-
Posts
972 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Figu
-
No właśnie, to moja wina, siedziałam w pracy i nie odbierałam telefonów, a że nie zapisałam sobie wcześniej numeru, to mi się potem pomieszały. Teraz już wszystko wiem i mogę tylko powiedzieć, że nie dziwię się Klaudii, przy takim nawale pracy ciężko znaleźć czas na dogo.. W razie czego przy kolejnym kursie zabiorę Sajmonka :) A teraz trzymam kciuki żeby to byli jego właściciele i okazali się na tyle odpowiedzialni żeby mógł do nich wrócić!
-
pan umarł... ale psiaki bezpieczne - Rudy niestety nie żyje :(
Figu replied to mru's topic in Już w nowym domu
Zapiszę sobie, wzięłabym staruszka do siebie, ale sama walczę z 7ką tymczasowiczów.. Jeszcze jeden i mąż mnie wymelduje.. -
Jeśli komuś potrzebne, to mogę wysłać takie różności: wszystkie ważne do 30,06,2010, ale spokojnie można używać 1. Rolicyn 100mg (Roxitromycyna) 1op 2. Rolicyn 50mg 1 op 3. Dartelin retard 40mg (Pentoxyfyllinum) - 1op 4. Oxyal - krople sztuczna łza 5. Klacid 125mg/5ml (Clarithromycina) zawiesina 1op 6. Oranex 200mg/5ml (Azithromycinum) zawiesina 1op 7. Megalia (Megastroli acetas - Megace) 1op 8. Gabapentin 400mg 100kaps - 1op 9. Progastim 20mg (Omeprazol) 14 kaps 10. Zalanzo 30mg (Lansoprazol) 50op 11. Lacidofil - probiotyk w kapsułkach - ok 50sz reszta za chwilę :)
-
Może kiedyś :) Kto wie, gdzie nas wiatr zawieje :)
-
[quote name='togaa'] [B]Iwonko![/B] A jak tam pieluchy? Wiem,wiem że wdrożyłaś program oszędzania i wietrzenia dupiny [B]JPG[/B]..Ale zapasu masz chyba niewiele?[/QUOTE] No właśnie. Oferowałam wysyłkę i to dalej aktualne :)
-
zapiszę sobie wątek
-
Super! Wspaniałe wieści! To Tobie należą się podziękowania!!:loveu:
-
no pojechał, pojechał :) mężuś dobrze się spisał, maluszek przekazany Izabeli w Gliwicach. Bidulinka z niego taka malutka..
-
[quote name='togaa']Dziecięcych, [B]Happy 5[/B] z Bella/Toruń. Niestety, zużywa ich spore ilości. Dużą paczkę tygodniowo.:-([/QUOTE] 5? Toż to strasznie duże są! Wyróśł chłopaczek :) Podaj mi adres, postaram się wysyłać co jakiś czas chociaż paczkę. Podkłady też potzrbne? Może jakieś leki? Jeśli tak, to pisz, będę działać. Miałam długą przerwę w obserwowaniu Lolusia, muszę nadrobić.
-
Dziewczyny, mam namiar na Panią w Otwocku, która chce przygarnąć sunię. Dom z hektarowym ogrodem. Jedno ale, Pani jest starsza, ma ok.70 lat. Na chodzie, bardzo żywotna, spaceruje, biega, sama mówi że piesa by się przydała, bo chciałaby się więcej ruszać:) Nie jest sama. Zraziła ją trochę prezeska fundacji z którą wspópracuję, coś tam jak zwykle jej nagadała i kobieta zrezygnowała. Można sprawdzić dokładnie dom i kobitkę, może To miejsce dla Dorci ?
-
Wiecie, my dojechaliśmy do Pana o wpół do pierwszej w nocy.. Pies spędził z nami prawie 5 godzin w samochodzie, już się trochę przyzwyczaił po rozstaniu z Zerduszko, a tu nagle zabieramy go w ciemności. Wyskakują na niego obce psy - bardzo przyjazne - i obcy kot, obcy człowiek głaszcze go w obcym miejscu.. pies się pogubił. Ale to chwilowe. Pan jest bardzo sympatyczny, Gabryś będzie miał towarzystwo do szaleństw, myślę że będzie mu dobrze. Też mi było smutno i źle, kiedy go zostawialiśmy...