Jump to content
Dogomania

Kazoo

Members
  • Posts

    171
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kazoo

  1. Zagłodzony prawie na śmierć bernardyn Medar wydawało się, że też nie ma szans na powrót do zdrowia. Mimo to walczono o niego. Przeszedł kilka poważnych operacji i przez dłuższy czas jego zdrowie zachowywało się jak sinusoida - gdy już się wydawało, że wszystko idzie ku dobremu, to pojawiały się kolejne komplikacje. Jeśli dobrze pamiętam, to walka o jego zdrowie trwała prawie rok, ale się udało i obecnie Medar jest w nowym domu, gdzie ma pełną michę :) Wierzę, że Brajlowi też się uda wyzdrowieć, bo przecież nie po to tyle przetrwał i trafił do kochającego domu, aby teraz dać za wygraną.
  2. Ja bym temu "właścicielowi" kazał powiększyć wykopany dół i zakopałbym go tam żywcem. Pozostawił bym mu tylko dostęp do powietrza, żeby nie umarł za szybko i doświadczył przynajmniej części cierpienia, jakie wyrządził temu biednemu psiakowi.
  3. [quote name='BajkaB']:multi::multi:Moi Kochani!!! To wreszcie ja-szefowa stadka B-Edyta.Po trudach,znojach i przeciwnościach udało mi sie z pomocą Petera i Czarodziejki wreszcie zarejestrować i zalogować.Poprzednie dane uleciały wraz ze zmianą komputera i niestety mimo przeróżnych kombinacji nie dało się nic zrobić.Zwłaszcza,ze adresy mailowe też nowe. Witamy z powrotem na Dogo :) [quote name='BajkaB'] Na początek gorące,serdeczne podziękowania i uściski dla wszystkich wspierających Brajla ,a tym samym całe nasze stadko.I chodzi tu o każdą formę pomocy:finansową,słowną,duchową.To bardzo ważne,bo jak widzicie,Brajl ma się coraz lepiej. Widzimy, widzimy :) A dziękować nie trzeba, wystarczy od czasu do czasu nowy filmik :razz: [quote name='BajkaB'] Wszystkie rozliczenia powklejam,jak tylko opanuje sztukę skanowania..Bo ja moi Kochani trochę ciemna jestem komputerowo.Jak mam pomoc to ok,jak nie mam to musze metodą prób i błedów działać(ze wskazaniem na błedy) Na szczęście zawsze znajdzie sie jakas Dobra Duszyczka,która pomoże.Nie we wszystkim jednak sie da tak na odległośc,a mój syn tylko czasem w niedzielę moze wpaśc i cokolwiek pomóc. Szkoda, że nie mieszkam w pobliżu. Pomógłbym przy komputerowych czynnościach, no i miałbym pretekst do częstych odwiedzin :) [quote name='BajkaB'] Na wieczornym spacerku Bonka nagle dopadła małego potwora i zaczęła ją okładać.Pisk,wrzask,jazgot obu.Brajl stał spokojnie,nagle ..zaszczekał i...dał po łbie obu babom,rozdziejaląc je.Spokój był natychmiastowy. Brajl z wdzięczności pomaga trzymać w ryzach pozostałe podopieczne swoich dobroczyńców :) [quote name='BajkaB'] I kolejny filmik:Brajl i stadko B http://pl.youtube.com/watch?v=vHz4HDbeoDM Dziękujemy :loveu:
  4. Edyta miała coś dzisiaj sama napisać, no więc czekamy na wieści o pieskach :)
  5. Edyta ma także jednego trzyłapka, ale jego też z pewnością wymizia :) Ja nie proszę, żeby ode mnie też wymiziać, czy uściskać Brajla i pozostałe psinki, bo inaczej Edyta nic innego by nie robiła, tylko cały czas miziała psiaki ;). Mi wystarczy, jak będę miał możliwość przy kolejnej okazji sam odwiedzić psiaki i je pogłaskać :) Pozdrawiam Albiemu, Petera, Edytę, Włodka i całą ich psią ferajnę.
  6. Biedny Brajl :(. Tyle już wycierpiał, a tu się okazuje, że to jeszcze nie koniec :(. Nie miałem nigdy jeszcze doświadczeń osobistych z mediami, ale zalecałbym ostrożność, żeby chęć nagłośnienia sprawy nie została przez nich wykorzystana jedynie jako tania sensacja. Trzeba zadbać o to, żeby sprawa była odpowiednio przedstawiona. Należy wykorzystać tą możliwość i spróbować dowiedzieć się czegoś więcej na temat przeszłości Brajla, ale nie można zapomnieć o naświetleniu problemu znieczulicy jako problemu społecznego, gdyż w tym tkwi źródło zwierzęcych nieszczęść. Życzę Brajlowi szybkiego powrotu do zdrowia. Teraz ma już powód, żeby walczyć o przeżycie, bo w końcu znalazł dom, w którym czekają go już tylko szczęśliwe dni. Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Jakiś czas temu zagłodzony niemalże na śmierć bernardyn Medar też walczył długi czas o przeżycie, ale udało się go uratować, bo cuda się zdarzają (z małą pomocą miłośników zwierząt :)).
  7. Poker: Gałki oczne można by wstawić, ale skoro nic się złego nie dzieje z oczodołami Brajla, to chyba lepiej, żeby tak pozostało, bo nie wiadomo, czy by nie było gorzej po wstawieniu sztucznych gałek ocznych lub zaszyciu. Kako80: Z tego co wiem, to z zębami wszystko w porządku, poza tym, że są spiłowane oczywiście. Według mnie to wygląda tak, że jakiś "człowiek" chciał się zemścić (prawdopodobnie na poprzednim właścicielu Brajla) i zwabił psa, żeby mu wyrządzić taką krzywdę, a potem porzucić gdzieś daleko. Tylko, że wtedy poprzedni właściciel szukał by go. Chyba, że oprawca pokazał mu dowód śmierci Brajla w postaci jego oczu :(. Oj nie mogę więcej o tym myśleć, najważniejsze, że Brajl jest już szczęśliwy.
  8. Jak już wcześniej pisałem, zdjęcia nie oddają jego całej urody. W rzeczywistości jest jeszcze ładniejszy :) Żałuję, że miałem tak mało czasu na odwiedziny, ale mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie okazja na ponowne spotkanie. Jak tylko przyszedłem i on podszedł do mnie, to od razu wtulił we mnie swój kochany łeb, jakby chciał powiedzieć, że bardzo dziękuje za uratowanie i w dowód wdzięczności oddaje się cały w ręce wybawicieli - dobrych ludzi, którym nie był obojętny jego los. Do tego to jego pomrukiwanie zadowolenia podczas drzemki. Tego psa nie da się zapomnieć. Życzę mu, aby reszta jego życia była wypełniona już tylko szczęśliwymi chwilami.
  9. Zacznę od najważniejszego. Jeśli ktoś ma doświadczenie w korzystaniu ze środków zgromadzonych na AFN, to proszę o skontaktowanie się z Peterem, gdyż Edyta bardzo potrzebuje teraz pieniędzy dla Brajla, a nie wie, co i jak można/trzeba, żeby dostać pieniądze wpłacone przez ludzi o dobrym sercu na AFN. To bardzo ważne i pilne! A teraz reszta. Brajl jutro jedzie do weterynarza :) Dzięki uprzejmości Petera udało mi się dzisiaj odwiedzić Edytę, jej męża i gromadkę psich podopiecznych :). Brajl już na zdjęciach wygląda na wspaniałego psa, a w rzeczywistości jest jeszcze lepiej. Jak już się zadomowi, pozna dobrze teren i nabierze odpowiedniej wagi, to już w ogóle nie będzie chyba można się od niego oderwać :D Peter zrobił dzisiaj kolejne fotki i pewnie niedługo je zamieści :) Podziwiam Edytę i jej męża za to, że mimo opiekowania się już 4 odratowanymi psami (każdy z nich wymaga odpowiedniej opieki, jak każdy pies po przejściach), zdecydowali się pomóc jeszcze Brajlowi. Bardzo dziękuję Peterowi, Edycie i jej mężowi za możliwość spotkania ich i ich psiaków, w tym Brajla :) Mam nadzieję, że przy okazji moich kolejnych delegacji w okolice Sosnowca, również będę mógł wpaść z wizytą :)
  10. Podnoszę pieska, aby szybko wyzdrowiały mu łapki.
  11. Najpierw leciały mi z oczu łzy rozpaczy i smutku, teraz lecą łzy radości. Tak się cieszę, że Brajl będzie miał kochający dom. Czekam na dalsze wieści. :loveu:
  12. Rotek napisała do mnie o programie "Sprawa dla reportera", gdzie już też wysłałem prośbę o zajęcie się tematem okrucieństwa wobec zwierząt.
  13. To chyba dotyczy wszystkich, a przynajmniej znaczną większość miłośników zwierząt :(
  14. Już wysłałem propozycję do programu "Celownik"
  15. Ktoś już wspominał o nagłośnieniu sprawy. Ja też uważam, że to dobry pomysł, dlatego napisałem list do programu "Uwaga" oraz "Interwencja" o następującej treści: ====================================== Witam Nie mogę powiedzieć, że jestem stałym widzem Waszego programu, więc nie wiem nawet, czy zajmujecie się sprawami związanymi nie tylko z ludźmi, ale także ze zwierzętami potrzebującymi pomocy. Mimo to proszę o zapoznanie się z wątkiem na forum Dogomania.pl, traktującym o okrutnie okaleczonym przez człowieka/ludzi psiaku, który tylko dzięki inicjatywie pewnej wspaniałej osoby oraz szybkiej pomocy wielu użytkowników wspomnianego forum ma szanse na dalsze życie. Oto link: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=97116 Można by powiedzieć, że wszystko skończy się happy endem i nie ma o czym mówić, jednak leczenie skutków jest dobre tylko tymczasowo - żeby działania odniosły skutek i nie poszły na marne, należy dotrzeć do źródła problemu, którym w tym wypadku jest/są oprawca/oprawcy. Nie można pozostawić tego bez echa, przejść obojętnie i nic nie robić. Jeśli ten jeden pies to za mało na materiał do programu, to z pewnością znajdzie się dużo więcej innych, które pokazują dobitnie, jak bardzo rozprzestrzenia się znieczulica. Jestem przekonany, że było by o czym mówić co tydzień przez wiele lat, ja proszę chociaż o jeden odcinek. Trzeba pokazać społeczeństwu, co się wokół dzieje. Nie można o tym nie mówić i udawać, że nie ma problemu. Problem jest i chyba jedną nadzieją na poprawę jest uświadomienie ludzi i jego istnieniu, żeby to do wszystkich dotarło w nadziei, że reakcją na to będzie większa troska o życie, czy to ludzkie, czy zwierzęce. Mam nadzieję, że moja prośba spotka się z Państwa pozytywnym odzewem. Pozdrawiam, Zbyszek ========================================== Nie oglądam telewizji (brak czasu), więc nie wiem, gdzie (do jakich programów) można jeszcze wysłać taki list. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł, to można tekst śmiało kopiować (tylko zmieńcie podpis). Oby to przyniosło zamierzone efekty.
  16. Emir wie, co mówi. To chyba najlepsze, co można teraz zrobić, nawet jeśli miało by to być tylko na dwa dni (od jutra do piątku).
  17. W kwestii ochrony zwierząt praktycznie nie mamy prawa, bo nawet, jeśli coś gdzieś jest zapisane, to "władze" i tak najczęściej o tym nie wiedzą i nic nie robią, zasłaniając się głupimi wymówkami :(
  18. Czy ktoś wie, w jaki sposób można by wpłynąć jakkolwiek na zmianę polskiego prawa dotyczącego zwierząt? Przecież nie może być tak, że takie bydlaki będą bezkarnie męczyć kolejne zwierzęta. Nie wierzę, że taki ktoś będzie miał opory w skrzywdzeniu drugiego człowieka, skoro dopuścił się takich czynów na zwierzęciu. Choćby dla takich "ludzi" chciałbym wprowadzenia kary śmierci. Trzeba zmienić prawo na takie, które nie szczędziło by zwyrodnialców znęcających się na zwierzętach i traktowało ich co najmniej tak samo jak morderców.
  19. Oprawca tego biednego psiaka zasługuje na dożywocie, ale nie w więzieniu, gdzie by miał gdzie spać i co jeść, tylko na bezludnej wyspie, gdzie byłby skazany na śmierć głodową :angryy:
×
×
  • Create New...