Czy takie grzeczne nie powiedziałabym :P choc moze by sie poznalo kogos normalnego i by mozna bylo na spacery sie umawiac :p bo u mnie to dzicz na osiedlu. Ale to jeszcze musisz mi powiedzieć dokładnie gdzie te pola ;)
My byliśmy rok temu w goreczniku :) nie wiem czy od tamtej pory się coś zmieniło. Ale jak na nasze okolice bez atrakcji to spoko tam jest :)
Aga a te pola co wy tam spacerujecie z psami to takie duże są ? bo już las mi się znudził i szukam jakiś pól ale obok mnie to o takie duże ciężko.
Ciekawe czy u nas tak kiedyś będzie...
Mama mówi że zabierze Leona (bo jakby nie patrzec jest jej) i tam będzie miał duuzo psich kumpli i wodę blisko , Las , Pola :P
No widzisz Magda :) W Niemczech to ludzie chyba też inne podejście mają. Z tego co mama mi mówiła to wszyscy którzy tam niedaleko niej mieszkają wychodzą z psami na długie spacery , nie ma walesajacych się psow. Szkoła psy itd :)
No widzisz Magda :) W Niemczech to ludzie chyba też inne podejście mają. Z tego co mama mi mówiła to wszyscy którzy tam niedaleko niej mieszkają wychodzą z psami na długie spacery , nie ma walesajacych się psow. Szkoła psy itd :)
U mojej mamy w sasiedztwie tez jest :) i mopsik i hodowla husky i labek i doberman chyba :)
Tylko u mnie jakoś mało... tzn dużo ale to wszystko na podwórku siedzi.
trochę ma zapędy reprodukcji dlatego będzie kastrowany :P Ale na szczęście nie ludzi :)
chciałabym poznać innego buldozka oj chciałabym ale nikogo z okolicy nie znam z takim.. :( więc muszą się dzielić jedna labradorka :P
dziekujemy;) i psy też się fajnie bawiły :) bałam się trochę ze może być zgrzyt Branda z Leonem o sunie ale na szczęście nic takiego nie miało miejsca :) i na pewno jeszcze nie raz powtorzymy spotkanie.