-
Posts
171 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kazoo
-
Dziękuję Ulv i Koperek za mile spędzony razem środowy wieczór. Nie ma to jak spacerek i wymizianie zwierzaków :).
-
Mi też Piłsudskiego pasuje, bo jak już pisałem, będę w hotelu na Piłsudskiego 66, więc za daleko do ulv mieć nie powinienem :).
-
No to poproszę o namiary jakieś na PW, gg, SMS, czy jeszcze jakoś inaczej :). Ja się martwiłem, czy spotkanie z kimkolwiek wypali, a tu się zaraz może okazać, że chętnych będzie zbyt wielu ;). Tak jak pisałem, szkolenie kończy się w środę o 17, potem idę do hotelu zostawić bagaże i będę miał czas. W czwartek jest drugi dzień szkolenia, ale zaraz po nim jadę z powrotem do domu, więc w grę wchodzi tylko środa.
-
[quote name='DIF']A jeśli chodzi o skórę, to jutro za dnia obejrzę i wkleję nowe zdjęcia. Teraz nawet boję się malucha wziąć do domu, bo nie wiem co mu jest a mam dzieciaki, trzy psy i dwa koty. Boję się, żeby się CZYMŚ (?) nie pozarażały....[/quote] Nie sądzę, aby brak sierści był wynikiem jakiejś choroby (oczywiście mogę się mylić, bo żaden ze mnie znawca), ale jak to mówią "przezorny zawsze ubezpieczony", a kojec z pewnością i tak jest lepszy od worka.
-
[quote name='Korenia']Kazoo Magda(Ulvhedinn) mieszka na Piłsudskiego ;) Pewnie Cię wykorzysta do wyprowadzenia swojej bandy ;)[/quote] Ależ proszę bardzo, nie mam nic przeciwko temu :). Jak byłem u Izis, to też jej pomogłem wyprowadzić psiaki na spacerek i nawet się czegoś przy tym nauczyłem :).
-
No tak, zapomniałem o tym napisać. Ja niestety swojego psiaka nie mam :(, a nawet jakbym miał, to z pewnością nie mógłbym go zabrać na szkolenie. Ale za to będę mógł wymiziać Wasze psiaki, o ile oczywiście wyjdzie to spotkanie.
-
Miałem zamiar wysłać PW do kilku osób z Wrocławia, ale chyba lepiej będzie, jak tutaj napiszę wszystko. A o co chodzi? Oczywiście o spotkanie :). W najbliższą środę i czwartek będę we Wrocławiu na szkoleniu. Jadę w środę z samego rana i od razu przyjeżdżam na szkolenie, które kończy się o godzinie 17. Potem szybki meldunek w hotelu i mam czas na spotkanie. Hotel, w którym będę zakwaterowany, mieści się przy ulicy Piłsudskiego 66. Do Wrocławia przyjadę pociągiem, więc nie będę miał za dużych możliwości komunikacyjnych. Jeśli jednak ktoś mnie pokieruje, w który autobus, czy tramwaj mam wsiąść, to chyba dam radę :). Jeśli ktoś będzie miał czas i chęć na spotkanie, to proszę o kontakt: - telefon: 792 902 028 - gg: 902 028 - Skype: kazoo1981 - e-mail: [EMAIL="zookaz@go2.pl"]zookaz@go2.pl[/EMAIL] Oczywiście tutaj też można pisać :). Tak na koniec wspomnę jeszcze, że przy okazji moich delegacji miałem już przyjemność spotkać się z [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=11428"]Peterem[/URL] i wspaniałą [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=64732"]Panią Edytką[/URL], której stadko BBBBB zna chyba połowa Dogo :), kieleckimi wolontariuszkami oraz [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=1238"]Izis[/URL]. Wiem, że nie zawsze znajdzie się czas na takie spotkanie, bo w Warszawie byłem już dwa razy, ale nie udało mi się z nikim spotkać. Mam jednak nadzieję, że się uda i poznam osobiście kolejną "zapsioną" osobę :).
-
[quote name='xxxx52']czy nie jest obdarty lub poparzony? co za kanalie sa ludzie:placz: SOS dla slicznego psiaczka!!!!!:placz::placz::placz:[/quote] Też początkowo tak myślałem, ale skóra nie wygląda na uszkodzoną ani przez poparzenie, ani przez wyrwanie sierści. Może jacyś zwyrodnialcy ogolili mu tą sierść, wsadzili do worka i zostawili na pastwę losu :angryy:. Na szczęście los okazał się być życzliwy i znalazła go DIF. Teraz trzeba mu szybko znaleźć miejsce, gdzie mógłby dojść do siebie w oczekiwaniu na nowy, kochający domek. Ja niestety w tej kwestii także nie mogę pomóc :(.
-
Nie wiem nic o pieszczotach, czy jedzeniu, ale jak byłem w delegacji i odwiedziłem Izis, to pomogłem jej wyprowadzić jej psiaki i mówiła, żebym wchodził i wychodził pierwszy, a potem dopiero pies. Jej pieski są usłuchane i wiedzą, gdzie ich miejsce, więc wygląda na to, że metoda jest skuteczna :). Z kolejnością wchodzenia i wychodzenia nie widzę problemu, ale nie wiem, czy potrafiłbym odmówić psiakowi pieszczot :).
-
Izis ma rację. Wyniki badań są zarówno pocieszające, jak i niepokojące. Z jednej strony dobrze wiedzieć, że nic dodatkowego nie dolega Brajlusiowi, a z drugiej te jego krwotoki są nadal wielką niewiadomą :(. Miejmy nadzieję, że już się nie powtórzą, ale to niestety nic pewnego, więc Edytka musi być przy nim, gdy znów będzie potrzeba. Do tego jednak musi być na siłach, tak więc... Edytko, maszeruj do lekarza, ale już ;). Musisz przecież dawać dobry przykład swojej kochanej gromadce :).
-
Ale ci zazdroszczę Israel :) Też niestety mam daleko do Sosnowca, dlatego nie mogę pomóc osobiście przy czymkolwiek i bardzo tego żałuję. Z niecierpliwością czekam na kolejną okazję do odwiedzin Edytki, Włodka i ich stadka BBBBB. A tymczasem dochodzi godzina 22., więc zaczynajcie wysyłać pokłady pozytywnej energii w stronę Sosnowca :).
-
Pamiętajcie wszyscy, aby wysyłać codziennie o godzinie 22. pozytywną energię dla całej rodzinki. Możecie sobie wyobrazić np. wszystkie psiaki zadowolone i biegające po łące podczas relaksującego spaceru z Edytką i Włodkiem :). Mam nadzieję, nie, WIERZĘ, że i tym razem przyniesie to efekty i wszystko wróci na dobrą drogę :thumbs:.