-
Posts
3372 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ania :)
-
Strasznie niesprawiedliwy jest Twój ojciec. Przez 3 lata nie przeszkadzał mu pies, a teraz NAGLE, gdy jego dziewczyna chce się do niego wprowadzić pies mu zaczyna przeszkadzać ... Widać, że chce się kobietce podporządkować -.-' i jak widać rozmowa nie za wiele pomogła ... Może porozmawiaj z tą kobietą na temat Danseia ? Powiedz jej, że nigdy z nim nie było problemu, że nie zrobi jej psu krzywdy, a będzie zadowolony, bo będzie miał kumpla, że pies to nie zabawka, którą od tak można wyrzucić z domu. Swoją drogą co za babsko, wprowadza się do kogoś i od razu warunki stawia. :/ Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po Twojej i mamy myśli i będzie ok, trzymam kciuki :)
-
Dawno tu nie byłam :) Kabik jaki śliczny [url]http://img405.imageshack.us/img405/5452/dsc00105yo.jpg[/url] :loveu:
-
Jakie mądre, kochane oczka :) Jak ja bym chciała mieć już staffika ...
-
[quote name='Daga & Maks']już nie raz słyszałam jak ktoś mówi że nie ma yorkshire teriera tylko yorka :lol: niektórzy są święcie przekonani że to dwie zupełnie różne rasy :lol:[/QUOTE] Oj tak .. Jakieś 2 lata temu koleżanka mamy chciała kupić psa, rozważała mopsa i yorka. Wybrała yorka. Gdy z mamą namawiałyśmy ją by kupiła psa z rodowodem to odpowiedziała "ja nie chce yorkshire terriera tylko zwykłego yorka" i nie dało jej się przetłumaczyć, że to jest ta sama rasa i na czym polega ten rodowód. Teraz ma za swoje, bo z psem jest bardzo częstym gościem u weta . -.-'
-
[quote name='Daga & Maks']spasionych labradorów widuje się nie mało, ale ciężko powiedzieć żeby miały świński pysk. Mają pyski takie jak większość ras[/QUOTE] Zgadzam się ;) [quote name='Martens']Z tego co zauważyłam, Sybel pisała o wariacjach na temat labradora - jak mniemam mniej lub bardziej udanych produktach pseudo, w rękach nieodpowiedzialnych właścicieli, które i mnie przyprawiają o ciarki. Uwaga o bullterierach przemiła i na miejscu ;) Ludzie mają prawo nie przepadać za różnymi psami/rasami, różne mieć spostrzeżenia co do ich wyglądu - nie wiem jaki sens wchodzić na taki kontrowersyjny wątek, jak nie ma się poczucia humoru do tego stopnia, że nawet niefachowe określenie umaszczenia psa przeszkadza. Btw fakt, laby to rzadko ciepłe kluchy - raczej w większości kluchy w gorącej wodzie kąpane, radośnie walące tułowiem po moim ledwo trzymającym się na miejscu kolanie czy nastoletniej suce...[/QUOTE] Ja wiem, że ludzie mają do tego prawo, tylko nie lubię jak ktoś ocenia daną rasę na podstawie jednego, czy dwóch psów. ;) Nie napisałam tego postu w celach kłótni. Jeśli nią kogoś uraziłam, przepraszam. :) [quote name='Sybel']Wiem, że biszkoptowy. Też znam świetne, przepiękne psy tej rasy o naprawdę cudownych cechach charakteru, ale są takie [B]wariacje na temat[/B] labradora, które są koszmarne. Po pierwsze biorą je (jak i każdą rasę) ludzie, którzy nie zapewniaja im ruchu, a karmią, bo "on taki głodny". Na osiedlu mam labka (podobno z metryką), który od szczeniaka miał widoczną dysplazję, a właściciele go utuczyli do rozmiarów wieprzka. Jest glupi jak but (albo niewychowany i na tyle mądry, by to wykorzystać) i lezie gdzie chce, nikogo nie słucha, pakuje się na mojego dziesięciokilogramowego Felka zadkiem i go gniecie ignorujac panike mojego psa. Dla jasnosci: naprawdę podobają mi się normalne, dobrze odzywione, ale nie spasione labradory, które umieją się zachowac i są super przedtsawicielami swojej rasy - bez względu na kolor. Nie podobaja mi się tylko te, które wyglądają jak groteskowa wariacja na temat, a są efektem mody na te psy...[/QUOTE] No właśnie, a coraz częściej takie labki się spotyka, co jest straszne. A najbardziej mnie denerwuje jak ludzie szukają "psa dla dziecka" a wszyscy polecają labradory, bo one takie "grzeczne" :roll:
-
[quote name='Sybel']Ja nie lubie wariacji na temat labradora - pies taki do połowy uda maksymalnie, zwykle [B]żółty[/B], ze świńskim pyskiem i nalany, spasiony, do tego zwykle niewychowany. Wiem, wina właściciela, ale te psy, z którymi mam kontakt, takie ciepłe, glupawe kluchy, są starszne...[/QUOTE] [B]biszkoptowy :p [/B]Pierwszy raz słyszę, że labradory mają świńskie pyski [SIZE=1](opinia bardziej do bulterriera)[/SIZE] . Dużo jest spasionych, to się zgadza. "takie ciepłe głupawe kluchy" - wszystkie labradory jakie znam (w tym mój) to psy pełne energii, chętne do zabawy, a przede wszystkim do współpracy z człowiekiem, [SIZE=1]a mój nawet bawi się w stróża "posesji" :cool3: [/SIZE] Często spotyka się agresywne, ale to w większości psy w typie labradora. :roll: Bronię "swojej" rasy, bo mam do czynienia z takim na co dzień i często też z innymi labradorami i żaden nie ma charakteru "ciepłych kluch" :roll:
-
[quote name='ames']a co u Was taka cisza?hęęęęę? fotki prosim![/QUOTE] Andego nie widziałam już z miesiąc dlatego fotek nie ma ;)
-
[quote name='dOgLoV']Buahahahahahhaa ramienia by mi nie wystarczyło :eviltong: juz z tym Onkiem był problem żeby go umieścić :evil_lol:[/QUOTE] Ja bym właśnie ten tatuaż bardziej widziała na łopatce ;) Ale ogólnie ładny :)
-
[quote name='dOgLoV']Dzisiaj mam mega stresa :evil_lol: jade "troche zmienić" kawalek mojego ciała :evil_lol: co jest zwiazane z psami:evil_lol: to taka mala zagadka :evil_lol: efekty pokaze jak wszystko bedzie ladnie wygladalo :lol:[/QUOTE] tatuaż ? ;>
-
Jak ten czas leci ;) Oglądam Was od samego początku gdy Miya jest z Wami, a tu już rok minął :D a jaka była kruszynka malutka :):):)
-
Andzia jest przepiękna ! :):):):) [url]http://a.imageshack.us/img710/1183/dsc0409resize.jpg[/url] a gdzie one tak ciągną ? :D
-
To jest okropne, jak tak można . Przecież ten szczeniak musiał okropnie cierpieć. Tak jak wypowiadała się ta dziewczyna, moim zdaniem to młodzież..pijani pewnie i chcieli się zabawić :/ Tylko szkoda, że kosztem biednego, niewinnego psa.
-
[quote name='Vlk']szczęściara. A ja muszę sie męczyć ze szpicowatą częścią natury mojej młódki, która wszystko musi zobaczyć, wszystko pooglądać, ewentualnie na końcu łaskawie zwrócić uwagę na mnie a potem może się zastanowi, czy wykona co trzeba ;P[/QUOTE] Podobnie jest z dogiem niemieckim mojej cioci :) Śmiejemy się, gdy np powie mu się "siad" to ta komenda przechodzi mu od głowy do czubka ogona i z powrotem i dopiero zorientuje się o co chodzi :D A w tym czasie mój lab zrobi siad, waruj, łapa, głos :D Ale z drugiej strony jest bardzo usłuchany i na spacerach zawsze przybiegnie, a nie to co mój ..
-
[quote name='Izuuus']O nie wierzę! Zdjęcie mojego węgielka :loveu:[/QUOTE] Cuda się zdarzają :D [quote name='Minerva'][url]http://i35.tinypic.com/2hocmmp.jpg[/url] Ślicznie :)[/QUOTE] :loveu: [quote name='ames']ajć,posta mi skasowało... witamy się i u Was:) cudownego masz Black Firerka:):):)[/QUOTE] Witamy :) dziękuję ;);)
-
Drejfus - szkolony posokowiec w bydgoskim schronisku ,cudny psiak!!!
Ania :) replied to Nastkak's topic in Już w nowym domu
To super ! :) Do Kalisza trafił, czy jednak gdzieś indziej ? :) :) -
[quote name='ames']nigdy nie ma nudy:)w sumie odkąd skończyłam 12 lat miałam zawsze więcej niż jednego psa i tak jakoś i z przyzwyczajenia i towarzystwa przywykłam mocno do tego.spacery są super,dwie młode szaleją,a Kowek 11,5 letni weteranik to kica z nimi to przy pańci się plącze.dwa duże na smyczy idą ładnie,tylko ta moja mała wariatka musi być wszędzie z każdej strony najlepiej na raz:evil_lol: fakt,że więcej roboty przy 3,ale jaka frajda przy tym!ja do tego jestem cierpliwa więc przy nauce nie ma zmiłuj się;):lol:godziny pracy w większości ustalam sobie sama,a głównie pracuję w domu lub bardzo niedaleko więc banda ma nadzór i rozrywkę-ja z resztą też:p Sylwia K to życzę żeby to marzenie szybko się spełniło!!![/QUOTE] Ja właśnie jestem mało cierpliwa :D Na szczęście mój szybciutko łapie wszystko [SIZE=1](siad/waruj/łapa nauczyłam go w pierwszy dzień pobytu u nas w 15min) [SIZE=2]i nie muszę się zbytnio denerwować :D[/SIZE] [/SIZE]
-
[url]http://lh3.ggpht.com/_TxlEHNg8BOU/TGwf8HK6sRI/AAAAAAAAAN4/vRXHLrAzyss/s720/010.JPG[/url] wariatka :D
-
Drejfus - szkolony posokowiec w bydgoskim schronisku ,cudny psiak!!!
Ania :) replied to Nastkak's topic in Już w nowym domu
Ja jestem z Kalisza .. ale po 1 jestem jeszcze niepełnoletnia, po 2 nigdy nie brałam udziału w takich wizytach przedadopcyjnych ..więc nie wiem, czy bym się nadawała na taką rozmowę.. ale jeśli mogę pomóc w jakiś inny sposób to chętnie ;) -
Niestety wiem co to za pseudo i jakie straszne są tam warunki .. Miałam z nimi do czynienia jakieś 10 lat temu. Chciałabym bardzo pomóc, ale niestety nie mam samochodu, nie mogę wziąć żadnego na dt i z kasą też niestety nie, bo nie zarabiam na siebie..
-
Jaki król fajny :D a Zmorka jaka wygodna haha :D
-
I nie będzie więcej .. Bo wróciłam do Kalisza i nie wiem kiedy zawitam na wsi :D
-
[quote name='Martens']Mam to samo... I akurat też z labami, bokserami plus jeszcze goldeny. O dziwo jak TTB też są niby ekstrawertyczne i niby nie delikatne, tak ze zdziwieniem zauważyłam, że w porównaniu z wymienionymi są nadzwyczaj uważne w kontaktach z człowiekiem. O ile TTB potrafi przewalić w zabawie czy mocno nakręcony łapiąc piłkę przyhaczyć o palce, tak laby, boksie, po prostu same z siebie zwalają z nóg, jak tylko się ucieszą, chcą przywitać, przytulić, wleźć na kolana... nieważne czy obcy, czy gość, czy znajomy. U TTB nigdy czegoś takiego nie widziałam, przynajmniej nie w takim stopniu.[/QUOTE] To mój lab jest chyba nie labem :D Od początku był uczony nie skakania na ludzi, nie włazi na kolana nikomu. Jest spokojnym, wychowanym psem :) Nie przepadam za ONkami. Nie podobają mi się z wyglądu jak i ich charakter zupełnie nie dla mnie. W zasadzie charakter labów też nie dla mnie, ale cóż .. miałam w zasadzie g*wno do gadania jak mama kupowała psa ;) Znalazło by się jeszcze kilka ras, które nie przypadły mi do gustu, a z którymi miałam do czynienia ...