza maszynki, bo skóra jest odparzona. Temperatura skóry i skorupy jest taka sama. Stan zapalny, jak się wkłada ręce to jak w ukrop. Nie wiadomo czy między palcami jest mięso, czy dymiące dredy, bo wszystko równo czarne, gorące z martwymi pchłami. Miejscami rdzawo-brunatne placki z wytartą sierścią :roll: Na razie zabrałam się za siwą...bo jest w lepszym stanie. tnę na długosć te dredy, potem gdzie sie da w poprzek i wypadają mi całe kostki. Kacze jajo spokojnie by tam wlazło. Są patyczki, roslinki, wszystko. W kwadratowe dziury wlewam rivanol i mydło chirurgiczne, żeby zaleczyć odparzyny. Obie mają zalecony antybiotyk, są odrobaczone. Dakota strasznie kaszle, jakby chciała coś z gardła wykrztusić. Tnę Siwą Dakocie przed pyskiem, żeby się napatrzyła, może jej nerwy przejdą. Na razie zrobiłam z przerwami żebra z jednej strony, jeden półdupek i ogon. Palce mi odpadają . Siwa jak mnie widzi to leci cwałem :evil_lol: Poniżej jej skóra pod dredami [/I] [IMG]http://www.konie.sos.pl/zdjeciadododania/zwierzeta/odparzyny.jpg[/IMG] -
A ja chyba dogchodzę do wniosku, że ta dyskusja zmierza szybkim krokiem w kierunku STEFANA :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Shin, jak tam Twoje wierzby?...
-
[quote name='Inez']Prosze moda o zamknięcie tematu. Ale to może tylko założyciel wątku :diabloti:
-
Na pewno konieczna jest wizyta u weta! To może być wiele chorób. Np. zespół Cushinga (niedoczynność tarczycy), grzybica, nużyca itp. itd
-
[quote name='MusliStracciatella']Jak miło dokśc do porozumienia Wy leczcie kompleksy a panie zza biurka naucz się obsługi strony i wszyscy bedą zadowoleni :evil_lol: Co to znaczy "dokśc"?! :crazyeye::evil_lol:
-
Kochani, fotki etc, jutro będą. Nie mogłam spać (Ajaks mi po głowie - metaforycznie - chodził) i padam na pyszczek :oops: Zajrzyjcie czasem do niego, co? [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/ajaks-waleczny-z-boguszyc-szukam-miejsca-na-smierc-138048/[/url]