Jump to content
Dogomania

Zofia.Sasza

Members
  • Posts

    4234
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zofia.Sasza

  1. Leia - tomcug się uparło :angryy:;) Powiedziało, że z Leją nie zrobi ogłoszeń, bo mu to przez klawiaturę nie przejdzie...
  2. Zaraz zakładam wątek z fotkami psów, które wczoraj jeszcze były w Krężelu. Osobny wątek, coby nie blokować tego, bo zdjęć kupa, a chciałabym żeby szły jedno pod drugim. Wczoraj ze Sleepingbyday wywiozłyśmy sukę bulowatą pręgowaną z wypadniętą macicą (to ta niby astka, pojechała do Emir, jest leczona). Niestety suka ta w nocy zagryzła towarzyszkę z boksu i poharatała inne psy. Do najwspanialszej Beluli pojechał za to maleńki liskowaty "dziadeczek" z Maciejowic, który przy bliższym zbadaniu okazał się kawalerem w kwiecie wieku :multi: Strasznie jest dzikawy - musiałyśmy go łapać na lasso, bo kłapał, ale jak go Belula oswoi będzie w 100% adopcyjny. Co do Klamki - ja też mam wrażenie, że ona jest w ciąży...
  3. WSPANIALE!!! Ulka, wyjdziesz za mnie? ;):multi:
  4. No i pogadam z p. Pawłem o jutrzejszych zdjęciach!
  5. Za godzinę startujemy z Belulą do Krężela po sukę. Jadę z nią, bo tam trudno trafić, zwłaszcza po ciemku. Co do znikających postów - proponuję pw do Pianki. Ew. zapytanie na podforum Administracja. Komentowanie sposobu moderowania na wątku jest sprzeczne z regulaminem dgm
  6. Dzwoniła Belula - załatwia coś w drugim końcu miasta (nie ma dostępu do kompa), a potem jedziemy! W ciągu godziny do pogryzionej suni dojedzie wet z Warki. Chyba - odpukać - wychodzimy na prostą z tym bałaganem :lol:
  7. No ale suńki do weta nie dowiezie :shake: Ani Gryzeldy do Warszawy też nie :shake: Chyba złapałam doła...
  8. No to zdrówka życzymy.
  9. No wiem :-( Ale to jest naprawdę ważna sprawa. Choć na duchu by podtrzymali...
  10. Do bezsensownych kłótni, to tu tłumy walą, a jak trzeba pomóc - martwa cisza :shake: Może zacznijmy się, Belula, obrzucać obelgami, to się ktoś pojawi?
  11. Ja mam kontakt do pracownika. Jeśli będzie transport xxx i xxx pewnie go powiadomią, że odbieramy sukę.
  12. A tak około? Bo nie wiem, czy zdążę odsikać psiury... Przestawia posty - sorki
  13. O której możesz jechać?
  14. Hej, naprawdę nikt nie ma sprawnego samochodu i ok. 3 godzin czasu dzisiaj? Ludzie - zlitujcie się :-(
  15. No jak nic się nie znajdzie, to czeka nas powrót do W-wy połączony ze sprawdzaniem jej agresji do ludzi :evil_lol: Ale ta pogryziona suńka nie może czekać, na Boga! Tyle osób broniło tej suki, a teraz taka cisza... Pojechałabym sama, ale padł akumulator i ładuję go na jutro :shake:
  16. Hop, Hop! Ktoś to czyta?
  17. Wiadomość od Beluli: W wyniku niedogadania się nie wypalił transport dla suki!!! Czy ktoś może zadeklarować transport dla niej? Przy okazji trzeba by przewieźć pogryzioną sunię do weta do Grójca (wet załatwiony).
  18. [quote name='PiSdZ']do końca te 120 kg. wystarczy. Potem bedzie dowozona następna karma. Tą która mamy w zapasie na przykład z Gorzowa. Co do pozostałych psow mysle, ze uda nam się do końca paxdziernika znalesc domy.[/quote] Grzegorz, nie odbierz tego proszę jako złośliwość, ale ja myślę, że znalezienie domów dla 50-kilku psów w dwa tygodnie może okazać się nierealne. Warto by wobec tego mieć jednak jakiś plan alternatywny. Co do agresywnej suki - będzie wysterylizowana, prawdopodobnie nawet dziś. Belula przez wiele lat hodowała - o ile wiem - ON-ki i nie sądzę, by nie potrafiła realistycznie spojrzeć na problem. Jej warunki lokalowe pozwalają na odizolowanie psicy. Zresztą pewnie sama się wypowie, jak wejdzie na wątek. Ja osobiście cieszę się, że dla suki znalazło się pozytywne rozwiązanie, choć podtrzymuję opinię, że gdyby miała zostać w Krężelu - powinna zostać poddana eutanazji.
  19. No jeszcze nie do końca :shake: Ale przynajmniej opuści tę klatkę. Strasznie tam ciasno. A w sobotę ją wygłaskam od Was wszystkich!
  20. Jak ją brałam, to nie miała żadnej szmatki, a opisze ją najlepiej koci-świat chyba. Ja mogę tylko dodać, że MA chorobę lokomocyjną :evil_lol:
  21. Ja go nie bardzo rozumiem już od lat :shake: Sądzę jednak, że Lei się uda - to taki pies w sam raz do natychmiastowego pokochania :loveu:
  22. No pewnie! Taka śliczna, maleńka i miła... Trzymam kciuki za twwoje przeczucia (a są jakieś do nich podstawy :cool3:)
  23. Mówię do niego Frodzio, albo Gigi :lol:
  24. Gross Frodo AguArti. Zawitał do nas po śmierci Belaszka [*] w pięknym wieku lat 18. Tak, wiem że rasowy :shake: Ale dostałam na niego dyspensę nawet w Kocim Świecie. Jak obiecałam się dokocić :evil_lol:
×
×
  • Create New...