Jump to content
Dogomania

Zofia.Sasza

Members
  • Posts

    4234
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zofia.Sasza

  1. Guru to bardzo spokojny i zrównoważony psiak. Nie jest chyba agresywny w stosunku do innych psów. Co do Tigry, to już tej pewności nie mam. Jak byłam ostatnio, to warknęła na psa który łaził na zewnątrz boksu. Siedzi w jednym pomieszczeniu z kilkoma psami, i nic się nie dzieje, ale nie wiem... Dziś mam gadać z Pawłem - dopytam.
  2. Kurczę, jeśli to prawda, to ja już nie wiem... W tym dziale są wspomnienia o psach, które odeszły. Sama przed chwilą wstawiłam wspomnienie o zagryzionym białasku z Krężela. Jest tu mój kocio Behemot. I Gasio, kumpel mojego Saszy. Nie życzę sobie aby ten dział był areną przepychanek i kłótni! To tak, jakby się żreć na cmentarzu!
  3. Uprzedzam, że napisałam do modów. Mogę sobie być kablem, ale tego się czytać nie da :shake: Nie tutaj!
  4. Białasek z Krężela skrajnie wystraszony, krył się za budą. Dopóki żył nie zdołałam nawet zobaczyć jego pyszczka. Zginął zagryziony przez boksowego towarzysza do którego tak ufnie tulił się w panice, gdy ktoś wchodził do ich pomieszczenia. Straszne życie i straszna śmierć. Przynajmniej już nie cierpi, nie marznie, nie boi się. Przepraszam ppiesku, że nie zdążyliśmy Ci pomóc .
  5. [quote name='Berek'][FONT=Verdana][SIZE=2]Skoro jesteśmy przy temacie emocji i adopcji – to ważne jest też zwrócenie uwagi na sposób zachowania się osób (wolontariuszy) wyadoptowujących zwierzaki. :cool3:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Nie tak dawno moim udziałem – jako pośrednika który po prostu podesłał linki osobie szukającej psa – było mikropiekiełko zgotowane szukającemu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Niby nic – ale z góry traktowanie kogoś jako skrajnie nieodpowiedzialnego łobuza który na pewno psa skrzywdzi i rozmnoży jest jednak lekką przesadą.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Dla załagodzenia szoku podsyłałam mojemu znajomemu historie o nietrafionych adopcjach – czując się strasznie głupio jako osoba tłumacząca czemu wolontariusze zachowują się jak stado nawiedzonych histeryków. :evil_lol:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Był to jednak, jak się okazuje, pierwszy etap „czołgania”.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Jak można inaczej określić sytuację w której wolontariuszka umawia się na konkretną godzinę (w ciągu dnia) z osobą chcącą przygarnąć zwierzaka – nie zjawia się ani o tej godzinie, ani pół godziny później, ani godzinę... [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Po alarmujących telefonach które raczy w końcu odebrać stwierdza, że teraz to jest w pracy, a tak w ogóle to umówiła się żeby sprawdzić czy osoba adoptująca... wyrazi zgodę na wizytę przedadopcyjna. Taki, wicie rozumicie, „podstęp”.:-o[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Fakt że ktoś zwolnił się z roboty i czekał jak – przepraszam – idiota w domu na wizytę przedadopcyjną to pikuś. W końcu czeka na zaszczyt przygarnięcia niechcianego chorego psa![/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Niech wykaże się jakież to ma zasoby dobrej woli i cierpliwości i determinacji żeby dostąpić zaszczytu wzięcia psa (który gnije sobie w kojcu do którego nie jest zbytnio przystosowany).[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Rozumiem że do ludzi w ich masie mieć zaufania nie można. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Rozumiem że są nieudane adopcje.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Ale może wobec tego wynajmować do sprawdzania tych domów zimnych profesjonalistów – bo wylewanie swoich żalów, uprzedzeń i złych stanów emocjonalnych na potencjalnych adoptujących nie owocuje bynajmniej poprawą sytuacji zwierząt. :shake:[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Abstrahując już od nienormalnych wymagań stawianych ludziom przygarniających zwierzaka. Jako żywo, mnie przy moim trybie życia nie udałoby się przygarnąć psiaka po przejściach z Dogomanii – na szczęście ten, który do mnie trafił, niejako „sam” się znalazł – no a resztę zdarzyło mi się kupić od hodowców z którymi do tej pory utrzymuję ciepły i przyjazny kontakt i którzy nie zaglądali mi do portfela, łóżka i garnków żeby sprawdzić czy się nadaję na właściciela psa.:roll:[/SIZE][/FONT] [/quote] Ja chciałam po śmierci mojego kota adoptować kolejnego z fundacji właśnie. Zostałam poddana przesłuchaniu jak za najlepszych czasów KGB. I nie chodzi mi tu o same pytania, choć przyznam, że przy pytaniu o moje dochody (konkretnie ile na rękę?) delikatnie mnie zatkało. [I]C'est le ton qui fait la chanson[/I]. Panie były nieuprzejme i pokrzykiwały na mnie, choć wyjaśniłam na wstępie, że właśnie odszedł mój przyjaciel z którym przeżyłam 18 szczęśliwych lat... Efekt? Zamieszkał z nami rasowy-rodowodowy devon rex. Też po pewnych przygodach, bo oddany po 2 tygodniach przez pierwszych nabywców.
  6. [quote name='badmasi']Wypowiem się co do collie bo tę rasę najlepiej znam. Nie zauważam szczególnego entuzjazmu w stosunku do dzieci. "swoje dzieci" owszem kocha i jest delikatny w stosunku do nich ale to kwestia wychowania zarówno psa jak i dzieci. obce dzieci to po prostu obce i koniec. collie to pies pasterski ale i stróżujący, generalnie nieufnie odnosi się do obcych chcących wejść na teren. jeśli moja córka jest sama w domu nie wpuści nikogo obcego,obcego dziecka też. ma to swoje dobre i złe strony - dobra jestem spokojna o bezpieczeństwo, zła-obca koleżanka bezwzględnie zostanie za drzwiami. mieszkania nie demoluje, nie niszczy i nie gryzie mebli ale to może też kwestia ułożenia i dużej ilości gryzaków-jedyne zniszczenia to pedał od roweru i kilka par moich japonek, lubi sobie pospać i poleżeć obserwując teren, umie odróżnić czas zabawy od czasu odpoczynku co do ruchu. znam spokojne collie, ciapowate, mój do takich nie należy, zabawa, frisbee, ruch, biegi i skoki to jego żywioł, spacer wokół bloku nie wystarczy, musi mieć zadania także w domu bo inaczej jest smutny i się nudzi(ale nie fiksuje), uwielbia się uczyć a z pomocą smakołyków i klikera można z tym psem zdziałać cuda lnieje dużo ale włos zbiera sie w kołtuny, które łatwo sprzątnąć z podłogi-dywanów nie posiadam znam collie chodzące grzecznie przy nodze a mój w mieście tylko na smyczy. collie ma dość samowolny charakter, czasem lubi zadecydować sam co zrobi, posłuszeństwa trzeba uczyć pogodny i wesoły jest no i często się śmieje i mruczy na różne intonacje, uwielbia zabawę, ale jest delikatny i podniesiony głos i tzw. mocna ręka nie dla niego wierny? pod warunkiem że ja jestem mu wierna a tak serio to zapatrzony w całą rodzinę, nie wybiera sobie szczególnie ulubionej osoby ale najbardziej słucha się mnie bo ja z nim ćwiczę, lubi małe zwierzęta domowe-koty, świnki, nie pożera ich na śniadanie wady; - lękliwość, która często zdarza się u wielu osobników nawet z najlepszych hodowli, mój pies jest taki a praca z tą przypadłością jest trudna i niewdzięczna -duża paszcza z zębiskami, która przy zbyt intensywnej zabawie np. frisbee może uszkodzić delikatną rączkę dziecka-trzeba uczyć odrzucania aportu przy nogach -siła, dziecko nie wyjdzie z collie na smyczy, trzeba sie liczyć z tym, że zdarzają sie sytuacje nieprzewidywalne, trzeba miec krzepę żeby collaka przytrzymać -choroby takie jak dysplazaja i choroby oczu często występują no a reszta to same zalety, jeżeli chcesz aby dzieci same wyprowadzały psa to polecam mniejsze rasy, ale to już znawcy się wypowiedzieli[/quote] Wyprzedziłaś mnie :evil_lol: Podpisuję się obiema rękami. W przypadku collie działa niestety upiorny "syndrom lassie". A to wcale nie jest taki łatwy pies. Co do chorób oczu byłaś bardzo oględna - z badań wynika podobno, że genetyczne wady oczu różnego stopnia ma 80% collie (mój na szczęście zalapał się tylko na nieznaczne małoocze oka prawego).
  7. Popieram w całej rozciągłości. To się robi niesmaczne :shake:
  8. Becia, naprawdę uważasz, że wobec tego, co się stało trzeba jeszcze katować Wet Siostrę tą gumową kością? Ja myślę, że Tęczowy Most to nie miejsce na takie połajanki :shake:
  9. Aarionne, tak z ciekawości zapytam - kto Wam robi prepress? Tzn. kto przygotowuje do druku zdjęcia? Widziałam oryginał tej fotki i dziwi mnie, że nikt nad nią nie popracował :shake: To absolutnie nie jest złośliwość, po prostu zboczenie zawodowe (jestem szefem studia graficznego w tygodniku):evil_lol:.
  10. Jak najbardziej zżerają, niestety. Nowofundlandka moich rodziców została uratowana w ostatniej dosłownie chwili (kroplówki etc.) właśnie po skonsumowaniu większej ilości trutki na ślimaki. Trutkę wysypał mój dziadek (wówczas ponad 90 lat) nie informując o tym nikogo z domowników... Gonda pracowicie pozbierała te granulki z grządek i wciągnęła...
  11. Kurczę, łza się w oku kręci! Jaki kontrast - z Krężela na kanapę. :loveu: Zawiąż ogonek na supełek Doggerku, może to przyniesie szczęście Twoim kolegom, co wciąż czekają :-(
  12. Kochana, co ja poradzę, że Su jest charakterystyczna :evil_lol: Szłam se kulturalnie na browarek i zauważyłam :evil_lol:
  13. Piszecie, że takim porażkom adopcyjnym zapobiegłoby wpuszczenie do schronów wolontariuszy... Hm... Od razu zaznaczę, że nie piszę o nikim konkretnym, ale tu - na dogo - kilkakrotnie zetknęłam się z sytuacją, że to właśnie wolontariusze, dogomaniacy sugerowali, by np. w allegro nie pisać o psie wszystkiego.:shake: Bo to zmniejszy jego szanse na adopcję... Nie jesteśmy znowu tacy święci, koledzy i koleżanki. Co do zarzutów pod adresem adoptującego: Władczyni, byłoby cudnie gdyby w tym kraju chętni na psa ze schroniska jak jeden mąż byli doświadczonymi psiarzami. Marzę o tym. Niestety tak nie jest. Lwia ich część, to zwykli "kowalscy", którzy po prostu chcą mieć w miarę niekłopotliwego towarzysza. I nie sądzę, aby należało odmawiać im prawa do adopcji i czekać na cud... Ty pracujesz ze swoim psem (wiem bo Was widziałam kiedyś z ukrycia :evil_lol:), ale większość ludzi ćwiczy tylko podstawowe komendy, o ile w ogóle. Ok, zabrońmy im adopcji, a psy niech czekają nie wiadomo na co :shake: To przecież też nie jest wyjście.
  14. Dzisiaj, 18 listopada PiSDZ zabrała z Krężela 4 psy. Są to: - Abadon (duży, beżowy z Maciejowic, ten który zabił Gizmo) - Fruzia (suka średnia wystraszona ciemnowilczasta z Maciejowic) - Pudzianka (5?/K suka średnia, niskopodłogowa, prawdopodobnie w ciąży) - Rufi (pies średni z Krężela, minirottek) Psy można zidentyfikować po imionach w krężlowskiej galerii (link w moim podpisie).
  15. W dniu wczorajszym przelałam na konto siostry p. Pawła 500 PLN jako zaliczkę na poczet umowy. Nie wiem czy to się da odczytać. Oryginał do wglądu (darczyńcom mogę przesłać mailem).
  16. Dziś PiSDZ zabierze z Krężela 4 psy. Dwa rano i dwa po południu. Konkrety będą, jak się upewnimy które wyjechały ;)
  17. [quote name='Ulka18']Murko, mozesz zaopatrzyc ten kocyk w zapach Twojego domu, zeby Blacky czula sie pewniej gdy juz wyjedzie?[/quote] Święte słowa, chciałam to zaproponować, ale mi wyleciało z głowy :oops:
  18. Nooo, ten komplecik to faktycznie mooocna rzecz. Super że doszło. Ja nie wierzę zasadniczo w Pocztę Polską, a tu proszę! Ja myślę, że obróżka z taśmy to na podróż, coby komplecika nie ufaflunić po drodze jakby się rzyganko przytrafiło :evil_lol:
  19. No ja nie zawsze kupuję PP, ja jestem ze stronnictwa MP :evil_lol: A tym razem nie kupię na pewno :evil_lol::evil_lol::evil_lol: obejrzę w kiosku i zostawię dla destowego Pana!
  20. [quote name='agata51']Wiedziałam, że Tofik to najszczęśliwsze z psich imion. Chociaż jedna dobra wiadomość przed zaśnięciem. Domku, Tofiku :loveu::loveu::loveu:[/quote] No właśnie. Macie ciotki "rękę" do szczęśliwych imion :loveu: No to zajrzyjcie może do krężlowej galerii (link w moim podpisie). Trwa tam akcja nazywania psów, które jeszcze tkwią w tym piekle :shake: Wasze imiona na pewno przyniosą im szczęście! Zapraszam w ich imieniu!
  21. Wet siostro, pamiętaj o Tyrsie. Ona Cię przecież potrzebuje. To co Wam się przytrafiło jest straszne, ale dla niej musisz żyć i być silna!
  22. Jest coś, co możemy zrobić dla psiaków z Krężela już teraz! [SIZE=6]NADAJMY IM IMIONA! Niech nie będą tylko anonimowymi numerkami w kartotece. Wszystkich chętnych dogomaniaków zapraszamy do galerii krężlowskiej (link w moim podpisie). Zgłaszajcie propozycje najpiękniejszych imion dla najpiękniejszych psów. Na dobry początek: PRZEDSTAWIAM WAM PEPE W piątek startuje po lepsze życie. INNE WCIĄŻ CZEKAJA...
×
×
  • Create New...