-
Posts
972 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Figu
-
Kudłata, biała, mała Gapcia i synek W SWYCH DOMACH!!
Figu replied to malagos's topic in Już w nowym domu
w sumie tak. jadę do Katowic w niedzielę, więc zabieram Gapcię :) -
Kudłata, biała, mała Gapcia i synek W SWYCH DOMACH!!
Figu replied to malagos's topic in Już w nowym domu
a ja nie jeżdżę do Krakowa, tylko do Katowic:eviltong: Ale Gapcię zawiozę :) -
[quote name='DIF']Figuś! Cudne zdjęcia! :loveu: Dziękujemy bardzo! Powiem szczerze, że już zaczynałam się martwić, bo się nie odzywałaś tak długo! :mad: Czyli Cherka już po operacji... :lol: Były jakieś komplikacje? Zniosła wszystko dobrze czy musieliście się bujać do weta i z powrotem? Zostaje u Was czy szukamy domu? Ech te brody u szorściaków... Ciągle brązowe i upaprane! Ja swojej [URL="http://www.dogomania.pl/threads/53796-%C5%9Anie%C5%BCka-z-Ostr%C3%B3dy-teraz-Ronia-oraz-Pinia-wyrzucona-w-Radomiu-obie-NA-ZAWSZE-u-DIF"][COLOR=blue][U][B]Ronisi[/B][/U][/COLOR][/URL] ostatnio opitoliłam pysia nożyczkami, bo już nie mogłam na nią patrzeć!:diabloti:[/QUOTE] Cherisie strasznie kapało z mordki jak miała niezrobione ząbki i w dodatku nie pozwalała się dotknąć żeby jej coś obciąć czy wyszorować. Teraz jest duzo lepiej. Jak jeszcze była lekko śpiąca po narkozie to udało mi się jej wszystko wyciachać dookoła, a że teraz już się tak nie ślini to jest ok :) No i pewnie zostanie u nas, ona bardzo przywiązuje się do ludzi i do miejsca (nawet jak jadę z nią do rodziców to jest bardzo nieszczęśliwa). Nie jest już takim małym złośliwcem jak na początku, więc jest ok ;)
-
i znalazłam jeszcze jedno nowe - zarośnięta małpeczka w połowie września: [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/198/cher09.jpg[/IMG] By [URL="http://profile.imageshack.us/user/lekomanka3"]lekomanka3[/URL] at 2011-09-30 Jak już całkiem dojdzie do siebie, to znowu ją czeka usunięcie lwiej grzywy ;)
-
i kilka na dworku - maj [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/5463/cher4.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/lekomanka3]lekomanka3[/URL] at 2011-09-30 [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/8695/cher3.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/lekomanka3]lekomanka3[/URL] at 2011-09-30 [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/3436/cher1.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/lekomanka3]lekomanka3[/URL] at 2011-09-30 sikamy :) [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/9207/sikamy.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/lekomanka3]lekomanka3[/URL] at 2011-09-30 a tu widać jak super jest na dworze (a może tam w środku coś jedzą) - co prawda dzięki tej czeredzie przez szyby nie bardzo jest co zobaczyć :) [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/736/dodomu.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/lekomanka3]lekomanka3[/URL] at 2011-09-30
-
troszkę historii: pierwsze kroki u DIF :) [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/9509/cher6r.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/lekomanka3]lekomanka3[/URL] at 2011-09-30 pierwszy wieczór u nas: [IMG]http://img847.imageshack.us/img847/9059/cherpierwszydziemale.jpg[/IMG] By [URL="http://profile.imageshack.us/user/lekomanka3"]lekomanka3[/URL] at 2011-09-30 kwiecień - mała jest po wizycie u mistrza grzebienia - już raczej zadomowiona [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/8082/cher5.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/lekomanka3]lekomanka3[/URL] at 2011-09-30
-
no kiepsko mi idą te zdjęcia.. próba nr 1857 :) Cher zaraz po powrocie z sali operacyjnej :( bidulinka [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/580/dsc02698800x532.jpg/"][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/121/dsc02698800x532.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
-
Kudłata, biała, mała Gapcia i synek W SWYCH DOMACH!!
Figu replied to malagos's topic in Już w nowym domu
nie ma problema, na pewno się dogadamy ;) -
wyłączam subskrybcję tego wątku, bo za dużo tu kłótni, a tego to mam dosyć w realu :) Jeśli ktoś będzie miał do mnie zapytanie w związku z tym wątkiem to proszę o PW. Dzięki, było miło poznać nowych Państwa Amiego/Amika - powodzenia :)
-
Kudłata, biała, mała Gapcia i synek W SWYCH DOMACH!!
Figu replied to malagos's topic in Już w nowym domu
E tam, jaki problem z transportem - podrzucasz mała do Kasi S., a stamtąd to już prosta droga do Krakowa :) Osa może potwierdzić;) -
pokłony dla Was
-
za transport jesteśmy rozliczone ;)
-
Lista psiaków w wielkiej potrzebie!Prosimy o pomoc!
Figu replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
podajcie mi dokładne trasy, na których jest potrzebny transport. Do Leszna? tego wielkopolskiego czy mazowieckiego? -
Dobra, w końcu mogę z czystym sumieniem pisać ;) Cher w końcu jest po wszystkich zabiegach i jest ok. Trochę mieliśmy z tym problemów, bo najpierw termin wypadł z naszej winy, potem psy miały kaszel, potem nie było veta, a potem Cher miała złe wyniki krwi (wysoki mocznik) i musieliśmy ją doprowadzić do stanu używalności.. duzo było tych potem ale się udało. Mała ma wyrwane kilka ząbków (co nie przeszkadza jej straszyć koty tymi pozostałymi), usunięty kamień (to było wyzwanie), no i zrobioną przepuklinę. Strasznie przeszła narkozę, wrzeszczała po wybudzeniu przez pół dnia :) To w ogóle taka panikara jest: [I]nienienie nie zakładajcie kaftanika!! nienienie nie chcę zastrzyku!![/I] Po przepuklinie też nas nastraszyła, bo zaraz obok szwu wyskoczyła jej wielka ciemniejąca gula - najpierw myśleliśmy że znowu jelitko jej wyszło- nie, potem, że ma zapalenie gruczołu mlekowego i znowu trzeba będzie ciąć - całe szczęście nie. Tak po prostu ma, dostaje Aescin, smaruję ją arniką ([I]nienienie, nie smaruj mnie tym zimnym!!![/I]) i przechodzi. Ogólnie to widać że jej ulżyło, szczególnie z ząbkami. A tak w ogóle, to już jakiś czas temu uznała, że to jednak jej dom i jej ludzie. Odpuściła kotom (chyba że próbują jej wleźć na posłanie), nas chyba pokochała :) Kocha spać i jeść - aż miło patrzeć :) chcecie zdjęcia?
-
mam wrażenie że będę wiozła pudelka na Śląsk z Warszawy :) Jeśli chcecie zabrać jeszcze któregoś psiaka ze schronu i przewieźć na południe, to mam jeszcze dużo miejsca :)
-
[quote name='Agnieszka Co.']Awit kilka razy pytała o rozliczenie kosztów związanych z Amim, nie było odzewu, więc myślałam, że tylko będą wydatki związane z kastracją, stąd mój pomysł pomocy szczeniaczkom.[/QUOTE] Ale ja właśnie chcę pomóc szczeniaczkom i dlatego napisałam, żeby pieniądze, które miały być mi oddane za Amiego zostały przeznaczone na nie. Wtedy problem pozostałych pieniędzy się rozwiąże. Nie pisałam dokładnie kwot wcześniej, bo właściwie wszystko było na dokumentach z lecznicy. I jest mi przykro, że pisze się że nie szukałam Amiego. Gdybym wiedziała że uciekł, to w ogóle bym nie wracała w nocy do domu, tylko go szukała.
-
A czy może pamiętacie o kosztach leczenia Amiego w Warszawie? Bo jakby co to pokryłam je z własnej kieszeni... To były DWA dni i kosztowały mniej więcej 300zł. Nigra ma oryginały wydruków od weta, tam są wszystkie kwoty. Jeżeli jest taki problem ze zbieraniem pieniędzy na szczeniaki, to proszę je dla nich przekazać.